Dodaj do ulubionych

Druga rocznica

09.04.12, 21:58
Ponieważ są ludzie zainteresowani nie tylko manifami i marszami równości pozwolę sobie na podanie informacji o uroczystościach związanych z II rocznicą tragedii smoleńskiej.
Informacji tych nie ma - niestety - w telewizji publicznej.

10 kwietnia 2012 r.
g. 8 – msza św. w kościele seminaryjnym, ul. Krakowskie Przedmieście 52/54; po mszy przejście pod Pałac Prezydencki, ul. Krakowskie Przedmieście 46/48
g. 8:41 – Pałac Prezydencki – Apel Poległych, zapalenie zniczy i złożenie tulipanów
g. 16:30 – przemówienie Jarosława Kaczyńskiego przed Pałacem Prezydenckim
g. 9:00–16:30 – pokazy filmów i występy artystyczne
ok. g. 17 – po przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego premiera filmu „Córka”
g. 19 – msza św. w archikatedrze św. Jana, ul. Kanonia 6. Po mszy Marsz Pamięci.

BUDAPESZT – msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej odbędzie się w kościele śródmiejskim (Belvárosi templom) równolegle do warszawskiej o godz. 19. Wraz z ks. Zoltánem Osztie koncelebrował ją będzie proboszcz Polskiej Parafii Personalnej w Budapeszcie ks. Karol Kozłowski (chrystusowiec)
Plan uroczystości może ulec zmianie.

PARYŻ
Godz. 18.30 msza św., po niej Marsz Pamięci i Apel Poległych na pl. Inwalidów.
Obserwuj wątek
    • slotna Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:03
      A czy ci zainteresowani tym ludzie nie odwiedzaja raczej TWOJEGO forum? Musisz to zasmiecac?
    • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:06
      Pomyliło Ci się forum chyba.
      • andrzej585858 Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:10
        Czyzby pojęcie pluralizmu było na tym forum pojęciem nieznanym?
        To jednak nadal istnieje cenzura? i obowiazuje jednomyslność?
        • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:14
          Paranoik.
          • andrzej585858 Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:26
            klymenystra napisała:

            > Paranoik.

            Dawno temu, trzeba było mieć dyplom aby wygłaszac tego typu opinie, teraz jak widac nie jest to już potrzebna. Idealny przykład na "palikotyzację" jezyka
            • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:29
              Padłam big_grinDDDD Aż mi ból gardła przeszedł z wrażenia! Jesteś świetnym studium, Andrzej big_grinDDD
              • slotna Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:32
                Nie wiem, o co ci chodzi, przeciez kolega ma 100% racji. Slyszalas, zeby kiedykolwiek przed Palikotem ktos nazywalal kogos paranoikiem? No wlasnie. A Palikot od tego kazdy dzien zaczyna. Jasne, ze to od niego tak sie brzydko nauczylas.
                • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:34
                  Jasne, że tak! U Musierowicz też Bella nazwała Przeszczepa paranoikiem - przez Palikota! Palikot to współczesny Szatan! Zuoo!
                  • andrzej585858 Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:40
                    klymenystra napisała:

                    > Jasne, że tak! U Musierowicz też Bella nazwała Przeszczepa paranoikiem - przez
                    > Palikota! Palikot to współczesny Szatan! Zuoo!

                    Polecam uwadze powyższy artykuł:

                    www.deon.pl/wiadomosci/polska/art,12800,wulgarny-jezyk-politykow-odwraca-uwage-od-.html
                    • slotna Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:53
                      Pacz, Klymenystro, na deon.pl jest artykul o "Corce Robrojka" i Andrzej usluznie ci go podlinkowal. Lece czytac!

                      ... Łeee, rozczarowalam sie. Nic nie ma o Musierowicz, to pierwsze primo. Drugie primo jest takie, ze pisza najpierw, ze jezyk politykow robi sie coraz wulgarniejszy, a zara potem, ze "to dziedzictwo totalitaryzmu, bo ostrych inwektyw używali zarówno naziści, jak i komuniści, by zdepersonalizować swoich wrogów. (...) musimy poczekać jeszcze na to, by do powszechnej świadomości wpisały się normy, które mówią co wypada, a czego nie wypada." Jakies gupki, zapomnial wol co w pierwszym akapicie napisol.
                      • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:58
                        W wyobraźni (paranoiczno-prawicowej) wszystko się mieści, droga Slotno. O upadku zaś obyczajów grzmiano już w Rzymie.
                        • andrzej585858 Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:06
                          klymenystra napisała:

                          > W wyobraźni (paranoiczno-prawicowej) wszystko się mieści, droga Slotno. O upadk
                          > u zaś obyczajów grzmiano już w Rzymie.

                          A to prosze bardzo poczytaj sobie co miesci się w wyobraźni lewicowej -/nie dodam okresleń psychiatrycznych bo to nie moja domena/

                          lukeblog.blox.pl/2012/04/Wszystkie-cioty-Palikota.html
                          • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:08
                            Fajnie, ale co mnie to obchodzi? Nie identyfikuję się zbytnio z żadnym ruchem politycznym, poglądy mam swoje, więc ani mnie to ziębi ani grzeje, co znów wynalazłeś smile
                          • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:10
                            A ataki na Palikota wręcz mnie śmieszą, bo uważam go za konformistę i jest dla mnie mało wiarygodny - głosowałam na niego (a właściwie na Grodzką), bo ich program do mnie najbardziej przemówił, ale nie oznacza, że się identyfikuję i czczę przywódcę jak Ty Kaczyńskiego.
                            • andrzej585858 Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:19
                              klymenystra napisała:

                              > A ataki na Palikota wręcz mnie śmieszą, bo uważam go za konformistę i jest dla
                              > mnie mało wiarygodny - głosowałam na niego (a właściwie na Grodzką), bo ich pro
                              > gram do mnie najbardziej przemówił, ale nie oznacza, że się identyfikuję i czcz
                              > ę przywódcę jak Ty Kaczyńskiego.

                              Nie czczę, tylko bronię przed atakami fanatyków i przed językiem nienawiści i nawet wyobraź sobie nie jest dla mnie ani idolem ani autorytetem, tym bardziej że znam albo raczej znałem dosyc dobrze to środowisko -
                              • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:21
                                Bronisz go - bronisz człowieka, nie znając go osobiście. Samo to świadczy o trochę niezdrowym stosunku. Owszem - można bronic poglądów, jeśli samemu się ma podobne, albo rozumie mechanizmy, ale na litośc - człowieka? Lubisz byc pieskiem na smyczy Kościoła i PiSu?
                                • andrzej585858 Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:32
                                  klymenystra napisała:

                                  > Bronisz go - bronisz człowieka, nie znając go osobiście.

                                  Mylisz się - wyobraź sobie że znam osobiście i to jeszcze z lat 80-tych.


                                  Samo to świadczy o tro
                                  > chę niezdrowym stosunku. Owszem - można bronic poglądów, jeśli samemu się ma po
                                  > dobne, albo rozumie mechanizmy, ale na litośc - człowieka?

                                  Właśnie - człowieka, broni się człowieka .

                                  Lubisz byc pieskiem
                                  > na smyczy Kościoła i PiSu?

                                  To, że przyznawanie sie do bycia osoba wierząca jest dzisiaj niemodne, aha i w dodatku przywiazana do tradycji - to doskonale wiem. Ale słowa zapisane w Apokalipsie 3,16 ciągle sa aktualne i nie nalezy o nic zapominać. PIS nie ma z tym nic wspolnego.
                                  • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:37
                                    Co ma do rzeczy Apokalipsa? Przecież ciągle udowadniasz, że nie masz swoich własnych poglądów, tylko kościelne, bez zastrzeżeń - Ojcowie Kościoła (z Biblią gorzej), papieże. Brak krytyki oznacza służalczośc i wiernopoddaństwo.

                                    A co do Kaczyńskiego - spoko, niech będzie, że go znasz. Ale to nie usprawiedliwia braku krytyki. Bezwględna lojalnośc obowiązuje w bliskiej przyjaźni i w miłości, w każdym innym przypadku: patrz wyżej.
                              • jhbsk Re: Druga rocznica 10.04.12, 08:26
                                andrzej585858 napisał:


                                > Nie czczę, tylko bronię przed atakami fanatyków i przed językiem nienawiści

                                I nie przeszkadza ci, że sam się tym językiem posługuje codziennie?
                                • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 18:10
                                  jhbsk napisała:

                                  > ci
                                  >
                                  > I nie przeszkadza ci, że sam się tym językiem posługuje codziennie?

                                  Inna skala co prawda, ale wcale nie zdziwię się jezeli okaza sie że ja także posługuję sie językiem nienawiści, a to że notorycznie jestem i obrazany i wyzywany to mało istotny szczegół. - pewnie zasłużyłem na to.

                                  • jhbsk Re: Druga rocznica 10.04.12, 19:16
                                    Możesz odpowiedzieć? Nie przeszkadza ci język prezesa?
                                  • nessie-jp Re: Druga rocznica 10.04.12, 19:20
                                    > wcale nie zdziwię się jezeli okaza sie że ja także po
                                    > sługuję sie językiem nienawiści, a to że notorycznie
                                    > jestem i obrazany

                                    Andrzeju! Wstydziłbyś się sad Nieważne, czy ktoś ciebie obraża
                                    • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:14
                                      nessie-jp napisała:


                                      >
                                      > Andrzeju! Wstydziłbyś się sad Nieważne, czy ktoś ciebie obraża
                                      • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:18
                                        Co to Vjuba? Resztę bełkotu (obrażającego nota bene język polski...) zrozumiałam, ale Vjuba mnie zaintrygowała.

                                        Marek zalata odgorme?
                                      • nessie-jp Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:21
                                        > I co powiesz na taki jezyk?

                                        Powiem ci dokładnie to samo, co powiedziałam wcześniej. Ty masz być kulturalny, ty masz być grzeczny, bez oglądania się na innych. Nic cię nie rozgrzesza, że Kowalski się przezywa, a Nowakówna pokazuje język.


                                        > Ale brak jakiejkolwiek reakcji tylko rozzuchwala.
                                        > I trzeba o tym mowić - ciagle i uparcie.

                                        Dlatego nie dziw się, że ja ciągle wyrażam swój niesmak zachowaniem pana Kaczyńskiego. Złe zachowania zachodzą na różnych poziomach. Głośne krzyki i brzydkie wyrazy to tylko jeden aspekt chamstwa i złośliwości. Znacznie gorsze i podstępniejsze jest uprzejme judzenie, sączenie nienawiści gładkimi słówkami.

                                        • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:30
                                          nessie-jp napisała:

                                          >
                                          > Dlatego nie dziw się, że ja ciągle wyrażam swój niesmak zachowaniem pana Kaczyń
                                          > skiego. Złe zachowania zachodzą na różnych poziomach. Głośne krzyki i brzydkie
                                          > wyrazy to tylko jeden aspekt chamstwa i złośliwości. Znacznie gorsze i podstępn
                                          > iejsze jest uprzejme judzenie, sączenie nienawiści gładkimi słówkami.

                                          Owszem, zgadzam się, nie podobają mi sie jego ostatnie wypowiedzi i dawno już powiedziałem że powinien przestać być czynnym politykiem, ale tez nie zgodzę się na te wszystkie obelgi i właśnie sączenie nienawiści za pomocą gładkich słowek - tak jak to robiła Platforma i tak jak robia to środowiska skupione wokół GW.

                                          Tak się bowiem składa że Lech Kaczyński miał jedna podstawowa wadę. Jako jedyny prezydent nigdy nie został zarejestrowany jako współpracownik tajnych słiżb - a tego nie można puścic płazem - nie ma haka, trzeba więc za pomoca gladkich słówek zniszczyć
                                          >
                                          • lezbobimbo Re: Druga rocznica 10.04.12, 23:37
                                            andrzej585858 napisał:
                                            Tak się bowiem składa że Lech Kaczyński miał jedna podstawowa wadę. Jako jedyny
                                            > prezydent nigdy nie został zarejestrowany jako współpracownik tajnych słiżb -
                                            > a tego nie można puścic płazem - nie ma haka, trzeba więc za pomoca gladkich sł
                                            > ówek zniszczyć

                                            KWIIIIIK big_grin Co za argument z odwłoka big_grin
                                            Rozumiem, ze nie chodzi o prezydentów innych krajów swiata ani o prezydentów przedwojennych.
                                            Zachodzę w glowe, po co Jaruzelski musialby wspolpracowac tajnie z jakimis służbami skoro za PRLu mial pelno wladzy jak najbardziej jawnej?
                                            Po co mialby też tajnie wspolpracowac Kwasniewski, który za PRLu nalezal jawnie do partii, byl ministrem od wuefu i pisma młodzieżowe wydawal?
                                            Udowodnij też jak to mialby wspolpracowac Walęsa oraz Komorowski, obaj internowani opozycjonisci?
                                            Równie dobrze niepokalany majestat Kaczynski mogl wspolpracowac z UB juz za mlodu, kiedy gral w filmie...
                                            • verdana Re: Druga rocznica 11.04.12, 14:10
                                              No tak, taki Wałęsa na przykład był wyłącznie współpracowniekiem i wspólnie ze służbami obalał komunizm. Wobec tego jkego zasługi są zadne wobec zasług Lecha, który nie był tajnym współpracownikiem i niczego nie obalał, tylko pisał o Leninie.
                                              • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:27
                                                verdana napisała:

                                                > No tak, taki Wałęsa na przykład był wyłącznie współpracowniekiem i wspólnie ze
                                                > służbami obalał komunizm. Wobec tego jkego zasługi są zadne wobec zasług Lecha,
                                                > który nie był tajnym współpracownikiem i niczego nie obalał, tylko pisał o Len
                                                > inie.

                                                Nikt rozsądny nie będzie negował zasług Wałęsy, niezrozumiały jest tylko ten jego upór w negowaniu faktu że kiedyś cos tam podpisał - w niczym to nie umniejsza jego zasług, ale pozostawia niesmak.
                                                Nic dziwnego że Wachowski mógł manipulowac prezydentem - no i tak skutecznie obalił komunizm, że w praktyce żadna krzywda twórcom stanu wojennego nie stała się, a obowiązująca wykladnia stały się słynne słowa "Od... sie od generała" - a to że trochę ludzi zginęło, to tylko błąd statystyczny.
                                                Problem polegał na tym że prezydentem Kaczynskim nie dało się manipulować .
                                                • klymenystra Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:31
                                                  Nieee, skąd, Lechu był niezależną jednostką, wcale nie manipulowaną przez braciszka. Wcale a wcale.
                                                • verdana Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:50
                                                  Nie dało sie manipulować? Czyli on o tym Lenienie w pracy doktorskiej to tak z serca i z przekonania pisał, nikt go do tego nie zachęcał? Ciekawe.
                                                  • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 20:19
                                                    verdana napisała:

                                                    > Nie dało sie manipulować? Czyli on o tym Lenienie w pracy doktorskiej to tak z
                                                    > serca i z przekonania pisał, nikt go do tego nie zachęcał? Ciekawe.

                                                    Pisał o Leninie czy podając tez cytując Lenina> - bo to chyba zasadnicza różnica. Poza tym to chyba jednak jest jakaś różnica pomiedzy świadoma współpracą z SB a pisaniem pracy doktorskiej - nawet o Leninie?
                                                  • jottka oszczerca 11.04.12, 20:48
                                                    tak się chyba taki ktoś nazywa, kto innych spotwarza, nieprawdaż?


                                                    andrzej585858 napisał:

                                                    > Poza tym to chyba jednak jest jakaś różnica pomiedzy świadoma współpracą z SB..


                                                    z tego, co pamiętam i co sądy oraz IPN do wierzenia podają, to definicja świadomej i dobrowolnej współpracy z SB daleko wykracza poza podpisanie dowolnego oświadczenia pod przymusem. wałęsa się nie wypierał, że na początku swej działalności, kiedy jeszcze o zorganizowanej opozycji nikomu się nie śniło, głupio lojalkę podpisał, natomiast protestuje, w czym rację przyznał mu sąd, przeciwko robieniu z niego współpracownika esbecji.

                                                    co zresztą nie dla ciebie piszę, bo rozumiem, że potrzebny ci jest wróg, ale w celu sprostowania, gdyby jakaś młódź niewinna to czytała i ci niedajbóg uwierzyła.
                                                  • andrzej585858 Re: oszczerca 11.04.12, 21:58
                                                    jottka napisała:

                                                    > tak się chyba taki ktoś nazywa, kto innych spotwarza, nieprawdaż?

                                                    Niestety, w umiejętności przekręcania wszystkiego nie jestem w stanie dorównać. Z tego tez powodu pominę milczeniem to co wyprodukowałaś poniżej.

                                                    Dodam tylko, że żaden wróg nie jest mi do niczego potrzebnym, a zwłaszcza Wałęsa. Tym bardziej że nawet pracowałem w jego sztabie wyborczym co do dzisiaj jest dla mnie powodem do dumy. Ale tego i tak pewnie nie zrozumiesz.
                                                    >
                                                    > andrzej585858 napisał:
                                                    >
                                                    > > Poza tym to chyba jednak jest jakaś różnica pomiedzy świadoma współpracą
                                                    > z SB..
                                                    >
                                                    >
                                                    > z tego, co pamiętam i co sądy oraz IPN do wierzenia podają, to definicja świado
                                                    > mej i dobrowolnej współpracy z SB daleko wykracza poza podpisanie dowolnego ośw
                                                    > iadczenia pod przymusem. wałęsa się nie wypierał, że na początku swej działalno
                                                    > ści, kiedy jeszcze o zorganizowanej opozycji nikomu się nie śniło, głupio lojal
                                                    > kę podpisał, natomiast protestuje, w czym rację przyznał mu sąd, przeciwko robi
                                                    > eniu z niego współpracownika esbecji.
                                                    >
                                                    > co zresztą nie dla ciebie piszę, bo rozumiem, że potrzebny ci jest wróg, ale w
                                                    > celu sprostowania, gdyby jakaś młódź niewinna to czytała i ci niedajbóg uwierzy
                                                    > ła.
                                                  • lezbobimbo Re: oszczerca 11.04.12, 22:23
                                                    andrzej585858 napisał:
                                                    > Dodam tylko, że żaden wróg nie jest mi do niczego potrzebnym, a zwłaszcza Wałęs
                                                    > a. Tym bardziej że nawet pracowałem w jego sztabie wyborczym co do dzisiaj jest
                                                    > dla mnie powodem do dumy

                                                    A wiec pracowales dla wspolpracownika tajnych sluzb (taka meta-matrioszka tajności), sam tez miales teczke oraz byles przesluchiwany. Nie pojechales teraz, aby oddac hold Jarkowi w Warszawie ani Kaczynskim pochowanym na Wawelu. To wszystko oczywiscie oznacza, ze byles TW-esbekiem i po to chciales sie zblizac do Walęsy i Kaczynskich, aby im zaszkodzic. Teraz komuny juz nie ma, nie masz komu donosic, to siedzisz w domu i przeklejasz na fora w ramach substytutu.

                                                    Widzisz, jak latwo i miło pomawiac? smile
                                                  • andrzej585858 Re: oszczerca 12.04.12, 08:52
                                                    lezbobimbo napisała:
                                                    >
                                                    > Widzisz, jak latwo i miło pomawiac? smile

                                                    Faktycznie masz w tej dziedzinie bardzo duże doświadczenie.
                                                    Czekam kiedy w koncu przeprosisz za diagnozowanie chorób psychicznych - jeżeli nie wiesz kogo to udzielę takiej informacji.
                                                    >
                                                    >
                                                  • lezbobimbo Re: oszczerca 12.04.12, 15:59
                                                    andrzej585858 napisał:
                                                    > Faktycznie masz w tej dziedzinie bardzo duże doświadczenie.
                                                    > Czekam kiedy w koncu przeprosisz za diagnozowanie chorób psychicznych - jeżeli
                                                    > nie wiesz kogo to udzielę takiej informacji.

                                                    Przepraszaj to ty byłe i obecne głowy panstwa polskiego za to, ze pomawiasz je o bycie esbekami.
                                                    A potem sam udowodnij, ze nie byles esbekiem, chociaz miales TECZUSZKE w IPNie - dla majestatu-primadonny Lecha sam fakt istnienia twojej teczki juz wystarczylby, aby ciebie publicznie wyzywac od TW.

                                                    Mogę też ciebie zdiagnozowac psychiatrycznie, ale aby miec chorobę psychiczną, trzeba najpierw posiadac jakąs psychikę... Natomiast ty sprawiasz przede wszystkim wrazenie kretyna czyli mocno niedorozwiniętego umysłowo (nieumiejetność posługiwania sie językiem ojczystym, praktyczny analfabetyzm, zero myslenia logicznego, lepkość mysli) ale owszem, z rozmaitymi fobiami, obsesjami, megalomanią z jednoczesnym kompleksem niższosci również. Wykazujesz tez manie prześladowcze oraz myslenie paranoiczne z przeniesieniami.
                                                    Czyli nie dosc, ze jestes skrzywiony psychicznie, to jeszcze masz pustą głowę - tak bezmyślny, że aż podły.
                                                  • andrzej585858 Re: oszczerca 12.04.12, 20:07
                                                    lezbobimbo napisała:

                                                    > Czyli nie dosc, ze jestes skrzywiony psychicznie, to jeszcze masz pustą głowę -
                                                    > tak bezmyślny, że aż podły.

                                                    Ta nienawiść to juz jest jakaś chorobliwa?
                                                  • verdana Re: Druga rocznica 12.04.12, 21:03
                                                    Cytował Lenina, w pracy, mktóra jako żywo nie dotyczyła materializmu historycznego, tylko prawa pracy. Jak wiadomo Lenin znał sie na prawie pracy jak Stalin na językoznawstwie. I nie mów mi, ze to było wtedy konieczne - primo, wielki opozycjonista w razie takiej konieczności winien dumnie zrezygnować z doktoratu, secundo - był rok 1980, a nie 1952, tertio - cytował, bo chciał zrobić lepsze wrażenie na komunistycznej władzy. Cżęść osób podpisywała pisemka o współpracy nieswiadomie, część zmuszana, część "na odczepnego", część wreszcie dla kariery. Cytować Lenina można było tylko z tego ostatniego powodu.
                                                  • andrzej585858 Re: Druga rocznica 12.04.12, 21:36
                                                    verdana napisała:

                                                    Cżęść osób podpisywała pisemka o współpracy ni
                                                    > eswiadomie, część zmuszana, część "na odczepnego", część wreszcie dla kariery.
                                                    > Cytować Lenina można było tylko z tego ostatniego powodu.

                                                    Przecież to wszystko prawda - oczywiście że tak było, niektórzy to podpisywali nawet z tak banalnego powodu aby paszport dostać - tylko dlaczego jest tak wielkim problemem przyznanie się do tego? Zwykłe, ludzkie przyznanie się? Lęk przed opinią, że zostanie się zaszczutym? więc lepiej dalej brnąć w kłamstwa? - to jest swoista schizofrenia.
                                                    Co do doktoratu Kaczyńskiego - faktycznie teraz sobie przypomniałem że to z prawa pracy pisał. Owszem, masz w zupełności rację , ten fakt nie jest na pewno powodem do dumy, tym bardziej że to nie były lata 50-te.
                                                    Przypomniało mi się jak w wybitny historyk prof . Łowmiański musiał do pracy historycznej koniecznie dodać jakis passus zgodny z linią marksistowską. No i musiał inaczej by książki nie wydrukowano, ale to było duzo wcześniej.
                                                    >
                                                  • nessie-jp Re: Druga rocznica 12.04.12, 21:40
                                                    > tylko dlaczego jest tak wiel
                                                    > kim problemem przyznanie się do tego? Zwykłe, ludzkie przyznanie się?

                                                    Wytłumaczę ci, dlaczego. Dlatego, że Macierewicz. Ze Kaczyński. Ze cała ta IPN-owska zgraja wymyśliła sobie taką właśnie metodę gnojenia i niszczenia każdego, kto im się nie podobał, zaszczuwania, straszenia, że janawasteczkimam! Przypomnij sobie, kto tymi teczkami machał, kto ze zwykłych notatek służbowych robił niemalże konszachty na miarę Jałty!

                                                  • andrzej585858 Re: Druga rocznica 12.04.12, 22:10
                                                    nessie-jp napisała:

                                                    >
                                                    > Wytłumaczę ci, dlaczego. Dlatego, że Macierewicz. Ze Kaczyński. Ze cała ta IPN-
                                                    > owska zgraja wymyśliła sobie taką właśnie metodę gnojenia i niszczenia każdego,
                                                    > kto im się nie podobał, zaszczuwania, straszenia, że janawasteczkimam! Przypom
                                                    > nij sobie, kto tymi teczkami machał, kto ze zwykłych notatek służbowych robił n
                                                    > iemalże konszachty na miarę Jałty!

                                                    Cały czas mnie zastanawia - dlaczego więc w Niemczech mozna było prawie od momentu zjednoczenie powołac instytucję która zajęła się aktami Stasi i jeszcze nawet powołac jej szefa w tej chwili na prezydenta, a u nas od samego początku na sam dźwiek słowa "lustracja" co niektórzy dostawali prawie amoku?
                                                    Nie mozna było zrobic tego w cywilizowany sposób? ale nie - nam musiano wmawiac że to jest niepotrzebne i wręcz szkodliwe.
                                                    Podobnie i w innych krajach mozna było sobie z tym poradzić, tylko u nas jakoś nie można.

                                                    Wniosek wręcz się narzuca, byli u nas ludzie ktorzy panicznie tego się bali - ale to pewnie teoria spiskowa oczywiście.
                                                    >
                                                  • nessie-jp Re: Druga rocznica 13.04.12, 14:52
                                                    > Cały czas mnie zastanawia - dlaczego więc w Niemczech mozna było prawie od mom
                                                    > entu zjednoczenie powołac instytucję która zajęła się aktami Stasi

                                                    Rozumiem, że postulujesz, że w Polsce byli sami zdrajcy i kolaboranci, którzy złośliwie tę komunę obalali, żeby taki Jarosław już nie mógł, i dlatego tak protestowali? Natomiast w Niemczech wyłącznie niewiniątka i łagodne baranki?

                                                    Dostrzegasz różnicę między agentem Stasi a zwykłym człowiekiem nachodzonym przez UB w domu, przy dzieciach, tydzień po tygodniu?

                                                    Bo odnoszę wrażenie, że dla ciebie i bliskich ci ideowo Macierewiczów ten zwykły człowiek nękany przez UB był gorszy, niż Stasi! Ostatecznie taki pan Kryże* nikomu z prawicowców nie przeszkadzał, skądże przeszkadzali ci, co się NIE dali złamać...?


                                                    *) Minister Sprawiedliwości jaśnie Jarosława Prawego i Sprawiedliwiego. W 1979 skazał działacza Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela Adama Wojciechowskiego na karę więzienia za napaść i pobicie trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.



                                                  • mmoni Re: Druga rocznica 13.04.12, 11:54
                                                    AFAIR, ten cytat z Lenina był swoją drogą całkiem niewinny, coś w rodzaju "Jak stwierdził Lenin, prawo powinno bronić słabszych", czy też "Jak stwierdził Lenin, woda wrze w temperaturze 100 stopni". Z tym, że kiedy rzucili się obrońcy wyjaśniać, że "tak musiał, bo by mu nie puścili", to odezwała się zgryźliwie prof. E. Łętowska informując, że doktoratu broniła mniej więcej w tym samym czasie i owszem, puścili jej chociaż nie miała stosownej cytaty z klasyków.
                                          • nessie-jp Re: Druga rocznica 11.04.12, 17:20
                                            > Tak się bowiem składa że Lech Kaczyński miał jedna podstawowa wadę. Jako jedyny
                                            > prezydent nigdy nie został zarejestrowany jako współpracownik tajnych słiżb

                                            Och, to faktycznie wada, i to całkiem serio, ponieważ rodzi poważne obawy, że jako jedyny był w stanie do tego stopnia manipulować zawartością teczek (dzięki bliskiej komitywie z Macierewiczem).

                                            W końcu jako jedyny z prezydentów trzymał rękę na tych teczkach, prawda?

                                            Poza tym ja jeszcze trochę czasy PRL pamiętam, i pamiętam wizyty smutnych panów późnym wieczorem. I nie wątpię, że wielu przyzwoitych ludzi miało teczki, a większość tych, którzy nie mieli, po prostu... nie podskakiwała władzy ludowej. Lech Kaczyński mógł zostać uznany po prostu za mało ważną personę.

                                            • kajaanna Re: Druga rocznica 11.04.12, 17:31
                                              >Lech Kaczyński mógł zostać uznany po prostu za mało ważną personę.

                                              Lech jak Lech, ale Jarosław...
                                              Ten to jest tow. "Cichy"!

                                              Bo kto to by im liczył brodawki na nosie!
                                            • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:21
                                              nessie-jp napisała:

                                              >
                                              > Och, to faktycznie wada, i to całkiem serio, ponieważ rodzi poważne obawy, że j
                                              > ako jedyny był w stanie do tego stopnia manipulować zawartością teczek (dzięki
                                              > bliskiej komitywie z Macierewiczem).

                                              Nie było juz specjalnie czym manipukować, zwłaszcza po pierwszej wizycie grupy czterech panów z Michnikiem na czele w archiwach i późniejszej akcji niszczenia ewentualnie zniknięcia zawartości. Dla Macierewicza zostały w sumie nędzne resztki.

                                              >
                                              > Poza tym ja jeszcze trochę czasy PRL pamiętam, i pamiętam wizyty smutnych panów
                                              > późnym wieczorem. I nie wątpię, że wielu przyzwoitych ludzi miało teczki, a wi
                                              > ększość tych, którzy nie mieli, po prostu... nie podskakiwała władzy ludowej. L
                                              > ech Kaczyński mógł zostać uznany po prostu za mało ważną personę.

                                              Miało teczki, oczywiście - tylko że przyzwoici ludzie nie podpisywali deklaracji o współpraci nie brali za to pieniedzy, a jezeli już - to mieli odwagę do tego faktu przyznać się.
                                              Też miałem swoją teczkę i jakos zadnych obaw z tego powodu nie odczuwałem - nic nigdy nie podpisałem a to co ci smutni panowie napisali to już jest ich problemem.
                                              >
                                              • nessie-jp Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:28
                                                > Nie było juz specjalnie czym manipukować, zwłaszcza po pierwszej wizycie grupy
                                                > czterech panów z Michnikiem na czele w archiwach i późniejszej akcji niszczenia
                                                > ewentualnie zniknięcia zawartości. Dla Macierewicza zostały w sumie nędzne res
                                                > ztki.

                                                Nie rozumiem. Zły i podły Michnik nie zniszczył teczki Kwaśniewskiego, Tuska, Komorowskiego, całej tej reszty podłych i złych ludzi, których rzekomo popiera?

                                                I podły zły Michnik nie sfabrykował teczki Kaczyńskiego, którego ponoć nienawidzi?

                                                Chyba troszkę ta wizja się rozmija z rzeczywistością, a fabrykacją teczek to się zajmował wyłącznie pan Macierewicz, niepocieszony, że tylko resztki mu się ostały...

                                                • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 20:17
                                                  nessie-jp napisała:

                                                  >
                                                  > Nie rozumiem. Zły i podły Michnik nie zniszczył teczki Kwaśniewskiego, Tuska, K
                                                  > omorowskiego, całej tej reszty podłych i złych ludzi, których rzekomo popiera?

                                                  A po co mial to niby robić? wystarczyło że dawni towarzysze nadal mieli dostęp , a że czegos nie zdążyli zniszczyć to jakies strzepki informacji pozostały.
                                                  >
                                                  > I podły zły Michnik nie sfabrykował teczki Kaczyńskiego, którego ponoć nienawid
                                                  > zi?

                                                  Ktos sfabrykował przecież - przypomnij sobie jak Urban triumfaknie opublikował lojalkę Kaczynskiego za ktora potem przepraszał? a fałszerstwo było wysokiej klasy podobno
                                                  >
                                                  > Chyba troszkę ta wizja się rozmija z rzeczywistością, a fabrykacją teczek to si
                                                  > ę zajmował wyłącznie pan Macierewicz, niepocieszony, że tylko resztki mu się os
                                                  > tały...

                                                  Nie mija, nie mija - zapomnialas jeszcze o "nocnej zmianie".
                                                  >
                                              • kajaanna Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:42
                                                Andrzej, czy wiesz, jaki po tym wpisie jesteś żałosny? I godny politowania?

                                                Oj, pochylam się nad Tobą z głęboką troską, bo oprawcy nie chcieli abyś swoje martyrologium wygłaszał inaczej, niż z głębi swojego fotelika.

                                                Oswój się z faktem, że jesteś tylko kanapowym, marginalnym męczennikiem, smarkającym w chusteczkę z okazji rocznicy.
                                                • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 20:12
                                                  kajaanna napisała:

                                                  >
                                                  > Oswój się z faktem, że jesteś tylko kanapowym, marginalnym męczennikiem, smarka
                                                  > jącym w chusteczkę z okazji rocznicy.

                                                  Alez ja z owym faktem jestem jak najbardziej oswojony i w niczym mi to nie przeszkadza -wręcz przeciwnie.
                                                  • klymenystra Re: Druga rocznica 11.04.12, 22:27
                                                    Uważasz, że jest być z czego dumnym?
                • andrzej585858 Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:38
                  slotna napisała:

                  > Nie wiem, o co ci chodzi, przeciez kolega ma 100% racji. Slyszalas, zeby kiedyk
                  > olwiek przed Palikotem ktos nazywalal kogos paranoikiem? No wlasnie. A Palikot
                  > od tego kazdy dzien zaczyna. Jasne, ze to od niego tak sie brzydko nauczylas.

                  Błąd - ostatnio na topie jest określenie "katolicka ciota"
                  • slotna Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:46
                    > Błąd

                    Gdzie niby? Napisales przeciez wprost, ze tekst Klymenystry, to "Idealny przykład na "palikotyzację" jezyka". Takie glupie, ze az zabawne.

                    > - ostatnio na topie jest określenie "katolicka ciota"

                    Jesli faktycznie jest na topie, to na pewno latwo ci bedzie podac chociaz ze 20 przykladow uzycia. Dawaj. Ups... nie da rady? Jak zwykle napisales co ci slina na klawiature przyniosla, nie zastanawiajac nawet przez sekunde nad sensem wlasnej wypowiedzi? Ojej. Tylko czemu nie robisz tego na wlasnym forum, czyzby nikt nie czytal?
                  • lezbobimbo Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:23
                    andrzej585858 napisał:
                    > Błąd - ostatnio na topie jest określenie "katolicka ciota"

                    Ach, gdzie te stare, dobre czasy, gdzie na topie bylo nie bylo zadnej cioty, tylko patriotyczne, maczowskie "spieprzaj dziadu", "małpa w czerwonym", "wyksztalciuchy" czy takie znowuż "wasz Murzynek".. a prawda, jeszcze takie hiciory istnieją w koralach ust pisowskich znamienitości.
                    Czyzby chytrusek Palikot pisowców okreslal ich wlasnym narzeczem? Miedzy wrony, krakaj jak i one itd?
                    • meduza7 Re: Druga rocznica 10.04.12, 00:37
                      Uprzejmie donoszę, że określenie "katolicka ciota" przeczytałam po raz pierwszy tu i teraz, w wypowiedzi Andrzeja, nigdy wcześniej się z takowym nie spotkałam - no ale może my się po prostu szlajamy po innych zakamarkach netu i czytamy/oglądamy inne media...
        • slotna Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:24
          > Czyzby pojęcie pluralizmu było na tym forum pojęciem nieznanym?
          > To jednak nadal istnieje cenzura? i obowiazuje jednomyslność?

          Tak, w telewizji publicznej, jak sam ladnie napisales... W ilu watkach rownoczesnie tocza sie w tym momencie pyskowki z twoim udzialem? Malo ci? Rozwaliles jedno forum, teraz chcesz spieprzyc drugie. Taki katolik. A fe uncertain
      • lezbobimbo Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:01
        klymenystra napisała:
        > Pomyliło Ci się forum chyba.

        Zdradzilo go o świcie suspicious
    • mary_ann Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:45
      >>ok. g. 17 – po przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego premiera filmu „Córka”

      Nie wiem, czy bardziej śmiesznie, czy strasznie...
      • slotna Re: Druga rocznica 09.04.12, 22:48
        Smieszno-zalosne. No ok, dla niektorych moze byc straszne, wszak znaczy to, iz nastepuje steczkowskizacja zaloby! (Jak pamietamy, Justyna lansowala sie na grobie ojca).
      • andrzej585858 Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:38
        mary_ann napisała:

        > >>ok. g. 17 – po przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego premiera fil
        > mu „Córka”
        >
        > Nie wiem, czy bardziej śmiesznie, czy strasznie...

        Straszne to jest to , że taktyka wyborcza połączona z próba ukrycia nieudolnosci naszej władzy oraz brak jakiejkolwiek reakcji na przejęcie śledztwa przez władze rosyjskie doprowadzily do takiej radykalizacji postaw spolecznych.
        Tutaj nie wystarczy sprawnie dzialająca komisja jak w przypadku afery hazardowej - tutaj zgineli ludzie i nie da się zamieśc pod dywan wszystkich błędów - a coraz wiećej jest ich ujawnianych.
        To jest straszne - PR i wygrane wybory były wazniejsze od zwyklej przyzwoitosci.
        • klymenystra Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:42
          Gdzie w poście Mary_ann widzisz radykalizację postaw? surprised
        • slotna Re: Druga rocznica 09.04.12, 23:44
          https://dlaczegonienapalm.files.wordpress.com/2012/03/208.jpg
          • paszczakowna1 OT 10.04.12, 00:33
            Piękna forma, "lubiał". Powinna być w słowniku.

            Druga, której mi coraz bardziej brakuje (bardzo a propos tematu), to forma dokonana "spiskować". Jak Tusk spiskował i osiągnął sukces, to co Tusk zrobił? Spisnął się?
            • mary_ann Re: OT 10.04.12, 10:03
              paszczakowna1 napisała:


              > Druga, której mi coraz bardziej brakuje (bardzo a propos tematu), to forma doko
              > nana "spiskować". Jak Tusk spiskował i osiągnął sukces, to co Tusk zrobił? Spis
              > nął się?

              Zaspiskał się (na kogo, co). Tak jak zamachnął.
              Może być?

              Trochę po czesku brzmi, ale to dla mnie na plus.
              • ready4freddy Re: OT 10.04.12, 16:22
                knuł. brzmi bardziej złowieszczo, w dodatku kojarzy się z "Kingsajzem", przez to dodatkowo uwydatnia moralne skarlenie knujących i niskość ich pobudek.
        • mary_ann Re: Druga rocznica 10.04.12, 12:10
          andrzej585858 napisał:
          ..
          >
          > Straszne to jest to , że taktyka wyborcza połączona z próba ukrycia nieudolnosc
          > i naszej władzy oraz brak jakiejkolwiek reakcji na przejęcie śledztwa przez wła
          > dze rosyjskie doprowadzily do takiej radykalizacji postaw spolecznych.

          Tak, tak. Waza zbiła się etruska - wina Tuska.
          Jaruś się do tej radykalizacji nijak nie przyłożył, on wszak stale namawia wszystkich do pozostawania w domach, ew. cichej modlitwy w kościele.
          • zla.m Re: Druga rocznica 10.04.12, 19:18
            mary_ann napisała:

            > Waza zbiła się etruska - wina Tuska.

            Świetne big_grin big_grin Mogę sobie przywłaszczyć?
            • mary_ann Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:39
              zla.m napisała:

              > mary_ann napisała:
              >
              > > Waza zbiła się etruska - wina Tuska.
              >
              > Świetne big_grin big_grin Mogę sobie przywłaszczyć?

              Częstuj się. Już i tak przywłaszczone - przeczytane, a autora nie posiadało, też cytatem z anonima było.
              • paszczakowna1 Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:20
                A nie, to ma autora. Ktoś cytował.

                WOJCIECH MŁYNARSKI

                WINA TUSKA

                Pociąg spóźnił się do Buska – wina Tuska.
                Podupada kurort Ustka – wina Tuska.
                Groch się jakoś marnie łuska – wina Tuska.
                W Totku Ci nie wyszła szóstka – wina Tuska.
                Zaszkodziła Ci kapustka – wina Tuska.
                Cioci Zosi siadła trzustka – wina Tuska.
                W szczerym polu uschła brzózka – wina Tuska.
                W gardle Ci uwięzła kluska – wina Tuska.
                Dyszel złamał sie u wózka – wina Tuska.
                Waza stłukła się etruska – wina Tuska.
                Zimny deszczyk w oczy pluska – wina Tuska.
                Gorzkie łzy ociera chustka – wina Tuska.
                Połamała nóżki kózka – wina Tuska.
                Księdzu z głowy spadła piuska – wina Tuska.
                Polska to kolonia ruska – wina Tuska.
                Na stadionach rąbanina – Tuska wina.

                Spytasz mnie publiko moja, a cóż to za paranoja?
                To katechizm jest prześliczny sporej partii politycznej.
                A dlaczego Panie święty ten mój wierszyk nie ma puenty?
                W miejsce puenty mgła i pustka – wina Tuska.
                • mary_ann Re: Druga rocznica 11.04.12, 10:31
                  paszczakowna1 napisała:

                  > A nie, to ma autora. Ktoś cytował.
                  >
                  > WOJCIECH MŁYNARSKI
                  >
                  > WINA TUSKA


                  A, dzięki. Nie wiedziałam.
                • pavvka Re: Druga rocznica 11.04.12, 11:34
                  To mnie się jeszcze przypomniało a propos:

                  https://irsila.blox.pl/resource/dd9b7ecfcafdb6fceea675eb62bb492e140.jpg
    • lezbobimbo matkoboso smoleńsko! 09.04.12, 22:57
      andrzej585858 napisał:
      > g. 16:30 – przemówienie Jarosława Kaczyńskiego przed Pałacem Prezydenckim
      > g. 9:00–16:30 – pokazy filmów i występy artystyczne

      A o której godzinie będzie slychac strzały?
      • lezbobimbo Re: matkoboso smoleńsko! 09.04.12, 23:07
        A wgl co to ja mialam.. a!

        https://img1.demotywatoryfb.pl/uploads/201008/1281635218_by_mossad1974_500.jpg
      • slotna Re: matkoboso smoleńsko! 09.04.12, 23:24
        > A o której godzinie będzie slychac strzały?

        big_grin
        • meduza7 Re: matkoboso smoleńsko! 10.04.12, 01:46
          Miałam sobie szlaban na media położyć, ale oczywiście na fejsie wrzucili najnowszy tekst Wencla i nie powstrzymałam się... Oto jak Panu Prawicowemu Poecie udało się - nieświadomie - cudnie podsumować tych wszystkich sobie podobnych kanapowych męczenników, przeżywających traumę braku traumy... (podkreślenie moje):

          "Naiwnością było sądzić, że śmierć prezydenta rozwiąże wszelkie nasze problemy. Że światowi liderzy, po ludzku przejęci polską tragedią, staną za nami murem. Że nareszcie oddadzą szczery hołd oficerom zamordowanym w Katyniu, a niektórzy z nich dorzucą do tego przeprosiny za Jałtę. I nie ruszając palcem w bucie, przez kilka pokoleń będziemy z dumą odbierać od nich polityczne wsparcie oraz szczere wyrazy uznania dla polskiej ofiarności. Będzie całkiem inaczej: świat bardzo szybko zapomni o Smoleńsku i znów staniemy się dla niego kłopotliwym państewkiem, które komplikuje stosunki z Rosją."

          Ciekawe, czy on sobie w ogóle zdaje sprawę z tego, jak cyniczny tekst napisał... O matko, jak cudnie, tragedia się stała, prezydent nam zginął, teraz wszyscy nas powinni docenić, pokochać, do stóp nam paść! I czcić przez kilka pokoleń co najmniej!

          Rzyg, rzyg, rzyg.
          • szprota Re: matkoboso smoleńsko! 10.04.12, 08:39
            meduza7 napisała:


            >
            > Ciekawe, czy on sobie w ogóle zdaje sprawę z tego, jak cyniczny tekst napisał..
            > . O matko, jak cudnie, tragedia się stała, prezydent nam zginął, teraz wszyscy
            > nas powinni docenić, pokochać, do stóp nam paść! I czcić przez kilka pokoleń co
            > najmniej!
            >
            > Rzyg, rzyg, rzyg.

            Ej, to jest doskonałe: kiedy ostatnio widziałaś tak mimowolnie szczerego prawicowego publicystę?
    • jhbsk Re: Druga rocznica 10.04.12, 08:24
      Nie jestem zainteresowana. Grupka sfrustrowanych polityków żeruje od dwóch lat na nieszczęściu i uprawia jazdę na trumnach odmieniając przez wszystkie przypadki słowo patriotyzm. Z prawdziwym szacunkiem dla ojczyzny ma to tyle wspólnego ile ja z baletem.
      Mam serdecznie dosyć.
      • nisar Re: Druga rocznica 10.04.12, 10:24
        "uprawia jazdę na trumnach". Padłam smile
        • lezbobimbo Re: Druga rocznica 10.04.12, 14:29
          nisar napisała:
          > "uprawia jazdę na trumnach". Padłam smile

          Ditto padlam!
          Jarkacz tanczy na trumnach i gra na zwłokę, tfu, na zwłokach...
          • alanta1 Re: Druga rocznica 10.04.12, 15:45
            big_grin

            Myślałam, ze już mnie nic nie zaskoczy, a jednak. Rozszarpywania zwłok się nie spodziewałam big_grin
    • the_dzidka Re: Druga rocznica 10.04.12, 10:13
      Wiesz co, ty jesteś tak bezczelny i głupi, że aż niewiarygodne, że coś takiego może istnieć.
      • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 16:22
        the_dzidka napisała:

        > Wiesz co, ty jesteś tak bezczelny i głupi, że aż niewiarygodne, że coś takiego
        > może istnieć.

        Pojawil sie teraz pewien polityk który bardzo chętnie używa określenia "cham" ale na pytanie czy sam też nie raz wypowiadał się w spsob ktory można okreslic jako "chamski" stwierdził że absolutnie nie, za jego wypowiedziami zawsze kryła sie jakas myśl polityczna.
        Jak widać żarty dotyczące trumien, śmierci, oraz diagnozowanie stanu psychicznego nie sa chamskie - kryja bowiem w sobie głębszą myśl.
        Przypomnienie o rocznicy jest natomiast bezczelnością. - no cóż taki już los.
        • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 16:34
          Powinieneś chyba byc na występach artystycznych, nie na forum?
          • lezbobimbo Re: Druga rocznica 10.04.12, 17:23
            klymenystra napisała:
            > Powinieneś chyba byc na występach artystycznych, nie na forum?

            Odebrac mu natentychmiast obywatelstwo i legitymacje partyjnom! Kto w tej chwili nie podnieca sie bombą termobaryczną przed pałacem w Warszawie, ten antypolak, przeciw Pisowi!
        • the_dzidka Re: Druga rocznica 10.04.12, 19:33
          Na swoje forum zjeżdżaj z tą martyrologią i pouczeniami, bezczelny pisdzielcu! Nurzaj się w tym szambie ile chcesz, skoro tak lubisz smród łajna, my chcemy wreszcie normalnie ŻYĆ!

          Za moją wypowiedzią nie kryje się żadna myśl polityczna, tylko krótkie: WON!!!
          • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:06
            the_dzidka napisała:

            > Na swoje forum zjeżdżaj z tą martyrologią i pouczeniami, bezczelny pisdzielcu!
            > Nurzaj się w tym szambie ile chcesz, skoro tak lubisz smród łajna, my chcemy wr
            > eszcie normalnie ŻYĆ!
            >
            > Za moją wypowiedzią nie kryje się żadna myśl polityczna, tylko krótkie: WON!!!


            Dziękuję bardzo za przypomnienie lat PRL. Jezyk młodości - a mlodość zawsze miło wspomina się. Podejrzewam że jakbys była trochę starsza to nie Urban byłby rzecznikiem rzadu - cóż za barwny język i jaki kwiecisty.
            • the_dzidka Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:06
              Najwyraźniej tylko taki wokół siebie w latach młodości słyszałeś, skoro ci się z PRL-em kojarzy. Zasługujesz na dużo gorsze inwektywy - to by były dopiero wspomnienia! - ale ze względu na prośbę Verdany się pohamuję. Wyłącznie ze względu na jej prośbę.
              • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:21
                the_dzidka napisała:

                > Najwyraźniej tylko taki wokół siebie w latach młodości słyszałeś, skoro ci się
                > z PRL-em kojarzy. Zasługujesz na dużo gorsze inwektywy - to by były dopiero wsp
                > omnienia! - ale ze względu na prośbę Verdany się pohamuję. Wyłącznie ze
                > względu na jej prośbę.

                Owszem, słyszałem - na przesłuchaniach, i jeszcze gorsze inwektywy także, tak więc niczym mi nie zaimponujesz. Wystawiasz tylko sobie świadectwo.

                • slotna Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:26
                  > Owszem, słyszałem - na przesłuchaniach, i jeszcze gorsze inwektywy także, tak w
                  > ięc niczym mi nie zaimponujesz. Wystawiasz tylko sobie świadectwo.

                  Grzecznie probowalam ja i Klymenystra. Przypomniec, co odpisales?
                  • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:32
                    Slotno, nie prowokuj go, bo znajdzie milion moich obelżywych postów do niego smile (aroganckich, jak to sam z wyższością określa). Ale fakt, Ty i kilka innych pisze grzecznie. I co z tego.
                    • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:42
                      klymenystra napisała:

                      > Slotno, nie prowokuj go, bo znajdzie milion moich obelżywych postów do niego smile
                      > (aroganckich, jak to sam z wyższością określa). Ale fakt, Ty i kilka innych pi
                      > sze grzecznie. I co z tego.

                      A i owszem ciekawy jestem cóż to ja takiego obelzywego napisałem? Naprawdę ciekawy jestem.


                      • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:44
                        Naucz się czytac -_- Napisałam MOICH obelżywych postów do niego. MOICH = postów Klymenystry.
                        • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:48
                          klymenystra napisała:

                          > Naucz się czytac -_- Napisałam MOICH obelżywych postów do niego. MOICH = postów
                          > Klymenystry.

                          Mnie interesuje to co Słotna chce mi przypomnieć, Nauka czytania owszem przyda się.
                          • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:50
                            Szwankuje to, jak piszesz i to, że nie umiesz obsługiwac forum - napisałeś pod MOIM postem, a nie pod postem Slotnej. Wielki moderator, jak z koziego zadu kalafonia, bloga ma, a w strukturze drzewka się gubi.
                          • slotna Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:56
                            > Mnie interesuje to co Słotna chce mi przypomnieć, Nauka czytania owszem przyda
                            > się.

                            Przeciez wyraznie napisalam: twoja reakcje na zwrocenie ci uwagi przeze mnie i Klymenystre, ze to nie jest najlepsze miejsce dla takiego watku; znacznie odpowiedniejszym byloby twoje forum.
                • lezbobimbo Re: Druga rocznica 10.04.12, 23:16

                  andrzej585858 napisał:
                  > Owszem, słyszałem - na przesłuchaniach,

                  Jakos trudno mi uwierzyc, ze na perelowskich przesluchaniach wyzywali ciebie od pisdzielca, skoro PiS jeszcze nie istnial big_grin
                  Oraz ze kazali tobie zmiatać na twoje wlasne forum z tymi oblesnymi, prowokacyjnymi wypowiedziami na temat Smolenska i Kaczynskich.
          • verdana Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:06
            Droga Dzidko. Poskrom jednak nieco język, bo będę zmuszona wyciąć posty.
    • jhbsk Re: Druga rocznica 10.04.12, 10:17
      andrzej585858 napisał:

      > g. 9:00–16:30 – pokazy filmów i występy artystyczne

      Najlepiej brzmią te występy. Może zatańczą kankana?
      • pavvka Re: Druga rocznica 10.04.12, 10:24
        Raczej danse macabre.
        • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 12:04
          Jakiś mroczny tribal belly dance by tu pasował.
          • nisar Nic nie rozumiecie! 10.04.12, 15:36
            On ma po prostu misję nawrócenia nas. A my się furt nie dajemy nawrócić sad
    • ginny22 Re: Druga rocznica 10.04.12, 16:41
      A ja myślałam, że uroczystości rocznicowe są pod pomnikiem smoleńskim na Powązkach... Wiesz, Andrzeju, tam zginęli nie tylko pisowcy. Nie tylko ich można wspomnieć. I nie w ten sposób - judząc i podkreślając wlasną moralną wyższość.
      • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 18:02
        ginny22 napisała:

        > A ja myślałam, że uroczystości rocznicowe są pod pomnikiem smoleńskim na Powązk
        > ach... Wiesz, Andrzeju, tam zginęli nie tylko pisowcy. Nie tylko ich można wspo
        > mnieć. I nie w ten sposób - judząc i podkreślając wlasną moralną wyższość.

        Judząć? - oczywiście najlepiej zapomnieć, bezkrytycznie zgodzić się z chociazby wersją o "pijanym generale" itd.

        "Razem z Dariuszem Gawinem mieliśmy we trzech zaszczyt trzymać wartę przy trumnach Marii i Lecha Kaczyńskich. Przez wiele dni przechodziła przed nimi rzeka ludzi. Dla tych, którzy to widzieli dwie rzeczy nie ulegają wątpliwości. To nie byli pojedynczy ludzie, to nie było tak zwane społeczeństwo, tam przyszedł naród. Oczywiście ludzie przyszli z różnych powodów: jedni z wdzięczności wobec Lecha Kaczyńskiego, inni ze wstydu, że dali się wciągnąć w szambo politycznego PR-u jego wrogów, ale - i to drugi pewnik - przyszli pokłonić się przed Majestatem Rzeczypospolitej. Dlaczego? Bo przerazili się tym, co odsłoniła katastrofa. Stan nieważkości. Lekkość bytu. Gra bez konsekwencji i odpowiedzialności. Najpierw niezwykle śmieszna gierka z samolotem, który się nie należy. Potem zabawna rozgrywka z rosyjskim ambasadorem w roli rozgrywającego. Wcześniej tysiące wesołych zaniedbań: nieobecnośc BOR-u, niejasność co do statusu lotu, szkoleń pilotów etc. Zobaczyliśmy brak państwa i brak powagi - widząc zarazem, że właśnie rola strażnika powagi i podmiotowości czyniła Lecha Kaczyńskiego wrogiem publicznym numer jeden - śmiesznym gościem, kartoflem, bliźniakiem - po którym bez żadnych skrupułów jeździli publicyści z dzienników, telewizji i rozmaitych rozgłośni."

        Przeczytaj cały artykuł i może warto choć na chwilę zastanowić się nad jego wymową. i podanymi przez autorów faktami.

        www.deon.pl/wiadomosci/komentarze-opinie/art,376,dziady-na-krakowskim.html
        • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 18:19
          A wiesz jak to widzi przeciętny człowiek? 10 kwietnia odczułam ogrom tragedii - współczułam rodzinom, czułam smutek. Miałam w łzy w oczach. A potem zaczęła się szopka - pochówek na Wawelu, histeria wokół rzekomego zamachu. Z tragedii zrobił się cyrk.
          • ginny22 Re: Druga rocznica 10.04.12, 18:49
            Dokładnie. I nie mogę darować PiSowi, że tak zamazał to, co się wtedy wydarzylo, utopił to w nienawiści i krzykach.
          • zla.m Re: Druga rocznica 10.04.12, 19:15
            klymenystra napisała:

            > A wiesz jak to widzi przeciętny człowiek? 10 kwietnia odczułam ogrom tragedii -
            > współczułam rodzinom, czułam smutek. Miałam w łzy w oczach. A potem zaczęła si
            > ę szopka - pochówek na Wawelu, histeria wokół rzekomego zamachu. Z tragedii zro
            > bił się cyrk.

            O to to.

            Moja reakcja na rocznicę? Dziś się zastanawiałam czy ci wszyscy pisowcy politycy i działacze NAPRAWDĘ wierzą w te brednie (zamach, mgła, państwo dało plamę, Kaczyński miał 147% procent szans na reelekcję i dlatego zginął...) czy cynicznie wykorzystują ludzka wrażliwość i niewiedzę.
            • lezbobimbo Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:52
              zla.m napisała:
              > Moja reakcja na rocznicę? Dziś się zastanawiałam czy ci wszyscy pisowcy polityc
              > y i działacze NAPRAWDĘ wierzą w te brednie (zamach, mgła, państwo dało plamę, K
              > aczyński miał 147% procent szans na reelekcję i dlatego zginął...) czy cyniczni
              > e wykorzystują ludzka wrażliwość i niewiedzę.

              Oczywiscie, ze cynicznie wykorzystują, hieny cmentarne. Juz za zycia majestatu-primadonny caly ten PiS nie mial nigdy nic do zaoferowania poza skłócaniem i brukaniem przeciwników w myśl zasady "dziel i rządź", oraz dojenia czyjejs smierci jak powstanie warszawskie i Katyń. Do tego granie na najniższych emocjach gawiedzi rydzykowskiej, która kocha czuc sie przesladowana w wolnym kraju i wuala, przepis na sukces gotowy.
        • lezbobimbo Re: Druga rocznica 10.04.12, 18:23
          andrzej585858 napisał:
          >"jedni z wdzięczności wobec Lecha Kaczyńskiego, inni (...) przyszli pokłonić się przed Majestatem
          > Rzeczypospolitej."

          Z WDZIECZNOSCI wobec Lecha? Bo tak slicznie polegl za Polske i przy okazji rozwalil 95 innych osób, zmuszajac pilotów do lądowania WE MGLE?
          Gdyby jego pieprzony majestat, slynny z traktowania pilotów jako taksówkarzy, nie robil skandalicznej histerii przeciw Putinowi i Tuskowi, to by polecial pokazywac sie na Katyniu razem z Tuskiem pare dni wczesniej i katastrofy by nie było.
          • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 18:26
            E, nie, nie poleciałby - premier i prezydent nie mogą leciec razem.

            Ale masz rację co do tego "Majestatu". Lech Kaczyński nie był dobrym prezydentem - przedstawianie go jako męża stanu jest nie na miejscu. I jest jeszcze jednym elementem histerii nakręcanej przez rozkosznego, żądnego krwi, braciszka.
            • lezbobimbo Re: Druga rocznica 10.04.12, 19:16
              klymenystra napisała:
              > E, nie, nie poleciałby - premier i prezydent nie mogą leciec razem.

              Teoretycznie. W polskiej praktyce oczywiscie wladowano multum funkcjonariuszy jak prezes NBP razem z prezydentem oraz generalami - nie ucząc sie oczywiscie niczego z wypadku Cesny wyladowanej generalami i dowódzcami, która za panowania "majestatu" tez rozbiła się we gmle, tylko że w Polsce a nie w drodze na Katyń, więc kulawy piesek o tym nie slyszal.

              Tak samo, nawet PO SMOLEŃSKU, wladowano do tego samego autobusu Tuska z Komorowskim, jak jechali oddawac hold zamordowanym w komitecie PiSu w Łodzi.

              Jakby Kaczuch nie strzelal tych ohydnych, histerycznych fochów na Tuska i Putina, to by po prostu polecial razem z Tuskiem (ewentualnie w osobnym samolocie).
        • ginny22 Re: Druga rocznica 10.04.12, 19:01
          To nie byli pojedynczy ludzie, to nie było tak zwane społeczeństwo, tam przyszedł naród

          Sorry, ale czegoś takiego czytać nie będę, bo to obraża mnie jako czlowieka (który 10 kwietnia 2010 r. płakał pod Pałacem Prezydenckim zresztą) i jako socjolożkę.
        • ready4freddy Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:17
          andrzej585858 napisał:

          (a raczej jak zwykle wkleił cudze, żeby się nie wysilać)

          > To nie byli pojedynczy ludzie, to nie było tak zwane społeczeństwo, tam przyszedł naród

          zaintrygowało mnie to zdanie. oczywiście rozumiem, że autor reprezentuje ani chybi opcję ludowo-narodową i wyraźnie zaznacza, że tam prawdziwi Polacy przyszli, a nie jakieś ruskie czy inna hołota, to jasne. ale zaciekawiło mnie to "tak zwany". ponieważ ostatnio w ramach nauki słucham różnych audiobooków o historii sąsiedniego narodu, często spotykam się z cytowanym określeniem "sogennante DDR", czyli "tak zwana NRD". to fajnie, że twój autor cytatu kontynuuje tę zimnowojenną, propagandową tradycję, aczkolwiek mógłby sobie poszukać jakichś bardziej polskich, ba, prapolskich czy zgoła wszechpolskich wzorców. inaczej nietrudno będzie przypiąć mu łatkę, tu posłużę się cytatem, hitlersyna w gumofilcach (żeby pozostać w klimacie ludowo-narodowym).

          tak przy okazji: wyjaśniliście już, czemu samolot odleciał z opóźnieniem? rozmaite lewactwo utrzymuje, iż prezydent spóźnił się był solidnie, ale to na pewno kalumnie i woda na młyn wiadomych sił.
          • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:32
            ready4freddy napisał:

            > andrzej585858 napisał:
            >
            > (a raczej jak zwykle wkleił cudze, żeby się nie wysilać)

            Podając także źródło - nawet prosty człowiek w końcu nauczy się.
            >
            > > To nie byli pojedynczy ludzie, to nie było tak zwane społeczeństwo, tam p
            > rzyszedł naród
            >
            > zaintrygowało mnie to zdanie. oczywiście rozumiem, że autor reprezentuje ani ch
            > ybi opcję ludowo-narodową i wyraźnie zaznacza, że tam prawdziwi Polacy przyszli
            > , a nie jakieś ruskie czy inna hołota,

            Mnie akurat zaciekawiło na czym oparty jest wniosek o zaznaczeniu przez autorów że to "prawdziwi Polacy" przyszli? - w żaden sposób nie potrafie takiej informacji znaleźć?
            I w dodatku ta opcja ludowo-narodowa a może po prostu opcja normalnego, w miare przyzwoitego człowieka?


            >
            > tak przy okazji: wyjaśniliście już, czemu samolot odleciał z opóźnieniem? rozma
            > ite lewactwo utrzymuje, iż prezydent spóźnił się był solidnie, ale to na pewno
            > kalumnie i woda na młyn wiadomych sił.

            To nie wiesz że był pijany i musiał wytrzeźwieć?
            >
            • ready4freddy Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:43
              andrzej585858 napisał:

              > > > To nie byli pojedynczy ludzie, to nie było tak zwane społeczeństwo,
              > tam p
              > > rzyszedł naród
              > >
              > > zaintrygowało mnie to zdanie. oczywiście rozumiem, że autor reprezentuje
              > ani ch
              > > ybi opcję ludowo-narodową i wyraźnie zaznacza, że tam prawdziwi Polacy pr
              > zyszli
              > > , a nie jakieś ruskie czy inna hołota,
              >
              > Mnie akurat zaciekawiło na czym oparty jest wniosek o zaznaczeniu przez autorów
              > że to "prawdziwi Polacy" przyszli? - w żaden sposób nie potrafie takiej inform
              > acji znaleźć?
              > I w dodatku ta opcja ludowo-narodowa a może po prostu opcja normalnego, w miare
              > przyzwoitego człowieka?
              >

              a można z tego wyciągnąć jakiś inny wniosek??? naród to pojęcie etniczne, historyczne, albo polityczne; społeczeństwo to po prostu społeczność. jako imigrant z prawem stałego pobytu niewątpliwie przynależę do tutejszego społeczeństwa, aczkolwiek nie do narodu. twój autor pogardliwie odniósł się do tej społecznej koncepcji (może jest aspołeczny, kto go tam wie), za to wyraźnie podkreślił, że chodziło o naród (aż dziwne, że nie Naród). polskie go wydało plemię, nie jakieś tam społeczeństwo, pewnie do tego przypadkowe.

              > >
              > > tak przy okazji: wyjaśniliście już, czemu samolot odleciał z opóźnieniem?
              > rozma
              > > ite lewactwo utrzymuje, iż prezydent spóźnił się był solidnie, ale to na
              > pewno
              > > kalumnie i woda na młyn wiadomych sił.
              >
              > To nie wiesz że był pijany i musiał wytrzeźwieć?
              > >
              skoro tak twierdzisz... ja się tylko zastanawiam, dlaczego najwyższy urzędnik państwowy bez sensownego uzasadnienia waży sobie lekce czas innych ludzi, i wypełnia swoje obowiązki w sposób zgoła byle jaki. tego, że mogło to wpłynąć na decyzję o lądowaniu na tym akurat lotnisku, z braku czasu na dojazd z innego, chyba nie muszę tłumaczyć?


              Ustawienia Wyloguj
              ready4freddy

              Ulubione fora
              Ulubione wątki

              Fani Małgorzaty M...
              Dąbrowa Górnicza
              Nie-do-wiary polit...

              + dodaj zdjęcia Twoje: Posty Zdjęcia

              Posty: Przyjaciół Nieprzyjaciół
              Forum Polityka

              Polityka i Gospodarka
              Nie-do-wiary politycznie
              PISMO - Pory i Selery w MO
              POLPATRIOT
              Rosja.

              Amerykański pasjans
              ACTA
              Adam Michnik
              Anty PO i PiS
              Antyreligianci

              więcej » Załóż forum
              • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:57
                ready4freddy napisał:

                > >
                >
                > a można z tego wyciągnąć jakiś inny wniosek??? naród to pojęcie etniczne, histo
                > ryczne, albo polityczne; społeczeństwo to po prostu społeczność. jako imigrant
                > z prawem stałego pobytu niewątpliwie przynależę do tutejszego społeczeństwa, ac
                > zkolwiek nie do narodu. twój autor pogardliwie odniósł się do tej społecznej ko
                > ncepcji (może jest aspołeczny, kto go tam wie), za to wyraźnie podkreślił, że c
                > hodziło o naród (aż dziwne, że nie Naród). polskie go wydało plemię, nie jakieś
                > tam społeczeństwo, pewnie do tego przypadkowe.
                >

                Oczywiście że można wyciagnąć inny wniosek, a przy okazji chyba jednak nie spojrzałeś na notkę dotyczaca autorów tego artykułu. Na tym co to jest społeczeństwo to przynajmniej jeden z autorów doskonale zna się, pracując jako adiunkt w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego

                > > >
                > skoro tak twierdzisz... ja się tylko zastanawiam, dlaczego najwyższy urzędnik p
                > aństwowy bez sensownego uzasadnienia waży sobie lekce czas innych ludzi, i wype
                > łnia swoje obowiązki w sposób zgoła byle jaki. tego, że mogło to wpłynąć na dec
                > yzję o lądowaniu na tym akurat lotnisku, z braku czasu na dojazd z innego, chyb
                > a nie muszę tłumaczyć?


                Nie wiem czy miał jakies sensowne wytłumaczenie czy też nie miał, o wiele bardziej istotan jest kwestia kto odpowiadał za organizację lotu i wszystkie niedosiągniecia z tym związane a było tego masa. i jakos winnych brak - aha dwóch pilotów i zastępca dowódcy Bor-u zostali oskarżeni, za to dowódca awansowany - ciekawa logika
                >
                • ready4freddy Re: Druga rocznica 10.04.12, 23:33
                  co mnie obchodzi, kim jest autor stwierdzenia "tak zwane społeczeństwo"? jeśli zajmuje się naukami społecznymi, to chyba coś z nim nie tak. no ale chętnie posłucham, jak należy interpretować stwierdzenie "naród, nie tzw. społeczeństwo".

                  za samolot odpowiada kapitan, nie organizator. tak czy inaczej godzina spóźnienia skutecznie zniwelowała jakąkolwiek organizację.
                  • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 23:35
                    Andrzej powinien tutaj wyrazic swą słynną obawę o polską naukę wink
                    • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 08:08
                      klymenystra napisała:

                      > Andrzej powinien tutaj wyrazic swą słynną obawę o polską naukę wink

                      Jeżeli potrafisz już cytować żródła to takich obaw nie ma oczywiście, ale nadal poza coraz bardziej barwnymi obelgami w żaden sposób doprosić się nie mogę. Chociaż nawet przykład podałem.
                      • klymenystra Re: Druga rocznica 11.04.12, 09:57
                        Dwukrotnie obraziłeś mnie, insynuując, że przez mój przykład polska nauka jest zagrożona. Weź nie udawaj niewiniątka, manipulatorze. Na przesłuchaniach się nauczyłeś takiej taktyki?
                  • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 08:02
                    ready4freddy napisał:

                    > co mnie obchodzi, kim jest autor stwierdzenia "tak zwane społeczeństwo"? jeśli
                    > zajmuje się naukami społecznymi, to chyba coś z nim nie tak. no ale chętnie pos
                    > łucham, jak należy interpretować stwierdzenie "naród, nie tzw. społeczeństwo".

                    Oczywiście że to, kim jest autor, nie powinno obchodzić, ale to czy posiada kwalifikacje do wygłaszania tego typu opinii. W tym przypadku wydaje się że przynajmniej teoretycznie posiada, ale okazuje się że nie, gdyż "chyba coś z nim nie tak" - dlaczego? - ma inna opinię na dany temat niż moja.
                    Natomiast czym różni się naród od społeczeństwa? - powyższą kwestię bardzo trafnie określił nasz obecny premier pisząc dawno temu tak:
                    "Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy."

                    O ile mogę zrozumieć że dla są ludzie dla których Bóg jest bytem abstrakcyjnym i z tego tez powodu jest dla nich czynnikiem nieistotnym to akurat takie pojęcia jak honor i ojczyzna -. /niekoniecznie dużą literą/ winny cechowac zarówno społeczeństwo jak i naród.
                    A tak zamiast honoru mamy cynizm, a zamiast ojczyzny - pieniądz. Czym kończy się budowaniem społeczeństwa opartego o te wartości dobitnie wskazują obecne problemy całej Unii i poszukiwanie wartości które by z powrotem tchnęły życie w tą strukturę, aby stała się z powrotem wspólnotą narodów a nie wspolnotą ekonomiczną.
                    Tak na marginesie - jeden z polityków określanych jako Ojcowie założyciele UE R> Schuman jest kandydatem na ołtarze - mam duże wątpliwości czy dla niego honor i ojczyzna były pojeciami martwymi - wątpię.
                    Naród łączy przede wszystkim jego przeszłość - taka jak była i wartości na których budowano naród - i jest w nim miejsce zarówno na honor i ojczyznę, jak i pieniądz i cywilizację - razem, a nie zamiast.

                    I jeżeli mam w jakikolwiek sposób wybierać to tak - wolę naród reprezentowany przez ułomnego Kaczyńskiego, i nawet Komorowskiego niż społeczeństwo z twarzą Palikota czy też Urbana.
                    >
                    > za samolot odpowiada kapitan, nie organizator. tak czy inaczej godzina spóźnien
                    > ia skutecznie zniwelowała jakąkolwiek organizację.

                    Biedny ten kapitan, nie dośc że za wszystko odpowiadał to jeszcze musiał znosić obecność pijanego generała.
                    Jakakolwiek organizacja została zniwelowana nie godzinnym spóźnieniem, ale duzo, duż wcześniej - wystarczająca ilość faktów na ten temat zamieszczona jest chociazby w raporcie NIK-u.
                  • ginny22 Re: Druga rocznica 11.04.12, 10:59
                    "Jesteśmy żadnym społeczeństwem. Jesteśmy wielkim sztandarem narodowym". Słowa Norwida nie straciły na aktualności, tylko dlaczego niektórzy z tej sytuacji czynią cnotę?
              • ready4freddy Re: Druga rocznica 10.04.12, 23:30
                yyyy, za dużo mi się wkleiło przy kopiowaniu big_grin
          • paszczakowna1 Re: Druga rocznica 10.04.12, 23:01
            >ale zaciekawiło mnie to "tak z
            > wany". ponieważ ostatnio w ramach nauki słucham różnych audiobooków o historii
            > sąsiedniego narodu, często spotykam się z cytowanym określeniem "sogennante DDR
            > ", czyli "tak zwana NRD". to fajnie, że twój autor cytatu kontynuuje tę zimnowo
            > jenną, propagandową tradycję,

            To jest uniwersalne przy pewnym typie retoryki. Łukaszenka też stale mówi "tak zwana opozycja".

            > tak przy okazji: wyjaśniliście już, czemu samolot odleciał z opóźnieniem?

            Łaaatwe. Bo został zdradzony o świcie. (Świt w kwietniu szósta z groszami, więc rozumiesz.)
    • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 20:00
      https://kwejk.pl/obrazek/1086250/kastrofa,narodowa.html
      • lezbobimbo Re: Druga rocznica 10.04.12, 20:09
        klymenystra napisała:
        > https://kwejk.pl/obrazek/1086250/kastrofa,narodowa.html

        Ofkors! Winny wszystkiemu śliski kocyk ale strony w htmlu nie da sie wrzucic jako img.

        Oto:
        https://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/04/e123dd6f5f60ed387254fa81131d0bae.png?1334073741
        • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 20:12
          O, dziękuję smile
          • verdana Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:17
            Jest taka stara zasada prawa rzymskiego "is fecit cui prodest".
            Zastanawiam się zatem, jaką korzyść miałby ktokolwiek z zabicia prezydenta pod sam koniec kadencji, bez szans na reelekcję?
            Bo ja widzę tylko jedną partię i jedną osobę. Jak Wam sie podoba taka teoria spiskowa?
            A serio - nie wierzę absolutnie, ze prezes naprawdę sądzi, ze Tusk zamordował jego brata, sterując mgłą i brzozą. Zatem wykorzystuje śmierć 96 osób już nie , aby dojść do władzy, ale aby wzywać ludzi do zamieszek. Brawo, to sie nazywa prawdziwy patriotyzm. Zebrać tłum, aby pomścić własnego brata i obalić legalną władzę.
            • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:20
              Ja też nie wiem, kto mógł miec interes w tym, żeby Lech Kaczyński zginął. Tusk i Komorowski? Bo w to, że Rosjanie, to nie uwierzę, zysków jakoś nie widzę. Oskarżanie na podstawie paranoi podchodzi chyba pod jakiś paragraf - a Jarosław ciągle to czyni.
            • andrzej585858 Re: Druga rocznica 10.04.12, 21:39
              verdana napisała:

              . Zatem wykorzystuje śmierć 96 osób już nie ,
              > aby dojść do władzy, ale aby wzywać ludzi do zamieszek. Brawo, to sie nazywa pr
              > awdziwy patriotyzm. Zebrać tłum, aby pomścić własnego brata i obalić legalną wł
              > adzę.

              Z tym wzywaniem ludzi do zamieszek to gruba przesada, zreszta taka sama jak teorie o zamachu. Ludzi do zamieszek Kaczynski nie bedzie musiał wzywać - wcale mnie nie zdziwi jak jeszcze rok rządów Tuska i ludzie sami wyjda na ulice, i wcale mi sie taka wizja nie podoba.

              A tłum jest rzeczywiście duży.
              • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:05
                Jeśli ludzie wyjdą na ulicę, to nie dlatego, że był Smoleńsk, tylko z powodu rynku pracy - tak, jak to jest na Zachodzie.
                • slotna Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:14
                  klymenystra napisała:

                  > Jeśli ludzie wyjdą na ulicę, to nie dlatego, że był Smoleńsk, tylko z powodu ry
                  > nku pracy - tak, jak to jest na Zachodzie.

                  A slyszalas o Oburzonych przed Smolenskiem? Nie? NO WLASNIE.
                  • klymenystra Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:23
                    OJAGUPIA!!!ONEONE
                  • ready4freddy Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:24
                    na głównej stoi taki tytuł:

                    "Tłum skanduje: "Lech Kaczyński!" oraz "Jarosław, Jarosław!" i odmawia egzorcyzmy" - inni szatani są tam czynni..!
    • ready4freddy Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:20
      andrzej585858 napisał:

      > ok. g. 17 – po przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego premiera filmu „
      > Córka”

      czy to hagiografia pani Marty? czy zasponsorowała to dzieło z własnych środków, czy może udało się coś wyrwać z budżetu?
      tak czy inaczej moim skromnym zdaniem tytuł "Bratanica" byłby celniejszy, i dawałby lepsze wyniki w guglach: "Córka" wyrzuca mi jakiegoś kaszana z Costnerem.
      • slotna Re: Druga rocznica 10.04.12, 22:30
        > czy to hagiografia pani Marty? czy zasponsorowała to dzieło z własnych środków,
        > czy może udało się coś wyrwać z budżetu?
        > tak czy inaczej moim skromnym zdaniem tytuł "Bratanica" byłby celniejszy, i daw
        > ałby lepsze wyniki w guglach: "Córka" wyrzuca mi jakiegoś kaszana z Costnerem.

        www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11482320,Powstal_film_o_Marcie_Kaczynskiej__Autorka_jest_rezyserka.html
        Najbardziej chyba podoba mi sie tekst o niewzruszonym systemie wartosci Marty (ktoremu niewatpliwie dawala swiadectwo calym swoim zyciem). No i fakt, ze "w "filmowej impresji "Córki" znalazły się absolutnie unikatowe zdjęcia", m.in. sceny, jak Marta Kaczyńska pakuje do kartonów osobiste przedmioty swoich rodziców" - Steczkowska jak w morde strzelil.
        • ananke666 Re: Druga rocznica 11.04.12, 14:40
          A ja mam jeszcze taką uwagę: Wszystkie uroczystości, manifestacje, marsze itp. odbywają się w Warszawie, a zaczynają na Powązkach. To znaczy tam, gdzie powinni leżeć że tak powiem główni bohaterowie. A nie ma ich tam, są w Krakowie, w szacownym lochu. I rodzina zamiast w rocznicę tragicznej śmierci złożyć im u stóp kwiaty, będzie gardłować na wiecu. Niby nie mój interes, ale jakieś to przykre.

          Mają zmarli w niedzielę ten pośmiertny kłopot,
          Że w obczyźnie cmentarza czują się - bezdomnie -
          A lubią noc tę spędzać popod mgłą lub popod
          Wiecznością, co się w jarach gęstwi nieprzytomnie...

          • marajka Re: Druga rocznica 11.04.12, 16:30
            No jeszcze nam tu w Krakowie kaczorów brakuje.
            • ananke666 Re: Druga rocznica 11.04.12, 16:58
              marajka napisała:

              > No jeszcze nam tu w Krakowie kaczorów brakuje.

              Mekkę pisowców i tak już tam macie.



              ...Chyba.
              • klymenystra Re: Druga rocznica 11.04.12, 18:11
                Ale rządzi u nas SLD, więc mamy równowagę wink
                • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:31
                  klymenystra napisała:

                  > Ale rządzi u nas SLD, więc mamy równowagę wink

                  Nie ma czym się chwalić - no i jakoś ludzi trochę więcej niz na manifie było? Jednak az tak źle z naszym spoleczeństwem nie jest.
                  • klymenystra Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:32
                    Wez się odczep. Piszesz tak bez sensu, że aż ręce opadają.
                    • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:41
                      klymenystra napisała:

                      > Wez się odczep. Piszesz tak bez sensu, że aż ręce opadają.

                      A co jest takiego bezsensownego? Może jakiś konkret? Ilość osób biorących w manifestacji nie podobała się? - nie dziwi mnie to wcale.
                      • klymenystra Re: Druga rocznica 11.04.12, 22:28
                        W ogóle nie o tym pisałam, ale co tam. Ważne, żeby wsadzić swoje maniackie pitolenie. Ech, człowieku, pora na terapię chyba.
          • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:51
            ananke666 napisała:

            > A ja mam jeszcze taką uwagę: Wszystkie uroczystości, manifestacje, marsze itp.
            > odbywają się w Warszawie, a zaczynają na Powązkach. To znaczy tam, gdzie powinn
            > i leżeć że tak powiem główni bohaterowie. A nie ma ich tam, są w Krakowie, w sz
            > acownym lochu. I rodzina zamiast w rocznicę tragicznej śmierci złożyć im u stóp
            > kwiaty, będzie gardłować na wiecu. Niby nie mój interes, ale jakieś to przykre

            Owszem , masz rację - tylko że jest jeszcze jeden aspekt tej historii, Jestem przekonany że własnie dzieki temu za sto lat mało kto będzie pamiętał o Tusku, Komorowskim ze juz nie wspomnę o Palikocie, ale Lech Kaczynski nie będzie tylko nazwiskiem z podręcznika historii.
            Kościół doskonale wiedział co robi wyrażając zgodę na szacowny loch.

            I o ile zasadnczo zgadzam się z stwierdzeniem że w normalnych warunkach prezydent winien byc pochowany w stolicy, to w tym przypadku dobrze się stało.



            > .
            >
            > Mają zmarli w niedzielę ten pośmiertny kłopot,
            > Że w obczyźnie cmentarza czują się - bezdomnie -
            > A lubią noc tę spędzać popod mgłą lub popod
            > Wiecznością, co się w jarach gęstwi nieprzytomnie...

            >
            • verdana Re: Druga rocznica 11.04.12, 20:24
              A będzie. Bo zginął w katastrofie. Wymień chociaż jedną wiekopomną zasługę ponadto.
              • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 20:38
                verdana napisała:

                > A będzie. Bo zginął w katastrofie. Wymień chociaż jedną wiekopomną zasługę pona
                > dto.

                Myśle że na to pytanie lepiej odpowiedzą ci ktorzy wręcz z patologiczna satysfakcją odnotowywali wszytskie potkniecia Kaczynskiego a tylko zdawkowo komentują potkniecia obecnego prezydenta - ktory ma ich w dorobku już o wiele więcej niz jego poprzednik.
                Jaki byl powod tej nienawisci? Tak bez powodu?
                • slotna Re: Druga rocznica 11.04.12, 21:06
                  andrzej585858 napisał:

                  > verdana napisała:
                  >
                  > > A będzie. Bo zginął w katastrofie. Wymień chociaż jedną wiekopomną zasług
                  > ę pona
                  > > dto.
                  >
                  > Myśle że na to pytanie lepiej odpowiedzą ci ktorzy wręcz z patologiczna satysfa
                  > kcją odnotowywali wszytskie potkniecia Kaczynskiego a tylko zdawkowo komentują
                  > potkniecia obecnego prezydenta - ktory ma ich w dorobku już o wiele więcej niz
                  > jego poprzednik.
                  > Jaki byl powod tej nienawisci? Tak bez powodu?

                  To nie jest odpowiedz na prosbe Verdany. To jest mentalny belkot. Co maja jacys ludzie, ktorzy nienawidzili Kaczynskiego (skad o nich wiesz, ktorzy to?) do jego zaslug? Dlaczego wlasnie ci ludzie mieliby cos wiedziec o zaslugach Kaczynskiego, a ty nie mozesz? Co ma do tego obecny prezydent? Wtf???
                • klymenystra Re: Druga rocznica 11.04.12, 22:30
                  Komorowski nie ma tak fanatycznych zwolenników jak Kaczyński. Widzimy jego potknięcia wyraźnie. A Ty zostałeś spytany o zasługi wiekopomne Lecha. Wymień je.
                • verdana Re: Druga rocznica 12.04.12, 22:26
                  Rozumiem, ze najlepszym dowodem zasług jest nienawiść społeczeństwa. Wychodzi mi, nie wiem czemu, ze najbardziej zasłużeni dla ludzkości byli tacy politycy jak na przykład generalissimus Stalin.
            • ananke666 Re: Druga rocznica 11.04.12, 22:34
              Myślałam, że pożegnałam kolegę wystarczająco wyraźnie.
            • marajka Re: Druga rocznica 12.04.12, 15:37
              Tusk to pierwszy premier, którego gabinet rządzi drugi raz pod rząd, więc raczej do historii przejdzie.

              Kaczyńskiego oczywiście zapamiętają lepiej - bo zginął w tragicznej katastrofie. Ja ze wszystkich prezydentów i premierów II RP też najbardziej pamiętam Narutowicza, bo go zastrzelono.
        • meduza7 Re: Druga rocznica 11.04.12, 22:36
          Jak znowu k...a kłamią, jak kłamią...
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11516425,Marte_Kaczynska__zmuszono_do_zabrania_rzeczy_rodzicow_.html?lokale=lublin
          "O zabieraniu przez Martę Kaczyńską rzeczy zmarłych rodziców opowiada film "Córka", który został dołączony do dzisiejszej "Gazety Polskiej".

          Na początku dokumentu widzimy przylot trumny z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Okęcie i skrzywioną od płaczu twarz Marty Kaczyńskiej, która pochyla się nad trumną ojca. Napis informuje nas, że opowieść została zarejestrowana 16 kwietnia 2010 roku.

          W kolejnych ujęciach widzimy prywatne pokoje w Pałacu Prezydenckim. Marta Kaczyńska opowiada o rodzicach, zbierając ich osobiste rzeczy.
          (...)
          Kaczyńska w filmie nie mówi, dlaczego pakuje rzeczy rodziców. Wyjaśniają to w kilku wypowiedziach dziennikarze "Gazety Polskiej".

          - Ona pakuje te rzeczy rodziców... Dlaczego? W takim momencie między śmiercią a pochówkiem na Wawelu. Bo jej kazali, żeby to było jak najszybciej, musiała przyjechać, zostawić dzieci, siedzieć, oglądać te przedmioty, błądzić wśród tych przedmiotów i pakować te straszliwe paczki... bo szybko, szybko, szybko, bo już Komorowski musiał tam wejść... bo trzeba było zabić tę pamięć! - mówiła Maria Dłużewska, reżyserka filmu."

          Kurnać, przecież to nie było sto lat temu tylko dwa! Ludzie pamiętają, ja pamiętam, że Kaczyńska mieszkała tam jeszcze długo po pogrzebie, nikt jej nie wyrzucał! I kto tu zakłamuje historię...
          • klymenystra Re: Druga rocznica 11.04.12, 22:38
            Jak to kto? Tusk!

            "Spakowane rzeczy po rodzinie - Tuska winie"tongue_out
          • lezbobimbo Re: Druga rocznica 11.04.12, 22:48
            meduza7 napisała:
            > Kurnać, przecież to nie było sto lat temu tylko dwa! Ludzie pamiętają, ja pamię
            > tam, że Kaczyńska mieszkała tam jeszcze długo po pogrzebie, nikt jej nie wyrzuc
            > ał! I kto tu zakłamuje historię...

            O ile dobrze pamietam, to mieszkala tam az Komorowski wygral wybory prezydenckie, czyli parę dobrych miesięcy, i stawiala ponoc opór przed opuszczeniem przybytku (chyba, ze sie myle).
            Czyzby myslala, ze skoro wygra Jarek, to będzie mogla tam mieszkac dożywotnio? (juz pomijajac, że na codzien mieszka w Gdansku).
            Przedmioty ją bolaly, za to wleczenie rodziców az na Wawel jej nie przeszkadzalo..
            • monia.i Re: Druga rocznica 11.04.12, 23:34
              Marcie Kaczyńskiej najwyraźniej pamięć wybiórcza nie przeszkadza w życiu.
              Może myślała, że apartament jakoś tak z rodziców na dzieci przechodzi?
          • ananke666 Re: Druga rocznica 13.04.12, 13:22
            Nie wiem, czy Komorowski do pałacu wchodził jako prezydent elekt, czy jako już zaprzysiężony, ale nawet w tym pierwszym przypadku upłynęły blisko trzy miesiące. To dość. Pierwsze słyszę, żeby pakowanie rzeczy to było zabijanie czegokolwiek, też coś. Najwyżej opakowań.

            Widać równie cynicznie jak wujek przystąpiła do jazdy na trumnach, skoro wyraziła zgodę na takie teksty w filmie. Zdaje się, że najsympatyczniejsze osoby w rodzinie Kaczyńskich to kobiety spoza klanu. To znaczy pani Maria i kot.
    • marajka Re: Druga rocznica 11.04.12, 16:12
      Wiem, ze już po, ale PAŃSTWOWE obchody to chyba na powązkach, nie? Mojego planu dnia na 10 kwietnia tez nie pokazali w tiwi, buu! A dlaczego Jareczkowy plan dnia by mieli podać do informacji, skoro mojego nie podali?
    • kajaanna Re: Druga rocznica 11.04.12, 16:41
      No dobra, Andrzeju - wkleiłeś tu metodą ctrl/c - ctrl/v program obchodów z 10.04.2012.
      Który każdy mógł znaleźć w necie dwoma kliknięciami.

      Mam pytania:

      Czy brałeś w tym udział?
      Przyjechałeś do Warszawy?
      Szedłeś w Marszu?

      Czy tylko oddawałeś się martyrologi z głębi miękkiego fotela przed telewizorem?
      • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:39
        kajaanna napisała:

        > No dobra, Andrzeju - wkleiłeś tu metodą ctrl/c - ctrl/v program obchodów z 10.0
        > 4.2012.
        > Który każdy mógł znaleźć w necie dwoma kliknięciami.

        mógł oczywiście że mógł - tylko że raczej nie w tych najbardziej obiektywnych mediach - więc wziąłem na siebie ten trudny obowiązek.
        >
        > Mam pytania:
        >
        > Czy brałeś w tym udział? - nie, niestety stan zdrowia juz na to nie pozwala
        > Przyjechałeś do Warszawy? - przyjeżdżałem 31 sierpnia 1982 r,. 3 listopada 1984 roku, cześciej byłem w Gdabski tam mialem bliżej - daty mogę podać

        > Szedłeś w Marszu? - patrz wyżej, i zaręczam że to było dużo trudniejsze niz obecny.

        >
        > Czy tylko oddawałeś się martyrologi z głębi miękkiego fotela przed telewizorem? -

        owszem, teraz mogę sobie na to pozwolić.
        • kajaanna Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:49
          > mógł oczywiście że mógł - tylko że raczej nie w tych najbardziej obiektywnych
          > mediach - więc wziąłem na siebie ten trudny obowiązek.

          Aż się o Ciebie boję, bo tak się narażasz w tym "trudnym obowiązku"


          >Czy tylko oddawałeś się martyrologi z głębi miękkiego fotela przed telewizorem? -

          > owszem, teraz mogę sobie na to pozwolić.

          Pierdzenie w plusz zastąpi cekaemy.
          • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 19:59
            kajaanna napisała:


            >
            > Aż się o Ciebie boję, bo tak się narażasz w tym "trudnym obowiązku"

            Samotnie stojąc wobec tłumu - czytajac coraz bardziej kwieciste wyzwiska z gromkim - WON - na czele smile) mam nadzieję że bedziesz mnie wspierać oczywiście!

            >
            > Pierdzenie w plusz zastąpi cekaemy.

            Jako "Były już mężczyzna" tylko taką bronią dysponuję.

            A do dat związanych z moim udzialem w marszach jakos nie odnioslas się? - dziwne

            • kajaanna Re: Druga rocznica 11.04.12, 20:15
              > > Pierdzenie w plusz zastąpi cekaemy.
              >
              > Jako "Były już mężczyzna" tylko taką bronią dysponuję.

              Jesteśmy prawie rówieśnikami, z podobnym (prawdopodobnie) doświadczeniem pokoleniowym, ale jakoś nie sądzę, aby puszczanie gazów w kanapę, nawet na melodię Roty miałoby być jakąkolwiek formą patriotyzmu.

              big_grin
              • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 20:21
                kajaanna napisała:

                >
                > Jesteśmy prawie rówieśnikami, z podobnym (prawdopodobnie) doświadczeniem pokole
                > niowym, ale jakoś nie sądzę, aby puszczanie gazów w kanapę, nawet na melodię Ro
                > ty miałoby być jakąkolwiek formą patriotyzmu.

                Chyba lepsza niż owe cekaemy?
                >
                > big_grin
                • kajaanna Re: Druga rocznica 11.04.12, 20:37
                  Wiec pierdź sobie, Andrzejku, pierdź w swój plusz, wyobrażając sobie przy tym swoje bohaterstwo w obronie barykady.
                  • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 20:40
                    kajaanna napisała:

                    > Wiec pierdź sobie, Andrzejku, pierdź w swój plusz, wyobrażając sobie przy tym s
                    > woje bohaterstwo w obronie barykady.

                    Niestety, nie mam pluszu - nie stac mnie na takie rarytasy, a swoje bohaterstwo mialem juz mozliwośc sprawdzić, teraz pora na młodszych ode mnie.
                    • kajaanna Re: Druga rocznica 11.04.12, 21:02
                      > Niestety, nie mam pluszu - nie stac mnie na takie rarytasy

                      I stąd wszelkie Twoje frustracje?
                    • mary_ann bohaterstwo Lucusia? 12.04.12, 08:51
                      andrzej585858 napisał:

                      a swoje bohaterstwo
                      > mialem juz mozliwośc sprawdzić,

                      A teraz, Andrzeju, bądź łaskaw - do czego Cię wzywam - konkretnie i bez ogólników przytoczyć przykłady swojego bohaterstwa. Inaczej będę miała pełne prawo uznać Cię za żałosnego pajaca.

                      I bardzo proszę nie powoływać się na dokonania takie jak:

                      > Przyjechałeś do Warszawy? - przyjeżdżałem 31 sierpnia 1982 r,. 3 listopada 1984 roku, cześciej byłem w Gdabski tam mialem bliżej - daty mogę podać

                      bo ja znam te daty bardzo dobrze. I pech chce, że w tych samych wydarzeniach uczestniczyłam, mając lat odpowiednio 15 i 17 (czy to kwalifikuje mnie do statusu małego powstańca?). W pierwszym częściowo z przypadku i głupoty, w drugim jak najbardziej świadomie. Zaświadczam wszem i wobec, że udziału w pogrzebie ks. Popiełuszki (na który, fakt, zerwaliśmy się wszyscy ze szkoły) nie przypłaciłam żadnymi represjami ani ran nie odniosłam. To była spokojna, podniosła uroczystość i wielu jest na pewno świadków, którzy to pamiętają. Udział w żadnym z tych zdarzeń - nawet w pierwszym, ze standardową nawalanką z ZOMO - nie kwalifikuje moim zdaniem do tytułu bohatera. Chyba że kanapowego.

                      Napisz coś koniecznie, Andrzeju, o swojej działalności opozycyjnej, o przejawach bohaterstwa większych niż "uczestnictwo w marszach".
                      • andrzej585858 Re: bohaterstwo Lucusia? 12.04.12, 09:10
                        mary_ann napisała:

                        >
                        > A teraz, Andrzeju, bądź łaskaw - do czego Cię wzywam - konkretnie i bez ogólnik
                        > ów przytoczyć przykłady swojego bohaterstwa. Inaczej będę miała pełne prawo uzn
                        > ać Cię za żałosnego pajaca.

                        Niespecjalnie interesuje mnie Twoja opinia, tym bardziej że nie miałem ani nie mam zamiaru uchodzić za żadnego bohatera, jezeli ktos żąda ode mnie jakiś dziwacznych dowodów bohaterstwa, to odpowiadam że ten okres mam juz za sobą.





                        >
                        >
                        > bo ja znam te daty bardzo dobrze. I pech chce, że w tych samych wydarzeniach uc
                        > zestniczyłam, mając lat odpowiednio 15 i 17 (czy to kwalifikuje mnie do statusu
                        > małego powstańca?). W pierwszym częściowo z przypadku i głupoty, w drugim jak
                        > najbardziej świadomie. Zaświadczam wszem i wobec, że udziału w pogrzebie ks. Po
                        > piełuszki (na który, fakt, zerwaliśmy się wszyscy ze szkoły) nie przypłaciłam ż
                        > adnymi represjami ani ran nie odniosłam. To była spokojna, podniosła uroczystoś
                        > ć i wielu jest na pewno świadków, którzy to pamiętają. Udział w żadnym z tych z
                        > darzeń - nawet w pierwszym, ze standardową nawalanką z ZOMO - nie kwalifikuje
                        > moim zdaniem do tytułu bohatera. Chyba że kanapowego.

                        Też nie przypłaciłem żadnymi represjami i wcale nie zabiegam o miano bohatera. Fantazja troche Ciebie ponosi. Chociaż w sierpniu było ciekawie nie powiem.
                        Tylko co ma znaczyć stwierdzenie "pech chiał że uczestniczyłam w tych samych wydarzeniach"? - czy obok podania daty zamieściłem jakikolwiek komentarz dotyczacy domniemanych bohaterskich czynów? Była to jedynie odpowiedź na pytanie z odpowiednio złosliwym komentarzem, jak to w chwili obecnej zamiast byc na marszu mądrze się na kanapie. Stwierdzam więc że w marszach uczestniczyłem wtedy kiedy mogłem i wtedy za uczestnictwo w nich mozna było oberwać, czego doswiadczyłem w Gdańsku. Pomimo tego wcale nie uważam to za jakiś czyn bohaterski - teraz raczej za ciekawe wspomnienie.
                        >
                        > Napisz coś koniecznie, Andrzeju, o swojej działalności opozycyjnej, o przejawac
                        > h bohaterstwa większych niż "uczestnictwo w marszach".

                        Chwalenie się wole pozostawić innym, tym bardziej że robiło się to, co należało robić w konkretnych przypadkach.
                        • mary_ann Re: bohaterstwo Lucusia? 12.04.12, 17:28
                          andrzej585858 napisał:


                          > Niespecjalnie interesuje mnie Twoja opinia, tym bardziej że nie miałem ani nie
                          > mam zamiaru uchodzić za żadnego bohatera,


                          Nie wykręcaj kota ogonem. Stoi czarno na białym:
                          "swoje bohaterstwo mialem juz mozliwośc sprawdzić, teraz pora na młodszych ode mnie. "


                          >jezeli ktos żąda ode mnie jakiś dziwa
                          > cznych dowodów bohaterstwa, to odpowiadam że ten okres mam juz za sobą.
                          >

                          Dlaczego dziwacznych? Skoro rzucasz wielkie słowa, nie bądź gołosłowny. Bo chyba zgodzisz się, że udział w marszach i demonstracjach, którym - jak już ustaliliśmy - nie towarzyszyły dotkliwe represje jako dowód bohaterstwa Ci się nie zaliczy.


                          >>Też nie przypłaciłem żadnymi represjami i wcale nie zabiegam o miano bohatera.


                          Porównaj wyżej. Nie wiem, o co zabiegasz, ale napisałeś, co napisałeś. Że swoje bohaterstwo już udowodniłeś.


                          > Fantazja troche Ciebie ponosi. Chociaż w sierpniu było ciekawie nie powiem.

                          Może jednak powiedz?


                          > Tylko co ma znaczyć stwierdzenie "pech chiał że uczestniczyłam w tych samych wy
                          > darzeniach"? - czy obok podania daty zamieściłem jakikolwiek komentarz dotyczac
                          > y domniemanych bohaterskich czynów?

                          Data datą, ale Twój pech polega na tym, że niektórzy pamiętają, jak to naprawdę wyglądało, a nie tylko w Wikipedii przeczytali...

                          > Była to jedynie odpowiedź na pytanie z odpo
                          > wiednio złosliwym komentarzem, jak to w chwili obecnej zamiast byc na marszu mą
                          > drze się na kanapie. Stwierdzam więc że w marszach uczestniczyłem wtedy kiedy m
                          > ogłem i wtedy za uczestnictwo w nich mozna było oberwać, czego doswiadczyłem w
                          > Gdańsku.

                          Aha. Rozumiem, że następuje drobna korekta - właściwe bohaterstwo miało miejsce w Gdańsku, nie w Warszawiesmile

                          Pomimo tego wcale nie uważam to za jakiś czyn bohaterski - teraz racze
                          > j za ciekawe wspomnienie.

                          Czyli czekamy dalej na opowieść o bohaterskich potyczkach z ustrojem.


                          > Chwalenie się wole pozostawić innym, tym bardziej że robiło się to, co należało
                          > robić w konkretnych przypadkach.

                          O nie nie, teraz już nie o chwalenie się chodzi, ale zwykłą ludzką przyzwoitość. Zwłaszcza, ze taki jesteś skory do oceniania postaw innych w tamtych czasach.
                          • andrzej585858 Re: bohaterstwo Lucusia? 12.04.12, 19:33
                            mary_ann napisała:

                            > andrzej585858 napisał:
                            >
                            >
                            > Nie wykręcaj kota ogonem. Stoi czarno na białym:
                            > "swoje bohaterstwo mialem juz mozliwośc sprawdzić, teraz pora na młodszych ode
                            > mnie. "

                            Tyle razy zwracałaś sie do mnie z pytaniem czy wiem co to jest ironia - więc tym samym odpowiadam - wiesz co to jest ironia? Moze najpierw zobaczysz jakie absurdalne pytanie zostało postawione odnosnie tego czy byłem teraz pod palacem prezydenckim?
                            > >
                            >
                            > Dlaczego dziwacznych? Skoro rzucasz wielkie słowa, nie bądź gołosłowny. Bo chyb
                            > a zgodzisz się, że udział w marszach i demonstracjach, którym - jak już ustalil
                            > iśmy - nie towarzyszyły dotkliwe represje jako dowód bohaterstwa Ci się nie zal
                            > iczy.
                            >
                            Jakie dowody bohaterstwa? co za banialuki
                            >

                            > Porównaj wyżej. Nie wiem, o co zabiegasz, ale napisałeś, co napisałeś. Że swoje
                            > bohaterstwo już udowodniłeś.

                            Owszem, jeżeli miałem udowodnić - nie wiem co - swoją obecnością teraz na wiecu pod pałacem to stwierdzam że dowodem na to że nie mądrze się siędząc na pluszowej kanapie gdyż wyraz swoim poglądom dałom już dużo wcześniej.

                            > Może jednak powiedz? - ale o czym? o tym co wtedy było normalnością w trakcie takich zamieszek?
                            >

                            >
                            > Data datą, ale Twój pech polega na tym, że niektórzy pamiętają, jak to naprawdę
                            > wyglądało, a nie tylko w Wikipedii przeczytali...

                            Akurat nie musze tego nigdzie czytać, bo doskonale pamietam jak było, a zachowujesz sie tak jakbym nie wiadomo na jaki temat fantazjował - trzeba jednak mieć charakter

                            >
                            > Aha. Rozumiem, że następuje drobna korekta - właściwe bohaterstwo miało miejsce
                            > w Gdańsku, nie w Warszawiesmile

                            Nawet nie chce mi sie komentowac tych złośliwości.

                            >
                            >
                            >
                            > O nie nie, teraz już nie o chwalenie się chodzi, ale zwykłą ludzką przyzwoitość
                            > . Zwłaszcza, ze taki jesteś skory do oceniania postaw innych w tamtych czasach.

                            Ludzka przyzwoitośc w tamtych czasach wymagała aby nie podpisywać żadnych papierów związanych z współpracą. I owszem lata 80 to nie były juz lata 70-te kiedy mozna było naprawdę za to zaplacić.
                            A taki papier też mi podsuwano i wcale nie uwazam odmowy za jakiekolwiek bohaterstwo, chociaż trochę za to oberwałem i to był rok 1979 jeszcze przed Solidarnością, teczkę w związku z tym też miałem założoną. Mizerne bo mizerne ale jakieś tam podstawy mam, chociaż wcale nie było to żadne bohaterstwo.
                            To była własnie zwykła przyzwoitość.
                      • klymenystra Re: bohaterstwo Lucusia? 12.04.12, 15:11
                        Ja byłam na dwóch audiencjach u JPII - jako 13 i 15-latka. Czy to mnie kwalifikuje na świętą?
                        • verdana Re: bohaterstwo Lucusia? 12.04.12, 22:31
                          Zaraz poinformuję męża, ze jest bohaterem, bo jakoś to wszyscy przeoczyliśmy. Nie zechciał podjąć współpracy. I nic, cholera, nawet go nier namawiali.
                          Czy ja, mając raz wyklad na latającym uniwersytecie się załapuję? Jesli tak, to bardzo bym była rada, bo jakoś zawsze miałam się za oportunistkę.
                          • andrzej585858 Re: bohaterstwo Lucusia? 12.04.12, 23:05
                            verdana napisała:

                            > Zaraz poinformuję męża, ze jest bohaterem, bo jakoś to wszyscy przeoczyliśmy. N
                            > ie zechciał podjąć współpracy. I nic, cholera, nawet go nier namawiali.

                            A mnie namawiali i jakoś wcale nie uwazam tego za jakieś bohaterstwo, ooo juz wiem kto zasługuje na ten tytuł - moja Mama, jak wspaniale w Wigilie wyganiała z domu pewnych panów co to akurat nie mieli innego dnia na rewizję, zobacz uciekło mi z pamieci, a stałem jak ta ciapa wtedy - i gdzie te lata mlodości zniknęły?

                            > Czy ja, mając raz wyklad na latającym uniwersytecie się załapuję? Jesli tak, to
                            > bardzo bym była rada, bo jakoś zawsze miałam się za oportunistkę.

                            A skąd mi to wiedzieć? Niestety , ale nie znam się na czynach bohaterskich poza pierdzeniem w kanapę jak to zostało udowodnione.
                        • paszczakowna1 Re: bohaterstwo Lucusia? 13.04.12, 15:53
                          > Ja byłam na dwóch audiencjach u JPII - jako 13 i 15-latka. Czy to mnie kwalifik
                          > uje na świętą?

                          Świętą nie, ale jeśli podał ci rękę, masz niejakie kwalifikacje na relikwię trzeciego stopnia. (Jako "przedmiot towarzyszący za życia, niekoniecznie związany z funkcjami religijnymi, których święty musiał przynajmniej raz dotknąć".)
                          • klymenystra Re: bohaterstwo Lucusia? 15.04.12, 14:28
                            Nie dotknął, cholibka. Ale mam poświęcony przez niego różaniec.
        • slotna Re: Druga rocznica 11.04.12, 21:18
          > mógł oczywiście że mógł - tylko że raczej nie w tych najbardziej obiektywnych
          > mediach -

          Przypadkiem udalo ci sie napisac prawde. Obiektywne media nie maja obowiazku informowac o przemowieniach Kaczynskiego.

          > więc wziąłem na siebie ten trudny obowiązek.

          Nic trudniejszego od "kopiuj" i "wklej", faktycznie. Tylko czemu nie spelniles tego obowiazku na potworum? Na wychowaniu w wierze? Ano, bo uwielbiasz jatrzyc.

          > przyjeżdżałem 31 sierpnia 1982 r,. 3 listopa
          > da 1984 roku, cześciej byłem w Gdabski tam mialem bliżej - daty mogę podać

          Co to jest "Gdabski"? I co te daty maja wspolnego z tancem na grobach w 2012?

          > patrz wyżej, i zaręczam że to było dużo trudniejsze niz obecny.

          Czyli nie szedles. Tylko pyszczysz na forum.

          > owszem, teraz mogę sobie na to pozwolić.

          Czy pycha czasem nie jest grzechem? Bo to pycha, uwazac sie za bohatera narodowego, nie?
          • andrzej585858 Re: Druga rocznica 11.04.12, 21:43
            slotna napisała:

            -
            >
            > Przypadkiem udalo ci sie napisac prawde. Obiektywne media nie maja obowiazku in
            > formowac o przemowieniach Kaczynskiego.

            Z tego też powodu są "obiektywne"

            >
            > Nic trudniejszego od "kopiuj" i "wklej", faktycznie. Tylko czemu nie spelniles
            > tego obowiazku na potworum? Na wychowaniu w wierze? Ano, bo uwielbiasz jatrzyc.

            Aha - ja jątrzę, wyzywam, wyśmiewam się z ludzi o innych poglądach, diagnizuję ich stan psychiczny itd. - bo to oczywiście nie jest jątrzenie.

            To wkleję ci jeszcze cos innego:

            "Polacy !

            Z okazji kolejnej rocznicy katastrofy smoleńskiej, wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń oraz szybkiego powrotu do zdrowia wszystkim, którzy słyszeli dwa wybuchy na pokładzie jeszcze zanim wiadome siły zrobiły mgłę oraz wysunęły zdradziecką brzozę, życzy …

            autor programu Kuba Wojewódzki akurat w tej sytuacji pragnący zachować anonimowość !

            hura, hura, hura !!!

            (zachowana oryginalna pisownia)

            10 kwietnia, to kolejna rocznica Polski podzielonej, wewnętrznie rozdartej. Po jednej stronie barykady stoją psychicznie chorzy, którzy wierzą w „teorie spiskowe”, a po drugiej normalni, zdroworozsądkowi ludzie, którzy ze Smoleńskiem nie chcą mieć nic wspólnego oprócz wzniesionego toastu puszką piwa Lech. 10 kwietnia stał się symbolicznym momentem rozbioru Polaków.

            Dziś nie tyle wspomina się z szacunkiem tragicznie zmarłych, w tym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i Pierwszą Damę, co raczej wszczyna się kolejne przepychanki polityczne, umiejscawiające jednych po stronie idiotów wierzących w „złych Rosjan”, a drugich po stronie jedynie słusznie oświeconych ludzi. Dzisiejszy dzień jest znakomitą pożywką dla celebrytów, którzy w ramach poprawności politycznej mogą śmiało krzyknąć „hura, hura, hura !!!” i sprzedać swoją twarz na wszystich serwisach. Dzisiaj jest dzień kawałów sypanych jak z rękawa o Wawelu, o krzyżu, o PiSie, o katastrofie… Dzisiaj jest dzień opluwania wszystkich, którzy idą się modlić za ofiary Smoleńska, którzy zapalają znicze pod Pałacem Prezydenckim. Dzisiaj rozlicza się Jarosława Kaczyńskiego za każdy niemile widziany ruch. Przecież Polacy wiedzą lepiej, jak brat nieżyjącego Prezydenta powinien upamiętnić dzień jego śmierci."



            >
            > Co to jest "Gdabski"?

            Oczywiście nie dostrzegasz że to są literówki, i w zaden sposób nie możesz skojarzyć z Gdanskiem?

            I co te daty maja wspolnego z tancem na grobach w 2012?

            Co mają? były odpowiedzią na pytanie - moje marsze i manifestacje są juz za mną - to może lepiej wytłumacz co ma wspolnego okreslenie "taniec na grobach" z rocznicą katastrofu połączona z domaganiem się przeprowadzenia rzetelnego śledztwa?

            >
            > Czyli nie szedles. Tylko pyszczysz na forum.

            Gorzej że Ty tylko pyszczysz na forum i nic poza tym, zwłaszcza że teraz jest to takie łatwe, zwłaszcza gdy można pozostac osoba anonimową.

            >
            > Czy pycha czasem nie jest grzechem? Bo to pycha, uwazac sie za bohatera narodow
            > ego, nie?

            Jakiego bohatera? raczej normalnego człowieka dla którego pewne pojęcia nie sa tylko nic nie znaczacymi wyrazami , ktore można w dowolny sposób wyśmiewać
            >
            • slotna Re: Druga rocznica 11.04.12, 22:07
              > Z tego też powodu są "obiektywne"

              Alez skad. Media, ktore nie maja obowiazku informowac o przemowieniach Kaczynskiego nie sa automatycznie z tego powodu obiektywne. Przeciez to jawna bzdura.

              > Aha - ja jątrzę, wyzywam, wyśmiewam się z ludzi o innych poglądach, diagnizuję
              > ich stan psychiczny itd. - bo to oczywiście nie jest jątrzenie.

              Przyznam, ze niezbyt rozumiem to zdanie. Najpierw piszesz, ze jatrzysz, a potem, ze to nie jest jatrzenie - o co chodzi?

              > To wkleję ci jeszcze cos innego:

              Tutaj zrodlo wklejonego przez Andrzeja tekstu (swoja droga, czy to maniactwo ma jakas nazwe?): areopag21.pl/nataliabialobrzeska/artykul_1819_hura--hura--hura-k-wojewodzki.html Polecam zerkniecie na komentarze, zamach, zamach, oł jeee! wink

              > Oczywiście nie dostrzegasz że to są literówki, i w zaden sposób nie możesz skoj
              > arzyć z Gdanskiem?

              Na zimnego lecha, ile literowek jestes w stanie umiescic w jednym, krotkim wyrazie? Prosilam cie niezliczona ilosc razy: czytaj posty przed wyslaniem.

              > Co mają? były odpowiedzią na pytanie - moje marsze i manifestacje są juz za mną

              Nie, nie byly. Pytano cie czy uczestniczyles we wczorajszych obchodach w Warszawie. Nie pytano cie o zyciorys.

              > - to może lepiej wytłumacz co ma wspolnego okreslenie "taniec na grobach" z
              > rocznicą katastrofu połączona z domaganiem się przeprowadzenia rzetelnego śled
              > ztwa?

              Polaczona z cyrkiem na kolkach. Marta cierpi i palkuje rzeczy rodzicow, Jarkacz drze jape, a nad wszystkim unosi sie ruska, zdradziecka mgla.

              > Gorzej że Ty tylko pyszczysz na forum i nic poza tym, zwłaszcza że teraz jest t
              > o takie łatwe, zwłaszcza gdy można pozostac osoba anonimową.

              A co "poza tym" mialabym niby robic? Przeciez rocznice smolenska mam w nosie, Kaczynskiego nie trawie, w zamach nie wierze. Co ma anonimowosc do rzeczy?

              > Jakiego bohatera? raczej normalnego człowieka dla którego pewne pojęcia nie sa
              > tylko nic nie znaczacymi wyrazami , ktore można w dowolny sposób wyśmiewać

              Takiego bohatera, ktory juz tyle wycierpial i tyle zrobil, ze teraz jest stuprocentowo przekonany, ze juz absolutnie nic nie musi.
              • mary_ann wklejactwo? 12.04.12, 08:21
                Slotna napisała:
                >>Tutaj insertyzm zrodlo wklejonego przez Andrzeja tekstu (swoja droga, czy to maniactwo ma jakas nazwe?):

                Oj, tak, to jest zjawisko i domaga się nazwy!

                Proponuję wklejactwo (jak "podglądactwo", "spodziectwo", itd). W żargonie fachowym to byłby insertyzm, kwotyzm albo kolażyzm.
                Dawajcie więcej.
              • andrzej585858 Re: Druga rocznica 12.04.12, 09:28
                slotna napisała:

                >
                > Alez skad. Media, ktore nie maja obowiazku informowac o przemowieniach Kaczynsk
                > iego nie sa automatycznie z tego powodu obiektywne. Przeciez to jawna bzdura.

                Szkoda - jakie to piękne i jasne kryterium obiektywności można przecież stworzyć. Tak jak w przypadku telewizji. Pospieszalski w telewizji? - telewizja opanowana przez wraże siły. Nie ma Pospieszalskiego - od razu staje się obiektywna.

                >
                > > Aha - ja jątrzę, wyzywam, wyśmiewam się z ludzi o innych poglądach, diagn
                > izuję
                > > ich stan psychiczny itd. - bo to oczywiście nie jest jątrzenie.
                >
                > Przyznam, ze niezbyt rozumiem to zdanie. Najpierw piszesz, ze jatrzysz, a potem
                > , ze to nie jest jatrzenie - o co chodzi?

                Niezbyt rozumiesz? to może zapytam się co w takim razie jest jątrzeniem? Czy -

                1. jest to podanie informacji o programie obchodów rocznicy katastrofy

                2. posługiwanie się w stosunku do innych osób epitetami, wyśmiewaniem i diagnozowaniem ich stanu psychicznego?

                Jezeli pkt 1 - to rzeczywiście jątrzę, a jeżeli punkt 2 to kto jątrzy?
                >

                >
                > Tutaj zrodlo wklejonego przez Andrzeja tekstu (swoja droga, czy to maniactwo ma jakas nazwe?): areopag21.pl/nataliabialobrzeska/artykul_1819_hura--hura--hura-k-wojewodzki.html Polecam zerkniecie na komentarze, zamach, zamach, oł jeee! wink

                Oczywiście treść nie jest interesująca? zwłaszcza tam gdzie jest mowa o dowcipach?

                >
                > Takiego bohatera, ktory juz tyle wycierpial i tyle zrobil, ze teraz jest stupro
                > centowo przekonany, ze juz absolutnie nic nie musi.

                Ależ muszę - przecież inaczej nie byłoby na kogo wyśmiewać? Tylko że, niestety, jestem tak toporny że niespecjalnie działają na mnie różnego typu złośliwości. Raczej z zainteresowaniem obserwuję wzrastający poziom agresji.

                >
                • slotna Re: Druga rocznica 12.04.12, 12:38
                  > Szkoda - jakie to piękne i jasne kryterium obiektywności można przecież stworzy
                  > ć. Tak jak w przypadku telewizji. Pospieszalski w telewizji? - telewizja opanow
                  > ana przez wraże siły. Nie ma Pospieszalskiego - od razu staje się obiektywna.

                  Alez tworz se kryteria jakie chcesz, tylko mnie w to nie mieszaj. Przypomne, co w rzeczywistosci napisalam: "Obiektywne media nie maja obowiazku informowac o przemowieniach Kaczynskiego". Tyle.

                  > Niezbyt rozumiesz? to może zapytam się co w takim razie jest jątrzeniem?

                  jątrzyć «wywoływać niezadowolenie, wzburzenie; drażnić, podburzać kogoś, coś»

                  > Czy -
                  >
                  > 1. jest to podanie informacji o programie obchodów rocznicy katastrofy

                  W tym konkretnym kontekscie jak najbardziej. Zalozyles ten watek bowiem w celu wywolania niezadowolenia, wzburzenia, aby draznic i podburzyc uczestnikow forum.

                  > 2. posługiwanie się w stosunku do innych osób epitetami, wyśmiewaniem i diagnoz
                  > owaniem ich stanu psychicznego?

                  W tym konkretnym kontekscie Dzidka napisala ci wprost co o tobie mysli i co bys chciala, zeby zrobil, nie w celu wywolania niesnasek (bo te wywolales juz ty sam), a w celu pozbycia sie ciebie z forum. Wiec nie, zdecydowanie nie bylo to jatrzenie.

                  > Jezeli pkt 1 - to rzeczywiście jątrzę, a jeżeli punkt 2 to kto jątrzy?

                  A co cie obchodzi co robia inni? Jezus powiedzial, ze mozesz zachowywac sie w porzadku, tylko wtedy, gdzy wszyscy inni tez sa w porzadku, czy co? Co ci ktos zwroci uwage, odpowiadasz, ze a ten sie przezywal, a tamta faka pokazala - w jaki sposob cie to niby usprawiedliwa?

                  > Oczywiście treść nie jest interesująca? zwłaszcza tam gdzie jest mowa o dowci
                  > pach?

                  Tresc jest ziewogenna. Mogli chociaz wkleic obrazek, ktorym Wojewodzki udekorowal zyczenia na fejsie:

                  https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/522670_10150662317312869_29836597868_9506536_720061277_n.jpg

                  > Ależ muszę - przecież inaczej nie byłoby na kogo wyśmiewać? Tylko że, niestety
                  > , jestem tak toporny że niespecjalnie działają na mnie różnego typu złośliwości
                  > . Raczej z zainteresowaniem obserwuję wzrastający poziom agresji.

                  Kompletnie nie rozumiem, co chciales przekazac. Jescze raz: twierdzisz, ze swoje zrobiles, sugerujesz, ze byles przesladowany i what not, kreujesz sie na bohatera i tym usprawiedliwiasz fakt, ze nie zjawiles sie na popisach artystycznych w Warszawie, tylko marudzisz z glebi fotela. O co chodzi z wysmiewaniem "na kogos" (???) i poziomem agresji luj raczy wiedziec...
                  • andrzej585858 Re: Druga rocznica 12.04.12, 13:15
                    slotna napisała:

                    > Alez tworz se kryteria jakie chcesz, tylko mnie w to nie mieszaj. Przypomne, co
                    > w rzeczywistosci napisalam: "Obiektywne media nie maja obowiazku informowac o
                    > przemowieniach Kaczynskiego". Tyle.

                    Więc może przyjmiesz do wiadomości że obiektywne media nie tyle mają obowiązek, ale powinny informować o wydarzeniach które interesują sporą część społeczeństwa - zachowując oczywiście odpowiednie proporcje.
                    >

                    >
                    > W tym konkretnym kontekscie jak najbardziej. Zalozyles ten watek bowiem w celu
                    > wywolania niezadowolenia, wzburzenia, aby draznic i podburzyc uczestnikow forum

                    Widoczenie w takich intencjach zakładasz wątki - nie przypominam sobie abym kierował się takimi intencjami, raczej moje nieustanne zdziwienie budzi reakcja na tego typu informacje.

                    >
                    > W tym konkretnym kontekscie Dzidka napisala ci wprost co o tobie mysli i co bys
                    > chciala, zeby zrobil, nie w celu wywolania niesnasek (bo te wywolales juz ty s
                    > am), a w celu pozbycia sie ciebie z forum. Wiec nie, zdecydowanie nie bylo to j
                    > atrzenie.

                    Oczywiście, że nie - no jakbym śmiał podejrzewać o tak niskie intencje. Podobnie jak setki wręcz wypowiedzi utrzymanych w podobnym tonie i w wykonaniu innych osób - zdecydowanie nie są nastawione na jątrzenie i poniżanie.

                    >
                    > A co cie obchodzi co robia inni? Jezus powiedzial, ze mozesz zachowywac sie w p
                    > orzadku, tylko wtedy, gdzy wszyscy inni tez sa w porzadku, czy co? Co ci ktos z
                    > wroci uwage, odpowiadasz, ze a ten sie przezywal, a tamta faka pokazala - w jak
                    > i sposob cie to niby usprawiedliwa?

                    Tak z ciekawości, a kto niby ma oceniać czy zachowuję się w porządku? no i nieustannie podoba mi się jak powoływanie na nauczanie Jezusa, do złudzenia przypomina mi to wczorajszy komentarz p. Środy: "Jezus Chrystus czułby się w tłumie na Krakowskim Przedmieściu równie zagubiony, wiele ofiar katastrofy" - pozostawię to bez komentarza

                    >
                    > Tresc jest ziewogenna. Mogli chociaz wkleic obrazek, ktorym Wojewodzki udekorow
                    > al zyczenia na fejsie:

                    No niestety, brak dowcipów - istotnie Wojewódzki jest bardziej rozrywkowy

                    >

                    >
                    > Kompletnie nie rozumiem, co chciales przekazac. Jescze raz: twierdzisz, ze swoj
                    > e zrobiles, sugerujesz, ze byles przesladowany i what not, kreujesz sie na boha
                    > tera i tym usprawiedliwiasz fakt, ze nie zjawiles sie na popisach artystycznych
                    > w Warszawie, tylko marudzisz z glebi fotela. O co chodzi z wysmiewaniem "na ko
                    > gos" (???) i poziomem agresji luj raczy wiedziec...

                    Nie masz pojęcia o jakiej agresji jest mowa? no proszę - bardzo mnie ciekawi co trzeba zrobic aby miec tak jednostronny ogląd świata? I w jaki sposob dochodzi się do wnioskow dotyczacych kreowania się na bohatera?
                    >
                    • slotna Re: Druga rocznica 12.04.12, 15:19
                      > Więc może przyjmiesz do wiadomości że obiektywne media nie tyle mają obowiązek,
                      > ale powinny informować o wydarzeniach które interesują sporą część społeczeńst
                      > wa - zachowując oczywiście odpowiednie proporcje.

                      No i co, twierdzisz, ze w tv ani slowa o Smolensku nie bylo? Bo, wyobraz sobie, mam polska satelite i moim zdaniem trabili o tym przez dzien caly. Ale akurat plany Jaroslawa na ten dzien sa... coz, planami Jaroslawa na ten dzien.

                      > Widoczenie w takich intencjach zakładasz wątki - nie przypominam sobie abym kie
                      > rował się takimi intencjami, raczej moje nieustanne zdziwienie budzi reakcja na
                      > tego typu informacje.

                      Nie rozsmieszaj mnie. Gdybys faktycznie mial dobre intencje uswiadomienia biednych zainteresowanych ludzi, przed ktorymi ukrywa sie informacje metoda rozprzestrzeniania ich po internecie (skad przekleiles owo zestawienie, a?), zrobilbys to na swoim forum, gdzie jacys zainteresowani byc moze rzeczywiscie przebywaja. A na pewno darowalbys sobie komentarz o manifach i marszach rownosci.

                      > Oczywiście, że nie - no jakbym śmiał podejrzewać o tak niskie intencje. Podobni
                      > e jak setki wręcz wypowiedzi utrzymanych w podobnym tonie i w wykonaniu innych
                      > osób - zdecydowanie nie są nastawione na jątrzenie i poniżanie.

                      Intencje Dzidki byly wyrazone bardzo wprost, nie ma tu pola do podejrzen. Ma cie ona zwyczajnie dosyc (i nie ona jedna). O jakich setkach wypowiedzi mowisz to nie wiem.

                      > Tak z ciekawości, a kto niby ma oceniać czy zachowuję się w porządku?

                      Mozesz ty sam. Ale zamiast to robic, na zwrocenie uwagi reagujesz tak jak napisalam: marudzac "prosze pania, a tamten dlubie w nosie i podstawia noge".

                      > no i nieu
                      > stannie podoba mi się jak powoływanie na nauczanie Jezusa, do złudzenia przypo
                      > mina mi to wczorajszy komentarz p. Środy: "Jezus Chrystus czułby się w tłumie
                      > na Krakowskim Przedmieściu równie zagubiony, wiele ofiar katastrofy" - pozos
                      > tawię to bez komentarza

                      Nie powolalam sie, tylko grzecznie _spytalam_ czy to moze z nauczania Jezusa wynika twoja - dla mnie niezrozumiala i nader irytujaca - postawa. Co ma Sroda do tego?

                      > No niestety, brak dowcipów - istotnie Wojewódzki jest bardziej rozrywkowy

                      To prawda.

                      > Nie masz pojęcia o jakiej agresji jest mowa? no proszę - bardzo mnie ciekawi c
                      > o trzeba zrobic aby miec tak jednostronny ogląd świata?

                      Andrzeju, napisales "Raczej z zainteresowaniem obserwuję wzrastający poziom agresji." - tylko tyle. Skad mam wiedziec o jakiej agresji jest mowa? Czyzbys uwazal mnie za jasnowidza? Sprecyzuj, to pogadamy: u kogo obserwujesz ten poziom agresji? Od kiedy go obserwujesz? Od kiedy wzrasta? W jaki sposob mierzysz ten poziom?

                      > I w jaki sposob dochod
                      > zi się do wnioskow dotyczacych kreowania się na bohatera?

                      Moge tylko napisac w jaki spob ja doszlam do tego wniosku: otoz bazujac na twoich wypowiedziach w tym watku ("Poza tym ja jeszcze trochę czasy PRL pamiętam, i pamiętam wizyty smutnych panów późnym wieczorem. I nie wątpię, że wielu przyzwoitych ludzi miało teczki, a większość tych, którzy nie mieli, po prostu... nie podskakiwała władzy ludowej." czy "przyjeżdżałem 31 sierpnia 1982 r,. 3 listopada 1984 roku, cześciej byłem w Gdabski tam mialem bliżej - daty mogę podać ", wreszcie:
                      "> Czy tylko oddawałeś się martyrologi z głębi miękkiego fotela przed telewizorem? -

                      owszem, teraz mogę sobie na to pozwolić. ").
                      • andrzej585858 Re: Druga rocznica 12.04.12, 19:57
                        slotna napisała:

                        >
                        > No i co, twierdzisz, ze w tv ani slowa o Smolensku nie bylo? Bo, wyobraz sobie
                        > , mam polska satelite i moim zdaniem trabili o tym przez dzien caly. Ale akurat
                        > plany Jaroslawa na ten dzien sa... coz, planami Jaroslawa na ten dzien.

                        Owszem trąbiono, odnosnie planów Jarosława to chciałbym przypomnieć że nie były to plrywatne plany Jarosława - o tych rzeczywiście nie ma potrzeby publicznie informować - ale plany dużej grupy ludzi reprzentujących jednak dośc znaczny odsetek obywateli

                        >
                        > Nie rozsmieszaj mnie. Gdybys faktycznie mial dobre intencje uswiadomienia biedn
                        > ych zainteresowanych ludzi, przed ktorymi ukrywa sie informacje metoda rozprzes
                        > trzeniania ich po internecie (skad przekleiles owo zestawienie, a?)

                        Czy w inny sposób mozna poinformować? tylko internetem ta informacja była rozprzestrzeniana, nie zauważyłem jej ani w telewizji ani w GW chociazby.

                        , zrobilbys
                        > to na swoim forum, gdzie jacys zainteresowani byc moze rzeczywiscie przebywaja.
                        > A na pewno darowalbys sobie komentarz o manifach i marszach rownosci.

                        A dlaczego uważasz że tutaj nie ma nikogo zainteresowanego? a może choć jedna osoba jednak zainteresowała się? Poza tym jeżeli informacja o manifie mogła pojawić się to dlaczego nie ta informacja? Na tym chyba polega pluralizm podobno?
                        Jakoś nie uznalem informacji o manifie za jątrzącą - no chyba że uważasz że nie mam prawa na tym forum przebywać.

                        >
                        > Intencje Dzidki byly wyrazone bardzo wprost, nie ma tu pola do podejrzen. Ma ci
                        > e ona zwyczajnie dosyc (i nie ona jedna)

                        Foskonale o tym wiem i to od bardzo dawna. Frobny problem polega na tym że jestem o wiele bardziej odporny chociazby od Ginestry, pomijając jej oczywiste błędy, to była niszczona w sposób brutalny, żeby nie użyc mocniejszych słów.
                        Mnie akurat podobna kultura wypowiedzi nie rusza albo raczej powoduje wzruszenie ramion.

                        . O jakich setkach wypowiedzi mowisz to
                        > nie wiem.

                        Nie wiesz? o wypowiedziach w których zamiast merytorycznych wypowiedzi pojawiają się wyzwiska a ludzi ktorzy inaczej myslą klasyfikuje sie jako kretynów? przyklady mam przytaczać?
                        >
                        >
                        > Mozesz ty sam. Ale zamiast to robic, na zwrocenie uwagi reagujesz tak jak napis
                        > alam: marudzac "prosze pania, a tamten dlubie w nosie i podstawia noge".

                        Bardziej mnie ciekawi dlaczego nie zwraca się uwagi na wypowiedzi innych osób, a tylko u jednej osoby widzi się wszelkie potknięcia? Dlaczego nikt poza Verdaną nie zwrocil uwagi Dzidce za jej wypowiedź? - tak z ciekawości co miała ona wspolnego z watkiem? co ustawicznie jest dla mnie zarzucane? Czy więc mam tylko byc cicho?

                        >
                        > Nie powolalam sie, tylko grzecznie _spytalam_ czy to moze z nauczania Jezusa w
                        > ynika twoja - dla mnie niezrozumiala i nader irytujaca - postawa. Co ma Sroda d
                        > o tego?

                        Z czego wynika - patrz wyżej. Poza tym ktoś musi miec inne zdanie. Co ma Środa do tego? - Otóż bardzo podoba mi się jak osoba programowo wojująca z religią w momencie gdy jest to dla niej wygodne powołuje się na jezusa - szkoda że tylko wtedy.

                        >
                        > Andrzeju, napisales "Raczej z zainteresowaniem obserwuję wzrastający poziom agr
                        > esji." - tylko tyle. Skad mam wiedziec o jakiej agresji jest mowa? Czyzbys uwaz
                        > al mnie za jasnowidza? Sprecyzuj, to pogadamy: u kogo obserwujesz ten poziom ag
                        > resji? Od kiedy go obserwujesz? Od kiedy wzrasta? W jaki sposob mierzysz ten po
                        > ziom?

                        O jakiej? no jezeli jej nie dostrzegasz to jestem zdziwiony - to jakim cudem widzisz ją chociazby u Kaczyńskiego? Czy objawem ahresji nie są właśnie chociazby wyzwiska?
                        >
                        .
                        >
                        • mary_ann Re: Druga rocznica 12.04.12, 20:44
                          Foskonale o tym wiem i to od bardzo dawna. Frobny problem polega na tym że jestem o wiele bardziej odporny chociazby od Ginestry

                          Topika i Topcia z z "Muminków" - reaktywacja!
                          (Przepraszam, nie mogłam się powstrzymaćsmile))
                          • mary_ann errata 12.04.12, 20:49
                            Oczywiście zdanie

                            Foskonale o tym wiem i to od bardzo dawna. Frobny problem polega na tym że jest
                            > em o wiele bardziej odporny chociazby od Ginestry

                            to był cytat z Andrzeja.
                          • andrzej585858 Re: Druga rocznica 12.04.12, 21:01
                            mary_ann napisała:

                            > Foskonale o tym wiem i to od bardzo dawna. Frobny problem polega na tym że jest
                            > em o wiele bardziej odporny chociazby od Ginestry
                            >
                            > Topika i Topcia z z "Muminków" - reaktywacja!
                            > (Przepraszam, nie mogłam się powstrzymaćsmile))

                            Proszę bardzo - faktycznie muminkowato brzmi, no cóż jednak nie dość że stary to i coraz bardziej ślepy - coraz częściej literówki mi się zdarzają, za co przepraszam rzecz jasna i postaram się coś z tym zrobić.
                            • mary_ann Re: Druga rocznica 12.04.12, 22:11

                              > Proszę bardzo - faktycznie muminkowato brzmi, no cóż jednak nie dość że stary t
                              > o i coraz bardziej ślepy - coraz częściej literówki mi się zdarzają, za co prze
                              > praszam rzecz jasna i postaram się coś z tym zrobić.

                              Nie, sorry. To akurat zabrzmiało fajnie. W "Muminkach" (a przynajmniej w jednej z adaptowanych wersji) występują Topik i Topcia, zastępujący większość spółgłosek głoską F. "Fitaj, Fuminku, fegoś fukasz?"

                              A swoją drogą edytuj posty przed wysłaniem. Ja czasem też zapominam - dziś na przykład dwukrotnie. /daje sobie po łapach/
                            • klymenystra Re: Druga rocznica 12.04.12, 22:49
                              Zainstaluj przeglądarkę inną niż IE. Serio serio.
                        • slotna Re: Druga rocznica 12.04.12, 21:38
                          > Owszem trąbiono, odnosnie planów Jarosława to chciałbym przypomnieć że nie były
                          > to plrywatne plany Jarosława - o tych rzeczywiście nie ma potrzeby publicznie
                          > informować - ale plany dużej grupy ludzi reprzentujących jednak dośc znaczny od
                          > setek obywateli

                          I ten znaczny odsetek obywateli nie wiedzial o wlasnych planach, ze az telewizja musiala ich informowac, co zamierzaja robic? Zdziwniej i zdziwniej...

                          > Czy w inny sposób mozna poinformować? tylko internetem ta informacja była rozpr
                          > zestrzeniana, nie zauważyłem jej ani w telewizji ani w GW chociazby.

                          No to chyba problem Jarka, ze tylko w internecie sie reklamowal.

                          > A dlaczego uważasz że tutaj nie ma nikogo zainteresowanego?

                          Bo uczestnicze w rozmowach na tym forum i czytam wypowiedzi innych osob.

                          > a może choć jedna osoba jednak zainteresowała się?

                          Aha, i nie miala wczesniej zielonego pojecia o tych planach, ale na szczescie dowiedziala sie od ciebie. W przeddzien o 21:58.

                          > Poza tym jeżeli informacja o manifie mogła poj
                          > awić się to dlaczego nie ta informacja? Na tym chyba polega pluralizm podobno?
                          > Jakoś nie uznalem informacji o manifie za jątrzącą - no chyba że uważasz że nie
                          > mam prawa na tym forum przebywać.

                          O manifie napisala kajaanna, mowiac, ze sama idzie i pytajac kto jeszcze sie wybiera. Nie dodala do tego komentarzy typu "sa ludzie zainteresowani nie tylko miedleniem katastrofy smolenskiej" albo "wraza telewizja nie informuje o planach". Nie wiem, co ma do tego pluralizm - o ile dobrze widze twoje forum wciaz istnieje (wychowanie w wierze takoz), nie zostalo zablokowane, nikt cie nie zakneblowal, nawet bloga zalozyles. Mozesz sie wypowiadac ile chcesz, a ze nikt cie juz nie czyta, to nie moj problem. Wkurwianie ludzi tutaj, na forum, na ktore przenioslam sie, majac juz po dziurki w nosie twojego zlosliwego belkotu, uwazam za bardzo, bardzo niskie.

                          > Foskonale o tym wiem i to od bardzo dawna. Frobny problem polega na tym że jest
                          > em o wiele bardziej odporny chociazby od Ginestry, pomijając jej oczywiste błęd
                          > y, to była niszczona w sposób brutalny, żeby nie użyc mocniejszych słów.

                          Ginestry na tym forum nie ma i nigdy nie bylo, wiec meh.

                          > Mnie akurat podobna kultura wypowiedzi nie rusza albo raczej powoduje wzruszeni
                          > e ramion.

                          Skoro tak, to czemu sie jej tak uparcie czepiasz? Zero konsekwencji.

                          > Nie wiesz? o wypowiedziach w których zamiast merytorycznych wypowiedzi pojawiaj
                          > ą się wyzwiska a ludzi ktorzy inaczej myslą klasyfikuje sie jako kretynów? przy
                          > klady mam przytaczać?

                          Oczywiscie. I to przynajmniej 200, bo dopiero tyle kwalifikuje sie do okreslenia "setki".

                          > Bardziej mnie ciekawi dlaczego nie zwraca się uwagi na wypowiedzi innych osób,
                          > a tylko u jednej osoby widzi się wszelkie potknięcia? Dlaczego nikt poza Ver
                          > daną nie zwrocil uwagi Dzidce za jej wypowiedź?

                          Skad mam wiedziec? Wiem tylko dlaczego ja nie zwrocilam.

                          > - tak z ciekawości co miała ona
                          > wspolnego z watkiem? co ustawicznie jest dla mnie zarzucane? Czy więc mam tylk
                          > o byc cicho?

                          Yyy, wszystko? Napisala ci, zebys oddalil sie z martyrologia i pouczeniami na swoje forum, bo "my" chcemy normalnie zyc, a nie nurzac sie w szambie. I chodzilo wlasnie o ten watek, ktory najwyrazniej przelal czare goryczy.

                          > Z czego wynika - patrz wyżej.

                          Gdzie wyzej? Zacytuj albo napisz jeszcze raz. Przypominam o co chodzi: interesuje mnie dlaczego na zwrocenie ci uwagi, ze zachowujesz sie nie w porzadku odpowiadasz usprawiedliwiajaco, ze przeciez inni tez sie zachowuja nie w porzadku.

                          > Poza tym ktoś musi miec inne zdanie. Co ma Środa
                          > do tego? - Otóż bardzo podoba mi się jak osoba programowo wojująca z religią w
                          > momencie gdy jest to dla niej wygodne powołuje się na jezusa - szkoda że tylko
                          > wtedy.

                          Jesli mowi do wierzacych w Jezusa, to czemu mialaby sie na niego nie powolywac?

                          > O jakiej? no jezeli jej nie dostrzegasz to jestem zdziwiony

                          Aha, czyli konkretow sie nie doczekam.

                          > - to jakim cudem wi
                          > dzisz ją chociazby u Kaczyńskiego? Czy objawem ahresji nie są właśnie chociazby
                          > wyzwiska?

                          Ja widze ahresje u Kaczynskiego? Gdzie to napisalam? A wyzwiska moga byc chocby objawem koprolalii.
            • monia.i Re: Druga rocznica 11.04.12, 23:28
              andrzej585858 napisał:

              > Co mają? były odpowiedzią na pytanie - moje marsze i manifestacje są juz za mną
              > - to może lepiej wytłumacz co ma wspolnego okreslenie "taniec na grobach" z
              > rocznicą katastrofu połączona z domaganiem się przeprowadzenia rzetelnego śled
              > ztwa?
              >
              Napisz mi w takim razie, co ma wspólnego domaganie się przeprowadzenia rzetelnego śledztwa z żądaniem głowy Tuska, Kopacz oraz komomoruska . Pod znakiem szubienicy.
              > >

              > > Czyli nie szedles. Tylko pyszczysz na forum.
              >
              > Gorzej że Ty tylko pyszczysz na forum i nic poza tym, zwłaszcza że teraz jest t
              > o takie łatwe, zwłaszcza gdy można pozostac osoba anonimową.
              >
              > >

              Też jesteś anonimowy, a pyszczysz. Nie przeszkadza ci to w niczym. To nawet wygodne w pewien sposób, ale nieładne.

              > > Czy pycha czasem nie jest grzechem? Bo to pycha, uwazac sie za bohatera n
              > arodow
              > > ego, nie?
              >
              > Jakiego bohatera? raczej normalnego człowieka dla którego pewne pojęcia nie sa
              > tylko nic nie znaczacymi wyrazami , ktore można w dowolny sposób wyśmiewać
              > >
    • pavvka Re: Druga rocznica 13.04.12, 09:11
      A tak obchody zostały podsumowane w gazecie bynajmniej nie antypisowskiej:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11528440,Mazurek___W_rocznice_smierci_nie_przynosi_sie_szubienic.html
      • slotna Re: Druga rocznica 13.04.12, 11:38
        "Rozczarowali mnie organizatorzy spotkania pod Pałacem Prezydenckim. (...) Przede wszystkim dlatego, że przez wiele dni to politycy PiS w każdym programie telewizyjnym zapraszali warszawiaków, by przyszli oddać hołd prezydenckiej parze, by przyszli na żałobne wspomnienie."

        MWAHAHAHAHAHAA.... wink
        • jottka Re: Druga rocznica 13.04.12, 11:43
          cytat jest z pewnością tendencyjnysmile

          a poza tym lucusiowi chodzi przecież o to, że wklejonej przez niego rozpiski nie było tłustym drukiem na pierwszej stronie wyborczej i to najlepiej przez cały tydzień.
          • slotna Re: Druga rocznica 13.04.12, 11:56
            > a poza tym lucusiowi chodzi przecież o to, że wklejonej przez niego rozpiski ni
            > e było tłustym drukiem na pierwszej stronie wyborczej i to najlepiej przez cały
            > tydzień.

            Wuj z tym, o co mu chodzilo, pisal o telewizji wink
            • jottka Re: Druga rocznica 13.04.12, 12:00
              a to w takim razie w miejsce wyborczej wpisz tvn i tvn24smile
              • slotna Re: Druga rocznica 13.04.12, 12:13
                > a to w takim razie w miejsce wyborczej wpisz tvn i tvn24smile

                To nie sa telewizje publiczne. Poza tym tvn24 to ja mam akurat czesto wlaczone (albo to albo sport w zasadzie, po to mam satelite) i gledzili o tym non stop. Teraz tez pokazuja.
                • jottka Re: Druga rocznica 13.04.12, 12:15
                  slotna napisała:

                  > To nie sa telewizje publiczne.

                  1) mnie to tłumaczysz?smile
                  2) a jakie to ma znaczenie dla lucusia?


                  > Poza tym tvn24 to ja mam akurat czesto wlaczone (albo to albo sport w zasadzie, po to mam satelite) i gledzili o tym non stop. Teraz tez pokazuja.


                  patrz wyżej. a poza tym na pewno pokazują tendencyjnie!
                  • slotna Re: Druga rocznica 13.04.12, 12:17
                    > 1) mnie to tłumaczysz?smile

                    Tak, bo jak przyjdzie, to juz bedzie wszystko gotowe, wyjasnione i unikne przepychanek w stylu belkotliwym.

                    > 2) a jakie to ma znaczenie dla lucusia?

                    Sie okaze smile
                    • jottka Re: Druga rocznica 13.04.12, 12:32
                      slotna napisała:

                      > Tak, bo jak przyjdzie, to juz bedzie wszystko gotowe, wyjasnione i unikne przepychanek w stylu belkotliwym.

                      wiesz co, mam widzenie wieszcze - nie uniknieszsmile


                      > > 2) a jakie to ma znaczenie dla lucusia?
                      >
                      > Sie okaze smile

                      już się bojęsad
                      • andrzej585858 Re: Druga rocznica - ku pamięci 13.04.12, 13:00
                        Ponieważ uwielbiam wklejać, więc tak aby nie zapomnieć, wydaje mi się że poczucie humoru a la Palikot jest tutaj w cenie:

                        "21 kwietnia na pogrzeb Sebastiana Karpiniuka do Kołobrzegu przyjechali nie tylko najważniejsi politycy Platformy, ale też dwaj posłowie PiS, Adam Hofman i Mariusz Kamiński, którzy przyjaźnili się z Karpiniukiem. Wydawało się, że Polska się zmieniła, zmienili się też politycy.
 Na pogrzebie Karpiniuka miał się pojawić ktoś jeszcze: Janusz Palikot.

                        Po 10 kwietnia właściwie zapadł się pod ziemię. W Kołobrzegu po raz pierwszy chciał się pokazać publicznie.
Jego przyjazd był wydarzeniem. Wszyscy czekali na jego reakcję, na to, jak będzie się zachowywać. Czekali na zmianę. Pytanie nie brzmiało: czy ta zmiana nastąpiła, ale raczej: jak głęboka mogła być.
Palikot przyleciał swoim samolotem – cessną Skylane. Zatrzymał się w Dźwirzynie. To nadmorski kurort, piętnaście minut drogi od Kołobrzegu. Wybrał czterogwiazdkowy, położony przy plaży hotel Senator.
Dzień przed pogrzebem zadzwonił do Stanisława Gawłowskiego, wiceministra środowiska, jednego z najbliższych przyjaciół Karpiniuka.

                        – Cześć, Janusz mówi. Przyjechałem na pogrzeb.

                        – Poznaję. Cieszę się, że będziesz.

                        – Słuchaj, Staszek, a może zjedlibyśmy dziś obiad, co?

                        – Jasne.

                        – A wiesz, co będzie w menu?

                        – No, dawaj.

                        – Kuchnia katyńska: kaczka po Smoleńsku i krwawa Mary.

                        – Wiesz co, Janusz? Nie chcę mi się z tobą gadać.
Gawłowski odłożył słuchawkę."

                        wpolityce.pl/czytelnia/8223-kaczka-po-smolensku-krwawa-mary-zbyt-drastyczne-przed-rocznica-mozliwe-ale-o-tym-takze-warto-pamietac
                        Yo tylko jeden z wielu przykladów tego co określić mozna jako brak honoru. Kpina jest w cenie - ale nie ze wszystkiego.
                        • kajaanna Re: Druga rocznica - ku pamięci 13.04.12, 13:52
                          A Ty to łykasz jak tuczna gęś kluski.

                          Smacznego.

                          Ja też mogę napisać sobie taki dialog, między Otkiem a Bolkiem:

                          - Cześć Bolek, będę u ciebie na uczcie.
                          - Fajnie, na co masz apetyt?
                          - Daj jakieś kaczki smażone z borowikami i do tego dużo zimnego khmmm... Czecha? Rusa?
                          - To nie Cieszyn, ale mniemam, że chodzi ci o zimnego Lecha?
                          - No właśnie.

                          ***
                          Tak to właśnie Andrzeju pisze się wstrząsające relacje. W tym wypadku - ze zjazdu w Gnieźnie.

                          ***
                          Gawłowski ma telefon na podsłuchu i w dodatku przyjaźnie udostępnia wszystkim swoje prywatne rozmowy.
                          • andrzej585858 Re: Druga rocznica - ku pamięci 13.04.12, 14:59
                            kajaanna napisała:

                            >
                            > ***
                            > Tak to właśnie Andrzeju pisze się wstrząsające relacje. W tym wypadku - ze zjaz
                            > du w Gnieźnie.

                            Zapomnialaś o drobnej róznicy - powyższą historię sobie wymyśliłaś, w tej natomiast wystepują konkretni ludzie w dodatku posiadający weryfikowalne nazwiska.
                            Nawet jezeli powyższa historia jest nieautentyczna, to obrzydliwych wypowiedzi Palikota, i to autentycznych, jest wystarczająco dużo.
                            Tylko że jakoś dziwnie łatwo ulatują z pamieci.

                            >
                            • kajaanna Re: Druga rocznica - ku pamięci 13.04.12, 15:24
                              > Zapomnialaś o drobnej róznicy - powyższą historię sobie wymyśliłaś, w tej natom
                              > iast wystepują konkretni ludzie w dodatku posiadający weryfikowalne nazwiska.

                              Nie wierzysz wiec w istnienie Ottona III i Boleslawa Chrobrego?

                              ****
                              > Nawet jezeli powyższa historia jest nieautentyczna, to obrzydliwych wypowiedzi
                              > Palikota, i to autentycznych, jest wystarczająco dużo.

                              Do których swobodnie doczepimy wszelkie swoje mroczne wyobrazenia?

                              Spróbujmy: Palikot zatruwa studnie, rozsiewa dzume, gwalci niemowleta i dwa tata temu zatopil Sandomierz. Zbereznik paskudny...
                              • kajaanna Re: Druga rocznica - ku pamięci 13.04.12, 15:33
                                *i dwa lata temu* mialo byc.
                            • anutek115 Re: Druga rocznica - ku pamięci 13.04.12, 18:01
                              andrzej585858 napisał:
                              w tej natom
                              > iast wystepują konkretni ludzie w dodatku posiadający weryfikowalne nazwiska.
                              > Nawet jezeli powyższa historia jest nieautentyczna, to obrzydliwych wypowiedzi
                              > Palikota, i to autentycznych, jest wystarczająco dużo.
                              > Tylko że jakoś dziwnie łatwo ulatują z pamieci.
                              >
                              Przeczytałam raz. Pomyślalam, że nie zrozumialam, albo cos przeoczylam, albo co. Więc przeczytałam drugi raz. Zamyśliłam się. Przeczytałam trzeci raz. Zamyśliłam się głębiej. Przeczytałam czwarty raz. I ciągle widze to samo:

                              > Nawet jezeli powyższa historia jest nieautentyczna, to obrzydliwych wypowiedzi
                              > Palikota, i to autentycznych, jest wystarczająco dużo.


                              I teraz proszę o wyjasnienia swiatlejszych ode mnie - czy ja dobrze zrozumialam, ze co prawda możliwe jest, że Palikot nigdy takich słów nie powiedział, że cała sytuacja jest wyssana z brudnego palucha, ale powiedział inne rzeczy, które sie Andrzejowi nie podobaly, więc mozna mu (Palikotowi, że uscislę) dopisać co się chce, ponieważ tak naprawdę liczy się tylko fakt, że Palikot mógł był sie tak wyrazić? Że nie trzeba żadnych dowodów i, na przykład, nie szkodzi, że ktoś w kwestii powyższego dialogu mógł kłamać, ponieważ jedyne, co jest wazne, to że Palikot nie przebiera w slowach? I że można sobie spokojnie powiedzieć "Nie szkodzi, że Palikot tak nigdy nie powiedział, przeciez mógl, bo to świnia i cham", tak?

                              Jak elegancko, moralnie i uczciwie!
                              • slotna Re: Druga rocznica - ku pamięci 13.04.12, 18:20
                                Aha, calkiem o to chodzi. Moze i nie powiedzial, ale wiemy, ze mogl.
                              • andrzej585858 Re: Druga rocznica - ku pamięci 15.04.12, 07:06
                                anutek115 napisała:

                                >
                                > I teraz proszę o wyjasnienia swiatlejszych ode mnie - czy ja dobrze zrozumialam
                                > , ze co prawda możliwe jest, że Palikot nigdy takich słów nie powiedział, że ca
                                > ła sytuacja jest wyssana z brudnego palucha, ale powiedział inne rzeczy, które
                                > sie Andrzejowi nie podobaly, więc mozna mu (Palikotowi, że uscislę) dopisać co
                                > się chce, ponieważ tak naprawdę liczy się tylko fakt, że Palikot [b]mógł był[/
                                > b] sie tak wyrazić? Że nie trzeba żadnych dowodów i, na przykład, nie szkodzi,
                                > że ktoś w kwestii powyższego dialogu mógł kłamać, ponieważ jedyne, co jest wazn
                                > e, to że Palikot nie przebiera w slowach? I że można sobie spokojnie powiedzieć
                                > "Nie szkodzi, że Palikot tak nigdy nie powiedział, przeciez mógl, bo to świnia
                                > i cham", tak?
                                >
                                > Jak elegancko, moralnie i uczciwie!

                                Moralnie i uczciwe byłoby jednak stwierdzenie że to nie ja podważyłem rzetelność opisu dotyczącego opsu rozmowy Palikota. Moje stwierdzenie _ nawet jesli jest nieaytentyczna" wynika z tego że ja nie jestem w stanie udowonic jej prawdziwości, ale wierzę w nią gdyż opisali ja konkretni ludzie wystepujący pod własnym nazwiskiem podobnie jak osoby w niej wystepujące nie są osobami anonimowymi, mozna więc zweryfikować powyższa opowieść.

                                Pomimo to, może oczywiście okazac się że jest to opowieść nieautentyczna i wyssana z palca, to wypowiedzi co do ktorycg autentycznosci nikt nie ma watpliwości istnieje dużo i sa to wypowiedzi świadczące o chamstwie .

                                I na koniec - wszystko można zinterpretowac tendencyjnie, czego przykladem jest Twoja powyższa wypowiedź - niestety.
                                >
                                • anutek115 Re: Druga rocznica - ku pamięci 15.04.12, 20:45
                                  andrzej585858 napisał:

                                  > I na koniec - wszystko można zinterpretowac tendencyjnie, czego przykladem jest
                                  > Twoja powyższa wypowiedź - niestety.
                                  > >

                                  To znaczy, że sie upewnie, ty napisałeś w poście wyraźnie, że nawet jeśli ktoś czegoś nie powiedział, to nie szkodzi, bo mógł był powiedzieć, gdyż jest chamem, a ja się podobnemu rozumowaniu zdziwiłam (i sprzeciwilam, i teraz usiądź może, bo nie wiem, czy taki szok zniesiesz - NIE DLATEGO ze jestem fanatyczną wyznawczynią Palikota, tylko mi się takie rozumowanie w glowie nie miesci), i to JA napisalam post tendencyjny?

                                  Aha.

                                  Nie mam więcej pytań.
                                  • andrzej585858 Re: Druga rocznica - ku pamięci 18.04.12, 09:47
                                    anutek115 napisała:

                                    , i to JA
                                    > napisalam post tendencyjny?
                                    >
                                    > Aha.
                                    >
                                    > Nie mam więcej pytań.

                                    Napisałaś tendencyjny i jak widzę nadal nie rozumiesz. Stwierdziłem tylko że. nawet ten konkretny przypadek jest nieautentyczny, to nie brakuje innych wypowiedzi - autentycznych - które doskonale ilustrują styl i poziom wypowiedzi Palikota.
                                    Tak - dla mnie jest on miejskim Lepperem - tylko o wiele gorszym gdyz bazuje na najnizszych instynktach i jeszcze tym się chlubi - uwązając ze przemawia "żywym językiem jak to ostatnio podkreslił.
                                    >
                                • ready4freddy Re: Druga rocznica - ku pamięci 17.04.12, 15:01
                                  andrzej585858 napisał:
                                  > Moralnie i uczciwe byłoby jednak stwierdzenie że to nie ja podważyłem rzetelnoś
                                  > ć opisu dotyczącego opsu rozmowy Palikota. Moje stwierdzenie _ nawet jesli jes
                                  > t nieaytentyczna" wynika z tego że ja nie jestem w stanie udowonic jej prawdziw
                                  > ości, ale wierzę w nią gdyż opisali ja konkretni ludzie wystepujący pod własnym
                                  > nazwiskiem podobnie jak osoby w niej wystepujące nie są osobami anonimowymi, m
                                  > ozna więc zweryfikować powyższa opowieść.
                                  >

                                  możesz jakoś przystępnie wyjaśnić, na czym miałaby ta weryfikacja polegać? a co do konkretnych osób występujących pod własnym nazwiskiem, nie dalej jak wczoraj niejaki Kaczyński Jarosław stwierdził, że samoloty, które uderzyły w WTC, przecięły stalowe konstrukcje. jest to wierutna bzdura, ale przecież to konkretny człowiek pod własnym nazwiskiem, w czym problem?
                                  • meduza7 Prezes jednak oszalał 17.04.12, 21:47
                                    Włos mi się jeży, jak słucham tych wygłaszanych z absolutnym przekonaniem zdań, że to jednak był zamach i to sterowany przez kogoś z Polski. A jeszcze bardziej mi się jeży, jak pomyślę, że może to mimo wszystko nie są majaczenia chorego umysłu a świadome próby wywołania takiego chaosu, jakiego Polska jeszcze nie widziała, podzielenia społeczeństwa na amen... Wywołania rewolucji???
                                    To jednak wolę myśleć, że oszalał.
                                    • meduza7 Re: Prezes jednak oszalał 18.04.12, 15:20
                                      Człowiek nie krowa i poglądy zmienia...
                                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11563002,Jak_zmieniala_sie_smolenska_retoryka_Jaroslawa_Kaczynskiego.html
                            • zla.m Re: Druga rocznica - ku pamięci 13.04.12, 20:58
                              andrzej585858 napisał:

                              > Nawet jezeli powyższa historia jest nieautentyczna, to obrzydliwych wypowiedzi
                              > Palikota, i to autentycznych, jest wystarczająco dużo

                              To już naprawdę przekracza granice polemiki i jest podłością. Myślę, że nie będę więcej z tobą rozmawiać, szkoda klawiatury.
                              • mary_ann ojtam,ojtam... 13.04.12, 21:38
                                Kochani, a bo to pierwszy raz?smile

                                W tym oto wątku:
                                forum.gazeta.pl/forum/w,99675,124186912,,Tolerancja_po_polsku.html?v=2&wv.x=2
                                Andrzej został poproszony o konkretny przykład, kiedyż to Biedroń zachował się po chamsku (co mu przypisywał).

                                Przyciśnięty odpowiedział jak następuje:

                                Re: Tolerancja po polsku
                                andrzej585858 17.01.12, 15:21 Odpowiedz

                                mary_ann napisała:

                                >
                                > Biedroń cham? A w którym konkretnie momencie, w jaki sposób w zaistniałej sytua
                                > cji okazał się CHAMSKI?

                                W tej konkretnej - nie, prawdopodobnie dlatego że nie zdążył

                                • anutek115 Re: ojtam,ojtam... 13.04.12, 22:00
                                  mary_ann napisała:

                                  > Kochani, a bo to pierwszy raz?smile
                                  >
                                  > W tym oto wątku:
                                  > forum.gazeta.pl/forum/w,99675,124186912,,Tolerancja_po_polsku.html?v=2&wv.x=2
                                  > Andrzej został poproszony o konkretny przykład, kiedyż to Biedroń zachował się
                                  > po chamsku (co mu przypisywał).
                                  >
                                  > Przyciśnięty odpowiedział jak następuje:
                                  >
                                  > Re: Tolerancja po polsku
                                  > andrzej585858 17.01.12, 15:21 Odpowiedz
                                  >
                                  > mary_ann napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > Biedroń cham? A w którym konkretnie momencie, w jaki sposób w zaistniałej
                                  > sytua
                                  > > cji okazał się CHAMSKI?
                                  >
                                  > W tej konkretnej - nie, prawdopodobnie dlatego że nie zdążył
                                  >


                                  Ciągle trudno mi sie przyzwyczaić do tego, że Andrzej jest Człowiekiem, Który Po Prostu WIE ;D.
                                  • zla.m Re: ojtam,ojtam... 14.04.12, 21:21
                                    > mary_ann napisała:
                                    >
                                    > > Kochani, a bo to pierwszy raz?smile

                                    No proszę, jakoś wtedy nie zauważyłam tego passusu. Ale warto wiedzieć, przynajmniej mam pewność, że to nie jednostkowa wpadka, ale sposób bycia.
                                • slotna Re: ojtam,ojtam... 13.04.12, 22:46
                                  > Kochani, a bo to pierwszy raz?smile

                                  O dzieki, wiedzialam, ze bylo, ale nie pamietal o kim i mnie to meczylo bardzo smile
                                • andrzej585858 Re: ojtam,ojtam... 15.04.12, 06:56
                                  mary_ann napisała:

                                  >
                                  > W tej konkretnej - nie, prawdopodobnie dlatego że nie zdążył
                                  > [/i]

                                  Ale o tym że podałem cytaty chamskich wypowiedzi Biedronia juz zapomnialaś dodać? To może cytuj wszystko a nie tylko to co wygodne?
                                  • mary_ann Re: ojtam,ojtam... 15.04.12, 09:17
                                    andrzej585858 napisał:

                                    > mary_ann napisała:

                                    >
                                    > Ale o tym że podałem cytaty chamskich wypowiedzi Biedronia juz zapomnialaś doda
                                    > ć? To może cytuj wszystko a nie tylko to co wygodne?

                                    Andrzej, ośmieszyłeś się wtedy gołosłownością i nie pogrążaj się bardziej.
                                    A ja - co być może przeoczyłeś - podałam link do całego wątku i każdy może sobie prześledzić, co podałeś, a czego nie.
                                    • andrzej585858 Re: ojtam,ojtam... 18.04.12, 09:51
                                      mary_ann napisała:


                                      >
                                      > Andrzej, ośmieszyłeś się wtedy gołosłownością i nie pogrążaj się bardziej.
                                      > A ja - co być może przeoczyłeś - podałam link do całego wątku i każdy może sobi
                                      > e prześledzić, co podałeś, a czego nie.

                                      Aha i te cytaty to rzecz jasna były golosłowne? To, że Biedroń jest wręcz klinicznym przypadkiem zjawiska ktore okreslam jak niszczenie tolerancji za pomoca haseł o tolerancji jest rzecz jasna niesitotne
                            • ready4freddy Re: Druga rocznica - ku pamięci 17.04.12, 13:02
                              i co z tego, że weryfikowalne? Gawłowski powie "Palikot żartował o kaczce i krwawej Mery", Palikot powie "nigdy w życiu, musiał coś źle zrozumieć", z braku zapisu rozmowy nie dojdziesz do prawdy i każdy będzie wierzyć w swoją wersję.
      • ananke666 Re: Druga rocznica 13.04.12, 13:10
        Dokładnie tak, jak napisałam. Zamiast kwiatów na grobie, wrzaski na wiecu...
        • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 15.04.12, 08:01
          Dwa lata trzeba było czekać aby w GW opublikowano tak rzeczowa i konkretną wypowiedź, jak ta prezesa PAN prof. Kleibera - "Niech katastrofę zbadają fachowcy z zagranicy".
          Nie wyśmiewa żadnej hipotezy, dostrzega mnożące się wątpliwości, nie nazywa nikogo oszołomami.

          Tylko żal że tak późno, że w imię doraźnych interesów politycznych robiono ludziom wode z mózgu


          "- Jako naukowiec zdecydowanie wolę, żeby z takimi opiniami dyskutować za pomocą argumentów naukowych, niż mówić, że są absurdalne"

          Ale o wiele latwiej jest wyzywac ludzi od kretynów przecież i oszołomów W kazdej spoleczności sa lludzie ktorzy wierzą w rózne teorie spiskowe i znajduja się oni zarówno po prawej jak i po lewej stronie , ale latwiej jest wyzywac niż podawac argumenty. Zaniechania ze strony rządowej i ciągle proby ukrycia niekompetencji są już nie do ukrycia. Dobrze by sie stało aby ten głos zostal wysłuchany.

          Chociaz wcale nie zdziwi mnie fakt iz prof. Kleiber także zostanie uznany za oszołoma, zwłaszcza że był doradcą prezydenta L. Kaczynskiego.

          wyborcza.pl/1,76842,11533929,Prof__Kleiber__Niech_katastrofe_zbadaja_fachowcy_z.html

          • mary_ann Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 15.04.12, 09:24
            Andrzej napisał:
            (cytując prof. Kleibera)
            "Jako naukowiec zdecydowanie wolę, żeby z takimi opiniami dyskutować za pomocą argumentów naukowych, niż mówić, że są absurdalne"

            Ja też wolę, kłopot w tym, że są ludzie, którzy ani intelektualnie ani emocjonalnie nie są gotowi na przyjęcie argumentacji naukowej.
            • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 09:40
              mary_ann napisała:


              >
              > Ja też wolę, kłopot w tym, że są ludzie, którzy ani intelektualnie ani emocjona
              > lnie nie są gotowi na przyjęcie argumentacji naukowej.


              Zwłaszcza jak im przez 2 lata wmawiano że nie ma takiej potrzeby, bo przecież wszystko wyjasni rosyjska komisja, a teraz mnożą się watpliwości?
              Była propozycja powolania takiej komisji - jakie były reakcje?
          • slotna Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 15.04.12, 13:51
            > Dwa lata trzeba było czekać aby w GW opublikowano tak rzeczowa i konkretną wypo
            > wiedź, jak ta prezesa PAN prof. Kleibera - "Niech katastrofę zbadają fachowcy
            > z zagranicy".

            Ojej, przez dwa lata codziennie skanowales GW?
          • ready4freddy Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 17.04.12, 12:42
            ale po co jakichś zagranicznych fachowców do tego mieszać, skoro jest znany ekspert od konstrukcji lotniczych, doktor Kaczynienko?

            najlepszy cytat: "Jako przykład przytoczył zamach na WTC w Nowym Jorku, gdzie "samoloty przecinały z łatwością potężne konstrukcje stalowe"" - no pewnie, przecięły i wyszły z drugiej strony.
            • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 09:38
              ready4freddy napisał:

              > najlepszy cytat: "Jako przykład przytoczył zamach na WTC w Nowym Jorku, gdzie "
              > samoloty przecinały z łatwością potężne konstrukcje stalowe"" - no pewnie, prze
              > cięły i wyszły z drugiej strony.

              No zobacz - a ja ściąłem brzoze i nawet siekiera mi się nie wyszczerbiła, a w tym przypadku skrzydło odpadło - jakas pancerna ta brzoza czy co?
              • meduza7 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 09:45
                > No zobacz - a ja ściąłem brzoze i nawet siekiera mi się nie wyszczerbiła, a w t
                > ym przypadku skrzydło odpadło - jakas pancerna ta brzoza czy co?


                No paczpan, ja tyle razy wskakiwałam nad jeziorem z pomostku do wody i nic mi nie było, a taki Waldemar Marszałek po wypadnięciu do wody ze swojej motorówki przeżył nawet śmierć kliniczną, no kłamstwo motorowodniacze jak nic.



                kura z biura
                Niezatapialna Armada - analizy
                Niezatapialna Armada - forum
                • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 09:48
                  meduza7 napisała:

                  >
                  >
                  > No paczpan, ja tyle razy wskakiwałam nad jeziorem z pomostku do wody i nic mi n
                  > ie było, a taki Walde
                  > mar Marszałek
                  po wypadnięciu do wody ze swojej motorówki przeżył nawet śm
                  > ierć kliniczną, no kłamstwo motorowodniacze jak nic.

                  Rozumiem że wslakiwalas do tej wody z pomostku z predkoscia ponad 200 km?h? -
                  >
                  >
                  >
                  > kura z biura
                  > Niezatapialna Armada - analizy
                  > Niezatapialna Armada - forum
                  • meduza7 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 09:53
                    Rozumiem, że rąbałeś brzozę uderzając z prędkością również ponad 200 km/h?
                  • dakota77 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 10:06
                    A twoja reka z siekiera pracowala tez z predkoscia ponad 200 km/h?
                    Nie mowiac juz o tym, ze samolot to cienka puszka.... Nie jest az tak pancerna konstrukcja jak sie ludziom wydaje. Ale dalsze wdawanie sie w dyskusje o przyczynach klatastrofy nie ma sensu.
                    • dakota77 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 10:51
                      A tu interesujaca lektura o "ekspercie" PIS i jego teoriach "fizycznych"studioopinii.pl/artykul/7894-krzysztof-lozinski-ekspert-od-bredni
                      • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 11:28
                        dakota77 napisała:

                        > A tu interesujaca lektura o "ekspercie" PIS i jego teoriach "fizycznych"studioopinii.pl/artykul/7894-krzysztof-lozinski-ekspert-od-bredni

                        Taaak - i najlepiej przerzucać się takimi opiniami? A może najlepiej przyjąć wersję rosyjską i w ogole nie ma żadnego problemu?
                        Przedtem w imie przyjaźni polsko-radzieckiej nasz rzad potulnie zgadzał się na radziecką wersję prawdy o Katyniu a teraz w imie przyjaźni polsko-rosyjskiej nasz rząd grzecznie oddał śledztwo w ręce rosyjskie a te ręce jak to nasz prokkurator generalny okreslił "z dobroci serca" umyły wrak bedacy dowodem.
                        >
                        • jottka proponuję 18.04.12, 12:03
                          nie karmić trolla, no sorry, ale co byście nie napisali, i tak zostanie odebrane jako bezprzykładny atak albo dowód na istnienie spisku.


                          za to dla ścisłości, żeby takie trolle nie szerzyły bzdur - cholerna brzoza żadnego skrzydła nie oderwała, samolot uderzył w drzewo czubkiem skrzydła i wskutek tego stracił stateczność (normalnie dwa skrzydła utrzymują kadłub w równowadze, jak jedno skrzydło przy dużej prędkości samym czubkiem rąbnie w cokolwiek, to samolotem przekoziołkuje). gdyby uderzył nasadą skrzydła, wtedy zapewne do takich koziołków by nie doszło, co nie zmienia faktu, że on był na tyle nisko, że i tak musiał rąbnąć o glebę.

                          a po drugie - nawet jeśli rosjanie wypucowali teraz wrak szczoteczką do zębów, to bezpośrednio po katastrofie polscy biegli oglądali i pobierali próbki na miejscu zdarzenia, no nie da się przeoczyć czegoś takiego jak ślady materiałów wybuchowych.
                          • andrzej585858 Re: proponuję 18.04.12, 15:40
                            jottka napisała:

                            > nie karmić trolla, no sorry, ale co byście nie napisali, i tak zostanie odebran
                            > e jako bezprzykładny atak albo dowód na istnienie spisku.

                            To naprawdę nie jest moja wina że potrafisz w ten sposob myśleć i wszędzie wietrzysz ataki zapominając przy tym że wielokrotnie pisałem żę nie wierzę w żadną wersję zamachu - ale co tam, jak fakty nie pasuja to tym gorzej dla nich.
                            >
                            >
                            > za to dla ścisłości, żeby takie trolle nie szerzyły bzdur - cholerna brzoza

                            Ta cholerna brzoza była tylko ironicznym komentarzem, a jak widze urosła do rangi wręcz niespotykanej.

                            >
                            > a po drugie - nawet jeśli rosjanie wypucowali teraz wrak szczoteczką do zębów,
                            > to bezpośrednio po katastrofie polscy biegli oglądali i pobierali próbki na mie
                            > jscu zdarzenia, no nie da się przeoczyć czegoś takiego jak ślady materiałów wyb
                            > uchowych.

                            Oczywiście - nasi biegli ktorzy kiedy pojawili się? Jak mam wierzyć w rządowe zapewnienia zwłaszcza po publicznym wystąpieniu wtedy mon. Kopacz ktory z trybuny sejmowej po prostu klamała mowiąc o dokladnym sprawdzeniu terenu i zebraniu wszystkich pozostalości? po tym jak premier oglaszal że bodajże w przeciągu miesiąca wyjedzie ekipa polskich archeologów? a wyjechała bodajże po roku czasu?

                        • dakota77 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 12:09
                          A jak to o czym piszesz ma sie do kwalifikacji pisowskiego eksperta, na ktorego tezach ta partia opiera swoje teorie o zamachu? Litosci...
                          • jottka dakota! 18.04.12, 12:13
                            nie karm trolla! bo i to forum rozpirzy jak poprzednie - użeranie się z trzylatkiem to nie jest moja ulubiona metoda dyskusjisad
                            • dakota77 Re: dakota! 18.04.12, 13:09
                              Masz racje. Juz przestaje.
                          • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 15:34
                            dakota77 napisała:

                            > A jak to o czym piszesz ma sie do kwalifikacji pisowskiego eksperta, na ktorego
                            > tezach ta partia opiera swoje teorie o zamachu? Litosci...

                            Litości - to raczej ja powinienem powiedzieć odnośnie powyższego źródła. Ciekawe dlaczego prof. Kleiber nie podwaza kompetencji chociazby prof. Biniendy i dlaczego coraz bardziej powszechna akceptację uzyskuje propozycja powołania międzynarodowej komisji?
                            >
              • kajaanna Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 18:45
                Nie karmię trolla, nie karmię, bo on ma siekierkę, ach, joj!

                Ale muszę przytoczyć:
                - Czy wiesz dlaczego Amerykanie kupili kilkadziesiąt Tupolewów?
                - ???
                - Chcą nimi Alaskę karczować.
                ****

                Tja... Samoloty po prostu służą do ścinania drzew.

                ****

                Podobnie jak samochody, które koszą drzewa:

                Zderzenie czołowe ze stałą przeszkodą (taką jak drzewo, filar mostu czy stojąca ciężarówka) z prędkością 80 km/godz. jest niemal zawsze śmiertelne w skutkach dla osób znajdujących się w pojeździe. Całkowicie bez szans jest osoba, która nie zapięła pasów bezpieczeństwa.
                Śmierć przychodzi z prędkością kuli rewolwerowej. Oto opis zdarzenia, które trwa niewiele dłużej niż mrugnięcie oka.
                Po 0,026 sekundy od początku zderzenia zderzak przedni jest zgnieciony, ruch samochodu jest opóźniany na wysokości przednich siedzeń z siłą przekraczającą 30 razy jego masę, kierowca nie zapięty pasami kontynuuje ruch z prędkością 80 kilometrów na godzinę.
                Po 0,039 sekundy kierowca wraz z siedzeniem zostaje uniesiony o 15 centymetrów.
                Po 0,044 sekundy uderza klatką piersiową w kierownicę.
                Po 0,050 sekundy opóźnienie działające na osobę (osoby) dochodzi do 80 G, to znaczy 80 razy przewyższa masę ciała.
                Po 0,068 sekundy ciało kierowcy uderza w deskę rozdzielczą z siłą 6 ton!
                Po 0,092 sekundy głowa kierowcy uderza w przednią szybę.
                Po 0,100 sekundy nabite wpierw na kolumnę kierownicy ciało kierowcy wypada na zewnątrz przez wybitą przednią szybę; kierowca jest już martwy.
                Po 0,110 sekundy wrak auta zaczyna się cofać.
                Po 0,150 sekundy w miejscu wypadku zalega cisza, opadają okruchy szkła i jedynie kurz pozostaje w powietrzu. Wszystko jest skończone.

                ***
                Powtórzę - to dotyczy jazdy ZALEDWIE osiemdziesiątką, czyli w powszechnym mniemaniu - z szybkością żółwia.

                A tu trzysta ton stali, z szybkością 200 km/h

                ***
                Rąb swoje brzózki i dziwuj się Andrzeju swojej siekierce, że taka mocna.

                • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 18:53
                  kajaanna napisała:


                  >
                  > ***
                  > Rąb swoje brzózki i dziwuj się Andrzeju swojej siekierce, że taka mocna.

                  Mam propozycję - wydaje mi sie ze warto przesłac powyższa analizę do prof. Kleibera - może wycofa się z propozycji powołania miedzynarodowej komisji? - poza tym dziwię sie że nikt jeszcze nie oskarżył premiera i rząd o marnowanie pieniedzy podatników. Po co było powoływać drugą komisję skoro rosyjska wszystko wyjaśniła?
                  >
                  • kajaanna Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 19:09
                    > Mam propozycję - wydaje mi sie ze warto przesłac powyższa analizę do prof. Kleibera - może wycofa się z propozycji powołania miedzynarodowej komisji?

                    Dlaczego Kleiber miałby się wycofać?

                    Nie wiem co studiowałeś, ale jeśli jakikolwiek kierunek humanistyczny, to chyba jesteś w stanie zrozumieć wywiad z nim w dzisiejszej Polityce; a jeśli techniczny, to mam nadzieję, że prawa fizyki nie są Ci całkiem obce.
              • anutek115 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 20:14
                andrzej585858 napisał:

                > No zobacz - a ja ściąłem brzoze i nawet siekiera mi się nie wyszczerbiła, a w t
                > ym przypadku skrzydło odpadło - jakas pancerna ta brzoza czy co?

                Żartujesz, prawda? PRAWDA??? <panicznie> Błagam cię, powiedz, że żartujesz!!!
                • jota-40 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 18.04.12, 22:36
                  "Litości - to raczej ja powinienem powiedzieć odnośnie powyższego źródła. Ciekawe dlaczego prof. Kleiber nie podwaza kompetencji chociazby prof. Biniendy i dlaczego coraz bardziej powszechna akceptację uzyskuje propozycja powołania międzynarodowej komisji?"

                  Nieprawda, podważa. Elegancko, ale jednoznacznie. Z wywiadu w dzisiejszej Polityce:

                  "- Pan chyba jest specjalistą od tego typu symulacji komputerowych [jak ta, wykonana przez Biniendę] czy wręcz jednym z twórców dyscypliny zajmującej się budowaniem matematycznych modeli skomplikowanych zjawisk i ich komputerowej symulacji?
                  - Nieco skrępowany potwierdzam: należę do tego grona osób na świecie, które od kilkudziesięciu lat tworzyły tę nową dyscyplinę naukową. Wyrazem tego jest fakt, że pełnię funkcję redaktora naczelnego niezwykle prestiżowego międzynarodowego czasopisma poświęconego tej problematyce, nie wspominając o setkach opublikowanych prac.
                  - Prof. Binienda też podobno świetnie się zna na ten problematyce?
                  - Jego nazwisko usłyszałem po raz pierwszy właśnie w związku z prezentacją na temat katastrofy smoleńskiej."
                  • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 11:02
                    jota-40 napisała:

                    >
                    > Nieprawda, podważa. Elegancko, ale jednoznacznie. Z wywiadu w dzisiejszej Polit
                    > yce:
                    >
                    Czy to że pierwszy raz usłyszał nazwisko jest równoznaczne z podważeniem kompetencji? Wczoraj w TVP Info miała miejsca bardzo ciekawa dyskusjaprof. Kleibera z prof. Smolarem.
                    Prof. Kleiber poruszył dwie bardzo istotne kwestie - przede wszystkim stwierdził że współczesna nauka unika jednoznacznych i autorytatywnych stwierdzeń, jej zadaniem jest dokonanie weryfikacji wszystkich możliwych hipotez i wybranie tej najbardziej wiarygodnej. I druga kwestia - to konieczność zwrotu wraku, gdyż nikt na razie nie udzielil odpowiedzi czy badania prowadzone przez polskich biegłych były związane z badaniem hipotezy zamachu.

                    Oczywiście, z wypowiedzi prof. wynika jasno że odrzuca on hipotezę zamachu ale chce przeprowadzić badania naukowe które nie są w jakikolwiek sposób związane z wpływami politycznymi. Co do prof. Biniendy nie odrzuca prawdziwości jego hipotezy tylko zwrocił uwagę na dane które wprowadził do teoretycznego modelu. I te właśnie różnice powinna wyjasnić niezależna, złozona z naukowców komisja
                    >
                    >
                    • jhbsk Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 11:09
                      A po co ten wrak? Co zmieni zmiana jego miejsca położenia? Wrak samolotu, który został rozerwany nad Lockerby nadal jest w Szkocji. Amerykanie jakoś nie protestowali też, gdy Brytyjczycy prowadzili śledztwo.
                      • lezbobimbo Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 13:42
                        jhbsk napisała:
                        > A po co ten wrak?

                        Jak to po co, na relikwie!
                        Pamietam, ze byl jakiś artykuł niezbyt długo po katastrofie, traktujący o tym, że do Smoleńska szybko pojechała jakaś polska zakonnica, zajumała jakimś bezprawnym cudem kawałek blachy z Tupolewa i przywiozła w triumfie do Polski, gdzie zaraz stało się toto wotywną ofiarą w którymś kosciele (nie wiem, za co dziękującą, kurde blaszka...)

                        A jak nie na relikwie, to na siekierki i ciupagi.
                        • jota-40 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 13:59
                          Z tej blachy będzie można wykuć siekierę i ścinać nią brzozy, pod warunkiem, że ścinający założy uprzednio wieniec z jemioły.


                          Zacytowany przeze mnie fragment wypowiedzi prof. Kleibera jest jasny dla większości czytających, jako tako kumających tzw. oficjalne wypowiedzi. Kleiber nie może powiedzieć wprost, chociaż trudno o jaśniejsze stanowisko. Ponieważ najwyraźniej tego nie dostrzegasz, postaram się to wyłożyć prostym językiem. Kleiber powiada, że od wielu lat zajmuje się m.in. symulacją, taką, jaka wykonał Binienda. Jest światowej klasy specjalistą w tej dziedzinie. Jednak nigdy wcześniej nie słyszał o Biniendzie, a to z tej prostej przyczyny, że B. nie należy od do grupy tego typu specjalistów. Znaczy - wyłonił się trochę znikąd.
                          W zalinkowanym wcześniej artykule Łoziński analizuje zresztą, skąd. Binienda uczy w szkole inżynieryjnej, która nie istnieje w żadnym rankingu. Nie ma w tym nic złego, gdyby nie to, że przedstawiany jest, jako światowej klasy specjalista, pracujący dla NASA.
                          • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 15:58
                            jota-40 napisała:

                            > Z tej blachy będzie można wykuć siekierę i ścinać nią brzozy, pod warunkiem, że
                            > ścinający założy uprzednio wieniec z jemioły.

                            Szkoda że nie oglądałas wczorajszej dyskusji prof. Kleibera z prof. Smolarem która pokrótce opisałem, ale jak widze nadal wolisz trwac przy swoim zdaniu.
                            Więc jeszcze raz powiedział wyrażnie - że sprowadzenie wraku jest konieczne , także nie podważał, nawet w elegancki sposón, niczyich kompetencji tylko stwierdził wyraźnie że każda, powtórze jeszcze raz, każda hipoteza musi byc brana pod uwagę.
                            Jest tylko żal, że dopiero po 2 latach zaczyna się mówic o potrzebie powołania takiej komisji, ale lepiej późno niż wcale.

                            Tutaj nie ma miejsca na wyśmiewanie, co niektorzy z taką luboscią czynią
                            >
                            >
                • lezbobimbo Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 00:43
                  anutek115 napisała:

                  > andrzej585858 napisał:
                  > > No zobacz - a ja ściąłem brzoze i nawet siekiera mi się nie wyszczerbiła,
                  > a w tym przypadku skrzydło odpadło - jakas pancerna ta brzoza czy co?
                  >
                  > Żartujesz, prawda? PRAWDA??? <panicznie> Błagam cię, powiedz, że żartuj
                  > esz!!!

                  A-YHY-YKWIK-OMOTKOBOSOPRZYDAWKONAGORONCO-KWIIIIHIIIHIIIK big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

                  nie mogę przestać kwiiiiiiihiiiiiihiiiiiczec! ;D

                  Samolot! Siekiera! Pancerna brzoza odgryza skrzydła! Yhyyyyyy-kwiiiiik
                  Oto wkracza kabaret Andrzeja, znany jako Siekierezada, czyli 1000 i jedna opowiesci pewnego spróchniałego pnia big_grin big_grin big_grin
                  • dymostenes Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 01:10
                    Jak góra lodowa, zez lodu wykonana zwykłego, któren mozna skruszyć paznokciem mogła rozpruć kadłubek Titanica stalowego? Podejrzane.
                    • meduza7 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 07:51
                      A w ogóle, gdzie jest wrak Titanica? Dlaczego nikt nie oddał wraku? Skandal!
                • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 11:04
                  anutek115 napisała:

                  >
                  > Żartujesz, prawda? PRAWDA??? <panicznie> Błagam cię, powiedz, że żartuj
                  > esz!!!
                  >

                  A to ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie? Przecież i tak w niczym nie zmieni to Twojej opinii?
                  • andrzej585858 Re: Dostęp do informacji zakazany 19.04.12, 11:15
                    "Chociaż sąd administracyjny nakazał premierowi ujawnienie, na jakiej podstawie zdecydował o oddaniu śledztwa smoleńskiego Rosjanom, Tusk nie zamierza dzielić się tą wiedzą. Jak się dowiedzieliśmy, chce wnieść o kasację wyroku."

                    Po co ludzie mają wiedzieć dlaczego nasz premier ciągle podkreslający swoją dbałość o wizerunek Polski w sposób bezkrytyczny powierzył śledztwo stronie rosyjskiej? Podobno nie ma takiego dokumentu - jeżeli nie ma - to jakie były ustalenia i jaka miały podstawę prawną?

                    Ale taki rząd sobie wybraliśmy:

                    niezalezna.pl/27038-tusk-broni-paktu-z-putinem
                    Za to mamy kontratak GW - w kabinie był nie jeden i to pijany generał, ale nawet dwóch!! Pewnie też pijany.
                  • anutek115 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 19:25
                    andrzej585858 napisał:

                    > A to ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie? Przecież i tak w niczym nie zmieni t
                    > o Twojej opinii?

                    Nie wiem, bo nie znam tej odpowiedzi. Ale, owszem, jest taka, która by moją opinię zmienila. Radykalnie.
                    • andrzej585858 Re: Druga rocznica - powraca rozsądek 19.04.12, 19:35
                      anutek115 napisała:


                      >
                      > Nie wiem, bo nie znam tej odpowiedzi. Ale, owszem, jest taka, która by moją opi
                      > nię zmienila. Radykalnie.

                      Nie mam pojęcia jaka by miała być aby zmieniła Twoją opinię. Ale odpowiem - owszem, to był żart z ta siekiera i brzozą oczywiście - coś w stylu żenującego żartu prowadzacego program.. Nie wiem, tez ile razy mam powtarzać że nie wierzę w żadne teorie związane z zamachem.
                      Za to nie widze zadnego powodu co do zmiany opinii na temat działan rzadu a raczej braku tych dzialań - zresztą to nie jest tylko kwestia katastrofy smolenskiej.
                      >
                      • andrzej585858 Re: Zamachu nie było - niepodwazalny dowód 20.04.12, 13:00
                        Oto prokurator generalny RP podał dowód który w sposób niepodwazalny obala wszystkie teorie spiskowe:

                        "Czy pod kątem wybuchu badany był również wrak?

                        - Rosjanie badali wrak i wybuch wykluczyli."

                        Więcej... wyborcza.pl/1,75248,11576169,Prokurator_Seremet__Wybuchu_w_tupolewie_nie_bylo.html?as=3&
                        startsz=x#ixzz1sZqMZeMH

                        Cały wywiad jest ciekawy - ale powyższe zdanie jest wyjątkowe i godne zapisania aby z pamięci nie uleciało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka