Gniazdo cnoty (1578 rok), gdzie widnieje legenda herbowa, w kuszę i rohatynę. Dlatego wyposażył w nie bohatera z rodu Jastrzębców – protoplastę Ładów. W podobne co na herbie Łada, rogate znaki wyposażone jednak były już groty oszczepów kultury przeworskiej, prezentowane w książce Sarmaci przez Tadeusza
Gniazdo cnoty (1578 rok), gdzie widnieje legenda herbowa, w kuszę i rohatynę. Dlatego wyposażył w nie bohatera z rodu Jastrzębców – protoplastę Ładów. W podobne co na herbie Łada, rogate znaki wyposażone jednak były już groty oszczepów kultury przeworskiej, prezentowane w książce Sarmaci przez Tadeusza
Są tylko mniej się wypowiadają, bo już dawno wątki zdominowały maluchy.... Gimnazjalistą jest syn tig., pisała tu Rohatyna, której syn jest już dorosły (napisała też książkę "Syndrom czerwonej hulajnogi"), pisze jan-kran - syn student o ile się nie mylę.... Trochę jest starszaków ;-). Syna masz w
wojskowych w tym czasie już nie było na Wołyniu, ich wywieźli w 1940 roku bolszewicy). „Kryżaki" —to mieszane ukraińsko-polskie małżeństwa. „Pokurczi" — to dzieci z mieszanych małżeństw". Dalej autor powołuje się na książkę Aleksandra Kormana. Korman pisze o udziale grekokatolickich duchownych w
Rok 1752. Do Rohatyna na Podolu przybywają kasztelanowa Katarzyna Kossakowska i towarzysząca jej poetka Elżbieta Drużbacka. Jednym z gości na powitalnej kolacji jest miejscowy proboszcz Benedykt Chmielowski, autor pierwszej polskiej encyklopedii. Ksiądz i poetka, osoby rozmiłowane w księgach
Grzałka, wiesz co jest najgorsze? Że jest wersja książkowa, która jest na sprzedaż i dla kasy i jest wersja forumowa, ta gorsza, na która my mieliśmy nieprzyjemnośc trafić. Gdyby całe to wydawnictwo miało okazję trafić na rohatynę, zobaczyć, że to, co pokazała w książce to wielka ściema, to po
? Wbrew temu co o mnie myślisz, życzę Ci bardzo dobrze.Ja odcinam osobowość internetową od mojej prawdziwej osobowości. Tak się tym internetem po prostu bawię . Co do książki - to nie pisałam jej dla kasy, wiec nie zależy mi czy się sprzedaje czy nie. Powiem Ci - że sprzedaje się kiepsko. . Jeśli o mnie
Agnieszko, dopiero dziś przeczytałam Twoją wypowiedź i bardzo Ci za nią dziękuję. Nie jestem kimś strasznym - choć przyznaję, że moje poglądy nie przysparzają mi zwolenników. Moje motto to - Autyzm jest do dupy! . Cieszę się, że podobała Ci się moja książka - też ją lubię :) . Nie wiem czy
niebie: książkę najwyraźniej pisał Rohatynowy dział marketingu. A nam autorka dała się poznać "od kuchni". Jej tutejsze wypowiedzi o jej synu i naszych dzieciach były skrajnie skandaliczne i stały w jawnej sprzeczności z duchem książki, a ich autorka nie wykazywała ani krzty refleksji, mimo wielokrotnie
>Podziwiam Ciebie i Twojego męża za determinację i mądrą miłość. Ja chociaż książki nie czytałem, także podziwiam Rohatynę i jej męża za determinację i wielką miłość. Trochę czytałem o tym kiedyś, wiem o czym mowa.
Nie wiemm, czy zainteresuje to Ciebie rohatyno, mam przyjaciółkę, która ma chyba podobne problemy. Założyła profil na facebooku www.facebook.com/terska.autyzm . Chętnie przeczytam Twoją książkę :) zapewniam też o
Obszerna opinia Tig:) Ja nie ukrywam, że podświadomie się do przeczytania książki przymierzam, bo praktycznie staram się przeczytać każdą napotkaną, ocierającą się o temat autyzmu. Napisałam wcześniej, że nie sięgnę po nią dopóki nie dojrzeję do momentu, w którym odseparuję we własnym wnętrzu obraz
i ja przeczytałam. grafomańska, ale w sumie nieźle się czyta. i też uderzyło mnie to doszukiwanie się autyzmu u wszystkich w rodzinie- u dziadka, siostry i kogo tam jeszcze. rozdział Michała świetny, dla niego samego warto po tę książkę sięgnąć. -- "Najmarniejszy kot jest arcydziełem
Masz racje to jest forum prywatne mój błąd. Ale nie oznacza to ze należy do moderatora. Nati popatrz na wątki z pierwszej strony nie związane z ostatnia czysto personalna rozróba. Jest wątek o dobrej książce, filmie,słuchowiskach religijnych, o trudnościach w modlitwie z dzieckiem, o książce