Surowa -- 3-5 minut, wrzucasz do gotujacej sie wody :))))) Z kukurydza jest taki problem, ze jak za dlugo gotujesz to sie robi niesmaczna. Dobrze ugotowana powinna byc soczysta, jak jest maczna to nastepnym razem gotuj krocej.
wrzucic do wrzacej czy zimnej wody?osolic?jak dlugo gotowac? Pomozcie, prosze.
. Jak dlugo gotujecie kasze jaglana? Pozdr -- Rosie - mama Kamilki src="lilypie.com/baby1/050531/3/16/1/+1" alt="Lilypie Baby Days" border="0" /></a>
goracym oleju, do garnka, z patelni resztki sosiku splukac woda - wode do garnka dolac wody na oko tyle ile chcemy miec gulaszu ale bez przesady zeby jedno miesko nie bylo na piec litrow wody (ja mam teraz jakies 1,5-2l gulaszu) ziele angielskie lisc bobkowy - gotowac dlugo, w miedzyczasie dodac
olej wrzucasz pokrojona papryke. Po paru minutach wrzucasz papryke do garnka, odsaczona czerwona fasole, kukurydze z puszki, mieso. Wszystko zalewasz pomidorami. Swierze zalewasz wrzatkiem, obierasz ze skorki a jak nie masz czasu to sprasowane z puszki. Doprawiasz ziolami prowansalskimi, chili lub
Bardzo dobry tekst! Jako milosniczka tajskiego curry dodam od siebie, ze sos rybny bardzo dodaje do ogolnego smaku, ale dobrze go zrownowazyc odrobina brazowego cukru. W curry z mleczkiem kokosowym najlepiej sprawdzaja sie twarde, chrupiace warzywa: marchewka, plaska zielona fasolka, mini kukurydze
zwiazku z tym kazdy produkt, który funkcjonowal jako sloikowy wprowadzam dwa tygodnie. Obecnie Marcin je: brokuly, ziemniaki, ryz, indyka. To jako „normalne” jedzenie. W sloikach „przechodzi” jeszcze kalafior, dynia (ale juz mlody ma wstret), kukurydza, jablka, banany
tez wpierw podaje sie krajowe. Ale moj maly w Polsce rodzony wiec czy on tutejszy czy polski :)) ? Jak Wy na to patrzycie? Jak Wy zywicie dzieci? I przy okazji jak dlugo karmilyscie piersia? Moj pierwsze pol roku tylko i wylacznie na piersi, bez odciagania, prosto z cyca. a teraz wprowadzamy
:) ---- Trudno mowic o czyms takim jak kuchnia chilijska, przez hiszpanska konkwiste wszystko sie wymieszalo. Araukanie mieli swoje ziemniaki, kukurydze, orzeszki piniowe itp., Pedro de Valdivia przywiozl swinki, krowki, kurczaki, zboza i to co nazywaja lokalna kuchnia to mieszanka wszystkiego, tak ze
Hej, natchnelo mnie wlasnie, jako ze siedze przy biurku w pracy z podsuszonym sandwiczem w garsci (bleee). Jako kobieta pracujaca nie gotuje obiadow w tygodniu, ale nadrabiam to wieczorami a zwlaszcza w week-endy. Szczerze kocham gotowac, odprezam sie przy tym jak rzadko no i przede