18.02.09, 20:29
Generalnie rozchodzi mi się o to czy pędzić "na hurra" do weta czy
mogę poczekać kilka/kilkanaście dni(moja wetka ma aktualnie
nieczynny gabinet)-bo że wizyta jest konieczna to wiem:)
Moja suka na na ogonie jakby guzek.Nie wiem jak go
opisać.Twardy,chyba nie jest bolesny bo pozwala dotykać(ale to AST
więc może ma zaburzone poczucie bólu;)),nie ma żadnego wycieku.Za to
chyba swędzi bo suka podgryza sie w tym miejscu.Wyczułam jeszcze dwa
inne malutkie zgrubienia pod skórą na karku i za uchem ale naprawde
malutkie.I nie wiem czy to to samo.
Wszystko jest ok-je,piję,śpi,wariuje:)
Obserwuj wątek
    • foamclene Re: Guzek... 19.02.09, 13:12
      poczekalabym na wterynarza do ktorego mam zaufanie
      • aaaniula Re: Guzek... 19.02.09, 14:10
        jeśli masz dobrego weterynarza to obserwuj czy nic się z tym nie dzieje. Zwróć
        uwagę na to czy guzek nie rośnie, czy nic się z niego nie sączy i czy w okół
        niego nie tworzy się stan zapalny. I pójdź z psiną jak tylko weterynarz wróci.
        Jeśli oczywiście stan nie ulegnie zmianie.
        • roksanaa22 Re: Guzek... 21.02.09, 10:14
          Dodam,że Nora znacząco gubi sierść.Wcześniej właściwie wogole się
          nie leniła.
          • rezurekcja Re: Guzek... 24.02.09, 23:00
            roksanaa22 napisała:

            > Dodam,że Nora znacząco gubi sierść.Wcześniej właściwie wogole się
            > nie leniła.

            W jakim Nora jest wieku? Od kiedy u Was?
            Mieszkacie w blokach?
            Czy to, ze Nora linieje, widac dlatego, ze lysieje czy po prostu
            kłaki leża na dywanach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka