vivi86 napisał(a): > Różnica. Bo co innego rozwód i kolejne małżeństwo, a co innego zdrada i dziecko > na boku. jak rozwód i kolejne małżeństwo to wg twojej logiki ojciec powinien się zajmować dziećmi z obu związków? czy wtedy tylko ze z aktualnego? a jak rozwód i konkubinat albo
vivi86 napisał(a): > Bo okradają je z czssu i uwagi ojca. Osobliwy tok rozumowania. A jak pan ma np 5 dzieci w tym 3 z małżeństw a 2 z konkubinatów, to którymi twoim zdaniem powinien się zajmować ana które tylko płacić, żeby nie było "okradania z czasu i uwagi"? Te z konkubinatów
Nie znajdziesz. Bo o ile małżeństwo ma konkretne granice prawne, zarówno początek jak i koniec to w przypadku związków nieformalnych nie masz tego jak określić ani też nikt nie zbiera twardych danych - bo i jak stwierdzić kiedy konkubinat sie kończy czy zaczyna. -- Witoldzbazin i Big
mają przecież wspólnotę majątkową. Wcześniej wynajmowali chyba jak żyli w konkubinacie. Czy dla wątku istotne jest, kto płacił wtedy za wynajem, czy konkubent, czy konkubina, czy po połowie?
tanebo0001 napisał: > Jaki jest sens życia w związku? W małżeństwie lub konkubinacie? Czy to ma jakie > ś zalety? > > Mąż Ci może zrobić obiad. A Ty możesz męża podwiezc na pociąg jak wyjezdza. Jedno i drugie czerpie korzyści. a jak chcą, to moga mieć razem dzieci
Jaki jest sens życia w związku? W małżeństwie lub konkubinacie? Czy to ma jakieś zalety? -- andallthat_jazz napisała: > Nie musza. To bylo przemyslenie, ze w sumie wszystko (prawie) pasuje a wychodzi > nie. I sama sie z tym czuje jak pusta lala. Gdybym miala komus radzic
w ramach Brexitu. Innymi slowy - USA to małżeństwo z przysięgą na wieczność. UE to raczej konkubinat z opcją rozwodu przez e-mail. 2. Polityka zagraniczna i obronna – rozproszona vs scentralizowana USA: Jedna armia, jeden prezydent jako naczelny dowódca, jedna polityka zagraniczna. Kalifornia
Redpillowcy to akurat bardzo chcą usidlac kobiety. Obok jest długi wątek o tym, że kobiety nie chcą wchodzić w związki. Może kiedyś rzeczywiście dla kobiety małżeństwo było jakimś awansem społecznym, ale to się na naszych oczach zmienia. Teraz mężczyzn jest tym, który ciągnie do ołtarza, sprzeciwia
> datków rozliczyć jak małżeństwo nie można. Męczy mnie nieprzewidywalność i uzna > niowość instytucji. Uważają, że przepisy są złe? To niech je zmienią - ale tak, > żeby było jasne jaka decyzja ma jakie konsekwencje. > Jeszcze raz. Czy uważasz że pozostawienie pani z niczym byłoby
"Większość duchownych uciekała w małżeństwo lub konkubinat. Niektórzy księża posiadanie nałożnicy tłumaczyli ubóstwem, bo bez zaradnie gospodarującej kobiety nie poradziliby sobie sami" — czytamy w książkce Arkadiusza Stempina i Artura Nowaka "Kryminalna historia Watykanu", której fragment
Czy konkubinat się opłaca czy nie to zależy od konkretnej sytuacji. Ma wady i zalety tak jak małżeństwo. Natomiast jak ktoś myśli że konkubinat pod względem prawnym daje to samo do małżeństwa do trudno go nie nazwać glupim
Tak. Moja. Zupełnie tak jak to, jakie nazwisko nosi cudze dziecko jest sprawą jego rodziców. A to czy ktoś żyje w konkubinacie czy małżeństwie- sprawą samych zainteresowanych.
Jak każde inne dzieci, czy z małżeństwa, czy z konkubinatu (BTW, jeszcze sporo lat przed wprowadzeniem PACSów 54% dzieci we Francji rodziło się poza małżeństwem). -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
taki-sobie-nick napisała: > Ale po co miałby istnieć oficjalny konkubinat? Oficjalny konkubinat typu PACS we Francji daje różnorakie przywileje, wcześniej zarezerwowane tylko dla małżeństw.
nieczystość rytualna mial w dupie, dlatego reakcja kobiety jest jak "pogięło cię?" To się nie miało prawa wydarzyć. Dalej Jezus polecił jej wezwac meza. Kobieta odpowiedziała, że nie ma męża, a Jezus przyznał, że wie o jej małżeństwach i życiu bez ślubu. Chcial tylko sprawdzić, czy jest z nim szczera. Kobieta