15 065 wyników w czasie 506 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Wstałam rano (początek wątku)

? -- Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrac!

Rano wstawszy (początek wątku)

czyli o 6.15, rzuciłam się sadzić nabytki, a dziury miałam już wyfedrowane. Zdążylam posadzić 4 i zrobił się upał. Ale dyńka mi kwitnie, aha :) -- - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.

Rano wstawszy (początek wątku)

idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.

Rano wstałam

Coś mnie tu przygnało, żeby przed wyjściem do pracy na forum zajrzeć. Już wiem, dlaczego. Wczoraj wieczorem za szybko stąd wyszłam, ważnych rzeczy nie wiedziałam (tego, że kciukók trzymanie i dobre myśli kabe.wawa są pilnie potrzebne). Myślę, że dziś to się może też przydać ? Zatem trzymam

Zapalam światło.

Wstałam ( choć nie mam akwarium ). Jest tak, jak wczoraj rano było = ciemno za oknem. Kawę sobie ( poranną )wypiję. Muzyki posłucham. Może jajka ( po wiedeńsku ) zjem? A potem sobie do pracy pójdę - wesoło podśpiewując ( bo gwizdać nie potrafię ). Miłego wszystkiego. -- PApatki

Ojciec rano może wstać, ale cyca nie da. ;)

Blokadą nie jest fakt, że kobieta może urodzić a to, że dłuższa przerwa dezorganizuje firmę a w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń staje się to jeszcze bardziej uciążliwe. Jeśli pomija się te uwarunkowania, to mamy do czyniena z czystym feminizmem :) Niezależnie od prawnych uwarunkowań i

Re: Ojciec rano może wstać, ale cyca nie da. ;)

Pod wieloma Twoimi zdaniami postawilabym swoją pieczątkę. Kobiet nie ma na budowie, w ciężkiej pracy fizycznej - silą rzeczy. Pozostale sektory są do zdobycia, ale są jednocześnie blokowane przez uprzedzenia pracodawców (z reguly - mężczyzn). W Polsce na wysokich stanowiskach zarządzających

Rano trzeba wstać...

... rano to jest tak gdzieś po pierwszej bo później już nie i do południa Budzikom Śmierć a po północy niech dzwoni kto chce nienawidzę rano wstawać, nie ma nic piękniejszego niż wylegiwać się godzinami w nagrzanym łóżeczku ale niestety dzień w dzień pobudka o 6.00 ;( -- ... Tak

Re: nie mogę wstać...

ee, myślałam, że będziesz pisać o tym, jak ciężko ci się ostatnio rano wstaje i przyleciałam się wpisać że właśnie mi też ;) Bo ja co rano przeżywam horror, dramat i tragedię w jednym. -- "Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"

jak wstać rano - pomożcie

Muszę zacząć wstawać tak po 6 rano. Na razie 4 budziki sobie ze mną nie radzą. Mogłabym ustawić radio, ale stoi w przeciwległym kącie mieszkania i najpierw obudzę sąsiadów, potem długo długo nic, a potem może wstanę, wyłączę i wrócę spać dalej. Podobnie budziki rozstawione po mieszkaniu

Re: rano trzeba wstac

Wstać to jeszcze pół biedy, gorzej potem cały dzień przetrzymać bez drzemeczki ;) Mnie budzi radio, staram się nastawić je na "za wcześnie" żebym mogła się trochę poprzeciągać i pomiętosić ;) Ale potrzebuję rano sporo czasu żeby się wygrzebać z domu, nie lubię pośpiechu, muszę zjeść śniadanie

Panie Janie, rano wstań!

Panie Janie, rzeczywiście może trochę mieszkań dałoby się na tym terenie wybudować. Ma Pan rację. Natomiast ten nieszczęsny pseudostadion powinno się wyeksmitować. Przecież nie odpowiada on żadnym normom, nie ma przy nim stanowisk parkingowych, jest wyjątkowo obskurny. Poza tym, jak już wyżej

Re: jak wstać rano?

Za czasów jak sie turalałam miałam zamknięte drzwi od pokoju (schiza nastolatki) wiec nie mialam na "kogo" spasc ;) -- "..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła.. jadłaby dżem..." Piszę o

Re: jak wstać rano?

pod gorący prysznic...jakaś jajeczniczka na dobry początek dnia,albo tościk i jest git :] -- nie jestem optymistką,twardo stąpam po ziemi...ale za to głośno krzyczę- niemożliwe nie istnieje!!!

1 2 3 4 5 6