mogła poleżeć w spokoju tę dobę, widziałam trzy takie przypadki, w dwóch naszych szpitalach, więc chyba to standard a co do mickiewicza - nie wiem, czy wszyscy, ale część lekarzy to znieczulenie stosuje mimo próśb jedynie w "sytuacjach uzasadnionych medycznie", jeśli poród jest drogami natury, przy
Zgadzam się z poprzedniczką. Co prawda, zbytnio nie obchodzi mnie sama nazwa (bo jednak w szpitalu na Mickiewicza nazywali to zzo), ale po tym znieczuleniu, już 2 godziny po porodzie mogłam wstać i zajmować się dzieckiem. Na początku, przy wstawaniu rzeczywiście miałam mroczki przed oczami, ale
nie od szpitala zalezy.Nigdy nie wiesz na jaką zmiane trafisz.W kazdym szpitalu sa pielegniarki i lekarze milsi i mniej mili, interesujący sie pacjentem i mający wszystko w dupie.Zycze duzo szczęscia i łatwego porodu.
W pewnym sensie Ty mnie wyśmiewasz i dziewczyny w podobnej sytuacji do mojej.Uważasz,że pisanie o swoich autentycznych przeżyciach jest robieniem wody z mózgu ???Otóż nie jest.A gdzie ja sugeruję,że każdy poród na pewno będzie straszny ???Czytaj ze zrozumieniem.Poród porodem,bywają lekkie
jatez mam problem gdzie rodzic.do porodu mi zostalo malo czasu i jeszcze jestem w zagrozonej ciazy. musze wczesniej wybrac szpital poniewaz mam zalozony szew i jade na zdiecie go i moge tam juz zostac. interesuje mnie czy do szycia usypiaja czy tylko znieczulaja i jak wygladaja lazienki? moj
W lisopadzie 2008 urodziłam tam synka, to był mój drugi poród w tym szpitalu, z oby dwóch jestem zadowolona. Położne bardzo miłe, pani doktor również, nikomu nie daliśmy ani złotówki i nie odczułam żeby ktoś tego oczekiwał. Jezeli chodzi o warunki, codzienne sprzątanie czyli wycieranie
Może dodam,że w ciągu 2 godzin od przywiezienia do szpitala :D Ile wcześniej ją męczyło tego nie wiem ;) A co do szpitala w Cz-wie...napewno nie parkitka,pck idzie do remontu akurat wtedy gdy u mnie przewidują że coś się zacznie,mickiewicza się boję...
W każdym szpitalu zdarzają sie takie przypadki np.czytam tu jak wychwalany jest szpital na tysiącleciu, a własnie tam przez niekompetencję lekarzy na zawsze została kaleką córeczka mojej koleżanki. Wszystkie moje koleżanki, które rodziły na mickiewicza chwalą sobie ten szpital i nie zamierzam
karmienia sutki BEPANTEN, klapki pod prysznic, kapcie na sale, piżamki na zmiane, szlafrok, polecam takie chusteczki nawilżone semi chyba sie nazywają do podcierania po siusianiiu, one są z jakąś witaminą co pomaga w gojeniu rany, do porodu wodę i jeśli rodzisz z mężem to strój dla niego. Ogólnie
... a ja przerażona wizją drugiego porodu. Pierwszy z komplikacjami, po 12 godzinach męk zakończony CC w szpitalu na Mickiewicza właśnie.... Dziecko sine, zmęczone, wyziębione, 6pkt w skali APGAR... Opieka poporodowa O.K. Ale co wybrać tym razem? Który szpital? Mam dylemat. Nie należę do
Cześć, parę tygoni temu zakładałam ten wątek. Teraz już mam śliczną i zdrową córunię (ma już 9 dni) i z całą pewnością mogę Wam polecić szpital na Mickiewicza. Opieka lekarzy i położnych zarówno w trakcie porodu jak i podczas całego pobytu w szpitalu super. Ordynatora mogliby tylko zmienić
w szpitalu na mickiewicza ostatnio bardzo sie zmienilo na plus, ale nie zmienia to faktu ze jak nie dasz lekarzowi w lape to zapomnij o spokojnym porodzie.
j.w. jak jest obecnie, ja rodzilam tam 5 lat temu porod wspominam bdb,ale jak jest teraz,jak jest na porodowce gdy masz rodzic a, nie ma twojego lekarza prowadzacego ciaze bo nie ma w tym czasie dyzuru? mnie w tym roku czeka porod w tym szpitalu,moj gin, prowadzacy ciaze tam pracuje ale co
hello, podam Ci mojego maila: karola81@gmail.com i chetnie poznam twoja opinie na temat szpitala na mickiewicza raszei albo sw.rodziny. skad znasz szpitale? jestes połozna? z gory dzieki za odpowiedz pozdrawiam
w czerwcu rodziłam na parkitce.Porodówka nie należy do najbardziej komfortowych łóżka oddzielone boksami wszystko słychać.Rodziłam w nocy trafiłam na jakąś niemiłą położna nad ranem przyszła lepsza zmiana.Prawda jest to że dobrze mieć swojego lekarza prowadzącego w szpitalu.Dostałam coś przeciw