, gdyby cos takiego mi sie przytrafilo. Dlaczego w takich sytuacjach nie robi sie cc? Chodzi mi nie o wzglegy medyczne tylko czysto emocjonalne, przepraszam za brutalizm, ale takie "wysciskiwanie" martwego dziecka jest dla mnie czyms niewyobrazalnym. Albo chodzenie w ciazy wiedzac, ze dziecko juz
dla mnie to też nie do pomyślenia. :(( -- Nasz Skarb - 09.09.2005 Orzeszek już ma...
8 tyg temu urodzilam martwa coreczke.4 tyg przed terminem. Przyczyna byla prawdopodobnie cholestaza. Prawdopodobnie, gdyz stwierdzono to dopiero po porodzie na podstawie ogromych wartosci transaminazow (ALAT i ASPAT ponad 300 ale juz bilirubina w normie) i ostatnich kilka tygodni ciazy bylo
Nawet nie wiem jak zacząć... Może od tego, że czytając twój post płakałam jak dziecko i czułam okropną złość na lekarzy. Ja swoje pierwsze dziecko urodziłam 3 lata temu. Teraz Wiktoria miałaby 3,5 roku i napewno byłaby cudowną dziewczynką. A ja mogłabym usłyszeć to cudowne słowo "mama". Niestety
Mam prośbę, może ktoś był w takiej sytuacji - niech napisze co należy załatwiać po porodzie martwego dziecka ? Nie chcemy z żoną robić pogrzebu - czy szpital w takiej sytuacji musi zająć się "wszystkim" czy może odmówić? Czy konieczna jest rejestracja w USC? Z góry dzięki za informacje
Dzięki ! Czytałem archiwum i tego posta też, ale chodzi mi o sytuację , kiedy rodzice inaczej podchodzą do tej sytuacji i nie chcą wyprawiać pogrzebu. Jak wyglądaja wtedy wszystkie formalności itp..
WSPÓŁCZUJE. Mi żona zmarła po porodzie ale dziecko zostało. Niejesteś sama, smutku jest wiele na tej marnej ziemi. Głowa do góry powodzenia.
jedną z inicjatorek tej akcji. Pozdrawiam, Aga -- Chore dziecko, strata dziecka Niespodzianka
Bardzo bym chciał żeby zrobili taki ładny film.. kiedyś widziałam na francuskiej telewizji chyba M6 "przecudny" program o przedwczesnych porodach, aborcjach spowdowanbych wielowadziem u dziecka. Bardzo fachowo i z duzym wyczuciem zroibiony film , jednocześnie pokazujący medyczną stronę
Napisałam Wam moją historię na e-mail, ale jeszcze w skróce odpowiem na pytania. MYślę, że wtedy będziecie miały pełny obraz mojej historii. czy przy porodzie i potem mogli być przy was mężowie? - tak, zarówno przy po rodzie jak i po nim czy dostałaś znieczulenie (lub czy ktoś je proponował
urodziłam w 23 tygodniu martwe dziecko. mąż był cały czas przy mnie. miałam znieczulenie. personel traktował mnie dobrze (poza jednym wyjątkiem). położna była wspaniała. dostałam leki wstrzymujace laktację i nie miałam z nią problemów. nie miałam możliwości zobaczenia maleńkiej (podobno
Myslé, ze w PL duzo zalezy od konkretnego szpitala-jesli chodzi o szczegoly typu gdzie trafia po takim porodzie rodzaca. 10 lat temu urodzilam w PL moje dziecko, ktore musialo zostac przewiezione do kliniki kilka godzin po porodzie. Z jakis chorych przyczyn ustalonych odgornie ja nie moglam
przyjeżdża z UK leczyć sie u polskich "beznadziejnych" lekarzy. Co do porodu martwego dziecka procedura jest na całym cywilizowanym swiecie taka sama-poród siłami natury . A matka po porodzie zazwyczaj leży na zupełnie innym oddziale niz matki noworodków , to musiał byc jakiś odosobniony przypadek
Bardzo mi przykro, przeszłam przez śmierć własnego dziecka, co prawda Maluszek nie miał wad, ale każda śmierć tak samo boli...nie wiem czy dałabym radę, gdybym już wcześniej wiedziała, że z moim Maluszkiem jest coś nie tak i może umrzeć... Chociaż jak go tak długo reanimowali po porodzie to
# tygodnie temu straciłam moja mała Królewnę.wszystko bylo w najlepszym porzadku,10.11 bylismy u lekarza na badaniach -bicie serca, ruchy dziecka wszystko bylo dobre.Nastepnego dnia troche sie poruszala pokopala,ale ruchy byly slabsze niz zwykle.\pojechalismy wiec do szpitala i sie okazalo
porodzie. Takie operacje wykonuje się w wielu krajach na świecie - w USA, w Wielkiej Brytanii. W Polsce jest bariera moralna i społeczna. Po porodzie - odesłali ją z kwitkiem. Dziecko zmarło, jej heroizm poszedł na marne. Dlaczego w Polsce nie wykonuje się takich operacji? Czy moralnym jest urodzenie
Toju, szalenie Ci wspolczuje! Nie mam za soba tak trudnego doswiadczenia, nie poradze wiec z doswiadczenia. Mysle, ze Zelazna i Madalinskiego to dobre wybory. Wpadl mi tez do glowy szpital w Wolominie. Moze skontaktuj sie z jakas ludzka polozna. Na przyklad dziewczyny przyjmujace porody domowe
A u nas jak jest? Jak się jajeb... i urodzisz martwe dziecko bądź umrze zaraz po porodzie?
Co to w ogóle za pytanie? Czy gdyby noworodkowi tuż po porodzie zaaplikowała śmiertelną dawkę amfetaminy to byłyby jakieś wątpliwości?