I nie słyszałam większych bzdur. Fakt, że namiętność jako komponent związku zanika stopniowo, ale nieuchronnie i nieodwracalnie z biegiem czasu. Ten proces można spowolnić/ opóźnić, ale pogodzić się trzeba że po x latach tak jak na początku już nigdy nie będzie... Ale przecież potrzeba
zmien psychologa
Jestem psychologiem i jednocześnie zwolenniczką klapsa. KLAPSA, a nie bicia - dobrze by było, gdyby niektórzy zaczęli wreszcie odróżniać liczbę pojedynczą od mnogiej. Klaps jest klapsem - ostrzegawczym ("miarka się przebrała", "robię coś naprawdę poważnego"), przypominającym ("bolało poprzednim
równowagi wkroiła parę porzadnych razów, dzieciak w płacz, matka w pąsach i nerwach - złośc wyładowana, dzieciak upokorzony, ryczy na oczach gapiów. Szkoda mi było i dzieciaka i tej głupiej matki.
Czy Wy też chcecie nim zostać w przyszłości? Ja już chcę 2 lata (3 rok będzie w czerwcu). To trudna praca czy wręcz przeciwnie? Ogólnie chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat. Z góry za wszystkie odpowiedzi bardzo serdecznie dziękuję. Jeśli był taki temat - w co wątpię, albo się mylę
Tak, bardzo chce zostać psychologiem. To moje marzenie, ponieważ chce pomagać ludziom, którzy sobie sami nie radzą ze swoimi problemami i chcieliby, aby ktoś ich wysłuchał. Zamierzam w przyszłości studiować psychologię. ;)
Znam osobę, która potrzebuje porady psychologa. Czy mogłaby się z Tobą skontaktować?
niedźwiedź? jesteś psi-cholog?;)
Koszmar!!! Ale trafiłaś na idiotkę! Zadzwoń do jej szefa i powiedz co myślisz o takiej KRETYNCE! To nie jest psycholog tylko jakiś amator. Powiedz jej, że siebie projektuje na ciebie. I ze cierpi na wyraźną paranoję, a to grożna choroba!
Albo trafilas na antypsychologa...albo na osobe pracujaca wg wskazan franka farrelly :). Chyba jednak to pierwsze. Ale na wszelki wypadek: www.metamorfoza.pl/frank/brigham.html
Od siedmiu lat leczę się u psychiatry i psychologa. Wydałem na nich majatek a poprawy brak. Przy okazji byłem przesłuchiwany przez policje w związku z działalnościa tych szarlatanów.
Po co karmic trolla?
Myślisz, że klient komunikacji miejskiej mysli o ludziach w autach: frajerzy?! Zazdrości im i tyle! Podobnie ja, też chciałbym jeździć lepszym autem, ale mnie nie stać. Problem polega na czym innym- po co wydawac kupę kasy na kiepski produkt , tyle że nowy.
Nie jestem psychologiem, nie jestem socjologiem, ani wróżką. Zajmuję się buszowaniem po forum, poszukiwaniem sensu życia i mojej w nim misji, którą zagubiłam lub nigdy nie odkryłam. ja również (mam to napisac publicznie?)
Od razu poprawił mnie się humor jak się pojawiłaś na forum:) Jak ty to robisz?...Może masz na mnie patent? Zajrzyj na pocztę! P.S Jak chcesz to napisz to publicznie, ale wiesz dokładnie że ja oczekuje czegoś innego od ciebie :D...
Dzieci chodziły do psychologa przez pół roku. Były na kilku spotkaniach. Ale zupełnie NIC z tego nie wynikło! Oczywiście mówiłam o biciu i saunie. Średnia ma 8 lat.
Jak NIC? Co zalecił psycholog? Co pisał w protokołach z badań ? -- Zmieniamy świat niepełnosprawnych