Nie kupuj, poczekaj. Jeśli będzie ci potrzebny - wypożycz profesjonalny i cichy. Nie ma porównania w tymi malutkimi. Pfzy pierwszej ciąży kupiłam porządnej firmy elektryczny z 2 przystawkami za niemałe pieniądze i wył jak odkurzacz. Przy drugiej skorzystałam z wypożyczalni laktatorow. Nie był mały
Zdrowy noworodek sam sobie rozkręci laktację. Żeby rozkręcanie laktatorem miało sens, trzeba poświęcić kilka razy dziennie po ponad pół godziny. To nie jest groszowy wydatek, żeby kupować na wszelki wypadek, a i nie jest to nie wiadomo jak rzadkie dobro, żeby nie dało się kupić. -- Buziak
się udało, ale paru dniach okazało się, że córka traciła dalej na wadze. Kupiłam laktator elektryczny i zaczęłam ściągać pokarm. Karmiłam wówczas córkę w taki sposób: pierś, potem butla z moim mlekiem, jeśli córka nadal była głodna - dostawała trochę MM w butelce. Udział MM w karmieniu był raczej
jajka L, boli, pierś jest bardzo czerwona. poszłam do lekarza zapisał mi antybiotyk, narazie wzięłam 5 tabletek, nie widzę poprawy. powiedział że jak to nie pomoże to trzeba będzie zakończyć karmienie piersią.... a nawet kupiłam laktator elektryczny żeby lepiej odciągał. i nic, i tak już ponad 3
sprawdź mąż kupił laktator madeli elektryczny i ściągałam a mleka nie było w 6 dobie po porodzie dziecko straciło na wadze ponad 15% i położna kazala wprowadzić karmienie mieszane. Co 2 godz ściągałam pokarm aby pobudzić laktację i tak jak pisałam wcześniej 60 ml przez tydzień z obu piersi... Więc cóż po
Wózek mam Mutsy Evo. Laktatora jeszcze nie mam. Podobno nie trzeba się z nim śpieszyć. Można kupić jak będzie potrzebny. Wiem jaki chcę Medela elektryczny. Niani jeszcze nie mam. Koleżanka polecała mi nianię z kamerą. Mam termin tydzień po Tobie. We trzy będziemy rodzić jedna po drugiej
Z tą półką racja :) Zastanawia sie nad laktatorem - zy na 100 % będzie mi potrzebny, bo jak już, to chciałam elektryczny, ale czy od razu kupić? Myślałam, zeby naszykować kasę na niego ewentualnie, bo w szpitalu to wiem, że mają. A jak nie będzie mi potrzebny, to po co kupować? Dylemat mam
Po pierwsze nie kupowałabym używanego laktatora, dla mnie to tak jak kupowanie od kogoś bielizny czy obuwia - brzydziłabym się pomimo możliwości umycia czy sterylizacji. Po drugie - laktator ręczny odpada, mam laktatoroodporne piersi i tylko elektryczny się sprawdza, choć ilość w moim przypadku i
za mało, tym bardziej teraz gdy butelki idzie coraz więcej i częściej a na widok piersi jest płacz odpychanie, odginanie główki jdnym słowem wielki protest. Co robić? Czy to już koniec kp? Kupiłabym sns medeli ale jak mąż by to zobaczył to by mnie chyba z domu wygonił bo majątek wydałam na laktatory
Heh..skąd ja to znam..ja kupiłam wkladki, maść na bolące brodawki, laktator ręczny i elektryczny, pełno herbatek na laktacje i nic..teraz kupuje mm i pozbyłam się już wyrzutów sumienia, że jestem "wyrodna" bo karmie mm...ale co się nasłuchałam to moje...😐 No właśnie, pochwalcie się
polecić firmy medela, laktator genialny z pierwszym.dzieckiem miałam ręczny tym razem kupiłam elektryczny bo trzeba przyznać że ręce mdleja Tymbardziej jak się ma dużo pokarmu ( ja mogłam wydarzyć wojsko)
Ja mam doświadczenie z dwoma: 1) Medela Mini Electric -kupiony na szybko przez męża podczas mojego nawału zaraz po wyjściu ze szpitala - dla mnie nie trafiony. Przede wszystkim odciąganie było bolesne. Laktator zapakowany w tekturowe pudełko po rozpakowaniu nie bardzo jest go jak przechowywać, żeby