W moim miescie ludzie poszli n’a manifestacje i niektorzy z niej nie wrocili, bo policja strzelala do ludzi. Moja mama byla wtedy w ciazy w moja siostra. Stalysmy z mama na balkonie i czekalysmy az wroci. Potem moje pokolenie, Dorosle dzieci alkoholikow. Dzieki bardzo. Pokolenie z ma znaczenie
długo już to trwa? forum.gazeta.pl/forum/w,567,5350410,5350410,Dorosle_Dzieci_Alkoholikow_Jestescie_tu_.html#p5351370
Dot. D D A Żyjemy w izolacji od ludzi i czujemy lęk przed ludźmi, a zwłaszcza przed wszelkiego rodzaju władzą i zwierzchnikami. Czujemy się samotni, brak nam poczucia przynależności do jakiejkolwiek wspólnoty. Zabiegamy o aprobatę innych tak bardzo, że tracimy po drodze poczucie własnej t
Tak, pijemy alkohol w domu i przy dzieciach. Nie codziennie, raczej przy okazji weekendu i tez nie zawsze. Jak akurat mamy ochote, albo nastroj. Dzieci nie wyrosly na alkoholikow. Sa juz dorosle i tez pija z umiarem od czasu do czasu. I nawet wtedy nie upijaja sie. Mamy to szczescie, ze oboje
odrobina logiki, rozwiniecie skrotu DDA brzmi "dorosle (dzieci alkoholikow)", w szkole chyba tylko maturzysci są pelnoletni. nawet 3ci sektor jest z tym heeeeen daaleko w lesie (przyznac sie, ktora z was wplaca choćby na FDDS, dawniej Dzieci Niczyje? mało nas takich), nie wspominajac juz o
dotknietych problemem alkoholowym. Dzieci alkoholikow sa zaprawionymi w boju, ponad wiek doswiadczonymi weteranami. Musza sobie dalej radzic nie tylko z bliznami i cynizmem, jakie niesie ze soba wojna, ale i z trudnoscia zrozumienia, dlaczego sprawca tak wielkiego bolu stala sie wlasna rodzina, od ktorej
leczeniem jest leczenie DDA (Dorosle Dzieci Alkoholikow). Do tego potrzebna jest specjalna "szkola terapeutyczna". A...
Dokladnie. Niestety nie wszyscy wiedza/czuja, ze zasluguja na wiecej i czesto, mniej lub bardziej swiadomie, powielaja wzorce z dziecinstwa. Dorosle dzieci alkoholikow czesto koncza w zwiazkach wlasnie z alkoholikami, chyba ze gdzies po drodze udaly sie na terapie, przepracowaly swoje problemy i
no_easy_way_out napisał: > >Generalnie uważam, że pani powinna iść na terapię, sam możesz jej to zasug > erować zresztą. > > Ona miala terapie - i to z dwiema roznymi osobami - tylko ze tematyka byla DDA > - dorosle dziecko alkoholikow -i wszystko co sie z tym
>Generalnie uważam, że pani powinna iść na terapię, sam możesz jej to zasugerować zresztą. Ona miala terapie - i to z dwiema roznymi osobami - tylko ze tematyka byla DDA - dorosle dziecko alkoholikow -i wszystko co sie z tym wiaze. Czyli kwestie niskiej samooceny, syndromu sztokholmskiego