Dodaj do ulubionych

Płacz w samochodzie

IP: *.* 18.02.02, 16:13
Poradźcie co robić. Moja córcia (obecie blisko 14 miesięczna) od urodzenia nie cierpi jazdy samochodem (a może po prostu uwięzienia w foteliku). Marudzi, kręci się beczy... Nie pomagają zabierane w drogę zabawki, książeczki, zwracanie uwagi na obrazy za oknem, dzikie śpiewy itp. Jestem tym o tyle zrozpaczona, że przynajmniej raz w tygodniu jeździmy do rodziców (ok. 40-50 min jazdy w jedną stronę) - cała droga to jedna wielka awantura. Kiedyś myślałam, że z tego wyrośnie - teraz straciłam nadzieję. Nadmienia, że starszy Syn od niemowlęctwa uwielbia podróże samochodem, i jak był Mały zawsze w tracie jazdy zasypiał jak aniołek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aldonia Re: Płacz w samochodzie IP: *.* 18.02.02, 17:31
      To faktycznie problem. U mnie było odwrotnie. Jako właśnie 14 miesięczne dziecko zaczęła jeździć w foteliku(wcześniej nie mieliśmy samochodu). Tak się do tego przyzwyczaiła, że jeśli babcia z dziadkiem, którzy codziennie zajmują się moją córeczką we własnym mieszkaniu, chcieli pojechać na zakupy swoim samochodem, w którym nie było fotelika, zaczynała się prawdziwa komedia. Babcia siadała z nią na tylnym siedzeniu i trzymała ją na kolanach. Ona obejmowała kurczowo babcię za szyję i zamykała oczy i jeszcze całą drogę płakała, bo tak panicznie się bała. To samo było, jak babcia zabierała ją gdzieś autobusem. Ona po prostu się bała.Może twoja córeczka też się czegoś przestraszyła?
    • Gość: Malandzia Re: Płacz w samochodzie IP: *.* 18.02.02, 20:03
      A ja myślałam że tylko ja przeżywam ten horror z moją córcia(13 miesięcy).Czytając co napisałaś jakbym czytała swoją historie syn uwielbiał jazdę samochodem i zasypiał gdy tylko znalazł się w foteliku a moja córcia uważa że to kara za grzechy.Pomogło trochę gdy zmieniliśmy fotelik z fotelika nosidełka na fotelik do samochodu mocowany na tylnym siedzeniu przodem do kierunku jazdy siedzisko jest trochę wyżej i mała może obserwować inne samochody.Życzę spokojnych podróżyMalandzia mama M&M
    • Gość: guest Re: Płacz w samochodzie IP: *.* 18.02.02, 20:33
      Moja córeczka ma obecnie 1,5-roku. Wspólny wyjazd samochodem - nawet na krótki odcinek wymaga ode mnie pełnej torby zabawek i książeczek oraz dużego repertuaru piosenek.Zdażyło się, że tak się zanosiła, że musiałam ją wyciągać z fotelika i brać do siebie na kolana. Są na sczęście też i takie dni, że przy dłuższej podróży zasypia.To chyba trzeba przeczekać. PowodzeniaBeattta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka