i choć sam mam psa a kotów nie lubię to trza im to przyznać. Czyste są
Hej pomozcie. Wydaje mi sie, ze gdzies na tym forum widzialam posty na temat "zakopywania" miski z jedzeniem przez kota. Jedna z moich "pociech" zaczela praktykowac ten zwyczaj i nie wiem o co chodzi? Pomozcie znalezc odpowiedni watek, albo poradzcie.
venus22 napisała: > W naturze koty jak upoluja jedzenie to je "na potem" zakopuja. > Nie pamietam ktore ale te co poluja pojedynczo nie jak lwy grupami. > Byc moze jest to taka pozostalosc po dzikich przodkach.. Co do kotów to nie wiem ale na pewno tak robią psy. Moje psy
Robin zakopuje. Zakopuje wszystko i namiętnie. Właściwie "zakopuje" machając łapką i wciagając w zakopywane miejsce wszystko, co się pod łapkę nawinie. Skończy jeść? Resztę należy zakopać "na później". Jedzenie nie smakuje? Zakopać. Oczywiście kuweta jest źródłem nieustannego zakopywania. Na siku
> Umiała też otwierać drzwi w dowolną stronę łapką, jeśli nie były domknięte na klamkę. Moja cholera niestety nauczyła się otwierać też z klamki. Niestety, bo poza toaletą nie mam w żadnych drzwiach w mieszkaniu zamka, więc problemy z tym były już takie: - drugi kot z grzybicą, który
no chyba że znaczą teren.. A po zatym w miescie koty biegajace bez nadzoru 90% sa bezdomne i nie ma nikogo kogo moznaby pociągnąć do odpowiedzialności za postawione ekskrementy. Całkowicie chybiony argument. Tuchodzi o odpowiedzialność właścicieli za SWOJE psy a nie problem bezdomnych kotów.
>i nie ma nikogo kogo moznaby pociągnąć do odpowiedzialności za postawione ekskrementy. Całkowicie chybiony argument. Raczej całkowity brak znajomości charakteru kota. Żaden kot niezrobi kupy czy siusiu bez wykopania dołka i zagrzebania tego co zrobił. Czemu nie wiem, może chodzi o nie
umiejętności - kot, który nie czuje się pewnie może zostawiać swoje odchody na wierzchu, aby jego zapach był silniejszy. Oczywiście dotyczy to dorosłych kotów.
Nawet jeśli nie ma żadnego innego kota, którego mógłby podpatrywać?
Kot zakopuje tak zamaszyście, że przewraca miskę i nie potrafi jej odwrócic z powrotem. NIe chcę, żeby kot siedział głodny cały dzień nad przewróconą miską. Jak oduczyc kota tego odruchu? Mam wrazenie, że nie pomoże nawet ciężka miska, jeśli tak, to jaka?
Mój Ed też tak "zakopuje", ale nie zawsze bywa że 2 m-ce nie zakopuje a potem nagle ni stąd ni zowąd zakopuje. Mam wrażenie, że jak następuje zmiana karmy suchej na inna firmę to tak robi, miskę kot ma niską, dno płaskie, jak grzebnie zamaszyście to odjedzie kawałek ale nie wywraca się
a to prawda, oj prawda, jest niekwestionowanym szefem w naszym domu ale jak takiego słodziaka nie rozpuszczać.... :) -- fotoforum.gazeta.pl/u/basia_2804.html
dzieki biljana, no na to bym nie wpadła ... Aslanek jest moim jedynym kotem. No to na to wychodzi że mu ze mną dobrze i bezpiecznie :) -- fotoforum.gazeta.pl/u/basia_2804.html
Już kilka razy zauważyłam, że mój kotek po posiłku probuje zakopac w kuchni, po flizach jedzenie. Zastanawia mnie to, dlaczego tak robi? Dostaje mokre i suche jedzenie. Czasami mu też coś ugotuje. Czy Wasze koty też tak robią?
Mój tak czasami robi z zawartością miski, która (jego zdaniem) nie nadaje się do zjedzenia ;) -- Wstając z kolan upadliśmy na głowę
Zaczelam z ciekawosci drazyc temat i jedna dziewczyna napisala, co pozwalam sobei zacytowac: ""zanieczyscilam" pewien las bo w Krakowie nie ma "grzebalni" dla zwierzat a na oddanie na spalenie z odpadami nie mialam sumienia bo kot to jest kot a nie odpad " -- https
jednak fakt, kto w ten sposób grzebie zwierzę... kawał drogi od jakiejkolwiek ulicy, pewnie było ciężko... nie czepiam się, ale jak zwierzę jest chore, to nie jest dobry sposób na pożegnanie z pupilem... wystarczy jeden kot lub pies, który rozniesie choróbsko na okolicę... faktem jest, że nie
ja usiłuję wychodować mini trawnik kotom na balkonie, w pojemniku plastikowym i wciąz mi Pixi (pies) przeszkadza, zakopując swoje smaczki, i wykopując. -- Jest tylko jeden sukces- być w stanie spędzić życie na swój własny sposób - Christopher Morley