Od kilku lat jestem w stalym zwiazku,jednak moj mezczyzna nie wie o mojej przeszlosci.Sa momenty kiedy chcialabym mu to powiedziec-lecz obawiam sie jego reakcji,meczy mnie moja przeszlosc,nawet nie wyobrazacie sobie jak trudno z tym zyc...
Pooglądaj "samo życie" Jolce też tam trudno było. ale ciapa Mirek to jest dobry synek:)
w bruxeli nie bylam ale bylam pare razy we wloszech i raz w holandii i w nieczech. Moge powiedziec, ze Wloszki nie naleza do szczuplych ale ubieraja sie swietnie. Moglam godzinami siedziec na ulicy i patrzec. Malo jest w takich maxymalnych miniowach, bardzo malo! W Polsce rzeczywiscie jest...
nie jak prostytutki (bo takowe znam 2- panie do towarzystwa- elegancji i szyku im nie brakuje) ale jak tirowki (nie znam, ale widywalam) nie smiem nazywac siebie "swiatowa" ale gdzieniegdzie bylam i uwazam, ze Polki, lepiej niz np.
Wszystko możliwe. Nie rozumiem oburzenia czy zdziwienia porą korzystania z usług prostytutek. Co za różnica czy to niedzielny ranek czy środowa noc.
menk_a napisała: > Wszystko możliwe. Nie rozumiem oburzenia czy zdziwienia porą korzystania z usłu > g prostytutek. Co za różnica czy to niedzielny ranek czy środowa noc. taka różnica, że w niedzielę nie pracuje się, odmiennie, jak w czwartek :)
Ciekawa tez bylam, ilu z pomstujacych obroncow moralnosci korzysta z usług agenji towarzyskich - bo przeciez ktos tym agencjom daje zarobic, prawda? -- Komunikaty niewerbalne stosują się same. B.Bujak
Nie musza sie przechwalac, mowia co robia i jakos nikomu to nie przeszkadza.Tylko w kraju moherow prostytucja to haniebny zawod, bylam juz w paru krajach i jakos nie widzialam, by agencje towarzyskie byly jakos specjalnie pietnowane, jak to sie w Polsce dzieje. Wolalabym byc prostytutka, niz cichodajka.I jak widac po lekturze postow duzo osob nie ma nic do prostytutek. -- Jesli czasem Polka sie Panu Bogu uda to po prostu klekajcie narody.
Ja tez bylam - w czasach, ktore doprowadzily do decyzji ucieczki z tego miasta. Lata 60-70 bylo strasznie - ulica Kilinskiego z jej bramami i pijakami, tanie, lumpenproletariackie prostytutki w parku przy dworcu Lodz Fabryczna, straszne zdegenerowane alkoholem kobiety, knajpki i knajpy z oparami wody, brudem i odpowiednia do stanu klientela, psy bezpanskie i zaniedbane do zalosci na ulicach.
Moj stosunek do prostytutek jest dosc niepoprawny politycznie i pewnie moja wypowiedzia niezle naraze sie forumowym kolezankom ;-) Ale nic to...;-)) Otoz mnie, jako kobiete, zawsze prostytutki troche fascynowaly. Moze dlatego, ze tak bardzo lubie seks, ze intryguja mnie kobiety, dla ktorych seks jest po prostu praca, codziennoscia, sposobem na zarabianie pieniedzy.
Jako luksusowa prostytutka zarobilam tyle, ze nie musze pracowac do konca swoich dni, ale nie pieniadze sie dla mnie liczyly, liczyl sie seks! Sama wybieralam swoich klientow, przez 7 lat nie bylo ani jednego do ktorego czulabym niesmak po wszystkim.
ja bylam tez prostytutka i sama doszlam do dosc wysokiego poziomu (bo ze zwyklej prostyutki w hotelu stalam sie szefowa najlepszego klubu w koblenz w niemczech przed 2 laty ,ale chcialam z tym zerwac calkowicie ,i jest mi trudno teraz ,zwiazalam sie z milionerem ,(za granica ,nie napisze w jakim kraju bo wiele osob mogloby skojarzyc fakty ,co jest nie bezpieczne,ale jest mi zle czuje sie nie zalezna od samej siebie i zalezna zarazem od niego i jego humorow ,to mi nie odpowiada ,i tu mnie dreczy przeszlosc ,aby zaczac znow ten biznes i nie martwic sie ,ze kolejnego dnia zechce inna i ja zostanestara i brzydka na bruku ,dodam ,ze obecnie mam juz 25 lat
Lekarze skladali przysiege Hipokratesa ze beda pomagac ludziom i ile mamy z nich pozytku...Ja przekonalam sie jacy sa lekarze kiedy bylam powaznie chora i w koncu pstanowilam leczyc sie prywatnie, wybralam lekarke prywatna .Wizyty mialam co miesiac 30 zl platna, po roku stwierdzila ze ona...
ja tylko tak, na marginesie... mieszkam we Wloszech i moge wam smialo powiedziec, ze mimo ze placimy duzo wieksze skladki, na niewiele nam to pozwala. Jedynie wizyta u lekarza rodzinnego jest bezplatna, kazdy specjalista jest za "ticket" (max. 40 euro). Ale to "panstwowo". Prywatnie jest...
jest coraz lepiej,z kazdym rokiem corazwiecej ludzi,coraz wiecej feministek i coraz wiecej feministow.atmosfera fantastyczna, powiew pozytywu, ludzie chca wolnosci.wolnosci dla wszytskich, nie tylko wolnosci dla popelniajacych przestepstwo klientow prostytutek!!!! jakies barany rzucaly...
Nigdy w życiu nie korzystałem. Ale takie samo zdanie mam o męskich prostytutkach. Płeć nie ma tu nic do rzeczy. P.
Myślę, że żaden powiedzmy zawód nie zostawia w psychice takich spustoszeń jak zawód prostytutki. Nawet pilot oblatywacz ma mniejsze demony...
Bo ja bylam tym kim ty nigdy nie bylas i > robilam to o czym ty nie masz pojecia i czulam sie tak, jak ty sie nigdy nie > czulas. Takze milej zabawy na forum w prowokacji, noz widelec ci ktos > co "madrzejszy" uwierzy.