Jak w temacie. Stare, szkolne znajomości się rozpadły, nowych nie ma - w pracy towarzystwo pod sześćdziesiątkę, dziewczyny w innych działach pracują już długo i są ze sobą zgrane, albo mają towarzystwo z dawnych lat. Niby jest z kim parę słów zamienić, ale na jakieś wyjście na kawę, fitness itp nie
OT masz fajny nick ;)
mariuszg2 napisał: > wirtualnie zawsze... > > ale jak Koleżanka ma życzenie możemy się zamknąć w przytulnym miejscu realnym z > dala od wścibskich hm? > spróbuje coś zaradzić na Pani odruch(...) i niech kolega nie pisze takich rzeczy, bo nadmierne rzyganie osłabia
degustibus non disputandum est... Izwinitje pazalsta. Ja zamjetil Wy płocha czywstwujetje i srazu ponjal szto nada pamosc... Obezważiwanje oczjen opasno dla waszjewo zdarowja.... daże w maroz minus tridcat gradusow... Wam nada pits mnoga...garjaczyj czjaj z limonam i wodka...prjedlagaju.... bj
albo koleżanki mają gust taki jak mąż i też by musiały się poświęcić. -- "Podjechanie taksówka to szczyt dziadostwa" madameblanka
Zawsze można iść samej. Często tak chodzę i bardzo to sobie chwalę.
Koleżanka z pracy powiedziała, że nie obchodzi Walentynek, bo Walenty był chrześcijańskim świętym a ona jest ateistką. Właściwie to jest postkatoliczką, bo rodzice ją ochrzcili, była u I Komunii, bierzmowana, nawet ślub kościelny ma. Czy to nie przesada w demonstrowaniu laickości? Przecież to tak
No poprostu nie mam żadnej koleżanki, żadnej. Znaczy sie w klasie są takie 2 , ale nie za mocno je lubie, w wakacje nie mam z nimi zadnego kontaktu, bo one nie maja telefonu, i nie wiem gdzie mieszkaja. Moja dawna przyjaciolka zaprzyjaznila sie z taka dziewczyna ktorej nielubie(ona wczesniej jej
W wakacje jest dużo, dużo zajęć. Zapisz się gdzieś na kolonię(poznasz mnóstwo ludzi) na jakieś zajęcie np. plastykę, muzykę. Pójdź na basen tam aż roji się od ludzi ;)
moja koleżanka jeszcze na wycieczce szkolnej... Szliśmy po niby normalnej ulicy...nagle przed nami wyrasta SŁUP wszyscy się drą Uwaaaga słup ,a moja koleżanka centralnie wpadła w słup i 'o przepraszam pana' potem jak wracaliśmy tą samą trasą to przed nami wyrasta SŁUP wszyscy się drą Uwaaaga
> Tysiące > razy stałam pod tą klatka. Koleżanka mieszka pod nr 14 i ma na nazwisko > Adamska...Już chciałam nacisnąć domofon i ze zdziwieniem zauważyłam, że Lista > zaczyna się na B. Jak to na "B"? Dzidka Nierozumiejąca
No i się okazało, że Jarek nie miał koleżanek ;) -- Zapraszam do Otwocka :)
ale o co chodzi?
..bulimę..Jak rozmawiac z osoba chora na ta okropna i wyniszczajaca chorobe? Chodzi o to zeby jej w zaden sposob nie urazic, a jednak jakos pomoc..Mialyscie moze taka sytuacje?
Myslisz, ze nie probowalam?? Blagalam ja...Potrafi powiedziec "to nie twoja sprawa" i nie odzywac sie przez kilka dni...Uwaza, ze nie ma problemu. Nikt nie ma na nia wplywu-nawet najblizsi...A na sile jej nie wezme...:(
poglądy. Czas zrozumieć, że każdy ma prawo do głoszenia własnej prawdy, także i Ty twojej jajkowo-żelatynowo-mascarponowej (to aluzja do Twojej działalności na forum kuchnia) -- ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of
trzezwego podejscia do tego, co rozni - bywa ze demagodzy - oznacza metką wege. Nie wszystko, co ktos okresli jako wege powinno/jest wege. Wliczajac w to feminizm. -- a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
Mam koleżankę, która nie lubi mojego dziecka i wyraźnie daje mu to odczuć. Oczywiście, że nie każdy musi lubić wszystkie dzieci, ale wkurza mnie to, że ilekroć się widzimy, ona zwraca uwagę mojemu synowi, że coś robi źle (że np. głośno mówi - to częsta "przypadłość" kilkulatków, że
Jeżeli rzeczywiście się czepia i robi to w obecności dziecka, powinno się jasno i dobitnie wyrazić odmienne zdanie i stanąć po stronie dziecka. Ona ma dzieci?