qqbek napisał: > waga173 napisał: > > > Engine jest lepszy. Zrobi sobie jajecznice z jajek dzika na boczku z kury > . > > Lodówkę zlustrowałem, wyżarto mi boczek, jajecznica będzie na kiełbasie (ale te > ż z dziczyzny) :P > > Ja mam i
stołu worki na śmieci i w dalszej części ogrodu. Na grila normalnie kiełbasa żeberka kurczak. Można zrobisz szaszłyki. Gril to gril. Może pieczone warzywa. Banany upiec w całości potem kładziesz na talerz kroisz skórkę dodajesz lody wychodzi fajny deser. Jeśli masz palenisko to jakiś danie z kotła
się z furiatką, która nie panuje nad emocjami w miejscu publicznym. Wizja kupowania kiełbasy w Biedronce na grila przy pensjonacie i wędzenia się razem z kiełbasą do północy niestety rzuciła mi się na mózg i padło trochę słów na "k". Przyjaźń była długoletnią, właściwie bezkonfliktowa
, nie przepadam za kiełbasa i boczkiem w potrawach (np bigos, fasolka po bretońsku, leczo), dla siebie robię wegetarianskie, ale jeśli ktoś mnie zaprosi na obiad i poda bigos i wyboru innego nie ma, to zjem bigos. Lubie kiełbasę z grila i czasem najdzie mnie ochota na smażony boczek, tak gdzieś dwa razy
I ona puste to miejsce dawała? Bo zazwyczja orgzniator jednak daje tez jedzenie i picie, nie wiadomo co kto przyniesie. jak robimy u nas grilla czy ognisko to ja robie mieso, wrzywa na grila, kupuje kiełbasę. A nie rozpalam ognisko i czekam co kto przyniesie -- "Polska chroni życie od poczęcia
, kopci, tłuszcz kapie z kiełbasy, w tle disco polo i piwo. Tymczasem z grilla można wyczarować kapitalne dania i grilluje się w wielu miejscach na świecie.
Na przyjazd kolegów męża szykuje się mięso, kiełbasy na grill, piwo ewentualnie whisky i coś na śniadanie. Na przyjazd kobiet powinno być wino, proseco, sałatki, statki, dania wege, posprzątane na błysk, faceci na to nie patrzą, ma być czysta łazienka i tyle. Dla mnie przyjazd obcej kobiety na
Bo na pewno jak tylko wejdziesz, to fik-mig i wyciągniesz grila, kiełbasę, obdzownisz znajomych, oni po drodze do biedry po piwo, obdzwonią swoich znajomych, przyjdzie ze 100 ludzi, wszyscy się będą witać na miśka, całować, ściskać, niektórzy macać w krzakach- a policja nie będzie widziała co
mile zaskoczeni a moje dziecko ma naprawdę niepowtarzalną pamiątkę) co jeszcze proponuję ustawić worki na śmieci w ogrodzie - tak, żeby były łatwo dostępne (i poinstruować towarzystwo do czego to służy) podpytać syna czy koledzy jedzą z grila coś innego oprócz kiełbasy (i olać temat bardziej
Dopóki będzie kiełbasa na grila to nie licz na jakiekolwiek zmiany. -- Duda potrzebuje cudu, aby wytrzymać całą kadencję!