Przecież cały czas piszę o tym, że to Wam się wydaje że problem dotyczy środowisk bardzo konserwatywnych czy jakichś marginalnych mizoginów. Powiedzmy sobie w ten sposób: tak jak pisałam w tamtym wątku, mnie zanik pociągu do mężczyzn wynikający z menopauzy dał, i uważam to za prezent, opad łusek z
mają od dawna charakter przede wszystkim społeczny a nie religijny. Choinka, prezenty czy spotkania przy jedzeniu stanowią tradycję połączoną z czasem odpoczynku, na co pozwala narzucony kalendarz dni wolnych od pracy. Każdy wybiera ze świąt to, co mu odpowiada. Z jakiej racji ty miałabyś być cenzorem
Dzieciątko (dające prezenty również jako Christkind), i Aniołka, i Gwiazdkę, i świętego Mikołaja (który do niektórych dzieci przychodził dwa razy, raz szóstego grudnia i raz w Wigilię). Nawet Dziadek Mróz mi się obił o uszy. Ale Gwiazdora poznałam na pewno w Jeżycjadzie.
Jutro urodziny mego męża. Kupiłam mu żółta rudbekię w prezencie, bo lubi. 20 zł dobrze zainwestowane, bo był zadowolony.
obecny będzie również św. Mikołaj, który poprowadzi animacje dla dzieci. Istnieje możliwość skorzystania z jego usług. Mikołaj może rozdać prezenty dzieciom. Rodzice, którzy chcieliby skorzystać z jego uprzejmości proszeni są o kontakt telefoniczny: (41) 343-40-50 lub mailowy: aneta.slawek@rcnt.pl, pod
i zniknął z jej życia. W drugim przypadku znajomi opowiadali że mieli przyjaciół gdzieś na jakiejś urokliwej wsi i ciągle do nich jeździli, weekendy, wakacje a nawet święta. Dziwiłam sie trochę że tym drugim pasuje tak asymetryczna relacje i nieustanne przyjmowanie gości. Aż pewnego dnia
pomysłem, żeby prowadzić politykę państwa jak plemienną ustawkę w lesie. Czytaj sobie tę swoją niedorzeczną księgę. Czytaj o bogu, który nakazuje mordować całe ludy. Zasypiaj przy opowieściach o świętych wojnach, rzeziach, niewolnictwie, kobietach traktowanych jak łup, dzieciach wrzucanych w tryby
całą noc. W tym czasie nowożeńcy muszą znaleźć w lesie kwitnącą paproć. Jeśli ją znajdą, będą szczęśliwi. Według legendy kwitnie ona właśnie w Noc Jani. W ciągu wielowiekowej historii święta nigdy jej nie znaleziono, ale eksperci twierdzą, że ten zwyczaj poprawia sytuację demograficzną w kraju.
Dzięki za miłe życzenia, odwzajemniam, Mabel! Wspomnień sporo, dobrych najwięcej :) ..a o dzisiejszym święcie zawsze moja Mama pamiętała.. :) Prezent też zawsze był, ale dziś największym by była pogawędka przy kawie.. -- Don't trust your eyes It's easy to believe them
Jestem dumna z tego, że od lat dajemy sobie prezenty z chłopem, a z całą reszta rodziny nie. Świętujemy święto bez prezentów, one nie są do niczego potrzebne. No, ewentualnie wymieniamy słoiki kiszonych ogórków na równie samorobny likier czy coś w tym rodzaju. Coraz więcej znajomych przechodzi na
p.s. jeżeli np w marcu ma premierę książka, która potencjalnie zainteresuje obdarowywanego to faktycznie bez sensu jest kupowac na święta. Podobnie jeżeli się zdecydujemy na kawę, to lepiej kupić jesienią, świeżej paloną itd.