Dodaj do ulubionych

Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkołac...

IP: *.range86-131.btcentralplus.com 16.05.09, 00:24
przeczytajcie ostanie zdanie tego artykulu: ile w nim optimizmu!Ludziska,
tylko 20 lat minie i będzie lepiej. Słyszałem, że pseudo- magistrów po pseudo-
uczelniach też będą zatrudniać do 2030 roku, potem tendencja ta ma się
stopniowo odwracać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Al Koholik Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkołac... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.09, 00:38
      Jak zwykle zamiast gruntownej reformy jest dorazna reanimacja.Czyli
      ratowanie etatow starym torbom zwanym potocznie nauczycielami.I
      zaraz jakas stara torba napisze jaki to jest etos jaka ciezka praca
      prawda jest taka ze nauczyciele w wiekszosci nic nie robia a jak juz
      cos robia to na odwal sie co widac z kazdym rokiem na egzaminach
      gimnazjalnych i maturach.
    • Gość: matka Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkołac... IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.09, 01:59
      "Przewiduje się, że niż demograficzny ma potrwać do 2030 roku, potem tendencja
      ta ma się stopniowo odwracać - mówi Koszyk."
      Nie no, zróbcie 40-osobowe klasy, albo jeszcze lepiej-pozamykajcie wszystkie
      szkoły, a za 3 lata zdziwicie się jak obecne 3,4-latki pójdą do szkół (już
      teraz widać co się dzieje w przedszkolach). Banda kretynów!
    • Gość: AGA Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkołac.. IP: 77.223.225.* 16.05.09, 07:03
      ale za to jest niedobór przedszkoli i nasze miasto ma to głęboko
      w ... Jak Opole ma się rowijac bez dzieci? jakie warunki stwarzają
      rodzicom władze Opola??? za mało żłobków, przedszkoli, kogo stać na
      opiekunki? mali Opolanie są od dziecka dyskryminowani!!! TO NIE JEST
      MIASTO DLA MŁODYCH LUDZI...
    • Gość: Jacek R. Stary ZWM Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkołac.. IP: *.tktelekom.pl 16.05.09, 08:21
      Obecnie kłopoty ze znalezieniem pracy w Opolu mają nie tylko nauczyciele, ale
      nawet zwykli ,,łopaciarze,, do prac fizycznych.

      Po prostu: Gospodarka stanęła i pracy zwyczajnie brakuje. I będzie brakować........
    • Gość: gość Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkołac.. IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.09, 08:54
      Pewnie, jak się przyjęło limit 28 uczniów w klasie to nie ma się czemu dziwić.
      Bo tu nie o jakość uczenia się dzieci chodzi tylko o oszczędności na nich.
      Ciekawe, czy jak przyjdą sześciolatki to też tak będzie.
    • Gość: eksperto Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkołac... IP: *.punkt.pl 16.05.09, 09:18
      Zatem po co na polskich uczelniach tyle studentów na filologii polskiej,
      historii, biologii? Zdaje sobie sprawę, że po tych kierunkach niekoniecznie
      trzeba pracować w szkołach, ale to właśnie te kierunki kończy wielu nauczycieli.
      • Gość: józek Re: Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkoł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.09, 09:33
        Po co? To już złożony problem... chyba ze względu na istniejący
        wciąż trend - trzeba mieć studia; wszyscy idą na studia. Owe
        kierunki wydają się absolwentom liceum stosunkowo proste, a zarazem
        pozwalają studiować (jak "wszyscy") i uzyskać owe wyższe
        wykształcenie. Co do samych uczelni to prędko się nie doczekamy
        dostosowania ilości miejsc i oferty studiów do zapotrzebowania
        rynku - ot otwierają te kierunki na które są chętni... a co będą
        robić absolwenci to już władz uczelni zbytnio nie obchodzi - ważne
        że dostaną dofinansowania państwa "od studenta" za prowadzony
        kierunek.
      • Gość: nana Re: Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkoł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 09:45
        Nie należy zwalniać, tylko zmniejszyć ilość uczniów w klasach. Zyska na tym
        jakość nauczania, opieka nad zdolnymi, pomoc słabszym.Jest szansa, że pokolenie
        niżu może być lepiej wykształcone! W okresach wyżu powstawały klasy-molochy po
        40 i więcej osób. To był koszmar, a wyniki marne.Potrzebni są nauczyciele
        wszystkich kierunków, bo jeśli w tym zakresie powstaną luki, to za parę lat nie
        będzie miał kto uczyć i wtedy znów zacznie się doraźne łatanie dziur różnymi
        kursami i innymi sposobami dokształcania - znów ze szkodą dla poziomu. Jakie są
        wyniki eksperymentowania na oświacie, widać po likwidacji zawodówek i
        zmniejszeniu techników. W szkolnictwie, jak w rolnictwie, gwałtowne zmiany są
        bardzo szkodliwe, tu nie da się naprawić błędów w ciągu krótkiego czasu, trzeba
        na to wielu lat. Należy kształcić i polonistów, i historyków, i biologów i
        zachęcać, by szukali miejsca w szkolnictwie, a system powinien się dostosować,
        aby tego potencjału nie zmarnować.
        • Gość: opol Re: Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkoł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 09:53
          władze Opola dziwią się że nie ma dzieci, a nie ma co się dziwic, bo
          w Opolu brakuje miejsc w żłobkach juz od kilku lat a teraz okazuje
          się że brakuje też miejsc w przedszkolach. Czy tak trudno na
          podstawie danych dot. ilości urodzonych dzieci w danym roku a takie
          dane posiada urząd określic ile będzie potrzebnych miejsc w
          żłobkach a potem w przedszkolach - czy jest to naprawdę aż tak
          trudne dla tej ekipy.
          • Gość: ? Re: Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkoł IP: 77.252.18.* 16.05.09, 10:06
            czy to radni miasta mieli jakieś uwagi co do stawiania nowych tbs?
            • Gość: uczeń Re: Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkoł IP: 188.33.107.* 16.05.09, 10:28
              a ja bym zwolnił 50 % tego zakłamanego i rozszczeniowego towarzystwa któremu się wszystko należy. Państwo ich kredytuje, pensje płacone mają z góry,jak dwa miesiące nie pracują też mają płacone, karta nauczyciela gwarantuje im wysokie świadczenia socjalne a pozostałi ludzie muszę na to towarzystwo pracować i płacić podatki bo jak nie to taki ZNP zaraz straszy strajkiem. GNOJE do normalnej roboty a zobaczycie jak to jest, DOBRYCH NAUCZYCIELI bo takich jest ok 50% ta wypowiedż nie dotyczy. Wypowiedż moja dotyczy PSEUDOPEDAGOGÓW SZKOLNYCH
              • Gość: gaga Re: Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkoł IP: *.mtn.pl 16.05.09, 11:16
                Jezżli jesteś uczniem, to za mało znasz życie, by zabierać głos w tej sprawie.
                Jeżeli jesteś już dorosły, to mam tylko jedno pytanie: dlaczego, zamiast
                zazdrościć nauczycielom m.in. tych wysokich twoim zdaniem świadczeń socjalnych ,
                o których piszesz, sam nie poszedłeś do pracy w szkole, gdzie ponoć takie
                kokosy? Narzekac i zazdrościć łatwiej, prawda?
              • Gość: gość Re: Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkoł IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.09, 11:47
                Aleś człowieku sfrustrowany. Nie martw się, z pałami też można coś osiągnąć w
                życiu. Czasem sprawdza się powiedzenie "nie matura, lecz chęć szczera zrobią z
                ciebie oficera". Pozdrawiam i piątek życzę ;)
    • Gość: Piotr Badura Woda z mózgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 13:56
      Dziennikarze powinni być wnikliwi. Gdy otrzymują od rozmówcy informacje, które
      wyglądają na absurdalne, powinni domagać się szczegółowych wyjaśnień.
      Pani Irena Koszyk przewiduje likwidację 12 klas w związku z ubytkiem 144
      uczniów. To daje wskaźnik 12 uczniów na klasę. Czy rzeczywiście w opolskich
      szkołach są tak małe klasy? Jeśli nie, to znaczy, że pod hasłem "ubywa uczniów"
      chce się faktycznie zwiększyć liczebność klas. To trochę oszukiwanie. Nie
      twierdzę, że nie wolno zwiększać liczby uczniów w statystycznej klasie, ale
      jeśli się to robi, to należy uczciwie powiedzieć, że to właśnie się robi, a nie
      mydlić oczy, iż chodzi o spadek liczby uczniów.
      Jeszcze większym absurdem wydaje się informacja, że z powodu ubytku 144 uczniów
      pracę straci ponad setka nauczycieli. To tych 144 uczniów uczyła ponad setka
      nauczycieli? Z powodu ubytku 144 uczniów pracę mogło stracić góra 15
      nauczycieli. Reszta, czyli przytłaczająca większość z tej ponad setki, traci
      pracę z innych powodów. Jest nieuczciwe wpieranie czytelnikom, że oni tracą
      pracę z powodu ubytku 144 uczniów.
      Absolutnym kuriozum jest wypowiedź: "Przewiduje się, że niż demograficzny ma
      potrwać do 2030 roku, potem tendencja ta ma się stopniowo odwracać".
      Powojenny wyż demograficzny miał maksimum w 1955. W Polsce urodziło się wtedy
      794 tys. dzieci. Odbicie maksimum powojennego wyżu wypadło w 1983, gdy urodziło
      się 724 tys. dzieci. Kolejne maksimum będzie około 2011 (wnuki powojennego
      wyżu). Już idziemy do tego maksimum. Minimum z 2003 roku to 351 tys. urodzeń.
      Potem jest stały niewielki wzrost. W 2008 było już ok. 414 tys. urodzeń.
      Będziemy się cieszyć, gdy maksimum przekroczy 500 tys. urodzeń.
      Poczynając od 2011 do szkół będą szły wprawdzie siedmiolatki z coraz
      liczniejszych roczników (urodzenia: 2003 - 351 tys., 2004 - 356 tys., 2005 - 364
      tys., 2006 - 374 tys., 2007 - 388 tys., 2008 - 414 tys.), ale te coraz
      liczniejsze roczniki nie zrównoważą odpływu młodzieży ze szkół (gimnazjalnych),
      bo równolegle odchodzić będą roczniki liczniejsze (1994 - 481 tys., 1995 - 433
      tys., 1996 - 428 tys. 1997 - 413 tys., 1998 - 396 tys., 1999 - 382 tys.).
      Dopiero więc w 2015 rocznik siedmiolatków (urodzeni w 2008), przekroczy swą
      liczebnością (414 tys.) odchodzący z gimnazjów rocznik 1999 (382 tys.) i
      rozpocznie się kilkuletni okres niewielkiego wzrostu liczby uczniów w szkołach
      (podstawówki i gimnazja). Ta tendencja będzie się nasilać do 2019, w którym
      gimnazja opuści rekordowo mały rocznik 2003 (351 tys.). Potem tendencja
      wzrostowa szybko osłabnie i ustąpi miejsca gwałtownej tendencji spadkowej. Po
      2030 będziemy już mieć w szkołach demograficzną tragedię, nieporównywalną z
      niczym wcześniej. Wszystkie potrzebne do ustalenia tego liczby są dziś znane.
      Szkoda, że pani Koszyk powiedziała, iż "przewiduje się". Ciekawe byłoby
      usłyszeć, kto tak "genialnie" przewiduje.
      Podane przeze mnie liczby dotyczą całej Polski. Dla samej Opolszczyzny wskaźniki
      są nieco gorsze.
      Piotr Badura
      • Gość: ło matko miejska specjalistka oświatowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 17:04
        te pierdoły o 2030 roku to rzeczywiście miejska specjalistka od oświaty walnęła?
        a po co pcha krótko ścięta ministerka 6-latki do szkół od tego roku? bo teraz
        jest najmniej dzieci, od 2010 wzrost, kurna, specjalistka oświatowa nie
        przeszkoliła się z reformy? slajdów jej nie pokazali? brakuje miejsc dla 200
        przedszkolaków, to jakby "mała szkoła", niedługo będą w szkole i co? zatrudni
        tych co teraz zwalnia?
    • Gość: Peter Koszykowa specjalistka IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 17.05.09, 13:14
      Cyt. "Niedawno udało nam się w ten sposób pomóc nauczycielce języka
      angielskiego - opowiada Koszyk".
      Wzruszenie odbiera mi mowę i zapiera dech w piersiach. Jaśnie pani
      Koszykowa raczyła w przypływie łaski pomóc 1-ej (słownie: aż
      jednej!!) osobie. Ona myśli, że w ten sposób zatrze paskudne
      wrażenie, które wywołała likwidają szkoły na Zaodrzu. No, ale czegóż
      to się nie robi dla propagandy. Swoją drogą ciekawe, że jak
      dyrektorowała w "trójce", to inaczej śpiewała. Notabene,
      zastanawiąjące jest z jakiego to kapelusza pani K. zamierza
      wyczarowywać owe etaty. Wystarczy wejść na stronkę
      (www.kuratorium.opole.pl//index.php?
      option=com_content&task=view&id=880&Itemid=226), żeby się przekonać
      jakaż to "zabójcza" ilość etatów jest w szkołach dostępna.
      Ewentualnie można spojrzeć na nasz PUP
      (www.wup.opole.pl/praca/start.html słowo szukane -
      > "nauczyciel"), by zauważyć, że wszystkie miejscowości opolszczyzny
      zachowują się niczym udzielne księstwa blokując etaty dla osób spoza
      ich regionu. Pozdrowił.
      • Gość: Bella Re: Koszykowa specjalistka IP: *.punkt.pl 17.05.09, 15:14
        Taaa... Nauczycielowi angielskiego akurat pracy nie trzeba szukać czy załatwiać.
        Dziwi raczej, ze znalazł(a) się chętny(a) do pracy za te pieniądze. No i bez
        perspektyw na znaczący wzrost pensji w przyszłości (choć w procentach ten wzrost
        jest niemały :) ).
    • Gość: OŚWIAT Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkołac.. IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.09, 14:16
      HIPOKRYZJA DO POTĘGI.Pani Koszyk pomogła jednej osobie , a równocześnie w ciągu
      roku zwalnia w szkołach kilkadziesiąt osób z administracji i obsługi
      wprowadzając tzw. standaryzację czyli ograniczenie etatów i zarobków. TYM PROSZĘ
      SIĘ ZAJĄĆ PANIE REDAKTORZE. Obiecano pracownikom znaczne podwyżki a dokonano
      jedynie zwolnień. Tak samo będzie w przypadku nauczycieli - Wydział Oświaty za
      jedyny cel uznał redukcję kosztów bez względu na opinię rodziców, nauczycieli
      czy pracowników szkoły. Kolejny krok likwidacja szkół.W tym wszystkim jest tylko
      i wyłącznie sens ekonomiczny.A oszczędności można przeznaczyć na wyjazdowe
      szkolenia Dyrektorów - tam gdzie nie będą dzwonić telefony zakłócające ich spokój.
      LINK 1:
      miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,6426681,Szkolenie_dyrektorow_w_luksusowym_hotelu.html
      LINK 2
      miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,6437083,Dyrektorzy_dali_kiepski_przyklad.html
      • Gość: gość Re: Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkoł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 14:45
        mało co wiesz o wyjazdach dyrektorów: myślisz, że jak napisali w gazecie /już o
        kilku wyjazdach/ to się coś zmieniło? Nikogo nie ruszyli, nikomu głowy nie
        suszyli, sami sobie pojechali, i dalej zezwalają na wyjazdy zagraniczne.
        • Gość: Hanys Re: Nauczyciele do zwolnienia, bo uczniów w szkoł IP: *.pool.einsundeins.de 19.05.09, 06:15
          Po opolskich wsiach szkoly juz pozamykano , teraz kolej na Opole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka