. Moje wrażenie jest takie, że szkoła ma nam za złe, że nie ciśniemy na oceny i udział w konkursach, bo przecież wg szkoły stać go na więcej. A oni nie widzą, jaki czasem on wraca przebodzcowany ze szkoły, że zamyka się na 20-30 min w ciemnym pokoju i musi się odciąć. Nie wiedzą jaki bywa rozkojarzony
najmniej. Do kwestii praw kobiet czy mniejszości też masz takie podejście? > Dla mnie jest bardziej złe, bo tę patologię przeciąga się na życie poza szkołę. > Dziecko wychodząc z placówki chciałoby odpocząć od tego niesprawiedliwego wyśc > igu szczurów a tu niestety to trwa dalej. I to
się na życie poza szkołę. Dziecko wychodząc z placówki chciałoby odpocząć od tego niesprawiedliwego wyścigu szczurów a tu niestety to trwa dalej. I to dorośli ludzie to robią tym dzieciom. Żeby zmienić ten skostniały system to trzeba by było woli i determinacji i to jest proces na lata. Natomiast
rząd nie zrobił nic, jest totalnie niesprawiedliwe. Zrobili więcej dla Polaków niż jakikolwiek wcześniejszy rząd, a wręcz wszystkie dotychczasowe razem wzięte. + Podwyżki dla nauczycieli (30%) + Podwyżki dla sfery budżetowej (20%) + Podwyżki dla pracowników socjalnych + Odblokowanie i
"nadmiernie interesujący się". Ma wspierać dziecko i mieć oczy otwarte na niesprawiedliwy system szkolny a nie przymykać na to oko. Uczeń w pojedynkę w starcu z nauczycielem nie ma za dużych szans. > Ja swoją szkołę przeżyłam, w czasach bez dzienników elektronicznych i zadań wys > yłanch przez
do uczniów ze szkół stacjonarnych. Tak jak już pisałam,choćby 8 klasa gdzie oceny z przedmiotów końcowych wliczają się do rekrutacji. Klasy 1-7 są praktycznie bez znaczenia, tzn oceny wiec wystarczyłaby tylko informacja "zaliczył" lub "nie zaliczył". Ale w przypadku 8 klasy będzie oceny mają
na studia zaraz po maturze i wzięła dziekankę po urodzeniu dziecka, ma zatem jakieś 26 lat). Po skończeniu studiów chciała się poświęcić wyłącznie pracy naukowej, ale – ku jej głębokiej frustracji – z powodów wiadomych powstało wiele wakatów w szkołach, a ona dostała propozycję nie do odrzucenia i
Mnie bardziej przeszkadzają punkty za pasek. Jeżeli już koniecznie to powinno być tak jak w jednej szkole - średnia dodawana do punktacji - u jednego 4.0, u innego 6.0. Te 7 punktów dla wszystkich równo jest niesprawiedliwe, zwłaszcza, że niektórym zabrakło ciut a inni mieli zachowanie tylko dobre
Ależ oczywiście, że teraz jest zdecydowanie więcej nauki. Jak dzieci poszły na studia, to wreszcie odetchnęliśmy i od nauki i od sprawdzianów i od kartkówek i od librusa i od niesprawiedliwych ocen i od absurdów polskiej szkoły. Nie znam nikogo, kto miałby inne spostrzeżenia. Ludzie są po prostu
się prokuratury, to raczej nie za niesprawiedliwe oceny. Musi być świadoma grubszego kalibru swoich działań i się obawia. Albo dotarło do niej co robiła i ruszyło ją sumienie albo stało się coś, co sprawiło, że realnie może się obawiać wyjścia szydła z worka. Prawie cała kadra mojego liceum (wyjątki
> Po działaniach moich rodziców w LO, została cofnięta decyzja rady pedagogicznej. I bardzo dobrze! Nauczyciel wystawił niesprawiedliwą ocenę czy Cię prześladował, więc rodzice wkroczyli i nauczyciel poniósł konsekwencje. Poniósł od razu, nie po latach. > Myślę, że spokojnie obecnie
Zakute łby rodziców, bo uważają inaczej niż ty i nie godzą się na niesprawiedliwe traktowanie dzieci? A uczenie dla oceny to akurat wymysł szkoły, która uważa że inaczej nie byłoby motywacji do nauki, i stąd patologiczna już w tej chwili sprawdzianoloza i wyścig szczurów. Są badania że w
, gdzie chciał :) Moj Młodszy jest ten niby zdolniejszy (lepsze oceny, lepsze liceum, etc). I wiem o tym, że w stosunku do niego mam jednak większe oczekiwania. Walczę z tym, bo wiem, że jest to niesprawiedliwe. Mam jeszcze dwa lata, aby siebie przekonać :) I nie stosowac żadnej presji na nim. Bo