będziemy stali aż w tej niebieskiej sali do tańca zaczną grać Ja wtedy z pierwszym taktem poproszę Cię i raptem Zaczniemy wirować, wolniutko walcować I kręcąc się kręcić na palcach na pięcie Troszeczkę bezmyślnie jak wiosną przebiśnieg. Ty nieco szalona, coż - żona to żona I w mojej Twa ręka
:-)))) upłynęło 100 wpisów... w tym czasie brnęłam przez zaspy, bałam się o róże, co ją margit kupiła dla mnie jesienią, przestałam słuchać Doris Day, a zaczęłam Kosheen, byłam w bardzo warszawskim Gdańsku, a w Sopocie, ciemną nocą, moczyłam palec w morzu. Były ONE i nocne gadanie i szalona
kręcąc się kręcić na palcach na pięcie Troszeczkę bezmyślnie jak wiosną przebiśnieg. Ty nieco szalona, coż - żona to żona I w mojej Twa ręka, niebieska piosenka Za serca nas chwyta niebieska muzyka
palcach na pięcie Troszeczkę bezmyślnie jak wiosną przebiśnieg. Ty nieco szalona, cóż - żona to żona I w mojej Twa ręka, niebieska piosenka Za serca nas chwyta niebieska muzyka
tylko mi tamtej wiosny żal. Była to głupia miłość. Była to głupia miłość. Czemu więc tej miłości tak mi brak? Było w niej coś lekkiego, Było w niej coś zwiewnego, Była wciąż jak wiosenny, ciepły wiatr. Pełna życia, szalona, Pełnią wiosny natchniona. Chciałem z nią fruwać w chmurach niby ptak
Ty nieco szalona cóż żona to żona I w mojej Twa ręka niebieska piosenka Za serca nas chwyta niebieska muzyka
Troszeczkę bezmyślnie jak wiosną przebiśnieg Ty nieco szalona cóż żona to żona I w mojej Twa ręka niebieska piosenka Za serca nas chwyta niebieska muzyka
nasza cześć wiersze układasz...i to takie łaniowo-łagodne - chociaż powiem szczerze, że ja łanią nie jestem, raczej szalonym skrzatem zamkniętym w ludzkiej skórze ;-) A teraz posłucham sobie Basinej piosenki i zdecyduje, czy za przykładem Karen wybrać się w teren Jasnego dnia, mili
Rozkwitają kwiaty wiosny Rozśpiewany w słońcu gaj Idzie maaaaaaj Nasz szalony Roześmiane twoje włosy Wiatr wiosenny na nich gra Idzie maaaaaaj Nasz zielony W maju ty i ja wiosenny coś tam coś tam Składam do twych rąk Wiosenny krąg radooości - Nasze polskie ABC - każde dziecko o tym
"Przez kolejne grudnie, maje każdy goni jak szalony, A za nami pozostaje sto okazji przegapionych Ktoś wytyka nam co chwilę W mróz czy upał, w zimie, w lecie Szans niedostrzeżonych tyle I ktoś rację ma, lecz przecież Jeszcze w zielone gramy, Jeszcze nie umieramy, Jeszcze