dostaje się pokój, łóżko, koszyk, przychodzi pielęgniarka i zapisuje w komputerze jakie leki i jakie objawy i czeka się na specjalistę - czasem 2 czasem 5 godzin. Można się napić kawy, herbaty, cisza, spokój. Specjalista stwierdza, że ból to atak pęcherzyka żółciowego, wystarczy lek rozkurczowy i do domu
Dlaczego ręce opadły? To jest całkiem częste że leki nie obniżają tak jak powinny, tylko obniżają trochę. Wtedy się dobiera inne, wiadomo, ale to też trwa i istotnie lekarze bywają zadowoleni z obniżenia jakiegokolwiek :D -- - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego
leki rozkurczowe (ale uważać trzeba, gdy ma się zbyt niskie cisnienie, bo one też obniżają lekko ciśnienie, przynajmniej ja to zauważam, ale mi to pomaga usnąć :) W ostateczności biorę jakiś ibuprofen (czyli jakiś Ibum, Ibuprom, Nurofen, Ibuprofen - to to samo, tylko inne nazwy handlowe). Ale bez
jest wszędzie i wtedy warto sięgnąć po leki rozkurczowe typu nospa- bardzo Ci polecam) Mnie na ból pomagała tylko pyralgina i nospa w kroplówie w szpitalu, i to niekoniecznie. Dietę stosuję z dużą iloscią błonnika, zazywam Apo Uro ( bez recepty w aptece) preparat wspomagający pracę nerek i dróg
-Furagin maks.14 dni, potem przerwa i powtórka). Jakby po tej jednorazowej wizycie u weta i tej bombie lekowej coś nie za bardzo było, to warto mu podać rozkurczowo 1 tabletkę No-spa dziennie (gorzkie jak diabli, trudno jest kotu podać), ale trzeba by było podjechać do weta po kontynuację leku przeciwbólowego
szpitalu, półtora miesiąca byłam na lekach rozkurczowych, a jak już dziecię zdecydowało się urodzić, to skończyło się cesarką na cito ratującą dziecko. W drugiej z grubsza to samo co w pierwszej, plus łożysko przodujące i kilka krwotoków z jego powodu (potem na szczęście się podniosło), a dziecię po raz
fenyloetyloamina0422 napisała: Co dokładnie dostałaś na te oskrzela? Może Pulmi > cort? Z tego co wiem skutkiem ubocznym leków rozkurczowych na oskrzela może być > wzrost ciśnienia krwi, przyspieszone bicie serca i ból w klatce piersiowej, pe > wnie dlatego zaostrzyły Ci się
Cieszę się, że mogłam pomóc :) Co dokładnie dostałaś na te oskrzela? Może Pulmicort? Z tego co wiem skutkiem ubocznym leków rozkurczowych na oskrzela może być wzrost ciśnienia krwi, przyspieszone bicie serca i ból w klatce piersiowej, pewnie dlatego zaostrzyły Ci się objawy. Rozumiem, że masz
! Ja na wizycie w środę miałam 2,5 cm szyjki, a w niedzielę, 1,5cm, po tygodniu skurczy w szpitalu, został 1cm...a po kolejnej nocy bez leków rozkurczowych, szyjka puściła i wody odeszły, i za 3 godziny Dyzio był już ze mną! Proszę Was, uważajcie na siebie, zero przysiadów, skłonów, dźwigania
kocio-kocio napisała: > No przy dyskopatii polecają doraźnie twarde nie tylko spanie, ale i leżenie prz > ez kilka dni na płasko w dodatku z nogami uniesionymi do pozycji "krzesełkowej" > + tzw. szwedzka poduszka + leki rozkurczowe. > I to pomaga. > Dyskopatię, to
No przy dyskopatii polecają doraźnie twarde nie tylko spanie, ale i leżenie przez kilka dni na płasko w dodatku z nogami uniesionymi do pozycji "krzesełkowej" + tzw. szwedzka poduszka + leki rozkurczowe. I to pomaga
i ciężko mi się poruszać. Przy każdym kroku czuję skurcze w okolicy krocza, od jakiegoś czasu pobolewa mnie ten jajnik. Rodzice wyszli z założenia, że na razie mam brać leki - przeciwbólowe, rozkurczowe. Niestety nie jestem w stanie wyjść z domu i iść kilometry do przystanku i pojechać do szpitala