Dodaj do ulubionych

WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja

29.04.09, 22:49
W sklepie Li PARIE, na ul. Chmielnej 15, w sobotę 16 maja odbędzie się
brafitting, tutaj będę brała bardzo żywy w nim udział.
Wszystko zaczyna się "wykładem" dla Klientek o godzinie 11, a potem już będzie
brafitting w czystej postaci, prowadzony przeze mnie oraz przez nadzorowany
przeze mnie Personel.
Serdecznie zapraszam wszystkie Kobiety i Kobietki przebywające tego dnia w
Warszawie na spotkanie przy stanikach w babskiej atmosferze, w samym centrum
miasta! :)
Obserwuj wątek
    • agata272 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 30.04.09, 00:07
      Ja się bardzo chętnie wybiorę, ale pierwszy raz słyszę o tym sklepie, ciekawe czy będą mieć pełną rozmiarówkę Frei i Panache do tego czasu, bo dla mnie to tylko końcówka tabelki :). No i ciekawe czy ceny będą "z Chmielnej" ;). Mahedo, z dziką radością oddałabym się w twoje ręce, będzie taka możliwość? Od razu mówię, że na 15 moich staników dobrze dobrany mam JEDEN :).
      • maheda Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 30.04.09, 07:25
        Jakaś pełna rozmiarówka Freyi będzie. :-)
        Ceny - nie mam zielonego pojęcia, jakie będą...
        Można coś podejrzeć tutaj na stronie:
        www.bieliznaliparie.pl
        ale strona dopiero startuje i jest trochę błędów jeszcze, o czym częściowo wiedzą.
        Kto chce - może zerknąć, co w tej stronie jest nie tak. Wiem, że kierownictwo
        zagląda od niedawna na obydwa lobby :)
        • nanah Co jest nie tak 30.04.09, 07:46
          Np. zamiast kategorii "push-up" mogłoby być "plunge":) Ponadto obecność Hestii
          wśród push-upów jest zadziwiająca.
          Inna kwestia, że kategoria duży biust też nie jest fortunna. Najlepiej, moim
          zdaniem, działa to w dopasowanej - można wyszukiwać konkretny rozmiar i już:)
          • clarisse Re: Co jest nie tak 30.04.09, 08:37
            No strona na razie faktycznie potrzebuje obróbki.

            Na razie brak wersji kolorystycznych zdjęć - np. przy Freyi Antoinette w opisie jest, że stanik w kwiatki - obok obrazek wersji namiotowej... znaczy beżowej gładkiej, a wybór koloru to czarny-beż-czerwony. Można się zgubić :)

            Rozmiary do wyboru też dziwne - po miseczce E występuje EE...potem prawidłowo brytyjska numeracja aż do H. A po H jest I - i to koniec listy :) Choć w opisie modelu stoi jak byk, że do J.

            Natomiast co do "dużego biustu" to obawiam się, że to taka mentalna bariera do przeskoczenia. Jak byłam w KDT i w ramach dopytywania powiedziałam, że mam na sobie 65J to pani sprzedawczyni poczęstowała mnie tekstem: "No rzeczywiście, właśnie widzę, że ma pani BAAARDZO duży biust". :)
              • li-parie Re: Co jest nie tak 02.05.09, 21:04
                Witam,
                tak ma Pani rację, to określenie jest beznadziejne....:-( poprawię to. Przepraszam za niedopracowaną stronę, to tylko szkic, nie starczyło czasu żeby to dopilnować przed otwarciem sklepu.

                Zastanawiam się jakiego użyć określenia, nie mam jeszcze pomysłu. Z "wyszukanym dekoldem" chodzi o to, że np. przychodzi Pani z suknią wieczorową w kolorze kobaltowym, która ma dekold z tyłu do końca pleców+wycięcia z boków albo wycięcie z przodu do pępka. Ja dobieram wielkość/kolor/kształt biustosza, a potem wycinam tył lub przód i wszywam tam silikonowe paski albo wstążki. Dodatkowo jeśli suknia spłaszcza biust - wtedy w biustonosz wszywam wkładki modelujące dekold. Daje to efekt pięknego, napiętego biustu.
                To nowa usługa ... nie wiem, jak to nazwać jednym prostym zdaniem...
                Prośba o pomoc...:-)

                Zapraszam do sklep w realu - Li PARIE na ul. Chmielnej 15 - będzie Pani mile zaskoczoną ofetą i wystrojem. Otwarcie w środę 6 maja.
                • brykanty Re: Co jest nie tak 02.05.09, 21:32
                  Bardzo się cieszę z kolejnego biustoprzyjaznego sklepu, ale błagam, proszę zapamiętać, że słowo "dekolt" pisze się z literką "t" na końcu, a nie d. Podobnie z wszelkimi innymi od niego pochodzącymi (np. z wyszukanym dekoltem).
                  Nawet na wstępnym etapie tworzenia strony błąd ortograficzny pozostaje błędem ortograficznym, a my na naszym lobby akurat na ten jesteśmy mocno wyczulone i obawiam się, że nie tylko mnie razi.
            • li-parie Re: Co jest nie tak 02.05.09, 20:35
              Witam i dziękuję za uwagi, są bardzo cenne,
              przepraszam za stonę, to tylko szkic, będę chciała to ładnie
              dopracować. Z rozmiarami - nie wiedziałyśmy czy mamy wstawiać, te
              które fizycznie udało się zamówić do w sklepu, czy całą rozmiarówkę
              proponowaną przez producenta. Z Panache to nasze pierwsze
              zamówienie, z firmy Freya-drugie... Cóż, zbieramy doświadczenia,
              ciągle się uczymy... Teraz skupiam się na sklepie stacjonarnym na
              ul. Chmielnej 15, planuję otwarcie w środę 6 maja... sklep w
              odróżnieniu od stony internetowej rozczaruje na+
              Co do rozmiaru, bardzo cenna informacja, właśnie przygotowuję
              domówienie z firmy Freya - postaram się zamówić co tylko będzie
              możliwe w tym rozmiarze, tak żeby na brafitting i wogóle w ofercie
              sklepu były propozycje. A moje dziewczyny/pracownice po szkoleniu z
              Panią Maheda - oswoja się z obwodem 65 i miseczką J, tak że pomogą
              Pani cieszyć się tym rozmiarem...:-)
              • agata272 Re: Co jest nie tak 03.05.09, 19:29
                Bardzo się cieszę, proszę jednak pamiętać, że rozmiar rozmiarowi w róznych
                modelach i firmach nierówny, więc nawet moje 65J okazuje się czasem 60K, a
                czasem 70H czy HH :). Dlatego tak ważne jest "dociągnięcie" rozmiarówki, czyli
                zaproponowanie pełnego asortymentu rozmiarów dla wszystkich modeli dostępnych w
                ofercie :).
          • li-parie Re: Co jest nie tak 02.05.09, 20:16
            Witam,
            proszę się nie zrażać strona, na tym etapie to tylko szkic, który
            chciałam szybko zrobić przed otwarciem sklepu, nie udało się,
            poprostu nie starczyło czasu na opracowanie,
            bardzo dziękuję z podpowiedz z "plunge" zamiast push-up, podoba mi
            się i chciałabym go użyć.Zastanawiam się czy określenie "plunge"
            odpowiada efektowi powiększenia i podniesienia biustu czy raczej
            objęcia biustu przez biustonosz. Przemyślę też określenie "duży
            biust"
            Wszystkie uwagi są bardzo cenne, dziękuję za pmoc.... :-)
            • ania.kar plunge 03.05.09, 19:20
              > bardzo dziękuję z podpowiedz z "plunge" zamiast push-up, podoba mi
              > się i chciałabym go użyć.Zastanawiam się czy określenie "plunge"
              > odpowiada efektowi powiększenia i podniesienia biustu czy raczej
              > objęcia biustu przez biustonosz.

              Tu jest dokładnie wyjaśnione co to jest biustonosz typu 'plunge':
              stanikomania.blox.pl/2008/07/Wielkie-V-czyli-plunge.html
              balkonetka.pl/2008/3/25/plunge
            • scarlett_ohara braffiting w sobotę/sklep internetowy 13.05.09, 12:03
              li-parie napisała:

              > Witam,
              > proszę się nie zrażać strona, na tym etapie to tylko szkic, który
              > chciałam szybko zrobić przed otwarciem sklepu, nie udało się,
              > poprostu nie starczyło czasu na opracowanie,
              > bardzo dziękuję z podpowiedz z "plunge" zamiast push-up, podoba mi
              > się i chciałabym go użyć.Zastanawiam się czy określenie "plunge"
              > odpowiada efektowi powiększenia i podniesienia biustu czy raczej
              > objęcia biustu przez biustonosz. Przemyślę też określenie "duży
              > biust"
              > Wszystkie uwagi są bardzo cenne, dziękuję za pmoc.... :-)


              Ponieważ dopiero od miesiąca noszę prawidłowy rozmiar biustonosza
              (tak mi sie wydaje ,że prawidłowy ;)) bardzo chętnie oddałabym się w
              ręce Mahedy i zastanawiam się czy nie skrzyknąć koleżanek i nie
              zrobic sobie wycieczki babskiej do Wwy w sobotę na braffiting(trochę
              kilometrów mamy do stolicy ;)) Powstrzymuje mnie jednak obawa, że
              Maheda nie ogarnie ilości klientek i ja biedna (nie mówiąc o tym jak
              koleżanki namówię)i tak nie trafię w ręce prawdziwej profesjonalisty
              w temacie braffitingu....a teraz już cohdze i patrzę czy moja
              Pollyanna 32FF za mała nie jest ?...Tango chyba też mogłoby być ciut
              większe hmmm? jak nie wygarniam biustu to oki...no ale sama już nie
              wiem i przejechałabym te kilometry gdybym wiedziała ,że Maheda
              mnie "obejrzy" i nowe modele wybierze :)
              Przyznaję się, że nie potrafię egzystować z 3 biusnotonszami.
              Wiem ,że ostrzegacie przed szałem zakupowym związanym z migracją,
              ale...przez lata miałam pewne szuflady biustonoszy i nie daję rady z
              trzema :(

              A odnośnie sklepu w necie uprzejmnie donoszę (pomijając
              określenie "duży biust"), że wrzucanie do kategorii "Duży biust"
              staniczków gdzie nie ma rozmiaru 70G to chyba nieporozumienie?
              Patrzę sobie na model Ambrozja,Ariadna, Kamelia,Roca (naprawdę mi
              się spodobały) i.... na mój średni biust :) nie ma rozmiaru i niby
              to jeszcze kategoria "pomniejszająca" biust. Nie wiem czemu miałabym
              pomniejszać średni biust? No ale nie pomniejszę ,bo nie łapię się w
              rozmiarówce na ten duży biust :))))
        • ania.kar Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 30.04.09, 08:11
          > ale strona dopiero startuje i jest trochę błędów jeszcze, o czym częściowo wie
          > dzą.

          Jest dział "Niegrzeczne akcesoria", a w nim... dwa pasy do pończoch :)
          www.bieliznaliparie.pl/pl/o/170
          www.bieliznaliparie.pl/pl/o/162

          > Kto chce - może zerknąć, co w tej stronie jest nie tak. Wiem, że kierownictwo
          > zagląda od niedawna na obydwa lobby :)

          Jeśli kierownictwo zagląda na lobby to może powinno założyć oddzielny wątek o
          sklepie i tam czekać na uwagi, jeśli im na tym zależy :)
          Zresztą przydałaby się taka informacja na forum, że otwiera się nowy sklep, bo
          do wątku o brafittingu nie każdy może zajrzy, chyba że zaintryguje go nieznana
          jeszcze nazwa warszawskiego sklepu.
        • nieco8 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 30.04.09, 10:00
          Dlaczego nie piszą przy każdym modelu, kto jest producentem. Dla nas to ważna
          informacja, bo często mówi o rozciągliwości materiałów i jakości wykonania. Taka
          Ambrozja np. ładna, ale nie znam jej i jeszcze ją do zmniejszających wrzucili.
          India (pewnie Fauve) wśród pushupów??? ona jest tylko na gąbeczce cienkiej,
          przecież pushupy mają dodatkową gąbkę wkładaną do kieszonki lub wkładkę żelową.
          Nie znają się na rzeczy, oby jeszcze...
      • li-parie Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 02.05.09, 21:39
        Wtam,
        zamówiłam wszystko co tylko mi się udało z Panache i Freya.
        Jaki Pani nosi rozmiar, z której części tabeli?:-)
        Ceny-nie będę podwyższała cen na Chmielnej. Dość dużo klientek
        zapowiada się tam zagladać, więc może uda się utrzymać.... zapraszam
        Panią serdecznie na rekonesans, otwarcie 6 maja w środę...

    • heidowata Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 02.05.09, 20:15
      Świetna wiadomość! Moja mama po roku moich starań wreszcie wykazała
      zainteresowanie tematem, miałam ją zabrać do Peachfield w wolnym
      czasie, ale zaczniemy od wykładu - moim zdaniem łatwiej będzie ją
      przekonać komuś obcemu, bo na razie traktuje temat jako moją kolejną
      dziwną fascynację :).
    • magdalaena1977 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 04.05.09, 01:08
      IMHO strona to tragedia - nie tyle ze względu na dopracowanie, co na stereotypy tkwiące u podstaw jej tworzenia.

      Jest Dział "duży biust", a tam np. staniki Samanty do 75F.
      Dla kontrastu powinien być chyba też dział "mały biust" ? ;-)
      A na poważnie to kojarzy mi się z bieliźniakami, gdzie D oznacza duży. Nie lepiej po prostu sprzedawać staniki w pełnej rozmiarówce i dać dobrą wyszukiwarkę po rozmiarach (z uwzględnieniem rozmiarówki polskiej i angielskiej) ?

      dział Usługi gorseciarskie - aż piszczy od fatalnych określeń
      "Powiększanie biustu przez wszywanie wkładek" (macie w sklepie chirurga plastycznego, który wszywa silikony ?)
      "Pomniejszanie biustu przez dobór biustonosza"
      "Modelowanie biustu do suknii ślubnych" - aż się boję zapytać ....
      "Powiększanie biustu w kostiumach kąpielowych" - powiększacie biust czy kostium ?
      "Szycie fig do kostiumów kąpielowych" - szyjecie tylko figi, a staników nie ? a może szyjecie tanie doły do Freyowych gór ?

      Autorowi (autorce ?) strony wydaje się, że istnieje jakiś jeden idealny rozmiar biustu i kobiety, które mają mniejsze piersi, chcą je koniecznie powiększyć, a te z większymi - pomniejszyć.
      Może lepiej założyć, że przyjdą do Was kobiety, które są zadowolone ze swojego ciała ? i chcą, żeby biust wyglądał na taki rozmiar, jaki ma, tylko był dobrze wyeksponowany i elegancko odziany ?
    • grenlandia33 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 08.05.09, 18:12
      Mahedo mysle ze sie bardzo przyda i klijentkom i sklepowi. Bylam
      testowo dzisiaj i wrazenia nie za dobre. Mierzylam 65G Ewy Bien (na
      70/94) i miska lekko odstawala gora(wygladalo raczej na
      niekompatybilnosc niz za duzy rozmiar).
      Pani zaproponowala mi mniejszy -poprosilam wiec o 65F (dostalam 65E
      co potem sprawdzilam) i bylo ewidentnie za male -bulki gora az milo.
      Mowie ze za male.
      Pani najpierw probowala utrzasc mi biust w miskach po czym mowi -no
      przeciez swietne, akurat! Po co Pani sie upiera przy takich duzych,
      zabudowanych miskach?! Spokojnie pokazuje z profilu bulke nad miska
      i tlumacze ze nie zaloze tego pod obcisla bluzke. Na to bylo juz
      tylko wzniesienie oczu do gory i wzruszenie ramion oraz wyjscie z
      przymiarzalni. Nie mialam juz ochoty dopytac czy jest to 65F.

      Przyznam, ze nie bylo to za mile -chyba rozpaskudzila mnie Pani
      Marysia z konkurencji na P ;), ktora jesli nie ma odpowiedniego
      rozmiaru to mowi uczciwie a nie stara sie na sile wmowic ze jest
      dobrze.

      W kazdym razie sklep jest w swietnym punkcie, niezle rozplanowany i
      mysle, ze ma przyszlosc tylko pracownicy musza sie nastawic ze
      klijentka przychodzaca po rozmiar 65G rozni sie od przychodzacej po
      75B i troche wiecej oczekuje od biustonosza -tu nie przechodzi
      zadne -"prawie dobry" itp.

      Tak sobie jeszcze mysle, ze moze szczegolnie w sklepie gdzie
      wreszcie cudem sa biustonosze w "naszych" rozmiarach oczekuje
      zrozumienia, zyczliwosci i profesjonalizmu. Wzruszanie ramion nad
      moimi "fanaberiami" moge miec bez problemu w bielizniaku za rogiem.
    • kry0 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 08.05.09, 20:44
      Nie mogę być w Tarasach, ale na pewno przyjdę na Chmielną. Od czasu
      gdy pierwszy raz trafiłam na Lobby zmienił mi się rozmiar. Zesszlego
      lata nosiłam 75E. Na zlocie w Warszawie pierwszy raz spotkałam
      Marysię z Peachfied. Chciałam sprawdzić, czy moje nowa Estelle 75F
      jest dobra. Wyszło, że tak. Dodatkowo kupiłam u niej Rio 75F,
      którego nie mogłam dopasowac w sklepie stacjonarnym.
      Chciałabym Mahedo, żebyś rzuciła na mnie fachowym okiem.
      • bibea Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 10.05.09, 15:56
        Byłam wczoraj z siostrą. Obsługiwała nas najpierw jedna ekspedientka (ta musi
        się trochę pouczyć, bo myliła się sporo w rozmiarach. Np. siostra mierzyła Maię
        65f - obwód ok, miska za mała a jako rozmiar większą dostałą 70f. W ogóle nie
        skracała ramiączek, a stanik zapięty na najciaśniejszą haftkę uznawała za ok.
        No i ekspedientka chciała siostrze pokazać jak optycznie zmniejszyć biust.
        Hmmm... po co zmniejszać fajny jędrny biust o rozmiarze 65ff/g?
        No i Ewa Bień - mierzyłam 2 staniki w kilku rozmiarach - zielono-żółty Ceres i
        pomarańczowy chyba Selene. Jestem pozytywnie zaskoczona tą marką, choć
        ekspedientka próbowała dzielnie powyginać fiszbiny i porozciągać tę gumkę na
        góze miseczki... W ewie bień muszą się chyba nauczyć, ze rozstaw ramiączek to
        nie jak u chłopa, bo mi ramię ucięłyby ;)

        Więc mahedo - trochę pracy dla ciebie :)

        Ale chwalę inicjatywę.
    • mefistofelia Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 10.05.09, 22:33
      mahedo- bardzo dobrze, że przyjeżdżasz, bo ten sklep ma duży potencjał,ale ekspedientki niestety o brafittingu wiedzą niewiele.

      Nie mają pojęcia o wygarnaniu i o tym, że trzeba odpowiednio skrócić ramiączka. Jak się zaprezentowałam w panaszu, który ewidentnie bułkował pani ekspedientka zachwyciła się tym jak leży, a jak pokazałam bułę zaczęła naciągać krawędż miseczki, po czym włożyła do niej całą dłoń i zaczęła w niej "układać" pierś. Trudno mi to opisać. Ale nie dość, że to działanie było zupełnie bezsensowne to jeszcze bolało. Nie wspominając już o dyskomforcie psychicznym.
      Rozumiem chęć "dobrego dopasowania biustonosza" ale ja poczułam, że jednak przekroczyła pewną granicę.

      Poza tym nie przynosiła takich rozmiarów o jakie prosiłam. Dostałam np 65E zamiast 65F- ze śmiesznym tłumaczeniem : "czasem warto spróbować mniejszej miseczki żeby biuścik uzgrabnić".
      • alxandra Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 14.05.09, 09:05
        Podpisuje się pod tym postem, odwiedziłam sklep we wtorek no i:

        "Na TAKI biust to stanik musi byż zabudowany" (65ff)
        "28G nie mam ale przyniosę 32e z tego fasonu"
        "Ja: poproszę o strój kąpielowy w moim rozmiarze. Dostałam stanik
        34d..."
        Usłyszane: 70f nie ma, ale dam 80d to to samo
        " ff-f to wg jednej z pań połowa różnicy rozmiaru"

        Reasumujac, wszystko jestem w stanie "zrozumieć" bo w końcu sklep
        działa od niedawna z wyjtkiem komentarzy w stylu na "TAKI' biust


        mefistofelia napisała:

        > mahedo- bardzo dobrze, że przyjeżdżasz, bo ten sklep ma duży
        potencjał,ale eksp
        > edientki niestety o brafittingu wiedzą niewiele.
        >
        > Nie mają pojęcia o wygarnaniu i o tym, że trzeba odpowiednio
        skrócić ramiączka.
        > Jak się zaprezentowałam w panaszu, który ewidentnie bułkował pani
        ekspedientka
        > zachwyciła się tym jak leży, a jak pokazałam bułę zaczęła
        naciągać krawędż mis
        > eczki, po czym włożyła do niej całą dłoń i zaczęła w
        niej "układać" pierś. Trud
        > no mi to opisać. Ale nie dość, że to działanie było zupełnie
        bezsensowne to jes
        > zcze bolało. Nie wspominając już o dyskomforcie psychicznym.
        > Rozumiem chęć "dobrego dopasowania biustonosza" ale ja poczułam,
        że jednak prz
        > ekroczyła pewną granicę.
        >
        > Poza tym nie przynosiła takich rozmiarów o jakie prosiłam.
        Dostałam np 65E zam
        > iast 65F- ze śmiesznym tłumaczeniem : "czasem warto spróbować
        mniejszej miseczk
        > i żeby biuścik uzgrabnić".
    • agusek00 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 10.05.09, 22:54
      Byłam kilka dni temu w sklepie Li parie. Najpierw się zachwyciłam sporym wyborem
      stabików - widizałam sporo Frei (z tego co pamiętam: Myrtle, Pollynna, Daise,
      Saskia beżowa, Porcelain beżowa, Greta, Madison, Mischa, Matisse), Panache i
      Masquerade - ale pamiętam tylko Hestię i Maię, bo nie pasują mi staniki tej
      firmy i nie zwracam na nie uwagi. Do tego są też stroje kąpielowe. Rozmiarów
      sporo, są także 30-tki i 28-ki.
      Sklep bardzo ładny, trzy spore przymierzalnie, duże lustro, panie bardzo miłe,
      życzliwe, donoszące kolejne staniki... niestety nie posiadają umiejętności
      brafiterskich. Pani donosiła mi staniki nawet 32dd, a widok bułek i luuuźnego
      obwodu kwitowała "ależ ślicznie pani wygląda". Były jednak niezmiernie
      sympatyczne, starały się jak mogły...
      Sklep polecam, bo jeszcze w żadnym innym sklepie nie zostałam tak "dopieszczona"
      ilością uwagi, dobrych chęci, dostałam miły prezent gratis :). Tym niemniej nie
      należy tu, przynajmniej na razie oczekiwać fachowej porady dotyczącej rozmiaru.

      ----------------
    • nanah Praca dla Mahedy 10.05.09, 23:03
      Byłam niedawno w LI PARIE i zdam relację:)
      Plusy:
      - jest potencjał (miłe panie, właścicielka chce się uczyć, świetna lokalizacja i
      dużo miejsca w sklepie)
      - duży wybór staników
      - będzie stanowisko gorseciarskie, więc na miejscu mogą skracać ramiączka itd.
      Można też przyjść do nich ze swoim stanikiem i go zwęzić albo coś udziwnić:)
      Do poprawy:
      - jednak panie nie do końca się znają na właściwych rozmiarach. Generalnie
      chciałam Masqueradki 30g, a pani przynosiła mi także Samantę 75g (sic!), którą
      mogłabym na biodra sobie założyć:)
      - obsługująca mnie pani próbowała mnie namówić, żebym nie wygarniała sobie
      piersi: "no po co to pani, i tak pani to na plecy wróci a później będzie za duża
      miska"
      - nie do końca wiedzą, co leży dobrze a co nie

      Jak tam będziesz, Mahedo, to warto obsługę porządnie przeszkolić:) Widać, że
      panie są otwarte (właścicielka również) i mają dobre podejście do klientek, więc
      myślę, że sklep ma potencjał.
      • magdusia78 Re: Praca dla Mahedy 11.05.09, 00:55
        ja tez byłam i uwagi mam podobne.
        Tez pani próbowała mi wytłumaczyć, że na lato zupełnie niepotrzebny mi większy rozmiar - polyanna bułkująca i niepozwalająca się wygarnąć, bo wtedy już była tragednia, wyglądała w jej oczach cudnie (nie zasłaniała tyle, co ta rozmiar większa).
        POza tym cały czas powtarzała, że będzie mi modelować sylwetkę wyginając fiszbiny. Bardzo podobały jej się ewidentnie za małe miski (np. w hestii).
        No ale sklep trzeba przyznać z potencjałem. Spora powierzchnia, 3 przebieralnie, dużo do oglądania na wieszaczkach.
        Ale personel wymaga gruntownego szkolenia, choć usłyszałam, że panie są świeżo po szkoleniu organizowanym przez Freyę.
        To czego mi brakuje, to to, ze panie nie potrafią się przyznać, ze nie maja akurat rozmiaru, tylko próbują coś sprzedać w bardzo szeroko pojętej okolicy. No i we wszytskim wyglada się pięknie :)
        • mefistofelia Re: Praca dla Mahedy 11.05.09, 09:12
          > POza tym cały czas powtarzała, że będzie mi modelować sylwetkę wyginając fiszbi
          > ny.
          no właśnie... o co im do diaska chodzi z tym modelowaniem?! talię mi w ten sposób wyszczuplą, nogi wydłużą czy co?:P
          Jest to tak samo podejrzane jak "uzgrabnianie biuściku" za małym rozmiarem czy podział staników na powiększające i zmniejszające wg dość niejasnych kryteriów na stronie internetowej. A może chodzi o dopasowanie klientki do stanika?
          To zdecydowanie do zmiany.

          Zwróciłabym też uwagę na macanie biustów klientek bez uprzedzenia, bo być może któraś nie chce być w ten sposób "modelowana".
          • grenlandia33 Re: Praca dla Mahedy 11.05.09, 10:29
            Sluszna uwaga z tym macaniem bez uprzedzenia -mnie tez Pani nie
            uprzedzila ani nie zapytala czy moze zanim probowala utrzasc mi
            biust do za malej miski.

            No i widze ze powtarzaja sie wciaz te same sytuacje -dobieranie
            ewidentnie za malych misek z argumentem, ze lepiej jak bedzie mniej
            zaslanialo biust a stanik bedzie mniej zabudowany, calkowite
            ignorowanie bul na gorze (mozna podejrzewac ze w takim razie na
            zauwazenie tych podpachowych w ogole szansy nie ma).
            • bibea Re: Praca dla Mahedy 11.05.09, 12:08
              tak! też to miałam! na mój 65f pani chciała mi dać do przymierzenia
              65dd bo na lato mniej zabudowany będzie :D

              choc plus taki, że ekspedientka numer 2, ta lepsza, wiedziała, że na
              mniejszej piersi ramiączko trzeba skrócić. ale np. mojej siostrze
              dała hestię 65f z najluźniejszymi ramiączkami i cieszyła się, że
              pięknie lezy. podane na moją prośbę 65ff ze skróconymi leżało
              jeszcze piękniej
    • annasi23 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 11.05.09, 12:55
      Mam dwa pytania. A nawet trzy:
      1) W jakich godzinach czynny jest sklep?
      2) Jak długo będzie trwało spotkanie brafittingowe w sobotę? Do której godziny
      jest sens przychodzić?
      3) Czy ewentualnie mogłabym przyjść z dziećmi? No nijak nie mam co z nimi
      zrobić, a wszystkie spotkania i zloty w Warszawie opuściłam właśnie przez
      rzeczone dzieci (dziewczynki, a więc potencjalne biuściaste).
    • clarisse Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 11.05.09, 18:05
      A ja byłam niedawno ponownie na starym stoisku Li Parie w KDT.

      I tam obsługa jest przemiła, panie stają na głowie, żeby klientka czuła, że poświęcono jej czas i że jest ważna. Naprawdę duży plus za to.

      PRZERAZIŁ mnie jednak brafitting. Nie dotyczyło to mnie, bo przyszłam po konkretną rzecz, ale czekałam ładnych parę minut na zwolnienie się którejś przymierzalni. I słyszałam chcąc nie chcąc, jak panie dopasowują biustonosze. Otóż:
      - to może najpierw dopasujemy pani wielkość miseczek
      - a potem będziemy skracać obwód
      Przyznam, że zatkało mnie lekuchno i nie ośmieliłam się zapytać, co oznaczało owo skracanie obwodu - podawanie staników z mniejszym obwodem i ... odpowiednio przeliczną literkowo? michą... czy akcję z nożyczkami albo igłą i nitką.
      • zaj-czik Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 11.05.09, 22:24
        obawiam się, że jednak igła i nitka. Ja tam byłam w piątek, szukałam
        straplessa, dostałam Hestię 34ff, rozmiar ok, ale mi się nie
        podobała, więc pani ekspedientka powiedziała, że przyniesie mi coś
        ekstra - stanik w rozmiarze 38(!)DD. Powiedziała, że nie ma sensu się
        tak ściskać (i tak mierzyłam 34 przy 79 pod biustem...) i wazne, żeby
        miski leżały, a obwód oni mi chętnie skrócą. Nie wiem jak się
        skończyło, bo uciekłam ;)
        (Notabene uciekłam do Abrakadabry i w ogóle nie miałam już ochoty
        wracac na Chmielną :))
        • miedzymorze Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 11.05.09, 22:42
          Jeszcze uwaga do strony - co w kategorii "mama karmiąca" robi podkategoria "kapcie" ??? Od kiedy to kapcie są bielizną i czym do ciężkiej cholery miałyby się różnić kapcie dla karmiącej od zwykłych ??? No sorry, przeczytałam wyżej, że 'strona to szkic' ale ten co szkicował to chyba jakąś trawkę przyjarał wcześniej :D

          Poza tym - kategoria 'mama karmiąca' pusta - czy oznacza to również, że w sklepie póki co tego typu biustonoszy brak ?

          pozdr,
          mi
    • mefistofelia ROZMIARY- miska EE 11.05.09, 23:59
      Postanowiłam się zapoznać z ofertą sklepu internetowego i w rozmiarówkach brytyjskich bustonoszy wypatrzyłam miskę EE. Co to znaczy? Wątpię żeby to był rozmiar z metki bo w rozmiarówce brytyjskiej miska EE nie istnieje. dla poświadczenia tabela: stanikomania.pl/pliki/tabela_rozmiarow.html . Skąd więc to EE się wzięło?
    • ptasia Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 12.05.09, 12:32
      Z kupowaniem bielizny muszę na razie zastopować, ale zainteresowała mnie usługa
      zwężania (moje własne umiejętności w tym zakresie, niestety, padają, i na nic
      zda się czytanie instrukcji w wątku o robótkach). mam ok. 3 kandydatów do
      niewielkiego zmniejszenia obwodu. czy ktoś wie, choćby orientacyjnie, ile
      przyjemność kosztuje?
      • li-parie Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 14.05.09, 00:54
        Witam,
        jeśli zakupi Pani u nas biustonosz-zwężymy go gratis.
        Chcemy oferować taką usługę do końca tego roku, żeby wypromować sklep.
        Jeśli przyniesie Pani swoje biustonosze - cena 20 zl.
        To są koszty naszej gorseciarki, która zrobi to profesjonalnie - popruje tył biustonosza, dobierze odpowiedni kolor nici i zwęży obwód. Efekt zwężenia jest wogóle niewidoczny, nie pogarsza konstrukcji biustonosza. Gorseciarka Basia - przez wiele lat pracowała przy stopniowanu rozmiarów i przy konstrukcjach biustonoszy. Przed zwężenim bielizny - poprosimy Panią o zmierzenie żeby ustalić optymalny obwód.
        Czasami klientki same podają ile trzeba zmniejszyć. Trzeba sprawdzić jak pracuje materiał na rozciągniętym obwodzie, żeby nie wyciąć za dużo. proszę do nas zajrzeć ....
      • baba06 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 16.05.09, 11:46
        a mąż będzie się dobrze czuł w sklepie z damską bielizną pełnym kobiet:)?

        p.s. wczoraj w Peachfield była pani z mężem /chyba?/ i ten pan nie wyglądał na
        kogoś w siódmym niebie:)/nie wiem z jakiego powodu, ale dość szybko wyszli:(/

        Nie licz na to,że to będzie kameralne spotkanie TY,Maheda i panie z obsługi, a w
        tle twoj mąż.Myślę,że przyjdzie sporo dziewczyn i to twoj mąż może czuć się
        zagubiony:)

        a tak na marginesie to czemu chcesz zabierać męża?
        • jul-kaa Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 17.05.09, 09:15
          baba06 napisała:
          > a mąż będzie się dobrze czuł w sklepie z damską bielizną pełnym >kobiet:)?
          > p.s. wczoraj w Peachfield była pani z mężem /chyba?/ i ten pan nie >wyglądał na
          > kogoś w siódmym niebie:)/nie wiem z jakiego powodu, ale dość >szybko wyszli:(/
          > Nie licz na to,że to będzie kameralne spotkanie TY, Maheda i panie >z obsługi, a w
          > tle twoj mąż.Myślę,że przyjdzie sporo dziewczyn i to twoj mąż może >czuć się
          zagubiony:)
          > a tak na marginesie to czemu chcesz zabierać męża?

          Moj maz czuje się dobrze w sklepach z bielizną, lepiej ode mnie wie, jaki
          rozmiar powinnam nosić, jak prawidlowo założyc stanik itp. Ponadto mąż jest dla
          mnie gawarantem dobrego samopoczucia, a sklepy z bielizna, w ktorych nie ma
          TAKICH ROZMIARÓW, nie sa miejscem, gdzie czuję się komfortowo. Inna sprawa, ze
          tym razem rzeczywiscie to inne kobiety moglyby nie czuc sie komfortowo w jego
          obecnosci, podobnie jak ja, kiedy syn wlascicielki (?) robil wszystkim zdjęcia...

          Dla mnie wizyta w sklepie BEZ meza skutkuje szybkim wyjsciem, a czesto takze
          polykaniem łez i frustracją.
          W Li PARIE na wstępie dowiedziałam się od Pani chodzącej z miarką, że mam nosić
          obwód 95(!!!), kiedy oponowałam, pani mierzyła mnie powątpiewającym wzrokiem.
          Maheda sugeruje obwód 80 (lub 75), więc same rozumiecie moje niezadowolenie.

          Ze mna byla kolezanka, zupełnie nieuświadomiona, z niewielkim (wg siebie)
          biustem i wielkimi kompleksami. Panie z Li PARIE uparcie wciskały ją w gabkowe
          paskudztwa (gabka o grubości 2-3cm) i obwód 70. Pani (ta, która mnie wcześniej
          mierzyła), uparła się, że to i tak za ciasno. Dopiero moja interwencja i upór w
          samodzielnym (!) wyszukiwaniu staników sprawiły, że koleżance dobrano bardzo
          ładną Freye 65E i nie wyszła sfrustrowana. Na moje oko tylko jedna z
          ekspedientek wiedziała w ogóle, o co chodzi, była naprawde miła i sensowna (a
          wokół kolezanki kreciło się ich w sumie 5), pozostałe patrzyly, kręciły głowami
          i przynosiły absurdalne rozmiary.

          Podsumowując - stawiam na to, ze multum dziewczyn mogło wyjść w bardzo
          niedobranych biustonoszach (klasyka: za luzne obwody i za małe miski), ponieważ
          ekspedientki nie znaly sie na swojej pracy, a maheda była jedna i jakoś nie była
          w stanie się roztroić (rozpięciorzyć?). Ponadto dziewczyny mogły po prostu nie
          dowiedzieć się, na czym polega poprawne zakładanie stanika, odpowiednie
          wygarnianie, co zrobić kiedy jedna pierś ma się mniejszą itd. oraz przede
          wszystkim (!) pogłębić swoje mało/duzo biuściaste kompleksy.
    • nivaliss TRAGEDIA!!! 16.05.09, 17:16
      byłam dziś w Li Parie i jestem niesamowicie zawiedziona! Na siebie oczywiście
      nic nie znalazłam (28 FF/G, i w dodatku wybredna jestem - dekolty noszę) ale
      jechałam głównie po to żeby uświadomić mamę. Tymczasem nie została ona
      profesjonalnie zmierzona(wiem że nie jest to pewny wyznacznik dobrego rozmiaru
      ale przydaje się chociażby przy kupowaniu przez internet). Byłyśmy obsługiwane
      głównie przez panie z Li Parie, które ZUPEŁNIE nie znały się na rzeczy. (Na moje
      prośby o 28FF przynosiły mi 28E lub F albo proponowały 30stki.) Pani Maria
      wpadała tylko na chwilę (to zrozumiałe, nie rozdwoi się przecież), wtedy pani ze
      sklepu udawała że słucha jej porad, a potem i tak przynosiły mojej mamie
      (78/92)75B lub nawet 80!!! Na moje prośby o przyniesienie 70 pani dziwiła się
      czemu chcę tak mamę ściskać. Jak już przyniosła, to twierdziła że przecież za
      bardzo ściska bo robi się fałdka na plecach (nie wierzyła że to zmigruje do
      miseczki). Następnie stwierdziła że mama ma mały biust, na co one mają sposoby -
      i przyniosła wielkie gąbki które wcisnęła mamie do misek... Po tym stwierdziłam
      ze mam dość...
      • aga.609 Re: TRAGEDIA!!! 16.05.09, 17:52
        podzielam opinie...
        zabrałam dzisiaj ze sobą cztery koleżanki, bo chciałam je uświadomić.
        udało mi się uświadomić dwie, pozostałe dwie to była istna tragedia a o sobie to
        już nie wspomnę...
        jednej zafundowali namiot zamiast seksownego stanika dla 25-latki, drugiej
        wpierali, że rozmiar jest dobry chociaż pierś wypadała...
        co do mnie to przymierzyłam model jaki chciałam zakupić(65g z smanty), jednakże
        pani Maria stwierdziła, że jest za luźny. poprosiłam o inne, ale pani Maria już
        uciekła i nie mogłam zasięgnąć opinii.. :/ wyszłam niepocieszona, ale za pewne
        tam wrócę jak już nie będzie takiego tłoku :)
        • moniach_1 Re: TRAGEDIA!!! 16.05.09, 19:11
          Również jestem bardzo rozczarowana. Mam 61 cm pod biustem, a dostałam sporo
          staników z obwodem 65 (to, że oferuja państwo zwężanie nie jest dla mnie
          argumentem). Na podjeżdżający obwód ekspedientka reaguje obciagając go w dół,
          wtedy pierś wyskakuje oczywiscie z przodu, ekspedientka nie widzi w tym nic
          złego. Nie odpowiada na pytanie, jaki rozmiar daje mi do mierzenia. Uważa, że
          buły są fajne i że brak buły wygląda beznadziejnie. Ekspedientki nie rozróżniają
          polskiej i brytyjskiej rozmiarówki. Najbardziej byłam wściekła, kiedy jako
          zamiennik stanika za luźnego i za małego w misce dostałam ten sam model, ale z
          luźniejszym obwodem. Ekspedientka nie słuchała, jakie mam uwagi do stanika,
          kolejny rozmiar nie miał z moimi uwagami nic wspólnego. Dobierano mi stanik na
          push-upach. Poprawianie stanika przez ekspedientkę polegało na sprowadzeniu z
          powrotem pod pachę tego, co wygarnęłam, wtedy bułkowało tylko trochę więc
          ekspedientka uznawała że jest idealnie.

          Dziękuję natomiast za bardzo poprawne ostanikowanie mojej koleżanki, wyszła
          przezachwycona :)
    • kry0 Spotkanie z Mahedą the Great 16.05.09, 20:55
      Byłam dziś na Chmielnej. Sklep otworzył sie trochę później, ale dla
      czekających były pączki i wino. Oczywiście w sklepie zaraz zrobiła
      się kolejka, więc zarezerwowałam parę rzeczy i postanowiłam wrócić
      później.
      W Li Pari Szukałam głównie strojów kąpielowych, a także pewnych
      modeli staników, które kupiłam w zeszłym roku, ale zmigrowałam i
      musiałam się ich pozbyć.
      Jestem zadowolona z obsługi, tyle że należę do
      bardzośreniobiuściastych (34F lub 34FF) i takie rozmiary łatwiej
      dostać.
      Obsługiwała mnie ekspedientka Li Pari. Po dobraniu kostiumów i
      jednego biustonosza poprosiłam Mahedę o rzucenie okiem. Testowałyśmy
      biustonosz o rozmiar większy, ale był za duży i wzięłam ten wybrany
      na początku (ANTOINETTE Barely There Freya). Jeżeli chodzi o
      kostiumy (Fantasie Rhodes black oraz Havana blue) i to Maheda
      stwierdziła, że były dobrane bardzo dobrze.
      Kupiłam, pożegnałam się z Mahedą i poszłam. Teraz mogę już jechać na
      wakacje.
      Mahedo, dziękuję bardzo za pomoc. Zwykle kupuję wg. własnego
      uznania, kierując się wskazówkami z Lobby, rozmiar wychodzi w
      porządku, ale okazało się, że za słabo wygarniam.
    • annasi23 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 17.05.09, 10:55
      Byłam wczoraj w Li Parie, bardzo żałuję, że nie było wykładu, pojechałam tam
      głównie z jego powodu. Pojechałam tam z określonymi oczekiwaniami zakupowymi,
      chciałam nabyć jakiś strapless i plunge, ale nie doczekałam się, kolejka do
      przymierzalni była wielka i prawie się nie ruszała. Pytałam ekspedientki, czy
      dostanę jakiś strapless w rozmiarze 32G (z zamiarem przyjścia później).
      Sprzedawczyni najpierw zapytała - 32, jaki to obwód? - a potem powiedziała, że
      na pewno coś się znajdzie, z Freyi, lub Samanty (!). A nawet jak nie, to mi
      przerobią. Koniec końców wylądowałam w Peachfield.
      Pierwszy raz widziałam Mahedę na żywo i stwierdzam, że jest piękną kobietą.
      • scarlett_ohara Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 17.05.09, 11:26
        Ja nie dotarłam na Chmielną, bo miałam cięzki tydzień w pracy i
        właśnie obawa czy aby na pewno zajmie się mną Maheda? czy warto
        przejechać 200km ;) ? itp. Koleżanki również były wykończone i
        skończyło się na zakupach bezwyjazdowych. Dopiero co uświadomiona
        przyjaciółka zakupiła Arizę 30F i Pollyannę karmelową. Koleżanka
        wpasowana została w Tango plungo 32G, dla mnie nic się nie znalazło,
        więc byłam rozczarowana i cały czas myślałam czy może warto było się
        poświęcić i pojechać do Wwy ?
        Wasze relacje osłodziły moje rozczarowanie ;)
        pozdrawiam niedzielnie, z nadzieją, że kiedyś w ręce
        profesjonalistek brafittingu uda mi się dostać.
    • maheda Bardzo dziękuję wszystkim 17.05.09, 12:42
      Za uczestnictwo i świętą cierpliwość :-)

      Wczoraj, w niedzielę, odbyło się najpierw szkolenie dla personelu, a potem
      warsztaty brafittingu z udziałem pań, które przyszły do sklepu.

      Nie osądzajcie tak surowo pań ekspedientek, które wczoraj w dużej mierze po raz
      pierwszy usłyszały, jak powinno się wg nas zakładać stanik, które dopiero od
      wczoraj wiedzą, jak przeliczać rozmiary brytyjskie na europejskie i to zarówno w
      kwestii obwodów, jak i miseczek.
      Czy Wy, kiedy po raz pierwszy usłyszałyście o stanikach brytyjskich i ichnich
      miseczkach, naprawdę w ciągu trzech godzin wiedziałyście wszystko to, co wiecie
      obecnie i co obecnie jest dla Was miętą z bubrem?
      Panie się uczą, są pełne dobrej woli, ale też - o czym pamiętajcie - mają za
      sobą czasem i kilkanaście lat praktyki w zawodzie, która to praktyka wyglądała
      całkowicie odmiennie od tego, co wczoraj próbowałam przekazywać. Nie tak łatwo
      zmienić w ciągu kilku godzin to, czego się człowiek nauczył i praktykował przez
      lat kilkanaście.

      Przed zamknięciem sklepu usłyszałam za to przypadkowo, jak jedna z pań
      ekspedientek mówiła do drugiej "wiesz co, ja już zaczynam myśleć w tej
      brytyjskiej rozmiarówce.. ile to jest 30FF na polskie?...".

      Dajcie Li Parie trochę czasu na zapoznanie się z tym, co wymaga jeszcze oswojenia.

      Możliwe też, że będziemy miały okazję jeszcze się wszystkie spotkać w Li Parie.
      • moniach_1 Re: Bardzo dziękuję wszystkim 17.05.09, 13:38
        Właśnie przeczytałam, co napisałam wcześniej i zorientowałam się, że zabrzmiało
        to strasznie nieprzyjemnie, a nie o to mi chodziło. Napisałam swój krytyczny
        post z intencją "co warto poprawić", bynajmniej nie miałam na myśli "było
        beznadziejnie, więcej tam nie przyjdę". Przy okazji, warto może zainwestować w
        jakieś ściśliwe sześćdziesiątki, może milena, comexim? Byłabym wdzięczna, myślę
        zresztą, że nie tylko ja :)
      • nivaliss Re: Bardzo dziękuję wszystkim 17.05.09, 16:30
        Ja nawet nie spodziewałam się od pań ekspedientek fachowej wiedzy. Jednak nie
        widzę w sensu w zapraszaniu pani na brafitting, a potem kwestionowaniu tego co
        pani mówiła, gdy tylko oddaliła się pani od przymierzalni i wmawianiu klientkom,
        że powinny nosić luźniejsze obwody oraz wypychać sobie stanik gąbką... No ale
        sklep ma potencjał, duży wybór staników, panie zorientowały się też, że jest
        duże zapotrzebowanie na obwody 28 i będą je sprowadzać
      • kasica_k A ja chciałam pogratulować 17.05.09, 21:41
        Mahedzie jej anielskiej cierpliwości i pracowitości (bo co do fachowości to nie
        ma o czym mówić - wszyscy wiedzą :) - próbowałam sobie wyobrazić, jak to jest
        najpierw prowadzić szkolenie, a potem starać się jednocześnie doradzać i
        klientkom, i personelowi, niemal całkowicie nowemu w temacie. Wiemy przecież
        doskonale, jak gruby mur trzeba czasem przebijać, przekazując podstawy
        bra-fittingu. Mam nadzieję, że dzięki tej imprezie sklep wejdzie na dobrą drogę
        i doczekamy się kolejnego jasnego punktu na biuściastej mapie stolicy :)
    • agata272 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 17.05.09, 15:24
      No właśnie, ja też nie dotarłam, tyle że ja żałuję, bo wiedziałam, po co jadę i chciałam tylko sprawdzić jak leży to, co wybrałam :).

      A panie z Li Parie muszą mieć trochę czasu. To, że chcą zwężać każdy stanik, w moim przypadku jest akurat motorem do odwiedzenia ich w końcu - w sumie my też to nieustannie robimy, a przecież one mają do dyspozycji dokładnie taką rozmiarówkę jak my. To, że się mylą i chcą zwężać model, w którym są węższe obwody, to chyba siła przyzwyczajenia - jak napisała Maheda, kilkanaście lat pracy w zawodzie to całkiem dużo na utrwalenie nawet błędnych nawyków. Zobaczymy, jak to się z czasem rozwinie.
      • sheena777 przerabianie staników 17.05.09, 19:25
        przede wszystkim chciałam podziękować mahedzie, dzięki kórej
        dowiedziałam się jak najlepiej zakładać stanik, oraz że powinnam
        nosić raczej 30HH niż H/GG.

        niestety dowiedziałam się również, że ... nie mam szans na dobranie
        sobie dobrze dopasowanego stanika w prawidłowym rozmiarze sposród
        istniejących firm i modeli :( wszystkie mają dla mnie za dlugie
        ramiączka i za wysoko zabudowane pachy. pisząc to mam na myśli nie
        zwykłe piłowanie ale potrójną falbanę zbędnęgo materiału pod pachą.
        jestem załamana... :( dzięki wskazówkom mahedy panie z il parie
        podjęły się przeróbki grety przez podcięcie i skrócenie pachy.
        jestem bardzo ciekawa jaki będzie efekt, jeśli to się uda, będę tam
        kupowac i przerabiać.

        co do ekspedeienki, która mnie obsługiwała, była bardzo miła i
        pomocna mimo braku wiedzy, a raczej doświadczenia. ale w momencie
        jak nie radziła sobie z doborem odpowiedniego modelu i rozmiaru dla
        mnie, prosiła o pomoc koleżankę a w koncu poprosiła mahedę o pomoc.

        obsługującym dziewczynom rzeczywiście myliły się rozmiarówki ale to
        dobiero początek, są bardzo pomocne i po odpowiednim czasie nabiorą
        doświadczenia i uporzadkują sobie wiedzę teoretyczną.

        podsumowując, koszt przerobionej grety: 220zł
        poznanie mahedy w realu: bezcenne
    • magdalaena1977 Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 18.05.09, 08:54
      Z tego co piszecie, to mam wrażenie, że było zbyt wcześnie, żeby organizować tak
      wielką imprezę brafittingową. Jedna maheda nie da rady zbrafittować więcej niż
      30 - 40 kobiet podczas całego dnia pracy (może się mylę ?).
      I jeśli ekspedientki były zupełnie zielone, to powinna skoncentrować się na ich
      szkoleniu - np. iść do sklepu w zwykły dzień i poprawiać panie jak dobierają
      staniki zwykłym klientkom.
      • ania.kar Re: WARSZAWA - brafitting, Li PARIE, 16 maja 19.05.09, 11:08
        Też mi to właśnie przyszło na myśl, że trochę za wcześnie ta cała akcja została
        zorganizowana. Ekspedientki powinny mieć czas na zaznajomienie się z tymi
        modelami w rozszerzonej czy brytyjskiej rozmiarówce. Kiedy się miały tego
        nauczyć? Rano szkolenie, a po południu już miały samodzielnie doradzać
        klientkom, które mogły nie wiedzieć, że to na nich się w sumie eksperymentuje z
        brafittingiem...

        Byłam w Li Parie, ale jeszcze przed weekendem, więc nie wiem czy chociaż panie
        ekspedientki zrozumiały, że buły, które robi o dwie miseczki za mały biustonosz,
        wcale ładnie nie wyglądają.
        Noszę obwód 30, pani przynosiła mi 32 (to rozumiem, bo też mogą być dobre), ale
        przynoszenie 34, a nawet 36, to chyba już lekka przesada. Oczywiście pani
        stwierdziła, że sklep oferuje możliwość zwężania obwodu, ale chyba nie o to
        chodzi...

        Cieszę się, że powstał nowy sklep (i to w centrum) i że biustonosze w szerszej
        rozmiarówce są coraz bardziej dostępne, ale chyba jeszcze trzeba poczekać, aż
        personel się trochę z tym wszystkim oswoi. Trzymam kciuki i za jakiś czas znowu
        tam zajrzę z nadzieją, że nikt nie będzie się zachwycać seksi-bułami ;-)
        • beniutka_bo Pani Maria straciła swój czas.... 20.05.09, 16:31
          Przykro to stwierdzić,ale tak właśnie jest - moim zdaniem.
          Oczywiście nie mam na myśli kobiet,którym udało się "ostanikować',ale obsługę
          sklepu-ekspedientki to po prostu kobiety "z łapanki" z ulicy. Takie wrażenie
          odniosłam. Do tej pracy trzeba się nadawać,a tam były co najmniej dwie
          panie,którym najwyraźniej z koleżanką przeszkadzałyśmy.
          Zaszłyśmy tam zamiarem doboru stanika dla "szczupaczka" z niedużym biustem-
          efekt był taki,że ekspedientka od razu stwierdziła,że nie ma chyba nic i sobie
          poszła. Same zaczęłyśmy gmyrać między wieszakami, a że dziewczę ma 63pod
          biustem,no to cóż...szukałyśmy ścisłych 65 (pierwszy raz zejście poniżej
          70tki),bo 60 była tylko jedna. Poszła do przymierzalni, kilka innych jej
          przyniosłam i zaczęłam przeglądać,co tam w ogóle jest- nie pamiętałam,czy
          confetti robią od 60tek-zapytałam panią z włosami do uszu i usłyszałam w
          zaparte,ze ta firma, nie robi 60-tek :] Szkoda,ze wycięłam metkę w Arizie,którą
          dziś mam na sobie.Następne pani stwierdziła,ze owszem robią 60tki,ale TYLKO dla
          jednej firmy.
          Ale najlepsze było na koniec. Dziewczę wyszło z przymierzalni, oddałyśmy staniki
          i powiedziałam,ze jednak te 65 są za luźne. i UWAGA: "TO PO CO BYŁO MIERZYĆ?" No
          piersi opadają. Skoro poszczególne kolory różnią się między sobą ściśliwością,to
          modele mają tym bardziej "takie prawo". Jeśli dobrze rozumuję.
          Powalił mnie ten tekst na koniec-po prostu wyszłam bez słowa, bo mnie
          najzwyczajniej w świecie wcięło.
          A panią należało lekko objechać.
          Ja wiem,że to Chmielna,tam nie powinno się mierzyć,tylko od razu kupować w
          ciemno-ale na oko to można kupić soczewkę kontaktową.
          Szybko tam nie wrócę.
          Pani Maria- Maheda poświeciła swój czas chyba także po to,żeby ekspedientkom
          przekazać swoja wiedzę. Szkoda,ze w praktyce efekt marny.

          Proponuję douczyć personel,a ne tłumaczyć każdemu,ze "ta pani pracuje od
          wczoraj" bo to nie usprawiedliwia arogancji.

          Rozpisałam się,ale zirytowało mnie zachowanie personelu.
          • ametyst89 Re: Pani Maria straciła swój czas.... 20.05.09, 20:26
            Auć :/ Faktycznie w tej chwili tekst kwalifikuje się do naszego specjalnego wątku :/
            Byłam tam i cieszę się, że za pierwszym razem trafiłam na Panią Marię - otwarta
            na nowe idee, przesympatyczna kobieta.
            Na razie staram się nie oceniać ekspedientek tam pracujących, chociaż ostatnio
            nie zrobiły na mnie miłego wrażenia.
            Zobaczymy, osobiście daję personelowi czas na przyzwyczajenie się do "naszych
            teorii".
          • jul-kaa Rzeczywiscie Pani Maria straciła swój czas.... 22.06.09, 19:55
            Nie wiem, czy pisze w dobrym miejscu, jak nie, to przeniose :)
            W tym watku już pisalam, ale jako uciazliwa klientka bede pisac dalej - niestety!
            Otoz jesli maheda rzeczywiscie przyjezdza do Liparie, to chyba jak na razie
            traci czas, bo panie sa jakies wyjatkowo oporne... Cos im swita, ze obwod, ze
            miska, ale gubia sie strasznie. To, ze nie wiedza, jakie maja rozmiary w sumie
            rozumiem, bo maja ich naprawde duzo.
            Ale tego, ze ZNOW staraly sie wmowic mi, ze miska dobrze lezy i ma dobry rozmiar
            podczas gdy jest o dwa (jak nie trzy) rozmiary za mala, uwazam za karygodne!
            Podobnie jak wmawianie, ze stanik w ktorym piersi wisza smetnie i ktory z nimi
            NIC nie rozbi, a tylko przykrywa niczym smetny bezowy wor.

            Moja mama, ktora jest umiarkowanie zainteresowana tematem (choc dala sie
            prawidlowo ostanikowac i ciagle szuka swojego idealu) stwierdzila, ze w
            Peachfield dziewczyny sa duzo milsze, rozumieja problemy biusciastych i nie
            staraja sie na sile wepchnac byle czego. W Liparie panie baaardzo chca cos
            sprzedac, a kiedy juz widza, ze nic sie nie kupi, staja sie oschle.
            Mama ma tez wrazenie, ze choc i w Peachfield i w Liparie panie mialy relatywnie
            nie tak duze biusty, jak my, to w Peachfield swietnie rozumialy w czym rzecz, a
            w Liparie traktowaly nas jak mutanty (mamy obie okolice od 36J w gore). A te...
            coz, chyba przestane je sprawdzac, bo co wizyta, to taki wpis...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka