jeśli giną turyści jeśli są dowody na okradanie czyli ktoś chce zataić napad rabunkowy-gdy zostaje nakryty .. ---ale żeby zabijać? www.fakt.pl/wydarzenia/zaginieni-polacy,artykul
W TAK BIEDNYCH KRAJACH JAK BUŁGARIA CZY RUMUNIA ZAWSZE ZNAJDA SIĘ TACY KTÓRZY NAPADAJĄ ... WIEC SPACERY NOCĄ PO PLAŻY RACZEJ NIE SA POLECANE ... A wiesz co sie dzieje w stolicy Brazylii ktora odwiedza miliony turystów? Tam napady rabunkowe i złodziejstwo sa codziennością ... a turystom
o zachowanie bezpieczeństwa na podstawowym poziomie. Przecież cwaniactwa i złodziejstwa mamy pełno w całej Europie. Jeśli chodzi o ceny w Bułgarii, to poszukajcie trochę na tym forum. Było o tym napisane mnóstwo informacji.
Zapewne chodzi o jazdę tamtymi drogami szczególnie w gorach.Rumuni swoimi ciężarówkami jeżdżą bardzo niebezpiecznie.Nie zwracają uwagi na nic i na nikogo.
WLasnie tez sie zastanawiam and wakacjami w Bułgarii. Latem sarsza corka bedzie miala 6 lat, a mlodsza rok z kawałkiem. Znajomi odradzaja mi Bulgarie -mówią, ze tam wlasiciwe trzeba byc tylko w obrebie htelu, bo poza hotelem niebezpiecznie, drogo, brudno i cos tam ejszcze. Czy polecacie
W Rumunii nie polecam jazdy nocą .Niebezpiecznie(zakręty w prawo w górach)oraz strata cudownych widoków.
moim zdaniem spokojnie można porownać Sofię do dużych miast polskich, widac że to stolica. Parę razy przebywałem w Sofii i nigdy nie czułem się niebezpiecznie, Sofijczyce jak najbardziej przyjaźni, uprzejmi i często zaciekawieni "co Ty robisz u nich w mieście" a jak się coś jeszcze powie łamanym
Do Bułgarii można jechać albo przez Rumunię / dalej i niebezpiecznie , szczególnie nocą / , albo przez Serbię / krócej , ale Polacy muszą mieć wizę /. W Bułgarii obowiązuje polskie , albo międzynarodowe prawo jazdy , potrzebna też jest zielona karta. Przy wjeździe , na granicy obowiązują
Byliśmy w Toskanii w 2005. Miejscowość Marina di Bibbona, trochę na południe od Cecina. Obejrzałem zdjęcia, zeby sobie dokładnie przypomnieć. Plaża jest dość szeroka, myślę że powinna Cię zadowolić.Nie pamiętam jak z zejściem do wody-ale nie mogło być niebezpiecznie , bo bym to zapamiętał
Napisałeś ze z kimś będzie " raźniej i bezpieczniej" na logikę oznacza to ze samemu będzie nieswojo i niebezpiecznie. No wiec z ciekawości pytam się czego się boisz? Tylko tyle.
Widzę jutan że nie zabardzo zrozumiałeś o czym ja piszę. Nie twierdze że w Rumunii jest w nocy niebezpiecznie. Stwierdziłem tylko że są ludzie którzy będa tak twierdzić. Jężdżąc przez Rumunię nigdy sie nie spotkałem z jakimkolwiek zagrożeniem. Ale również słyszałem wiele opinii o różnego
jezdzilismy i przez Rumunie i przez Serbie, wychodzi na to samo. Nie zauwazylismy, zeby bylo niebezpiecznie. To normalne, cywilizowane kraje, z hotelami, motelami itp. W drodze do Polski zatrzymalismy sie przy samej granicy w Oradea, ladny, nowy hotel, duzy pokoj dla trzech osob 50 euro