Mam szampno do włosów i płyn do prania ręcznego, które w ogóle mi nie odpowiadają. Czy taki płyn do prania recznego mozna wlac do pralki ? Czy macie jakies pomysły zeby to badziewie jakoś zużyc i nie wyrzucać?
Ja bym zużyła do mycia podłóg i do baniek mydlanych (jeśli masz dzieci). Płyn do prania ręcznego jako płyn do delikatnych wlałabym do pralki. -- Moje aukcje: allegro.pl/listing/user.php?us_id=1161539
frosty rose (zgaszony róż z maleńkimi, opalizującymi drobinkami) - użyłam jej dwa razy - 50 zł 5. szminka Guerlain Divinora z SPF 12 - nr 283 (ciemna, beżowo-brązowa) - użyłam jej kilka razy (zużycie 5 %) - 40 zł 6. szminka Dior Diorific - nr 004 brun (bardzo ciemny braz złamany bordo) - użyłam
kaca moralnego że tego wszystkiego nie zużyje. Szamponow mam obecnie 6 ( pełne) . Tonikiów 5 , podkładów 6. O te kategorie najbardziej się martwię. Myślicie że jest szansa zużyć? Macie zapasy kosmetyków?
Wychodzę z założenia, że zapasy kosmetyków mam w sklepach 😊. 5 sieciówek w odległości 5-20 minut pieszo.W domu mam tylko to co na bieżąco używam. Plus jedno opakowanie w zapasie. Wszelkie niewypały kosmetyczne staram się zużyć do innych celów.W ostateczności wyrzucam.
mam pomadkę z wiesiołka Oeparol, której musiała zużyć kilka ton pewnie bo od liceum jestem jej wierna
a ja co wypatrzę jakiś puder brazujący to nachodzi mnie na niego ochota - nieważne, że mam już 3 i zajmie mi trochę czasu zużycie ich i jeszcze oczywiście błyszczyki - całe mnóstwo i pomadki ochronne nivea i babe - w każdej torebce, w szlafroku, w koszyczku w łazience - są wszędzie! to jakiś
. Poprostu Mega Porażka. Ten szampon jest aż tak zły, że cierpliwości starczyło mi tylko by szampon zużyć do połowy.
, polecam jej produkty, bo są rewelacyjne i już 🥰 Dla odmiany, zakochana w Resibo kupiłam ich BB cream i jest ....taki sobie. Zużyć, zużyje - ale na zimę rozejrze się za jakimś tresciwszym podkładem. Polecała tu ,,ktosia" krem z retinolem i serum z Resibo no i chyba zanabede, jak skończę te, które mam.
Radical to właśnie cała kuracja: szampon, ampułki i doustne kapsułki z wyciągiem ze skrzypu polnego, witaminami i minerałami. Dermena się sprawdziła w kilku znanych mi przypadkach, może powinnaś jednak dać jej szansę i pouzywać, aż zużyjesz całe opakowanie?
Ja też czytałam pare razy o cudownych właściwościach nafty. i kiedyś nawet spróbowałam. To była największa porażka kosmetyczna mojego żywota :) Nie mogłam tego przez cały dzień spłukać z włosów. Zużyłam 2 szampony a i tak na następny dzień miałam smalec na głowie. Moja "maseczka" skłądała się
A ja do prania ręcznego go zużyłam... -- ****************** I finally grew up.
a ja kupiłam szampon Rossmana(skusiła mnie cena) i oczywiście zużyłam go do...mysica muszli klozetowej
No ja się postanowiłam jednak pozmuszać. Ale zużyję tylko te kosmetyki, dzięki którym zaoszczędzę na nowych. Czyli np. te nieszczęsne balsamy (których nie znoszę, bo śmierdzą i oblepiają ciało) postaram się zużyć na ręce, zamiast kremu do rąk. Moim rękom już raczej nic nie zaszkodzi (ani nie pomoże
oczywiście nieudane prezenty. Postanowiłam, że powinnam zużyć przynajmniej to, co mogę wykorzystać zamiast normalnie używanych kosmetyków. Tym samym zaoszczędzę na kupowaniu tych nowych. Ale część chyba jednak wywalę, bo bez sensu, żeby smarować się czymś, czego nie lubię i nie potrzebuję... Dodam może
Ja akurat szamponami zachwycona nie jestem, łupieżu dostałam. Zużyję butelkę i szukam czegoś nowego...