brenya78 napisała: > "No, szczególnie w Anglii" > > No ale fisz end czips to do wybitnej kuchni nie należy raczej. > Grillowana ryba tez nie a obie wersje sa swietne.
"No, szczególnie w Anglii" No ale fisz end czips to do wybitnej kuchni nie należy raczej. -- Ahed Tamimi po bestalskim zamordowaniu 1200 osób 7/10/23: "we will slaughter you and you will say that what Hitler did to you was a joke, (...) We will drink your blood and eat your skull" Bi
wspomnienia (no oprócz smrodu frytury, którą się wówczas strułam - samym zapachem - tak skutecznie, że do dzisiaj nie jadam czipsów i frytek :D) * to były lata 70. Wtedy nazywało się to skaza białkowa. Obecnie alergia na białko mleka krowiego oraz azs. Nie było to tak powszechne jak dzisiaj.
mikams75 napisała: > Mam rade - nauczyc sie filtrowac otaczajacy nas nadmiar informacji, nie tylko t > ej pilkarskiej. > Ja tylko zauwazylam, ze w sklepach wszedzie stoja czipsy jakos tam oznakowane. > Nie przejelam sie nimi. Hahaha...ja jestem tak wyalienowqna, ze
Mam rade - nauczyc sie filtrowac otaczajacy nas nadmiar informacji, nie tylko tej pilkarskiej. Ja tylko zauwazylam, ze w sklepach wszedzie stoja czipsy jakos tam oznakowane. Nie przejelam sie nimi.
Jedna z moich ulubionych serii na tiktokach: w czym ludzie wysyłają zamówienia z Vinted. Ubity: paczka po czipsach (umyta!) i pudełko po pizzy mrożonej
prezentów, upasioną na czipsach i napojach frugo, a jednak chodzącą w jednym dresie), a tak naprawdę mam 50-60 lat i skrajnie nudne życie”. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
hailey_bieber2004 napisała: > W ogóle czytałam kiedyś felieton, że Żabka opiera się na bardzo skutecznym pomy > śle: maksymalnie łatwy dostęp do uzależniających produktów: alko, fajki, kawa, > energetyki, słodycze, czipsy, fast food. > > I w sumie w miastach nie da
W ogóle czytałam kiedyś felieton, że Żabka opiera się na bardzo skutecznym pomyśle: maksymalnie łatwy dostęp do uzależniających produktów: alko, fajki, kawa, energetyki, słodycze, czipsy, fast food. I w sumie w miastach nie da się dojść z punktu A do punktu B nie mijając po drodze żabki - co
Ku... mqc, teraz to już się zdenerwowałam, bo kazałam z 5 x trollom zapisać, że to to dorosłe i chude jak patyk, przy 190 cm 70pare kg wagi chlopiszcze lubi I pożera potajemnie czipsy. To grube małe wpieprza akurat wszystko jak leci z lodówki i upaslo się na normalnym jedzeniu, a nie czipsach.
Nie lubię. Nawet rzeczy, które normalnie je sie ręką wolę chwytać pałeczkami zamiast palcami, np. czipsy :-)
wcześniejszą maturą (w wieku 17 lub 18 lat) i skróceniem trwania studiów magisterskich z 5 do 3 lat. > Najlepiej, jak każdy dostanie mature w czipsach. Albo w ogóle zlikiwidujmy mature, matura to bzdura. Stopnie i tytuły są do niczego nie potrzebne. Niektórym nie podoba się np. habilitacja - a ja pytam
zarlokowi, ze czipsy sie nie licza jako porcja warzyw- oskarzy o fatfobie... bo przeciez kazdy jest madrzejszy od specjalistow i jeszcze do tego ma ego kruchutkie jak wydmuszka ;)