juz. O, mycie się raz dziennie. Wg. moich obserwacji (oczywiście na mało reprezentatywnej grupce) to prawdziwy podział stara-nowa Europa. Wszyscy znani mi Niemcy i Brytyjczycy myją się raz dziennie - kiedy nocowałam u rodziny czy znajomych, prawie zawsze byłam pytana, czy wole prysznic rano, czy
Co do mycia - na świecie coraz częściej zaleca się nie myć noworodków i małych niemowląt codziennie. Ja dziecko malutkie kąpałam co 3 dni albo i rzadziej, no bo gdzie i czym takie maleństwo miało się ubrudzić? Jak się do tego przyznawałam w Polsce, wzbudzałam szok, przerażenie i oburzenie swoim syfi
Bierzecie 1 czy 2 prysznice dziennie? Ostatnio z koleżanką rozmawiałam i była zdziwiona, że ja tylko wieczorem. Jak dla mnie to 2 latem, kiedy są upały, ciepło jest.
haha.. to u mnie tak jest.. bez prysznica i umytych zebow nie zaczynamy..Ale ja jestem bardzo stala- wiec jak mi sie chce, to po 20 min tez mi sie bedzie chcialo;P Za to nie kapiemy sie PO ..lubimy swoj zapach, po milosci takze :P
Moje dzieci biorą prysznic 2 razy dziennie. Nie przejmują się niszczeniem naturalnej warstwy ochronnej skóry, ani ceną i zużyciem wody. Jak jesteśmy poza domem to chcą nagle wracać, bo są spocone. Ja jako dziecko kąpałem się raz na tydzień, czasem dwa. Co będzie z ich dziećmi? Będą brały prysznic 4
Czasy się zmieniły, rzeczywiście kiedyś się kąpało raz na tydzień. Teraz i kilka razy dziennie dopuszczalne np. w upały. Moje córki w okresie dorastania siedziały po 40 min w łazience. Mi zawsze wystarczało 5.
Największy odsetek tych, którzy łapią grzybice (na basenie, w saunie itp.) jest właśnie wśród przesadnych czyściochów. Jak się niszczy odporność swojej własnej skóry, to potem trzeba cierpieć... Poza tym, co to za kobieta, która nad naturalny (ale bez przesady!) męski zapach przedkłada kolejną
man35 napisał: > Największy odsetek tych, którzy łapią grzybice (na basenie, w saunie itp.) jest > właśnie wśród przesadnych czyściochów. Jak się niszczy odporność swojej własnej > skóry, to potem trzeba cierpieć... > Poza tym, co to za kobieta, która nad naturalny (ale bez
Ja biorę prysznic DWA rtazy dziennie ,nie tylko wieczorem .
noooooooooooo, nie wiem co masz robić. Ja dwa razy dziennie... po kąpieli (albo raczej po prysznicu). -- forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39738
naaaprawdę!!!??? no no no...a rączki też myjesz? a ile razy dziennie?
ahahahaha super, napisz jeszcze ile razy sie wyprozniasz w ciagu dnia;p
Chodzi o mycie calego ciala, czyli prysznic lub kąpiel (albo miska i gąbka, jak ktoś tak ma) ;)
rano i wieczorem prysznic
.3 www.epa.gov/ORD/NRMRL/Pubs/625R00008/html/625R00008chap3.htm Ja osobiscie odwiedzjac Polske w maju rowniez kapie sie raz dziennie, wieczorem. Nie ma potrzeby w relatwnie suchym i chlodnym klimacie kapac sie czesciej.Oczywiscie gdy biegam w parku lub upaprze sie gdzis to kapie sie czesciej. Natomiast w wilgotnym i goracym klimacie Florydy czy nawet
Śmieje sie w głos a pozna pora. Sąsiedzi pomyslą, ze coś innego , fajnego robię. hihihih Rano prysznic, wieczorem kąpiel w wanie, bo poleżeć lubie. Jak mam czas, jak nie to też prysznic. -- Nie mam pomysłu na sygnaturkę
moje dziecko ma AZS i lekarz zalecił (kiedy był niemowlakiem), że mam go często nie kąpać, więc jego codzienne kąpiele odstawiliśmy. teraz sie tego domaga, ale matka jest stanowcza i pozwala tylko na szybki prysznic
że jesteśmy kobietami mamy sobie wypić szkalnkę zimnej wody i zrobić zimny prysznic??Jakoś gdy facet ma ochotę na więcej, przeważnie, nie ma problemu z artykułowaniem swoich potrzeb.
Wielu za nas jak się okazuje powyżej, zwłaszcza kobiet > y > pisały że są po jednym stosunku niezasopkojone, czy dlatego że jesteśmy > kobietami mamy sobie wypić szkalnkę zimnej wody i zrobić zimny prysznic??Jakoś > gdy facet ma ochotę na więcej, przeważnie, nie ma problemu