392 wyników w czasie 39 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

do mahedy!

Bardzo przepraszam, za złe umieszczenie pytania, jeszcze się na Lobby gubię, jestem tu dość krótko. Przepraszam. Moje pytanie już przekopiowałam do odpowiedniego miejsca. Korzystając z okazji, chciałabym upewnić się czy noszę odpowiedni rozmiar - Effuniak powiedziała, że Ty się na tym znasz najlepiej :) Moje wymiary to 72/91 oraz pomiar w zwisie 94-95? Oczywiście jestem w trakcie migracji ... Czy dobrze wyliczyłam 65FF, a jaki będzie to polski rozmiar? Pozdrawiam serdecznie

Re: JAKI ...(do Mahedy)

To jest bardzo dobre pytanie co z tym obwodem w samym biuście, bo w zasadzie to on rośnie:D dziś rano odnotowałam, że to już 100cm mimo, że schudłam, mimo że pod straciłam parę ładnych centymetrów. Ale tu mam takie pytanie czy jest może wątek, taki powiedzmy paramedyczny? Nie wiedziałabym nawet jak sformułować pytanie do przeglądarki, chodzi mi o to czy jest wątek z gatunku Faza cyklu miesięcznego, a obwód klatki piersiowej. Bo zdaje się, że w dniach owulacji biust "puchnie" i może zwyczajnie, obecną migrację pomyliłam z owym zjawiskiem. Z drugiej strony..od kilku tygodni, czy nawet dwóch miesięcy noszę lepiej dobrany stanik(bo ideał to to nie jest)i pierś mi się rozprostowuje, a do tego wygarniam buły wszelkie co raz skuteczniej. Ale to dygresja, powiedzmy, że jest to 71 na 100, 70 już luzacka się robi, a do tego miska FF i G chyba są już na mnie za małe, bo mam jeszcze buły na plecach(tuż przy łopatkach, tak od strony pach..czyli zewnątrz) a czytałam, że to objaw za małej miski. Wypróbować GG? Czy szukać jeszcze wielkomiseczkowego G?

do mahedy

dziękuję bardzo! proszę Cię jeszcze o inf. czy stanik 75D jest dla mnie o.k?

Re: do mahedy

majula06 napisała: > dziękuję bardzo! proszę Cię jeszcze o inf. czy stanik 75D jest dla > mnie o.k? Ja co prawda nie Maheda, ale odpowiem. Stanik 75D jest na Ciebie nie dobry z dwóch powodów: po pierwsze obwód 75 jest właściwy dla osób z co najmniej 85cm pod bustem (bo rozciąga się prawie do 90cm), a po drugie miseczki D przy obwodzie 75 są na ok. 93-94cm w biuście, czyli mniej niż u Ciebie. Maheda podała powyżej rozmiary, które będą właściwe dla Ciebie. -- Piękny biust - to biust prawidłowo ubrany STANIKOMANIA Kurczę blade w kuperek kopane, klawiatura mi siada i litery zjada :(

Do Mahedy

Jeszcze inaczej spróbuję. Nawet jeśli nastolatka nie musi, nie powinna nosić stanika, to POWINNA wiedzieć że za ileś lat, że w pewnym momencie powinna zacząć go nosić i jak powinna go dobrać do siebie, do swoich potrzeb, kształtów, wymiarów. Ale zdaje się gdzieś tu jest wątek o wykładach dla młodych kobiet o prawidłowym doborze stanika. I może zamiast używać zwrotów "nastolatka"- widzę, że wprowadza duże zamieszanie:D- powinno się mówić..no właśnie co należy mówić jakich używać kategorii? Jak na coś wpadnę to powiem, w każdym razie, jak widać nastolatka nastolatce nierówna. Ale w takim razie Mahedo czy każda kobieta powinna nosić stanik, czy każda MUSI? Bo jedna z forumek nawet cały wątek o tym stworzyła, że ona by chciała chodzić bez stanika, ale się boi? Nie do końca wiem czego, chyba ostracyzmu w społeczności biuściastych. Wspominałam o tym 70 F bo sądzę, że to może już boleć, nawet w byle jakim staniku. ogromną ulgę sprawiła mi Madalena Gai, która była brzydka jak noc listopadowa, ale wreszcie piersi nie podbijały mi oczu:D

nie tylko do mahedy

Zafrapowały mnie Twoje odpowiedzi w tym wątku. Wprawdzie ćwiczenie więzadeł do mnie nie przemawia bo to nie mięśnie, więc raczej się nie wzmocnią, a rozciągnąć się i owszem mogą, ale przez blisko rok noszenia dobrych staników - coraz lepszych, m.in. dzięki Tobie :-)) poczyniłam pewne obserwacje na swoim, niewielkim, ale blisko 50-cio letnim biuście. Piersi nigdy mi specjalnie nie wisiały, w każdym razie długo wcale nie rozumiałam o co chodzi z tym testem ołówka bo nie mam pod co tego ołówka włożyć, ale lekkie opadanie w postaci położenia biustu niżej niż kiedyś - obserwowałam. Pierwsze zmiany (po zmianie rozmiaru) w postaci konieczności zwiększenia miseczki wystąpiły już po trzech tygodniach przy czym obwód się wcale nie zmienił. Na początku widziałam też okropne nawisy sadła nad obwodem stanika w tylnej części pachy. To jest do dziś mój największy "problem" i jeszcze niekompatybilność modeli, które wydawały się przedtem ok. Tak jakby biust uzyskał swój kształt i nie miał już zamiaru układać się do kształtu miseczki. Próbowałam spać w staniku, ale o ile na początku faktycznie widziałam różnicę w wyglądzie piersi po nocy w staniku i po nocy bez, o tyle teraz takiej różnicy nie widzę. I wnioski. Myślę, że moje obserwacje i Twoje uwagi mówią jedno - zabezpieczać piersi przed zniszczeniem i poprawiać kondycję biustu jak jest zniszczony, ale jak już piersi są dobre to nie trzymać ich stale w staniku. Im biust większy i mniej jędrny - tym dłużej w ciągu doby powinien być w dobrym staniku. Jak biust jędrny to zakładać stanik tylko w sytuacjach gdy będzie narażony na rozciąganie czy skakanie (np. sport), no i oczywiście można go też ubierać dla ozdoby :-)), zakrywać sutki jak nie chcemy ich pokazywać itd. No i oczywiście, lepiej nie nosić stanika niż nosić zły. Bez stanika piersi w najgorszym wypadku opadną, w złym rozmiarze tłuszcz przemieści się w różnych kierunkach, piersi stracą kształt, a skóra jeszcze bardziej się porozciąga. No to teraz sama się rozgrzeszyłam z nienoszenia stanika do spania (no, niewygodnie mi jest) i zdejmowania go czasem wieczorem przed komputerem jak mnie ciśnie.

opinia Mahedy :)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=92882815 -- ...urodziłem się innym rodzicom... Zabudowany biustonosz, łomatko. Jak mnie prawnuki ubiorą do trumny w coś takiego, to będę je straszyć po nocach. by Mary_lu

Gratulacje dla Mahedy!

Głosowanie smsowe zakończone. Blog Mahedy wskoczył na ósme miejsce! Teraz już wszystko w rękach jurora...

głosujemy tylko do najbliższego czwartku

Zostało mało czasu na głosowanie, bo tylko do najbliższego czwartku do południa. Blog Mahedy i Renulca jest blisko dostania się do pierwszej dziesiątki, czyli do następnego etapu. Ale potrzebują więcej głosów. Wszystkie stanikowe blogi startujące w konkursie i wskazówki do głosowania opisała Kasica na Stanikomanii stanikomania.blox.pl/2011/01/Glosujmy-na-profesjonalizm-biusciaste-blogerki-w.html

Kursy Mahedy

Konkret, czyli link do najbliższych szkoleń prowadzonych przez Mahedę: maheda.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=138%3Aszkolenie-bra-fitterek-katowice&catid=39%3Adla-osob-prywatnych&Itemid=58&lang=pl To zaczyna się 8 marca, ale spodziewam się, że będą one organizowane regularnie. -- Stanikomania! Stanikomaniaczki na Facebooku

Re: Jak zostać brafitterką?

Najważniejsze jest, żeby śledzić stanikowe fora na bieżąco, bo nasz bieliźniany rynek rozwija się bardzo szybko, ostatni wątek Mahedy najlepszym przykładem :) (wyobrażacie sobie bra-fitterki działające dziś w oparciu o wiedzę sprzed trzech lat? ;)) -- "Szklanka nie jest ani do połowy pełna, ani do połowy pusta - ona jest dwa razy za duża."

n/t do Mahedy

> Przypominam, że zeszłym razem organizacji podjęła się osoba nowa na forum i oka > zało się, że organizacja ją przerosła. Mahedo, z całym szacunkiem do Ciebie, ale nie podjęłam się, tylko rzuciłam hasło, a że to zrobiłam, jako pierwsza, to z marszu przyjęto, że ja to robię. Inicjatywę przejęła zawsze-zielona, doświadczona forumka, ale współpracowałyśmy przez cały czas. Do organizacji włączyły się również inne dziewczyny, nie będę tu ich wymieniać nie o to mi chodzi. Ja się Jej podporządkowałam, bo Ona zna większość forumek. Co Ci dokładnie nie pasowało?

Praca dla Mahedy

Byłam niedawno w LI PARIE i zdam relację:) Plusy: - jest potencjał (miłe panie, właścicielka chce się uczyć, świetna lokalizacja i dużo miejsca w sklepie) - duży wybór staników - będzie stanowisko gorseciarskie, więc na miejscu mogą skracać ramiączka itd. Można też przyjść do nich ze swoim stanikiem i go zwęzić albo coś udziwnić:) Do poprawy: - jednak panie nie do końca się znają na właściwych rozmiarach. Generalnie chciałam Masqueradki 30g, a pani przynosiła mi także Samantę 75g (sic!), którą mogłabym na biodra sobie założyć:) - obsługująca mnie pani próbowała mnie namówić, żebym nie wygarniała sobie piersi: "no po co to pani, i tak pani to na plecy wróci a później będzie za duża miska" - nie do końca wiedzą, co leży dobrze a co nie Jak tam będziesz, Mahedo, to warto obsługę porządnie przeszkolić:) Widać, że panie są otwarte (właścicielka również) i mają dobre podejście do klientek, więc myślę, że sklep ma potencjał.

Re: Praca dla Mahedy

ja tez byłam i uwagi mam podobne. Tez pani próbowała mi wytłumaczyć, że na lato zupełnie niepotrzebny mi większy rozmiar - polyanna bułkująca i niepozwalająca się wygarnąć, bo wtedy już była tragednia, wyglądała w jej oczach cudnie (nie zasłaniała tyle, co ta rozmiar większa). POza tym cały czas powtarzała, że będzie mi modelować sylwetkę wyginając fiszbiny. Bardzo podobały jej się ewidentnie za małe miski (np. w hestii). No ale sklep trzeba przyznać z potencjałem. Spora powierzchnia, 3 przebieralnie, dużo do oglądania na wieszaczkach. Ale personel wymaga gruntownego szkolenia, choć usłyszałam, że panie są świeżo po szkoleniu organizowanym przez Freyę. To czego mi brakuje, to to, ze panie nie potrafią się przyznać, ze nie maja akurat rozmiaru, tylko próbują coś sprzedać w bardzo szeroko pojętej okolicy. No i we wszytskim wyglada się pięknie :)

Przeklejony post Mahedy

Czytałam go w kółko, kiedy nie mogłam uwierzyć, że coś może się poprawić :) ZAMIAST WSTĘPU ~~~~~~~~~~~~~~ Jak sobie pomyślę, że - gdy byłam młodym 23letnim dziewczęciem - na luźno mierzoną skórę pod biustem 82 cm kupowałam 80tki... to mnie szlag trafia. Oczywiście wszystko mi podjeżdżało, 80E było największym wtedy rozmiarem w salonach (i tak za małym na moje 102 w biuście), a 85 wiedziałam, że już musowo będzie za luźne. Już wtedy czułam się gruba i nieatrakcyjna. PRZEDTEM ~~~~~~~~ Przed "oświeceniem" miałam 87 cm pod biustem, 120 w biuście, panie w Triumphie proponowały mi 90E, ew. 95E... Pani w BOŚu w Krakowie zaproponowała mi 85F, bo akurat miała większe miski. Nie muszę mówić chyba, jak w tym wszystkim wyglądałam. Obwody 90 i 95 po pewnym czasie zaczęłam zawiązywać na węzełki, żeby chociaż trochę mnie trzymały. Każde podbiegnięcie gdziekolwiek nie obywało się bez koniecznego trzymania biustu, bo bez trzymania bujał się luźno i radośnie na wszelkie możliwe strony. Gładką linię ramion zaburzały dwa rooowy, które pod koniec dnia były bardzo czerwone i bardzo obolałe. O bolącym non-stop kręgosłupie nawet wspominać nie będę - KOSZMAR. Powoli zaczynałam marzyć o wycięciu sobie połowy w ogóle wszystkiego, od byłego przerośniętego biustu poczynając. Byłego - bo to, co nosiłam na klatce piersiowej, nie przypominało biustu, może tylko w ogólnym zarysie. Miałam na klatce piersiowej dwa lejące się, płaskie wory, zaczynające się - owszem, w okolicach mostka, blisko siebie, idące w dół w miarę łukiem do brodawek, które "celowały" pionowo w dół, a następnie linią prostą kończące się gdzieś w okolicach łopatek, w miejscu bliżej nieokreślonym. Naprawdę wyglądałam wstrętnie, nie mogłam się na siebie patrzeć, wydawało mi się, że jestem czymś w rodzaju potwora. TERAZ ~~~~~ Od około roku noszę nieźle dobrane staniki. Wrażenie pierwsze - od pierwszego nieźle dobranego stanika - ale wysoko mam biust w tym staniku! Wrażenie drugie - KURCZAKI! Mogę BIEGAĆ! Opinie osób z zewnątrz "Rany boskie, jak Ty schudłaś!!! Ty... przepraszam, że pytam.. ale lifting piersi robiłaś?" Dołączyłam do stanika od czasu do czasu masaże - ale darowałam sobie je, bo mam wrażenie, że mi się naciąga skóra, mimo kremu nawilżającego. Może masaż w pozycji leżącej miałby więcej sensu? Robiony przez osobę drugą? Nie wiem. Robię sobie prysznic zimną wodą, noszę od kilku tygodni jakiś stanik non-stop, również do spania. Generalnie - mój biust przypomina w końcu biust. Brodawki "patrzą" do przodu, biust mam _znacznie_ wyżej, jest jędrniejszy, bardziej zwarty, jeszcze trochę, a będę sobie mogła pozwolić na staniki niskozabudowane ;) Aha - i co śmieszniejsze - mój biust wygląda na MNIEJSZY, niż w tych źledobranych stanikach. -- 78/120 - 70(32)JJ/70P

Apel do Mahedy

Marysiu Kochana, A może znalazłabyś czas i zrobiła filmik o tym jak masować biust? Taki filmik instruktażowy... Myślę, że wielu z nas coś takiego by się przydało. Ja masaże robię, tak jak mi pokazałaś, ale nie jestem w 100% pewna czy robię to prawidłowo... W każdym razie byłoby super móc zweryfikować czy własny masaż jest właściwie wykonywany. Basiu, ja też myslałam o podniesieniu biustu operacyjnie, na razie pomysł odwiesiłam na patyk, a mimo noszenia właściwie dobranych staników, robienia masaży i używania kremów nie zauważyłam spektakularnych zmian, choć jakieś są, biust jest krąglejszy i jędrniejszy, bardziej wypełniony, natomiast póki co nie uniósł się, ale ja jestem jeszcze świeżynka (5 miesięcy) - dokumentację fotograficzną mam, więc tutaj jestem pewna, że coś niecoś drgnęło, ale szału nie ma. Tyle tylko, że jestem nieco starsza od Ciebie, więc masakrowanie biustu u mnie trwało zdecydowanie dłużej. W każdym razie mam nadzieję, że bąbelki nie powiedziały ostatniego słowa :o) Wstrzymaj się z decyzją i poobserwuj ciało, ja się nie poddaję, chociaż czasami nachodzą mnie myśli, że może jednak nóż... Ale jak piszą Dziewczyny, trzeba czasu :o)

Re: Poproszę o dowody...:)

Nawiązując do powyższej dyskusji Mahedy i kasidj07 chciałam jeszcze dodać, że odkąd śpię w staniku nie smaruję się kremem. Z lenistwa - nie chce mi się smarować piersi, potem czekać aż się krem wchłonie, a zakładanie biustonosza na klejące się ciało jest niezbyt fajne.

1 2 3 4 5 6