Przynajmniej jedno zapalenie płuc przechodziłaś w życiu i teraz pewnie na świeżo- stąd ta duszność / ciężkość, a ten ból kłujący w piersi- tak boli opłucna, dolny płat płuca pewnie. Miałaś jakieś inne badania? lillyinchains napisał(a): > Mieszkałaś w blokach z azbestu? > Zrosty
przełyku, ale towarzyszyły mi też inne objawy - chrypka, uczucie kłucia w mostku, w okolicy prawej piersi. Po zastosowaniu leczenia (Emanera) objawy ustąpiły, jednak kłucie w mostku pozostało. Z czasem miałam wrażenie, że ból przenosi się na to samo miejsce, tylko z tyłu, na plecy. Potwornie bolała mnie
"No ale -dla przykładu- normalny facet mający romans z 20-latką nie przyprowadza jej na kłucie oczu do domu przed orzeczonym rozwodem i nie rzuca w przestrzeń przy starej żonie tekstów typu "no, młoda pierś to nie ma żadnego porównania do takiej 50-letniej, tfu z taką starzyzną !" Skąd załozenie
romans z 20-latką nie przyprowadza jej na kłucie oczu do domu przed orzeczonym rozwodem i nie rzuca w przestrzeń przy starej żonie tekstów typu "no, młoda pierś to nie ma żadnego porównania do takiej 50-letniej, tfu z taką starzyzną !". Pani, która umieszcza na fejsie dewizę o czerpaniu z życia pełnymi
światła LED-ów które tworzą nasze ekra > ny oraz oświetla się nimi coraz częściej ulice (takie zimno-niebieskie fuj) Nienawidzę tych ledów, sinych jak ryby na piersi Azji Tuhajbejowicza kłute. Nie znoszę jak zarazy. -- Wiedźma To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
dość uciążliwy kłujący promieniujący nad pierś oraz ramię i rękę do stopnia drętwienia reki) najbardziej boli wieczorem kiedy położe się do łóżka. Lekarz stwierdzil nerwobóle
Może któraś się z tym spotkała - miewam taki ból sutka, takie kłucie centralnie w brodawce, jakby ktoś włożył cienki nóż i nim przekręcał i ten ból jest promieniujący. Co ciekawe miewam ten ból zwykle o tej porze roku już któryś rok, zawsze ta sama pierś. Mamografia była, USG było. Mam skłonność
Ja wam zazdroszczę ,jak czytam że w ogóle macie jakiekolwiek dobre staniki. Mam b.waski odstęp między piersiami i bardzo trudno znaleźć taki, który nie kłuje mnie fiszbina w pierś -czyli taki z super niskim mostkiem. Porady /konkretne modele jeśli któraś zna, mile widziane 😉
Łopatologicznie: pracowałam na 7/8 etatu i miałam obniżoną pensję o 1/8. Do czasu, kiedy karmiłam piersią, przysługiwała mi 1 h na karmienie. Potem z tego zrezygnowałam, choć piersią nadal karmiłam, ale ok, dzieć był na tyle duży, że odpuściłam, bo bardzo to wszystkich w oczy kłuło. Gdy ludzie
Pisałaś za to, że dzieci to może i kosztują, ale na późniejszym etapie. No, jak nie chcesz suplementować zgodnie z wytycznymi kwasów omega (przy karmieniu piersią), stosować rekomendowanych DODATKOWYCH szczepień (Bexsero to 2 x 450 zł w ciągu pierwszego roku, "lepsze" pneumo - 3 x 250, skojarzone
Też nie poddałam się rekonstrukcji i od 14 lat noszę protezę piersi. Wtedy trzeba było długo czekać (1,5 roku) i miałam już dość szpitali i kłucia (fobia). Obrzęku limfatycznego nie dostałam, depresji z braku piersi - też nie, ale też noszenie tej protezy jest niewygodne i mimo, że kupowałam lepszą