Nasza władza po prostu dostosowuje się do trendu. Skoro spada czytelnictwo, to i biblioteki trzeba zamykać. Tylko jak dotąd biblioteki, szkoły, komisariaty, przychodnie zamykano na prowincji, a teraz ta moda dociera do Warszawy.
Mokotowa i całej Warszawy (zwłaszcza wymienione powyżej grupy) o dołączenie się do protestu! Wystarczy przyjść na Odyńca 57 do Biblioteki i wpisać się na listę osób popierających utrzymanie biblioteki w obecnej formie!!! To niezwykle ważne, już kilkakrotnie udało się uchronić ją przed likwidacją
usługowo-handlowej oraz socjalnej i oświatowej a także likwidacji wszelkiej zieleni. Rozumiem że dla ciebie mającego wokół pustynny krajobraz jest wszystko jedno, ale dla ludzi w Warszawie ma znaczenie czy mieszkają w betonowym getcie czy też jest ono urozmaicone placami i zielenią, a zakupy i korzystanie
likwidacja bezpowrotna, która nastąpi do czerwca przyszłego roku - dlatego, żeby obecni słuchacze mogli jeszcze skończyć zajęcia. Potem nie będzie już NIC! Ale ośrodek ten, który działa od 55 lat, prowadził zawsze bardzo ożywioną działalność i z pewnością wielu pracowników bibliotek się z nim zetknęło
) w Warszawie - zostanie zlikwidowany. Ma to być likwidacja bezpowrotna, która nastąpi do czerwca przyszłego roku - dlatego, żeby obecni słuchacze mogli jeszcze skończyć zajęcia. Potem nie będzie już NIC! Ale ośrodek ten, który działa od 55 lat, prowadził zawsze bardzo ożywioną działalność i
wszędzie. To jaki z tego wniosek. Żona bez problemu jeździ na Białołękę z dziećmi do Biblioteki dla dzieci bo tu zero poziomu w tym zakresie. Co więcej nikt nie dyskutuje, że są z Legionowa. Korzystają na tych samych prawach co mieszkańcy Warszawy. Dzieci biorą udział na jednakowych prawach w spotkaniach
www.tvp.pl/warszawa/informacyjne/kurier-mazowiecki/wideo/01102013/12572646 poza tym wystarczy wejść na: www.facebook.com/pages/STOP-Likwidacji-Biblioteki-na-Sowi%C5%84skiego-w-Legionowie/155138747996038 i tam wszystkie
Mokotowa i całej Warszawy (zwłaszcza wymienione powyżej grupy) o dołączenie się do protestu! Wystarczy przyjść na Odyńca 57 do Biblioteki i wpisać się na listę osób popierających utrzymanie biblioteki w obecnej formie!!! To niezwykle ważne, już kilkakrotnie udało się uchronić ją przed likwidacją
. J.M. nie musi jeździć do Warszawy po pieniądze, dzięki likwidacji przekrętów, pieniądze znajdą się na Naszej Uczelni. Dostaliśmy już podwyżki, na razie skromne, ale wkrótce będą następne - chyba, że poprzedni rektor to zablokuje - patrz wspomniany wyżej artykuł o tak zwanych "reformach".
Ale to ze biblioteki nie będzie w priorytecie nie oznacza że nie otrzyma pieniędzy jeśli złoży jakiś sensowny wniosek. Moim zdaniem uniwerek w zielonej nie powinien rezygnować z kierunku jazz, bo to by mogło wyróżniać go na mapie kraju spośród innych uczelni. Teraz sa przymiarki do likwidacji