W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu (Kraków) przyjmuje Pani doktor Maria Sadowska. Jest to bardzo miła lekarka, posiada ogromną wiedzę. Trafnie postawiła mi diagnozę a następnie bardzo dobrze mnie leczyła. Dodatkowo przyjmuje również w Specjalistyczne Klinice Okulistycznej w Krakowie
witam,tez szukaam ostatnio olu;isty w Krakowie,w szpitalu okulistycznym w Witkowicach urlopy do konca sierpnia a na prokocimiu terminy na wrzesien wiec znalazam okuliste dziecigo w Scanmedzie na Alei pokoju,wizyta 60 zl.pozdrawiam
A dr Mazurek? Kierownik Poradni Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu?
Jeżeli dziecko jest wcześniakiem to lekarz powinien wydać ci skierowania i wykonasz np. w Szpitalu dziecięcym w Prokocimiu lub płatnie przez fundacje.
prof Lauterbach Ci na pewno dobrze poradzi:))) a serio- to własnie w prokocimiu, a usg napewno ci w szpitalu zrobia i to wiele razy....
miałą dyżór w Prokocimiu zmieńcie Państwo dzień wizyty na taki w którym będzie ktoś inny przyjmował pacjentów-mam nadzieję że reszta okulistów (i w ogóle lekarzy z tego szpitala) jest kompetentna.
;) Mieszkamy kilkaset metrów od szpitala w Prokocimiu, tak więc Witkowice to dla nas Antypody ;) Poza tym perspektywa spędzenia nie wiadomo jak długiego czasu w oczekiwaniu na lekarza dziala na mnie dziwnie zniechęcajaco :)
No to opowiem Ci o mojej wczorajszej przygodzie ze szpitalem Narutowicza. Od rana zaczęliśmy dzwonienie po poradniach, bo co prawda wyżebraliśmy okulistę w Witkowicach, ale ciągle nie mieliśmy umówioneju wizyty w poradni patologii noworodka. Żonie udało się w końcu dodzwonić na Prokocim
Urodziłam moją córeczkę (27/28tc.) również w Krakowie w szpitalu Narutowicza. Przy wypisie miałam napisane w karcie terminy wszystkich wizyt u specjalistów. Szpital sam je ustalił dla mojego dziecka. Ale pewnie co kraj to obyczaj. Najdłuzej -tydzień czekałam na wizytę u okulisty w
dzien mialam dwie wizyty w poradniach w prokocimiu. Najpierw o 8 rano u okulisty. O 11 poszlismy do poradni patologii i rozwoju noworodka gdzie odrazu zapytalam o charczenie synka ,podkreslajac,ze nigdy tak nie charczal, ze nigdy nie slyszlalam u niego takiego oddechu,a przez ostatni tydzien ktory
, nie obejrzała, tylko zwerkneła na siedzące na moim kolanie bobasa i powiedziała ze zabieg jest konieczny- ja jej na to że moze poczekamy może jakies badania , może to inna choroba ,a ona że jak przyszłam sie wymądrzac to nie mam czego u niej szukać- tak przyjmują w szpitalu uniwersyteckim w
Agnieszko! piszesz, że macie badania u okulisty i neurochirurga. jeśli robicie je w prokocimiu, to ja mieszkam 20 min. piechotą od szpitala. gdybyś chciała po badaniach, ewentualnie przed, napić się kawy (herbaty?), nakarmić spokojnie i przebrać Piotrusia, to może daj znać i zapraszam do