wawrzanka napisała: > Zgadzam się. Przykład deski rozdzielczej to przykład początku kreowania nowych > informacji. Załóżmy, że któraś z lamp kontrolnych sygnalizuje awarię. Deska rozdzielcza, konsola, kokpit czy jak ją zwą, to już końcowy element tego łańcucha. Taki interfejs
wariant_b napisał: > No i na dzień dobry mamy różne podejścia. Dla mnie informacja jest opisem stanów układu. > Układ mamy już zastany, to informacje się kreuje. Zgadzam się. Przykład deski rozdzielczej to przykład początku kreowania nowych informacji. Załóżmy, że któraś z lamp
do premium. Po anonsie że już jestem poczekałem ok 10 minut i Pan zaprowadził mnie na plac oglądać wybrany przeze mnie model ( w salonie takiego nie mieli) Pan od premium ograniczył sie do właczenia deski rozdzielczej i pozwolił usiąść na lewym fotelu. Żadnego opisu, zachwalania, omawiania zalet
. > A nie ma to twoimzdaniem wplywu na wyglad deski rozdzielczej? Taki sam wpływ, jak bezramkowe szyby na wygląd samochodu. Epsilonowy. Być może zresztą ma to także znaczenie praktyczne - komuś może być wygodniej korzystać z tak umieszczonego gniazdka 12V do innych celów niż ładowanie telefonu
to wystarczyło użyć jakiegoś przycisku aby słyszeć zgrzyt ocierających się o siebie plastików. A jak już (z motoryzacyjnej ciekawości) "macałem" deskę rozdzielczą toyoty - skrzypiała jakby samochód miał 500kkm przebiegu. A nie przejechał nawet 100kkm... Przecież te 2 samochody dzieli co najmniej
- sprawdzenie stopnia zużycia filtra cząstek stałych (FAP), aktywacja uzupełnienia dodatku do filtra - testowanie silników krokowych w nagrzewnicy, czujników, wskaźników na desce rozdzielczej, panelu sterującego i gałek przy kierownicy - odczytywanie danych bieżących (prędkość obrotowa silnika
,czujników, wskaźników na desce rozdzielczej ... i wiele więcej 795 570 040 - nie odpisuję na sms
uderzyć doznając stłuczenia głowy. Z takim stanowiskiem mnie można się zgodzić. W kabinie każdego samochodu istnieją takie elementy. Do stłuczenia głowy mogło dojść wskutek uderzenia w szybę, słupek, lusterko, deskę rozdzielczą i inne. Wydając opinię biegły nie zapoznał się z dokumentacją lekarską
Tak, bardzo dziekuje. Zrobiłeś to bardzo precyzyjnie i wnikliwie. Zabolało mnie jedynie słowo "fascynujące". A więc mimo tego wszystkiego co się stało można użyć takiego słowa dla opisu tamtych wizji. A więc jednak przeżyliśmy nasze życie w czymś co ktoś mógłby odbierać jako fascynujące. Abstrahuje
. Po 0,068 sekundy ciało kierowcy uderza w deskę rozdzielczą z siłą 6 ton! Po 0,092 sekundy głowa kierowcy uderza w przednią szybę. Po 0,100 sekundy nabite wpierw na kolumnę kierownicy ciało kierowcy wypada na zewnątrz przez wybitą przednią szybę; kierowca jest już martwy. Po 0,110 sekundy wrak auta
, jak Tomek pisze w podsumowaniu, większość czasu spędza się na interstejtach, a tam jazda w kierunku zachodzącego słońca pięćsetkonnym smokiem prostym, prostackim i potężnym jest rozkoszą i nie ma czasu na myślenie o schowkach, ekologii i nowoczesnych deskach rozdzielczych. Pozdrawiam wszystkich