Na moim osiedlu ,ludzie już pogłupieli ,właściciel stoiska z wędlinami mało co zamawia bo ponoc klijęci już cały tydzień nie kupują.Ludziska ja już nie wiem ,jak nie świńska grypa to znowu chore krowy jak ogórki już teges to znowu......do czego ten świat podążył? RĘCE OPADAJĄ,CZEGO TO SIĘ JESZCZE
Torbiele mają to do siebie, że szybko rosną. A w czerwcu jak został wykryty, to lekarz nie podjął żadnego leczenia?
Z moich doświadczeń wynika,że ten sam "guzek" czyli torbiel w Ifazie cyklu jest mniejszy niż w II; dlatego radzę badanie wykonywać tuż po @. Jednak wiem,że nie zawsze jest to możliwe bo czasem czeka się 2 lub 3 mieś na badanie z nfz i trudno przewidzieć jaka będzie faza cyklu.
Na wewnętrznej stronie dłoni, mniej więcej pośrodku, pojawił mi się guzek. Mam wrażenie, że albo rośnie, albo się przesuwa. Obecnie ma wielkość ziarna fasoli. Nie boli. Czy ktoś zetknął się z czymś takim? Do lekarza oczywiście pójdę, na razie chcę poobserwować, jak zachowuje się zmiana.
- jak w temacie. Jestem tego ciekawa, bo rok temu robiłam USG piersi i nie było nic niepokojącego - żadnych guzków litych, torbieli, węzły obustronnie niepowiększone. Czy przez ten rok guz mógł jakoś powstać i urosnąć, czy raczej nawet jeśli pojawił się to byłby malutki? Jestem typem
Cos co sie zbuduje na skorze czy pod skora samoistnie to napewno nowy twor ale nie panikuj sa to najczesciej tłuszczaki ktore tak jak twoj przesuwaja sie nie trzymajasie podłoża.Tłusczaki mozna usuwac ale kiedy zaczynaja rosnąc lub poprostu przeszkadzają lub wyglada to nieestetycznie
Nie wiem.Idź do chirurga i zapytaj. Ja usunęłam bo troszkę rósł, poza tym był na ścięgnie i trochę mi przeszkadzał.Tak naprawdę dopiero badanie histopatologiczne potwierdza co to jest za zmiana. Zawsze jak coś wycinasz,nawet ponoć niegroźnego, każ lekarzowi wysłać do badania. Pozdrawiam
widoczne guzki. Niestety weterynarz, który leczy mojego psa jest do końca września na urlopie, a ten u którego byłam niestety nie był zbyt zoroentowany w temacie.... Guzki rosną w bardzo szybkim tempie. Jest ich kilka. te, które wczoraj były prawie niewidoczne dziś są wielkości grochu. Pozostałe
kilka rzeczy od ukąszeń owadów (komarów, meszek) stanu zapalnego, właśnie zmian nowotworowych (które często pomimo bardzo szybkiego wzrostu nie rosną tak szybko ale w wyniku ingerencji suczki - częstego lizania wcale nie wykluczone). Martwi mnie jednak ten krwisty wypływ jak wiesz nie jest to nic
jeśli masz dobrego weterynarza to obserwuj czy nic się z tym nie dzieje. Zwróć uwagę na to czy guzek nie rośnie, czy nic się z niego nie sączy i czy w okół niego nie tworzy się stan zapalny. I pójdź z psiną jak tylko weterynarz wróci. Jeśli oczywiście stan nie ulegnie zmianie.
mampytanie do pani doktor.Przy wejściu do pochwy mamguzek torbielowaty,tzn.choć jest twardy ,jest wypełniony płynem (wiem bo robilam USG), wielkości małego kasztana czy muszę go usunąć(jak narazie nie rośnie),boję się wszelkich zabiegów i wolałabym tego uniknąć.Planuję teraz drugie dziecko
zapytałam o te guzki.Pani doktor (ordynator szpit dzieciecego w W-wie) odpowiedziąła, ze tak być nie powinno.No i ścięła mnie z nóg.Kazała obserwować czy nie rosną. Ale jak ja mopgłam tak sobie obserwować??Zrobiłam na własną rękę morfologię, OB bad. moczu i usg węzłów.niby wszystko ok, a one dalej