Dziewczyny, co sadzicie o terapii prowadzonej na Koszykowej? Koszykowa polecila mi lekarka i mam zamiar sie tam wybrac i wypytac, ale chcialabym znac opinie o tym osrodku. Czy u nich mozna zrobic diagnoze? Bedze wdzieczna za wszelkie informacje.
Moja siostra tam jeździ ze sowim trzylatkiem. Jest bardzo zadowolona z profesjonalizmu osób prowadzących terapię.Można zrobić diagnozę, ale nikt nie postawi jej na łapu-capu, tylko po wielu miesiącach pracy z dzieckiem i obserwacji dziecka.
Podobno jest jakiś sklep, gdzie sprzedawczyni pomaga dobrać krój miseczki? -- Puchatki - chudniemy!
też o tym pomyślałam, ale mi nie po drodze na Koszykową ;) dlatego tu pytam :) -- nadciągam :)
tuż przy Placu na Rozdrożu. Afisze będą drukowane właśnie tam!!!
Może się ktoś z was orientuje czy w okolicy koszykowej jest jakaś fajna knajpa kiedyś to był Guinness a teraz?
A jakiś fajny pub bo Prowansja to raczej restauracja.
a tutaj wszsytkie "osoby dramtu" w perspektywie ulicy. Z lewej kamienica z Koszykowej 35, po prawej szklisty budynek Biblioteki Publicznej i prześwietlony południowym słońcem zabytkowy gmach Bibioteki Głównej Województwa Mazowieckiego. W głębi brama przez którą widac drzewa rosnące przy Placu
Kiedy sie wyjdzie z tej bramy w podwórko: fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,65993743,70903967.html to po lewej jest taki widoczek na resztke kamienicy, jak na pierwszym, a po prawej taki jak na drugim zdjęciu.
Cyt. "Niedawno udało nam się w ten sposób pomóc nauczycielce języka angielskiego - opowiada Koszyk". Wzruszenie odbiera mi mowę i zapiera dech w piersiach. Jaśnie pani Koszykowa raczyła w przypływie łaski pomóc 1-ej (słownie: aż jednej!!) osobie. Ona myśli, że w ten sposób zatrze paskudne
Taaa... Nauczycielowi angielskiego akurat pracy nie trzeba szukać czy załatwiać. Dziwi raczej, ze znalazł(a) się chętny(a) do pracy za te pieniądze. No i bez perspektyw na znaczący wzrost pensji w przyszłości (choć w procentach ten wzrost jest niemały :) ).
Czy to tzw. wózkowe bywa czasami nazywane koszykowym? Tak gdzieś usłyszałam i jestem ciekawa, czy się z tym spotkaliście...
Koszykowe to zupełnie co innego. Koszykowe, czyli resztę z zakupów, brały służące, wysyłane do sklepu czy na targ. Była to popularna przywara służących, więc sporo się o tym mowiło - stąd nazwa przetrwała do dzisiaj
w warszawie - w prawo od pl.konstytucji; tam są wszystkie czasopisma pozdrv
Czy masz na myśli ten mały antykwariat koło Hali?