Witam, drodzy rodzice - jak radzicie sobie z maluchem płaczącym w foteliku podczas podróży? Wybieramy się z mężem na wakacje, ale przeraża mnie podróż. Jak pomóc dziecku znieść daleką podróż samochodem (600 km)? Zabawki, jedzenie ... nic nie pomaga. A przecież nie mogę małej wyjąć z fotelika
ustawiony przodem do kierunku jazdy i wyżej dziecko siedzi i teraz patrzy sie w okno widzi jak mama jedzie a ja też w kazdej chwili mogę sie odwrócić i zobaczyć czy wszystko ok. Chyba po prostu niektóre deziedcio tak mają... My w tym roku ryzykujemy wczasy samolotem z tego właśnie powodu
czesc dziewczyny. pozwolilam sobie zalozyc nowy watek, mam nadzieje, ze problem nie byl jeszcze poruszany. moja 10miesieczna coreczka bardzo zle znosi jazde w foteliku samochodowym. probowalam ja karmic, podawac zabawki, spiewac, zabawiac na rozne sposoby, ktore w warunkach nie
Ja mam to samo. Ala ma niecałe 9 miesięcy. 3 km nie przejedzie bez płaczu...
Witam, Tak jak w temacie, moja 11 miesięczna córcia płacze w foteliku, kupiliśmy fotelik recaro- napewno nie jest jej ciasno nic ją nie uwiera. Jest bardzo ruchliwa i moze to jest problemem? Zabawianie i pajacowanie tez mało skuteczne, spokojna byla jak jej dalam herbatnika ale przeciez nie bede
W dłuższe trasy my jeździmy tylko nocą, w dzień jest dramat. Po 2h jest histeria, ryk itp. Męczące są takie wyjazdy, ale chociaż cisza w aucie:)
hej...mam pytanie, mam 10 mc synka i gdy jedziemy w dalsza podroz- tzn 1.30 minut:) to maly po pol godzinie zaczyna marudzic , plakac, krzyczec, ostatnio jak juz nie moglam wytrzymac wyjelam go, a on dalej, zabawialam go zabawakami, ale to na dluzsza mete nie dziala..poradzcie cos
Proszę Cię w trakcie dłuższych wypraw rób częste przerwy, wyjmuj dziecko z samochodu, daj pić, baw się i co jeszcze ći przyjdzie do głowy, ale nie przewoź bez fotelika. Nie chcę Cię straszyć, ale lepiej aby dzidzia popłakała niż uległa wypadkowi, bo np jakiś kretyn walnie w Wasze auto z 150
A ja myślałam że tylko ja przeżywam ten horror z moją córcia(13 miesięcy).Czytając co napisałaś jakbym czytała swoją historie syn uwielbiał jazdę samochodem i zasypiał gdy tylko znalazł się w foteliku a moja córcia uważa że to kara za grzechy. Pomogło trochę gdy zmieniliśmy fotelik z fotelika
Poradźcie co robić. Moja córcia (obecie blisko 14 miesięczna) od urodzenia nie cierpi jazdy samochodem (a może po prostu uwięzienia w foteliku). Marudzi, kręci się beczy... Nie pomagają zabierane w drogę zabawki, książeczki, zwracanie uwagi na obrazy za oknem, dzikie śpiewy itp. Jestem tym o tyle
_____________________________ Jagienka & Dominik (29.11.02)ostatnie zdjęcia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9163996
Moja córcia (9 miesięcy) od jakiegoś czasu, tak ok. 2 miesięcy, bardzo płacze w samochodzie podczas jazdy. Nie daje się niczym uspokoić! Po paru minutach jazdy zaczyna ostro protestować, krzyczec, bardzo płakać. Oczywiście uspokaja się zaraz po wyjęciu z samochodu. Nie mieliśmy żadnego
Ogólnie przyjeło się, że niemowlaki lubią jazdę samochodem, dla niektórych to metoda na wyciszenie i uśpienie dziecka. U nas od urodzenia to ogromny problem, mała (9m) nienawidzi fotelika. Bardzo utrudnia nam to zycie, nigdzie nie mogę z nią jechać sama, bo jej płacz za bardzo mnie rozprasza i
Mój teraz 11 tygodni średnio lubi samochód. Za pierwszym razem spał. Pare razybyla totalna histeria jak sama z nim jechałam. Lepiej jest jak kto inny prowadzi a ja jestem z tylu z młodym. Tyle ze on najchętniej to by przy piersi podróż spędził. Moze i jest to metoda na uspienie dziecka - jak sie wyp
Witam, Córeczka ma 14 miesięcy i w czasie jazdy samochodem płacze i pręży ciałko, jeździ w foteliku w przedziale 9-18kg. Czy powinniśmy zmienić fotelik czy taki jej urok?
pytanie czy zawsze plakala czy teraz zaczęła? Czy kiedys dobrze znosila jazdy? Może coś się zmienilo, urosła i w foteliku cos gniecie, moze pas trzeba poprawic? Moze zmeiniliscie usadowienie fotelika? Moj synek lubil jezdzic tylko na srodku, zeby dobrze widziec przez przednia szybę, jadąc za
Mam taki problem, jesli to w ogóle jest problem, a mianowicie mój 5,5 miesięczny synek nie lubi przebywać w obcych pomieszczeniach, np. wczoraj na Wigilii u mojej mamy bylismy tylko przez pół godziny, bo po obudzeniu,( spał przez droge i potem jeszcze w foteliku w domu,)kiedy się dobrze
Kochane eMamy, mamy niestety problem. Mój ośmio miesięczny synek zaczyna płakać
w momencie wsadzenia go do fotelika samochodowego i tak już zostaje przez cały czas jazdy. Jak jeździł w nosidełku wszystko było OK. Wydaje
U nas pomogło wymontowanie fotelika do domu. Przez kilka dni stał po prostu w pokoju i co jakiś czas Michał sobie "przysiadał". Powolutku staraliśmy się przyzwyczaić młodego do pasów. Zapinaliśmy na kilka chwil i udawaliśmy, że auto jedzie, naśladując dźwięk silnika. Potem zanieśliśmy razem fotelik