Dlatego też ja jestem zwolenniczką tzw. sali odwiedzin, ale odpowiednio urządzonej. W "moim" szpitalu odwiedzin na sali (dwuosobowe) nie było. I dobrze. Był za to aparat telefoniczny. Gdyby jeszcze to miejsce spotkań nie było tuż przy schodach i gdyby nie śmierdziało tam papierochami....Ale to
a mnie odwiedzala tylko moja mama i maz kolezanke na sali mialam tylko pol dnia, potem ja wypisali i jak nikogo nie bylo, to mi jakos pusto bylo na ostatnie pol dania przyszla nowa mama, ale ja sie juz pakowalam... -- ------------------- jadą jadą misie hop siup tralala śmieją im si
Proszę o informację w jakich godzinach są odwiedziny w świnoujskim szpitalu na oddziale gonekologiczno-położniczym,konkretnie chodzi o odwiedziny po porodzie?
www.szpital-swinoujscie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=48&Itemid=59 Szczerze gratuluję!
Mała refleksja nt. odwiedzin krewnych w szpitalu, a właściwie apel o trochę wyczucia. Mianowicie są mężowie, którzy spędzają przy młodej mamie i dziecku po porodzie całe dnie. To naprawdę super dla tejże mamy i dziecka. Ale niech ten mąż wyjdzie czasem chociaż do sklepiku, albo na
Grad potepienia ? Ale to chyba nie o to chodzilo w tym watku.... Chodzi o dyskomfort jaki odczuwa "wspolspaczka" kiedy jest przez caly dzien bombardowana obcymi ludzmi nad glowa. A to ze meza zaganiasz do roboty od samego poczatku to zupelnie normalne, ale twoj maz nie bedzie przeszkadzal
to i wowczas, ja teraz dalo się załatwić notarialnie, a nijakie ulgi moim rozicom nigdy nie przyslugiwały - za duży dochód mieli :) Mozna się żenić, albo nie - nikt nie zabrania. Rozwodzenia sie też i cool:) -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest
kora3 napisała: > to i wowczas, ja teraz dalo się załatwić notarialnie To skad te wojny o malzenstwo dla homoseksualistow???? Jako liberalna kobieta powinnas mnie oswiecic.
' sobie cesarki ;) Kilka dni w szpitalu i hordy gości...brrrr... Już wolę ich przyjmować chyba w domu. Na początku miałam cwany plan, żeby mąż i teściowa poinstruowali wszystkich, że sobie nie życzę odwiedzin w szpitalu (tak zrobiła moja przyjaciółka z Polski), niech to będzie czas tylko z mężem
wzgledu na kulture w jakiej sie wychowalam, nie bede sie czula komfortowo jesli przyjada do szpitala ciotki i wujkowie....powiedzialam, ze w Polsce nikt nie jest wpuszczany i ze po takim "kobiecym" zabiegu nie bede sie czula dobrze w otoczeniu ludzi, ktorych widuje raz na 2 miesiace....troche ja
Mój brat został 13.08.2005 tatą. Więc na oddziale położniczym spędzał dość dużo czasu. I jedna rzecz go z lekka wkurzyła. Odwiedziny. Szpital jest otwarty na odwiedziny. Sam chodził do swojej dziewczyny dość często zabierając "do mamy" jej córkę z pierwszego związku. Ale zawsze pilnował
U nas w szpitalu jest specjalny pokój dla odwiedzających świerze mamuśki.To naprawde krępujące,wiem bo się napatrzyłam.W sali 3-4 łóżka,każda z maleństwem,wiadomo,karmi się to cyca się wyjmuje-ja bym nie chciała by ktos patrzał obcy na me mleczne piersi.Po drugie zmeczenie porodem,jak niunia
Dziewczyny, jakie były zwyczaje w szpitalach w których rodziłyście, jeżeli chodzi o odwiedziny najbliższych?
U nas w Sycowie, odwiedziny były właściwie cały dzień, ale dzieci nie byly pokazywane (jedynie przez szybę, o ironio!).
Wybieram się w odwiedziny do szpitala, do osoby, która jest po operacji. Moze któraś z Was wie, na co może mieć ochotę taka osoba, kiedy już oczywiście będzie mogła jeść. Zwykle rodzina i znajomi przynoszą mnóstwo owoców, soków, których albo chory nie może jeść, albo nie ma na to ochoty. Co
ja bym w ogóle nie brała nic do jedzenia, bo jeśli nie może jeść, a ma ochotę, to tylko będzie się bardziej katowała. Za to wzięłabym coś do czytania (książki, gazety), jakieś krzyżowki do rozwiązywania (z długopisem, bo nie wiadomo, czy ma) -- "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w
witam, chcialabym zapytac jak wygladaja odwiedziny w sw. rodzinie, raszei i na polnej... czy jest to korytarz, czy sala, czy jakies inne miejsce np stolowka... czy starsze dziecko (corka ma 3 lata) rowniez moze odwiedzic mame w szpitalu? kto zajmuje sie maluchami pod nieobecnosc mamy na czas
Bo widzisz ja miałam przyjęcie planowe ze skierowaniem od lekarki ze względu na kłopoty zdrowotne przed terminem porodu i byłam wcześniej niż przewidywany termin porodu - akurat tak się złożyło,że w dniu przyjęcia dostałam skurczy i wzięli mnie na porodówkę i nie leżałam przed porodem
Czy ktoś orientuje się od której godziny można odwiedzać chorych w szpitalu w Tarnobrzegu?
www.szpitaltbg.pl/index.php? option=com_content&view=article&id=30:regulamin- odwiedzin&catid=8:poradniki&Itemid=58 Pozdrawiam. znajoma