2 893 wyników w czasie 472 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

bajki na dobranoc (początek wątku)

to była fajna tradycja :D https://www.youtube.com/watch?v=buyCfpe3QlE;;buyCfpe3QlE;;http://i1.ytimg.com/vi/buyCfpe3QlE/default.jpg;;Reksio i Kogut -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,129162,DWORZEC_CENTRALNY.html https://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttps://artal.republika.pl/strzalka.gif

Re: bajki na dobranoc

ten kogut, to wredna menda jest :> -- https://i643.photobucket.com/albums/uu151/jdh5484/signs/rude.gif

jakie bajki na dobranoc (początek wątku)

jak w temacie - jakie polecacie bajki na dobranoc, chodzi mi o słuchowiska na cd. razem z mężem czytamy 17 miesięcznej córce, ale zwykle to ją jeszcze bardziej rozprasza zamiast usypiać. może więc w jej przypadku sprawdziłyby się takie bajki tylko do odsłuchu :)

Re: jakie bajki na dobranoc

skoro bajki rozpraszają dziecko, to może spróbuj kołysanek, muzyki relaksacyjnej lub klasycznej. -- Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko... - Słownik języka dziecięcego

bajka na dobranoc (początek wątku)

Szczelnie okuty w tekturowa zbroje rycerz Victorrio mkna na swym blado-siwym rumaku przez gestwine lasu. Nie zwazal na mijane lesne ludki, paprotki I inne glebo-zyjne pierdolki. Zwlaszcza ze mlask rodeptywanych przez jego konia wiewiorek, wprawil go w nastroj relaksu, melancholi I blogiego spokoju. Usmiechnal sie pod wasem I powiedzial cichutko: "jeszcze 349 rozdeptanych rudzielcow i Krycha znowu bedzie w moich ramionach". W tym momenecie pod krzaczkiem diabelskiego ziola cos zaszelescilo. To krol grzybow Plesniak Pietnasty wyrwany ze snu wymamrotal do siebie: "... znowu ten zboczeniec Victorrio jedzie balamucic panienke Krysie. TY PROSTACKI BURA ..." nie zdazyl dokonczyc okrzyku." Zezowate ze zmeczenia galy kobyly blysnely blaskiem rozpaczy. "Nie dosc ze te wiewiory to jeszcze jakies gadajace purchawy..." - omyslala habeta, patrzac na ubabrane w rozdeptanym grzybie kopyto. W tym czasie panna Krysia ...

Re: bajka na dobranoc

... królowała na turnusach nie od dzisiaj, a każdego roku właśnie o tej porze przyjeżdżała tu, do pensjonatu "Orzeł" gdzie oddawała się (a przynajmniej próbowała, lub jej się wydawało) uciechom - piskom - świstom i mruczandom z przyjezdnymi jak i autochtonicznymi przedstawicielami płci odmiennej. A tymczasem Victorio...

Bajki na dobranoc... (początek wątku)

czy w dzisiejszych czasach opowiadacie jeszcze bajki dzieciom..takie wymyslone przez Was lub przekazywane od lat?a moze juz tylko czytacie ,,gotowce"???? -- "Jutro ciekawi mnie ogromnie,jest szansą która wszystko zmienia.. Kocham jutro,z jego każdą obietnicą z jego wielką tajemnicą.."

Re: Bajki na dobranoc...

Kiedy wnuczątko bywało na noc u mnie, obowiązkowe było czytanie bajek , teraz czyta samodzielnie , ma swoje ulubione:) -- Jeśli nadzieja jest matką głupich to życie mądrych jest beznadziejne. Forum Bez granic

Bajka na Dobranoc (początek wątku)

Bajka o Jasiu Murarzu Historia murarza Jasia - pisana prozą (w wersji epickiej będzie to Panaseja) Dawno, dawno temu, w pięknym kraju o egzotycznej nazwie PZPRówek (Państwo Zasadniczego Partaczemoa Reform), mieszkali sobie obywatel Normalny i Murarz Jaś. Obywatel Normalny zapragnął mieć piękny dom, wynajął więc firmę budowlaną NFZ (Nowoczesne Fundamentów Zestawianie) kierowaną przez osobę o tajemniczych inicjałach A.S. (roboczo nazwijmy go Pan A.S.) i zobowiązał się do końca swego życia przekazywać firmie NFZ 8% swojego dochodu (w zamian za sprawne wybudowanie i serwisowanie wymarzonego domu). Pan A.S. jako ze domów od lat nie stawiał, wynajął jako podwykonawcę Murarza Jasia (płacąc mu 1/20 funduszy przekazywanych przez obywatela Normalnego) - zatrudniając go oczywiście na co miesiąc odnawianą umowę-zlecenie (kontrakt długoterminowy mógłby być szkodliwy dla Murarza Jasia, bo mógłby zainwestować w sprzęt i świadczyć usługi na zbyt wysokim poziomie, albo co gorsza bez pośrednictwa NFZ) ... minęło parę miesięcy ... Murarz Jaś budował dom, zatrudniając samodzielnie wszystkich podwykonawców, w ramach środków przekazywanych przez "prezesa" (które jak wiemy stanowiły 1/20 środków przekazywanych przez obywatela Normalnego). Z miesiąca na miesiąc Pan A.S. obniżał fundusze przeznaczane na budowę (pobierając jednocześnie coraz większe kwoty od obywatela Normalnego - tak o 0,25% miesięcznie). Pewnego dnia (w połowie miesiąca) Pan A.S. wpadł na genialny pomysł aby nakazać Murarzowi Jasiowi postawić stróżówkę na budowie, i uczynić go odpowiedzialnym za 24 godzinną ochronę budowy. Nakazał też zatrudnić Gazownika (z funduszy przekazywanych Jasiowi) mimo iż obywatel Normalny, preferował ogrzewanie i gotowanie elektryczne. Wprowadził także na Jasia obowiązek każdorazowego zawożenia obywatela Normalnego (na koszt Jasia) na okresowe targi budowlane. Jaś zacisnął zęby (cóż miał robić, wszak złożył przyrzeczenie murarskie: "Na czaplę ślubuję, solidnie dom budować, i jak zobaczę ruderę spartoloną, to chętnie radą służyć") do końca miesiąca wiązała go z Asem umowa. Udał się do obywatela Normalnego z informacją iż fundusze przeznaczone na budowę domu, stanowią 1/20 wpłacanych przez niego pieniędzy i pozwalają tylko na postawienie prowizorycznej szopki, która grozić będzie zawaleniem. Zaniepokojony obywatel Normalny zapytał Naczelnego Murarza Kraju "azali prawdą jest co Jaś opowiada" na co odpowiedź uzyskał: "każdy obywatel w tym kraju ma zapewnionego murarza". Miesiąc się skończył, umowa Murarza Jasia wygasła i przestał świadczyć usługi dla firmy NFZ. Pan A.S. nadal rozpowszechnia w mediach informację, iż Jaś może wrócić do pracy (na tych samych zasadach, które zmusiły go do odejścia). Kochany internauto, obywatelu, pacjencie - czy słuszne jest krytykowanie Murarza Jasia? Czyż to nie Pan A.S. zobowiązał się wystawić obywatelowi Normalnemu wymarzony dom? Czy Naczelny Murarz Kraju, który nazwał postępowanie Jasia nieetycznym, postąpił właściwie (mimo iż związek zawodowy murarzy dał Jasiowi pełne poparcie)? Czy Jaś miał nadal potulnie budować domek z kart na zasadach jakie zaproponował Pan A.S., wiedząc iż grozi to zdrowiu i życiu obywatelna Normalnego? Nie odpowiadaj na te pytania. Po prostu przemyśl je spokojnie. Niestety bajka ta, po zmianie fachów i uwzględnieniu że miesiąc bajkowy to rok rzeczywisty od rzeczywistości nie odbiega ... pozdrawiam andre_ (mail: pozinfo www.pznamazowszu.ehost.pl/stowarzyszenie.htm Na tej sronie jest wiele " ciekawych spostrzezen" ,ktore daja duzo do myslenia- dla pacjentow i nietylko.

Re: Bajka na Dobranoc

Sto razy lepsze od bajeczki o kobiecince na szpileczkach w kusej spódniczce. Pozdrawiam. -- ....If you've suffered enough I can understand what you're thinking of I can see the pain that you're frightened of.......

Bajka na dobranoc :)

Moze odetnie sie od nierefermowalnych strasznych starcow z PiS i zaproponuje faktycznie wlasna, swieza wizje PL, ktora by chcial modelowac przez nastepnych 5 lat. Ah, bo bajki tak lubie ogromnie ... eh ... Milego wieczoru, dobrej nocy a potem jeszcze pieknych snow :) (...) Dobranoc, Europo, moja Europo. Dobranoc, Europo, ty idz spac Nie pierwszy raz w tym zyciu mam nadzieje, Nie pierwszy w moim zyciu swit I wiara powszednieje szybciej niz powszednie dni.

Re: Bajka na dobranoc :)

pomarzyć można :-)

Bajki na dobranoc

, ludzie chca miec komunistow za patronow - na 260 glosujacych tylko j > eden byl przeciw: > lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,12598807,Rodzice_uczniow__za__komunistka___wbrew_wszechpolakom.html Bajki na dobranoc - byly cudne.

Re: Bajki na dobranoc

dla tych co wowczas zyli, pamietaja czasy PL ... wszystko bylo lepsze , kondycja, trawienie, zdrowie, sex byly lepsze . Niejeden zamienilby wszystko to, co zdobyl (w kapitalizmie), co dzis ma, posiada na ww . Ba, dla ww wymienionego, zamienilby wszystko na zycie w tej polskiej komunie. jesli moje uwagi, spostrzezenia sa bledne, prosze o sprostowanie .

bajki na dobranoc (początek wątku)

:D https://www.youtube.com/watch?v=uPRf899kFGA;;uPRf899kFGA;;http://i1.ytimg.com/vi/uPRf899kFGA/default.jpg;;?? ?????? ! ?????? ? 14. Nu pogodi / pagadi ? 14 -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,129162,DWORZEC_CENTRALNY.html https://gify.city24h.pl/data/thumbnails/55/0062pociagi(gify.city24h).gifhttps://artal.republika.pl/strzalka.gif

Re: bajki na dobranoc

lubisz bajki? -- "Nie mam pojęcia o seksie, bo zawsze byłam zamężna"

BAJKA NA DOBRANOC

I tak oto kończy się Nasz Jubileuszowy dzień…dzisiaj nie przyjdę ze świecą by zasunąć zasłony, dzisiaj opowiem Wam Wszystkim jeszcze na Dobranoc bajkę…. https://i52.tinypic.com/k56et4.jpg Pewnego razu podczas gry w golfa, kobieta tak uderzyła piłeczkę, że ta wylądowała na skraju lasu. Poszła jej szukać i znalazła żabkę zaplątaną w sidła.

Re: BAJKA NA DOBRANOC

I ja już przysypiam...czas i na mnie...coś mnie rozebrało...to pewnie obchody ;) Dobranoc Wszystkim, spokojnego snu :) -- hardy.bloog.pl/ Hardy

Bajka na Dobranoc

pisubek napisała: > jej dalsze wyciaganie kasy z kieszeni podatnikow na pisowska propagande i > luksusowe zycie. Dwie duże świnki mają pięć warchlaków,później będzie ich jeszcze więcej a ty będziesz płacił POdatki by żyło im się lepiej hehehehe -- Nie mój po.prezydent nie mój rząd 11.04.2010 godzina 22'11

1 2 3 4 5 6