opiekę nad doktorantem, i jest "pociągany za konsekwencje" (jak mówił pewien sekretarz POP) za niedoprowadzenie do nadania stopnia. Konsekwencje nie są bardzo bolesne (ileś lat zakazu opieki o ile się nie mylę), ale jednak. Bardziej nawet myślę o czym innym, o żalu za zmarnowanym wysiłkiem doktoranta i
szpitalu oraz za mnie, abym jak najszybciej wrócił do pełni swoich obowiązków i mógł tutaj dalej wam służyć. Ale w sposób szczególny proszę was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Te słowa, które wypowiadam, mówię z głębi swojego serca. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna
tylko w sobotę, "bo się z gównem nie bili, a wody szkoda", jeśli chodzi o mycie i zmianę skarpet, to oni są zawsze eko. Oni wygrali, bo wy podobno naród waleczny i bohaterski, lecz boicie się tego krzykacza z kolejki. Bo co ludzie powiedzą, gdy nie przyjmiecie księdza po kolędzie. Mam was wszystkich
Zaraza nie przychodzi nagle. Pełznie, wciska się w codzienność, zapuszcza korzenie w umysłach. Z początku wygląda jak „troska o kraj”. Jak „patriotyzm”. Jak „obrona wartości”. A potem nagle człowiek budzi się w państwie, które przypomina pokój po ciężkiej chorobie. Wszędzie ślady gnicia, brudu i
> definiuje swój światopogląd jako brak wiary w bóstwa (sceptycyzm), (Tak całkiem na marginesie: sceptycyzm, o ile przyjmiemy, ze chodzi o ogranicznie ludzkich możliwości poznawczych, które nie dają pewności co do posiadania prawdy, odnosi się raczej do agnostyków, nie ateistów). > a nie jako
emocje, a rozum jest tylko na doczepkę, u niektórych wręcz dla pozoru, na gapę. Co ma, oczywiście, dobre i złe skutki. Ideałem byłoby, po pierwsze, staniecie w prawdzie jeśli chodzi o nasze magiczne działania i wiary, pod drugie - dążenie do równowagi między racjonalnością i irracjonalnoscią
otumaniokracja. Nie ma już prawdziwych inteligentów i dzentelmenów w polityce i ludzi normalnych też już nie ma gdzyż polityka wszystich wciągła jak narkotyk. Winę też ponosi szkolnictwo gdzie możesz kupić każdy dyplom, a pracę napisać na AL - to jest wyższe wykształcenie. Mappetów Bohemian Rhapsody jest
Cześć Seppel, no popatrz, zapomniałam o Oktoberfest, ale tyle dzieje się koło mnie, że żyję inną chwilą. Mieliśmy zakończenie sezonu ligowego w tenisie dziewcząt. Moja Ewelina wywalczyła dzielnie 5 miejsce i otrzymała ode mnie kryształowy puchar. Radości co nie miara było, bo w zamian otrzymałam w
potem werbalnie obrzygać innego człowieka. Albo na przykład to, że jest hipokrytą: oburza się faktem, że dwie kobiety lub dwóch mężczyzn chce zalegalizować swój związek, ale samemu jest już po pierwszym, a czasami nawet drugim rozwodzie. Jak się da załatwić - to nawet po rozwodzie kościelnym. Wiecie, o
zarządem spółek skarbu państwa. Najpierw wyniki potem może podwyżka. W firmie w której są straty nikt normalny nie daje podwyżki myśli się jak obniżyć straty i wtedy obniża się upoważnia. A co to. Biedakowi będzie brakowało na benzynę czy może na jedzenie że mu 1.5 mln za mało. PKO to nie jest jego
tego marzenia o wysokiej pensji. Masz tę dobrą pensję, wracasz do luksusowego mieszkania - skąd właśnie wróciłeś? Rano z przyjemnością wychodzisz do pracy - do jakiej? Opłaca się iść do doradcy zawodowego, albo zrobić test orientacji zawodowej Hollanda (da się znaleźć w internecie) i potem
przekonanie, że w ten sposób zaoszczędzisz sobie pracy (no bo przygotowujesz się tylko do trzech przedmiotów, a nie do czterech lub więcej). Jak już wspomniałam, do pewnego stopnia można tak myśleć o angielskim, bo tam na obu poziomach spora część (choć zdecydowanie nie całość) wymaganych umiejętności to po
śmiechu przy miłosnych balladach, udawane płacze oskarżonego i czerwona ze wstydu kochankę. Polecam. -- Riki_i: Pan który niegdyś proponował mi pracę organizował u siebie w domu homoseksualne orgie był właścicielem cyrku oraz lunaparku, na rozmowę o pracę zaprosił mnie do wozy cyrkowego, gdzie
Ja wiem jak ja daleko mogę się posunąć. Na pewno nie do śledzenia w ciemnej pelerynie ciężarówki jakiegos polskiego małego producenta ani nie włamywania się do informacji wewnetrznych firmy :D Mnie wystarczy (a to i tak dużo "roboty") oficjalna informacja wyprodukowane w Europie, uznane
rekrutować. No ale ok. Przecież ja się nie wykłócam o to, napisałam jakie odniosłam wrażenie. -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisuje:)"
Ale Anna nie może być jeszcze na zasiłku dla bezrobotnych. Rok jej zatrudnienia minie dopiero gdzieś około połowy października, a skoro już nie pracuje, to o jakim zasiłku mowa? (w Austrii musi mieć 52 tygodnie pracy w ciągu ostatnich 2 lat. Anna nie ma). Może jechac nawet parowozem, zdąży 🤪
Gdzies wiesz, ze dzwoni tylko nie w ktorym kosciele. Jaki jest okres wypowiedzenia salowej z Austrii, ze rekrutacja na miejsce pracy od grudnia odbywa sie sierpniu/wczesnym wrzesniu? Dyzury moga byc planowane z 6 miesiecznym wyprzedzeniem - jak ktos chce odejsc w srodku tych 6 miesiecy, to nie moze