wcześnie ;)) A może jakieś inne miasteczko na terenie południowych albo wschodnich Czech? -- Kozaki, oficerki 39 sprzedam
Jak ci starczy czasu zrób pętlę, zatrzymując się na min. 1 dzień w każdym miejscu: 1. Wyjazd z krk przez A4 na Dolny Śląsk i zjazd na południe w okolice Kudowy. 2. Góry Stołowe (PL)/Teplicko-Ardspaske Skaly (CZ) 3. Kutna Hora (rewelacyjne średniowieczne miasto z listy UNESCO) 4. Tabor (tu wystar
Na początek jednak prześliczne miasteczka Czech Południowych. Pisek słynie z najstarszego w Czechach kamiennego mostu. Most pochodzi z XIII w i jest starszy nawet od Mostu Karola w Pradze.
Nazwa miasteczka pochodzi od złotonośnych piasków rzeki Otavy, nad którą leży Pisek. Gorączka złota po raz ostatni ogarnęła miasteczko w XIII w. Obecnie jest to senne, malownicze miasteczko z ładnie odrestaurowaną starówką.
Wybieram się samochodem w objazd po południowych Czechach. Jedziemy w czwórkę matizem - trasa: Kraków - Cieszyn - Ołomuniec - Praga - Tabor - Czeski Krumlov - j. Lipno - Treboń - Jindrihuv Hradec - Tec - Znojmo - Mikulov - Vestonice - Ołomuniec - Cieszyn Kraków, moiże ktoś robił podobną trasę
witaj, jechalem podobna trasa Olomuniec - Brno - Telc - Slavonice - Trebon - C. Krumlov - Tabor - Praga. Spalismy w Telcu, przy rynku, nocleg ze sniadaniem za 50 zl, z okienkiem na najpiekniejszy rynek w Czechach, pozniej natomiast w C. Krumlovie, Pension Ruze, mily, tuz przy centrum, ladne
U naszych południowych sąsiadów jeszcze wojna trwała, a już komuniści wzywali w ulotkach do "likwidacji burżuazyjnych grup oporu" czyli takich które podlegały legalnemu rządowi w Londynie...
Od początku im kibicowałem.. Obstawiłem za 2 zeta przed ME - przelicznik 300!!! Dobrze pójdzie naszym południowym sąsiadom, to pojade przepić te prawie 600 zł u nich:)
Jest cykl artykułów o tym państwie. Ponoć jest to nasz ulubiony naród a teraz się odwraca. A mi południe Polski jest obojętne jak i południowo sąsiedzi. Nie widzę historycznie z nimi żadnej styczności. Mam wrażenie ze obecna elita chyba lubi południe, Węgry. . A mnie interesują tylko
Mała pomyłka, to był hotel Pod Zamkiem www.czechy.pl/hotele/vranov-nad-dyji/hotel-pod-zamkiem.xml
Właśnie w telewizyjnej jedynce oglądam film naszych południowych sąsiadów "Żelary". 1945 rok. Behawiorystyczne sceny gwałtów i mordów dokonywanych na bezbronnej ludności cywilnej przez Armię Czerwoną. Czy nad Wełtawą też pamiętano, aby zapalić im znicze?