I jak Ci się podoba? Krakowiacy chwalą:) -- "Because murder is more fun away from home"
Wczesne lata 60, Kraków i morderstwo uczennicy. Świetnie się czyta. -- "Because murder is more fun away from home"
zaczęło się bardzo w moim guście :)
Witajcie! Zachęcona przez Was do pracy, prezentuję wam kolejnego anioła. Tym razem kobietka...
śliczne te twoje anioły.Takie stylowe.
Ktoś polecił, rodzina karnie przeczytała i bardzo nam się spodobało. Kraków lata sześćdziesiąte i morderstwo uczennicy, córki stalinowskiego prokuratora. I śledztwo prowadzone nie tylko przez milicję. Ładnie opisany Kraków, ciekawie prowadzony wątek kryminalny. Jestem bardzo na tak. Czy ktoś jeszc
kilka razy przeglądałam książkę w księgarni i jakoś opis mnie nie zachęcił, ale po tym wątku kupię na pewno!
Bardzo przyjemna lektura
"Jezioro" Indridason, "W najciemniejszym kącie" Haynes, "Kult" Preston, Child, "Dziewczyna z aniołem" Krawczyk, "Starsza Pani wnika" Fryczkowska.
o ile się nie mylę ta książka miała bardzo dobrą opinię na forum;) -- https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12466 Japonia https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33434 Kryminały i sensacje
Tutaj zdecydowanie przyznaję forum rację - świetna książka! :D https://www.modnykrakow.pl/depe/wp-content/uploads/2012/08/Dziewczyna-z-Aniolem.jpg I tylko zastanawia mnie wielkie podobieństwo dziewczyny na okładce do najsympatyczniejszej uczestniczki "Top Model 3" Justyny :P Czyżby to ona?
Dziś ok.8:30 w Katowicach otrzymałem Gazetę Metro od Najpiękniejszej Dziewczyny Jaką W Życiu Widziałem :D:D
Dzięki dziewczyny za miłe słowa:) Glinę kupiłam w sklepie dla plastyków (500g za 9zł).Na zrobienie tej figurki zużyłam 2 opakowania. To jest taka niezwykle plastyczna glina, konsystencją przypomnia modelinę (modelling clay - napis na opakowaniu, firma EBERHARD FABER). Schnie na powietrzu. Po
ja myślę, że może dziewczyny z wawki będą wiedziały, czasami coś się obija o uszy potem dopiero kojarzymy fakty, więc badźmy dobrej myśli , może któraś z warszawianek o tym sklepie słyszała
Dolnośląski anioł z Wysp /SP GW/ Aby oddać szpik, przyleciała do nas aż z Londynu. Tam pracuje, a tutaj ratuje ludzkie życie. Barbara Madziarczyk to miła, atrakcyjna i skromna brunetka. Choć, gdy fotografowała ją angielska prasa, była blondynką. Taką, która wzbudziła powszechne