tylko dlatego, że może zajrzy tu jakąś inną kobieta która bliscy terroryzują w podobny sposób i kaza odstawić bo "karmienie roczniaka to zboczenie". To jedyny powód dla którego zniżam się do dyskusji w tym wątku.
Krowie normalnie, po prostu. Po co mm? Nie ma sensu żadnego, przecie nie dasz butli roczniakowi, jeśli jej wcześniej nie używał. I generalnie - nabiał raczej, a nie samo mleko. Jogurty, kanapkę z serem, twarożki. Roczniak je przecie niemal to samo co dorosły, minus ciężkostrawne czy bardzo ostre
Roczniakowi i podawałam MM, i nadal karmiłam piersią. Bo w tym wieku nie wszystkie posiłki były jeszcze stałe. Zresztą z karmienia piersią rezygnowała stopniowo, w wieku 1,5roku sama się odstawiła. -- Kaczyńskiego nie należy zamykać do więzienia. On od dawna żyje w więzieniu. Przeciwnie
>Az takich srogich odpałów jak sugestia zostawienia roczniaka na godzinkę nie miałam co rozumiesz przez "odstawienie" na godzine?
wbrew temu, co Ci się wydaje, właśnie zwiększyło jej się zapotrzebowanie na mleko i tym sposobem więcej wysysa i bardziej stymuluje piersi. Ona to wie najlepiej :-) Jeżeli nie futrujesz roczniaka kaszkami na mleku i nie dokarmiasz mlekiem modyfikowanym (lub swoim ale z butelki), to Ci się nie odstawi
przy klientach. Łatwo nie było, ale i nie straciłam rozumu, bo miałam małe dzieci, ani firma nie sprawiła, że zaniedbałam rodzinę. Na pewno nie ja jedyna. Da się dobrze pracować i mieć małe dzieci, kwestia determinacji, pasji, dobrej organizacji. No i nie jadł mój ciut ponad roczniak już w nocy, bo
mamaafg napisał(a): > W jakim wieku wasze dzieci przestaly spac w waszym lozku? Mam 4latka i roczniak > a. Oboje spia z nami od 9 mca zycia, w roznych konfiguracjach. I generalnie dob Spałem w jednym łóżku z dziećmi od niemowlaka, ale koło dwóch lat to już raczej wysyłało się je na
Podpisuję się obiema rękami pod słowami dziewczyn. Wyrzuć wszystko co słodzone i niezdrowe. To serio nie pomoże a tylko zaszkodzi. Nie doczytałam czy jest kp czy mm? Tak czy inaczej - jeśli pije mleko to nie głoduje. Roczniak ma prawo jeszcze degustować i być niezainteresowany jedzeniem - ma
niepodawanie cukru (zero) do conajmniej 2 r.ż. a i potem minimalne ilości. Soki dostawał okazjonalnie gdy inne dzieci piły i to rozcieńczałam mu. Syn lubi większość warzyw, kasze gryczaną, zupy. Mimo że jako roczniak czy dwulatek zjadał tych rzeczy czasem po 2 łyżki a resztę dopijał mlekiem. Po 3 r
rozszerzaniem diety. od Ciebie i dziecka zależy jak to będzie wyglądało u Was. Dziecię wie ile mleka jego organizm potrzebuje i sobie nadrobi jak wrócisz. Będzie też nazdrabiać bliskość z mamą. Niektóre moje koleżanki świadomie zmniejszały ilość karmień, by dojść do całkowitego odstawienia, inne ograniczały dla
Ogromna. Butelka - fatalny wpływ na zęby (smoczek dokładniej), w sensie zgryz, no i po co upupiać nią roczniaka, to już nie niemowlę? Słomka - jak przechylisz naczynie ze słomką to się możesz zalać płynem, to wtedy już bankowo się małe obudzi do reszty, mokre i wściekłe. W tym wieku tylko niekapek
zresztą budzili się raczej na przytulanie i "na rączki" niż na tę wodę po odstawieniu bardziej. Prób z babcią przed ukończeniem roku bym nie robiła - w tym wieku każdy miesiąc robi różnicę. Ale blisko imprezy już prędzej. A w nocy z tej butelki to też bym raczej wodę dawała roczniakowi niż mleko