mantha
17.06.04, 14:08
przez 5 dni. Wrocilam kompletnie zdolowana i przygnebiona.
Oczywiscie na pierwszy ogien poszla Piotrkowska, odnowiona po lebkach, ale
jak sie okazalo dobre i to. To miasto jest kompletnie zrujnowane, brudne i
przygnebiajace.
Piekne kamienice, zaniedbane, opuszczone i walące sie doslownie na oczach
robia niesamowite wrazenie, negatywne niestety. Jak to sie stalo, ze takie
piekne miasto, jakim niewatpliwie kiedys Lodz byla jest w takim stanie??
Wiem, ze przemysl tam upadl, pieniedzy ubylo, ale nie spodziewalam sie, ze do
tego stopnia zawazy to na wygladzie miasta.
Zal i smutek... takie uczucia zostaly mi po dlugim weekendzie i nawet fajnie
spedzone wieczory w lodzkich knajpkach i klubach nie sa w stanie zatrzec tego
wrazenia.