Czy te ogorki wygladajace na gruntowe ktore sa w Polsce w sklepach da sie jeszcze ukisic? Czy to juz takie nie bardzo nadajace sie ? Pytam bo tu sa przywozone ale jako ze jest po sezonie to z pewna taka niesmialoscia do nich podchodze. Probowala ktoras forumka teraz je kisic?
na Slasku zaprawiac to cos "zagotowanego", czyli dzem to rowniez zaprawa. A kisic do kisic, czyli kapusta i ogorki. Przetwory to slowo zrozumiale, ale aktywnie chyba nie uzywane. Tak samo jak "fermentowanie" miast kiszenia. Poza tym jest jeszcze marynowanie, czyli robienie czegos w occie
z lenistwa nie chciało mi sie kisic 4 kg kapuchy. Pojechałam na lokalny bazarek gdzie na ogórki kiszone i kapuche kiszona (po 3 kg wyszło) + 2 kg suszonych śliwek wydałam 100 zł. Ogorki kupuje tam od dawna i sa ok. Kapusty nie kupuje, chyba pierwszy raz. Ugotowałam z grochem. Nie próbowałam bo
Jak to co robic? To samo co wszedzie, tylko w innych, piekniejszych, milszych okolicznosciach przyrody. Moga uczyc sie suahili. Albo jak kisic ogorki (czy tam tamtejszy odpowiednik ogorkow). Uprawiac jogging. Czytac ksiazki. Zalozyc sobie strone internetowa. Pojsc do kosmetyczki na oczyszczanie
ogorki - znowu jeden sloik. Posadzilam tylko dwie sadzonki, bo nie chcialam nadmiaru, wiec jak tylko sa cztery pasujace ogorki, kisze sloiczek:) Potem musze zajac sie pomidorami: czesc przerobie od razu na sos pomidorowy ktory zamroze, czesc pokroiwszy w kosteczke zamroze w takim stanie naturalnym. Nie
ogorkow i kapusty kisila rydze. Wiem, ze kisic mozna prawie wszystko i nawet bym miala ochote na jakies eksperymenty ale u mnie kiszonki (zakwasy rowniez) nie wychodza. Pomimo staran i prob konczy sie zawsze zepsuciem. Tak ze cztery razy udaly sie jako tako ogorki, ale musialy byc szybko zjedzone w
Ja dzisiaj ogorki bede kisic :) Pierwszy raz w zyciu. Jak bylam mala to babci pomagalam. Kupilam 2 kilo ale nie mam grubej soli. Moze byc taka normalna ? -- Every new day is another chance to change your life!
jolinka102 napisała: > Kapuste kiszona maja i ogorki kiszone tez A jak sie nazywaja niemieckie ogorki kiszone? Serio pytam. Bo konserwowe w duzym wyborze to owszem znam, ale takie bez octu, tylko zakiszone w solance, to moim niemieckim znajomym towar zupelnie nieznany. A ja luuuuubie, a
Nowo zalozona czesc warzywna rozrasta sie pieknie. Pomidory dojrzewaja, ogorki zawiazuja sie jak szalone (cieplo i wilgoc),kabaczek wedruje gdzies po trawie, fasolki rosna, pory meznieja, porzeczki nabieraja kolorow, salata zawiazuje sie w glowki. Boje sie ,ze za chwile bede miala kleske
: > > schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=396&pos=112 szwager,powiec jak smakujom i co sie do zniemi zronic,czy idzie kisic,marynowac czi naprziklad smakujom tak jak nasze ogorki