Jezdzicie w takie miejsca z biurem podrózy czy na własną rękę?
i się nie przejmuj, że przygodę organizuje ci ktoś inny. kiedyś leciałam z ludźmi co wracali z rejsu po nilu 7 dni, byli zachwyceni, i też im biuro podrózy robiło, chyba rainbow. ale pewnie można też samemu z niewielką pomocą lokalnego biura...
Totalnie Ibiza! Ja byłam w 8 osób na Ibizie z biurem podrózy integra-wyjazdy.pl i mogę z czystym sumieniem polecić. Kierują swoje wyjazdy dla studentów/młodych ludzi, więc tworzy się fajna ekipa. W programie mieliśmy zwiedzanie i sporo imprez, znalazł się też czas na leżakowanie. Myślę, że każdy
"Nigdy, przenigdy nie jeżdzimy z biurami podróży".Odważnie albo z ograniczeniem pewnych miejsc. Nie dyskutujemy o gustach. W okresie bezdzietności nie wpadłabym na pomysł all inclusive , bo bym się zanudziła, zresztą były to czasy studenckie. Potem jak córka pojawiła się na świecie all był jak
na miejscu, sprawdziłąbym też lokalnych usługodawców generalnie biura podrózy mają mega marże a na miejscu jest spora konkurencje
Pracowalam jako pilot/przewodnik 25 lat. Program wycieczki jest ustalaany przez biuro podrózy. Jakiekolwiek dodatkowe atrakcje sa FAKULTATYWNE. Pilot w zadnym wypadku nie moze zmienic trasy, programu lub godzin zwiedzania. Uczestnicy dostaja tzw. kontrakt i tegoz kontraktu trzyma sie pilot.
My też ciągle w podrózy, w większosci bez biur i dalekie miejsca typu Azja czy Indonezja. Mąż ma 68 lat, ja jestem 17 lat młodsza. Ale to on ma mnóstwo energii, chęci poznawania, do tego zero ograniczeń czasowych.
sundace46 napisała: > Pracowałam w biurze podrózy. Mieliśmy rodzinę 2+2 jedno dziecko zachorowało. Zr > ezygnowała cała rodzina. Ubezpieczyciel oddał tylko za chore dziecko i 1 rodzic > a. Pozostali wg. ubezpieczyciela mogli lecieć na urlop. no właśnie tego się obawiam. wiele
długą jazdę samochodem? przeziębi > enie/grypa z gorączką? czy zdarzyło się Wam zgłosić roszczenie z takiego ubezp > ieczenia i czy zostało uznane czy nie? Pracowałam w biurze podrózy. Mieliśmy rodzinę 2+2 jedno dziecko zachorowało. Zrezygnowała cała rodzina. Ubezpieczyciel oddał tylko za
, przynajmniej c > złowiekowi wlosy podetna przy okazji. Nie wiem czy powinna cokolwiek reklamować. Jak opisywała "destynacje wakacyjne 2022" i zachęcała artykułem do niektórych kierunków to cóż.... miałam ochotę jechac ale w przeciwną stronę. Wyglądało jakby kopiowała folder reklamowy biura podrózy
audiatur.et.altera.pars napisał: > Ale nie pisano chyba nic na temat braku NNW? > Owszem, pisano. Mianowicie brak takowego, jako że to nie była wycieczka z biura podrózy wpisanego w rejestr takowych i majacego obowiązek ubezpieczać imprezę. Niby najpierw to siostra zakonna, która