13.07.05, 10:25
Zauważyłem guzek ( wyczuwalny przez skórę, wielkości 5 -7 mm - tak mi się
wydaje) tylko po lewej stronie szyi na granicy skóry owłosionej (chyba
potyliczny) u swojej Córeczki 9-miesięcznej. Podejrzewam, ze to węzeł
chłonny. Córeczka jest ruchliwa,nie gorączkuje, może troszkę ostatnio jest
rozdrażniona, ząbkuje. Czy może ktoś miał podobną sytuację ze swoim
maleństwem?
Obserwuj wątek
    • agapati1 Re: guzek 13.07.05, 11:09
      To chyba nic złego taki sam guzek na szyi miał mój synek i to był węzeł który
      sam się wchloną.Ale dla własnego spokoju pokaż to lekarzowi.

      Pozdrawiam
      Aga
      • iza825 Re: guzek 14.07.05, 13:59
        Hej.Ja takich guzków znalazłam kilka lub nawet kilkanaście, największy też tak
        ok.7, reszta mniejsza na potylicy główki.Przerazona pobiegłam do lekarza,
        który..zlekcewazył to, mówiąc, że to ,,tylko węzełek".po trzech miesiącach
        trafiłam do innego lekarza z innej przyczyny i przy okazji zapytałam o te
        guzki.Pani doktor (ordynator szpit dzieciecego w W-wie) odpowiedziąła, ze tak
        być nie powinno.No i ścięła mnie z nóg.Kazała obserwować czy nie rosną. Ale
        jak ja mopgłam tak sobie obserwować??Zrobiłam na własną rękę morfologię, OB
        bad. moczu i usg węzłów.niby wszystko ok, a one dalej są. jUż kilka miesięcy
        napewno.Szczerze mówiąc ciągle mnie to niepokoi i spędza sen z powiek.Byle
        krostka napawa mnie lękiem bo od razu myśle, że to może coś co ma związek z
        tymi węzełkami...Z tego co zdażyłąm się zorientować to nie jest do końca
        wyjaśnione, czy długotrwałe węzły u dzieci to tylko uroda czy naprawdę coś
        poważnego.
    • mac73x Re: guzek 15.07.05, 07:27
      Hmm, jestem po wizytach u 2 lekarzy. Oboje stwierdzili, żeby się nie przejmować
      bo takie powiększenie jest dość charakterystyczne u takich dzieci. Wystarczy
      ranka na główce, przewianie (np. nad morzem nad którym często bywamy, drobna
      infekcja). Guzek jest tylko jeden i może się utrzymywać kilka miesięcy, albo
      nawet i lat. Jeśli dziecko jest w dobrej formie, guzek się nie powiększa, to
      nie ma czym się przejmować. Jeden z lekarzy wystawił skierowanie (tak w razie
      czego) na badanie moczu i krwi.
      • agatkar1 Re: guzek 19.07.05, 14:53
        Moja córka ma takie guzki na szyjce, kilka malutkich i jeden duży który widać
        nawet patrząc z daleka. Jagoda miała miesiąc jak u niej dojrzałam te guzki, jak
        się okazało były to węzły chłonne powiekszone. Lekarki z przychodni po
        zrobieniu morfologii /która było w normie, CRP również/ kierowały mnie z nimi
        do szpitala, podejrzewały toksoplazmozę, albo cytomegalię, udało się jednak
        zrobić wszelakie badania prywatnie i bez leżenia w szpitalu. dostałysmy się do
        poradni hematologicznej, zrobiono nam także usg szyji, wszędzie wyniki wyszły
        ok. Przez rok chodziłyśmy na badanie krwi, a że wszystko było ok, zaniechaliśmy
        badań, a ja tylko obserwuję czy nic się nie dzieje.
        Teraz Jagoda ma dwa i pół roku i guzki jak były tak nadal są. Po prostu taka
        uroda.
        • verdana Re: guzek 19.07.05, 17:05
          Mós syn miał powiększone węzły chłonne kilka lat. Może jeszcze ma, bo jest już
          duży, a ja przestałam sprawdzać.
          Jesli badania wypadają w porządku, to nie jest powód do zmartwienia. Węzły po to
          własnie są, by się powiększać w razie infekcji (a małe dzieci sa zwykle
          zaziębione na okrągło!). Gdzieś przeczytałam, że dzieci, które mają tendencję do
          szybkiego powiekszania sie węzłów chłonnych rzadziej chorują. U mojego się
          sprawdziło.
    • mac73x Re: guzek 20.07.05, 13:09
      Miło czytać takie posty Drogie Panie smile jestem spokojniejszy, ale trzymam rękę
      na pulsie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka