, wolałabym, żeby książka i czytanie kojarzyły się z czymś przyjemnym. Wydaje mi się, że z reguły dzieci raczej lubią jak im czytać albo opowiadać bajki...czy ktoś może ma podobnie? Z oglądaniem bajek jest trochę podobnie- ma kilka ulubionych i mógłby je tłuc bez konca- ciężko jest przeforsować coś
Kubuś Puchatek jest zdecydowanie za trudny! Na Dzieci z Bullerbyn weź się za jakieś 3 lata...Czytaj krótkie historyjki, nieskomplikowane. Polecam Ci np. "Grufallo"- przefajna książeczka, wierszowana, prosta, dowcipna i z powtórzeniami, które dzieci uwielbiają :)
Jeśli chcesz aby Twoje dziecko szybciej czytało i z większym poziomem zrozumienia, lepiej się koncentrowało, lepiej zapamiętywało, opanowało techniki relaksacyjne, wypracowało w sobie postawę „poradzę sobie” zapisz je na kurs Mądre Dziecko w Akademii Nauki. Zostały ostatnie wolne
Ostatnio trochę zaniedbałam. Jakoś mnie nie wciąga, czasem przeczytam streszczenie i basta, nie chce mi się.
Była kiedyś taka seria książek z cyklu balsam dla duszy. Nie pamiętam już dokładnie tytułu, koleżanka mi zaleciła, pożyczyła i rzeczywiście kojąco działały takie opowiadanka. -- https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
Aby nie zgłupieć, zaczęłam ostatnio więcej czytać(dotychczas były to pozycje specjalistyczne). Zachwyciłam się lekkością narracji Jerzego Pilcha w ,,Tysiąc spokojnych miast".Ależ mi się dobrze czytało (najczęściej w autobusach). Napiszcie, co czytacie
a cóż to takiego?
Czytaliście kiedyś książkę kucharską od dechy do dechy, nie pod kątem ugotowania czegoś tylko w celach poznawczych? -- Spódnice & spodnie
Ciekawe pytanie... Ja czytałam... To była taka fajna ksiażka dla dzieci o przygotowywaniu różnych prostych dań typu "serowe myszki" albo "łódki z papryki" Same dania w niej opisane były może bez rewelacji, ale czytało sie przyjemnie. tytułu nie pamiętam, ale książka była wielkości zeszytu A
Już niedługo ruszy nowa rewolucja książkowa... www.nexto.pl/?p=149499 Dowiedz się więcej za pośrednictwem odnośnika umieszczonego powyżej. Zachęcam także do zapoznania się z nowym sposobem zarabiania za pośrednictwem sieci (nie musis
...jak wygląda? Moje ukochane przeżycie to mój śp. Tata czytający "Władcę Pierścieni" mojej 6-letniej siostrze. Przysłuchując się toczącej się opowieści, wyhaftowałam cały stosik poduszek... Pozdrawiam, Truscaveczka -- Jeśli twój dzień powszedni wydaje ci się ubogi, nie obwiniaj go
M.in. ja pisałam o czytaniu sobie literatury dziecięcej, a nieczytaniu dorosłej... Właściwie nie wiem, z czego to wynika. Może po etapie, kiedy czytałam bardzo dużo dorosłej literatury, potrzebuję teraz oddechu od niej? Wiesz, właściwie nadal czytuję też dorosłe rzeczy, ale raczej nie książki jako
agisek napisała: > >Czytam biografie pisarzy tworzących dla dzieci > > Czy możesz wymienić tytuły? Zainteresowałam się tym, bo o ile wiem, że jest bio > grafia Astrid Lindgren czy Andersena, to kompletnie nie kojarzę biografii polsk > ich autorów piszących dla
Czesc, mam pytanie odnosnie ksiazek do czytania po angielsku. Czy takie ksiazki mozna znalezc gdzies w internecie? Mam na mysli ksiazki z wyborem poziomu trudnosci etc. Cos takiego mozna kupic w ksiegarni, ale interesuje mnie czy w necie tez mozna odnalezc Dziekuje JC
Guruy nie występuje, albo temperatura otoczenia informacje mi zamazała. Bohaterowie książek nie czytają, nie kupują, nie wypożyczają, nie wymieniają się nimi. Główna pasja życia (obok pisania) została tak pominięta? Konie, ruletka, bursztyn, znaczki, monety przewijają się, a czytanie jakoś nie
Kilka bohaterek jest ściśle z książkami związanych - tłumaczą, ilustrują, redagują - pojawiają się redaktorki utworów własnych Autorki, ale rzeczywiście też nie pamiętam, żeby ktoś trzymał w ręku książkę w celach innych niż zarobkowe. Może tylko Janeczka w którymś z tomów nie odrywa się od lektury