Dodaj do ulubionych

Lato w Gdyni

25.06.06, 15:32
Wczoraj bylo w Gdyni swieto ul. Swietojanskiej i kupe fajnych imprez.
Wieczorem z okazji 80 urodzin miasta na Skwerku byl fajny koncert. Kombi,
Big cyc i jakas wloszka spiewajaca po francusku. Po koncercie byly fireworks
i musze przyznac, ze byly spektakularne. Oczywiscie nie tak wielkie jak w NY
na 4th of July, ale jakosciowo najlepsze jakie kiedykolwiek widzialem. Na
koncercie bylo kilka tysiecy ludzi i niestety wielu z nich bralo ostatni
prysznic w zeszla sobote. W polaczeniu z zapachem papieroskow i wodeczki
dawalo to zabojcza kombinacje zapachowa. Mamy ze soba na wakacjach dwie
amerykanskie kolezanki moich dzieci w wieku 12 i 16 lat. Obserwuje ich
reakcje na ten przeciez dla nich bardzo egzotyczny kraj. Jak do tej pory
wszystko im sie bardzo podoba, zwlaszcza mozliwosc walesania sie godzinami po
miescie bez rodzicow. Na temat zapachow na wczorajszytm koncercie
powiedzialy tylko, ze musialo byc tam wielu biednych ludzi "poor people who
can't even shower daily". This was not sarcastic, they said it with
compassion.
Obserwuj wątek
    • farnazon Re: Lato w Gdyni 25.06.06, 17:36
      Trojmiasto ogolnie ma niezle imprezy, szczegolnie latem i na otwartym
      powietrzu smileCo roku jest tego sporo nie tylko na molo czy Monciaku, porozgladaj
      sie za czyms na plazy w Sopocie w okolich Koliby.
      Odnosnie reakcji dzieci to sie nie przejmuj, jak moj chrzesniak z polski
      zobaczyl zeszlego lata na ulicy w NY rodzinke amerykanskich 300-funtowcow to
      sie autentycznie wystraszyl wink
      • polonus5 Re: Lato w Gdyni 26.06.06, 15:30
        farnazon napisał:

        > Trojmiasto ogolnie ma niezle imprezy, szczegolnie latem i na otwartym
        > powietrzu smileCo roku jest tego sporo nie tylko na molo czy Monciaku, porozgladaj
        >
        > sie za czyms na plazy w Sopocie w okolich Koliby.
        > Odnosnie reakcji dzieci to sie nie przejmuj, jak moj chrzesniak z polski
        > zobaczyl zeszlego lata na ulicy w NY rodzinke amerykanskich 300-funtowcow to
        > sie autentycznie wystraszyl wink

        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

        wniosek jeden : smierdzacy ludzie to ok - otyli be !!!
        • farnazon dokladnie tak ! 26.06.06, 16:42
          polonus5 napisała:


          >
          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          >
          > wniosek jeden : smierdzacy ludzie to ok - otyli be !!!

          Od smrodu jeszcze nikt nie umarl, od swinskiego obzarstwa-miliony ludzi smile

        • nutkraker Re: Lato w Gdyni 26.06.06, 16:43
          wniosek jest taki:
          niektorzy pisza cos z sensem, nizaleznie od pogladow jakie przedstawiaja
          inni dopisuja zlosliwe uwagi i nie potrafia wytlumaczyc o co im chodzi

          dzieci/nastolatki slusznie zauwazyly: "biedni ludzie"
          Polska to biedny kraj, zamieszkaly przez, w wiekszosci, biednych ludzi, dla
          ktorych ciepla woda, papier toaletowy a nawet lazienka to byl kiedys luksus.
          Dla niektorych ciagle jest luksus i maja duzo wiecej klopotow na glowie niz,
          codzienne zmywanie obronnej warstwy potu i kurzu

          USA to bogaty kraj, pelen kontrastow, gdzie mimo bogactwa nie mozna zmusic ludzi
          aby sie prawidlowo odzywiali i sluchali tylko muzyki klasycznej
          Sa dzielnice biedne, zyjace z zasilkow i entry level jobs za $10/godzine lub
          mniej, dzielnice etniczne, dzielnice biednych.
          Co jest wazne to ktory kraj daje wiecej mozliwosci tym ktorzy chca byc bogaci i
          chca sie codziennie kapac
          i tutaj USA wygrywa bez problemu
          • farnazon Re: Lato w Gdyni 26.06.06, 17:39
            nutkraker napisał:

            > Co jest wazne to ktory kraj daje wiecej mozliwosci tym ktorzy chca byc bogaci
            i
            > chca sie codziennie kapac
            > i tutaj USA wygrywa bez problemu

            W kapaniu tez wygrywa? Serio? Masz jakies dane stat. na ten temat?
            Bo po zapachu to znowu nie tak wiele mozna wydedukowac. Fakt, powiedzmy ze na
            ulicy w Polsce smierdzi wiecej ludzi, natomiast nigdy nie spotkalem sie z
            przypadkkiem zeby ktos capil tak jak nowowjorski homeless tzn . tak, ze caly
            wagon w subway'u jest kompletnie pusty, bo nikt nie moze zniesc tego smrodu.
            Co wiec sie liczy bardziej, dystrybucja smrodu czy jego natezenie ?
            • ontarian Re: Lato w Gdyni 26.06.06, 17:43
              farnazon napisał:

              > Co wiec sie liczy bardziej, dystrybucja smrodu czy jego natezenie ?
              o dystrybucje i natezenie smrodu
              naszego eksperta bonka nalezaloby zapytac
            • nutkraker Re: Lato w Gdyni 26.06.06, 18:35
              > W kapaniu tez wygrywa? Serio? Masz jakies dane stat. na ten temat?
              moze i sa dane statystyczne, mozesz poszukac na internecie jezeli bez tego nie
              jestes w stanie nic zaakceptowac, czy zauwazyc

              > Co wiec sie liczy bardziej, dystrybucja smrodu czy jego natezenie ?
              nie bardzo wiem o co ci chodzi, ale mam wrazenie, ze oddalamy sie zbyt bardzo od
              tematu

              natomiast pytanie jakie mnie nurtuje to skad wynika roznica w podejsciu do
              higieny osobistej, miedzy np USA i Polska
              dlaczego w Polsce nikt nie uczyl flossing? czy teraz ucza?
              Dlaczego w USA ludzie kapia sie raz lub dwa razy dziennie, a w Polsce raz na
              kilka dni, raz na tydzien (?) ?

              i
              czy z tego cos wynika?

              • farnazon Nawet nie raz dziennie :) 26.06.06, 20:08
                Wydaje mi sie ze troszke przeceniasz to USA w showr fequency.
                Z danych EPA wynika ze jest to zaledwie .75 showeru dziennie !!!!

                Table 3.3
                www.epa.gov/ORD/NRMRL/Pubs/625R00008/html/625R00008chap3.htm

                Ja osobiscie odwiedzjac Polske w maju rowniez kapie sie raz dziennie,
                wieczorem. Nie ma potrzeby w relatwnie suchym i chlodnym klimacie kapac sie
                czesciej.Oczywiscie gdy biegam w parku lub upaprze sie gdzis to kapie sie
                czesciej.
                Natomiast w wilgotnym i goracym klimacie Florydy czy nawet polnocno-wsch USA
                kapie sie 4 - krotnie i dziwilbym sie gdyby komus wystarczaly np. 2 prysznice
                dziennie.
                Jesli zas chodzi o higiene jamy ustnej to prosze zapytaj dyskutantow sam i
                eksperta mozesz rowniez zapytac, tylko chyba nie przyznawaj sie lepiej ze
                jestes z USA bo pomysla zes sie z choinki urwal.

                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=757
      • ontarian Re: Lato w Gdyni 26.06.06, 15:39
        farnazon napisał:

        > zobaczyl zeszlego lata na ulicy w NY rodzinke amerykanskich 300-funtowcow to
        > sie autentycznie wystraszyl wink
        tak sie dziwnie sklada ze tych 300-funtowcow
        jest w US zbancnie mniej niz w PL tych 'zapachowcow'
        • donk Re: Lato w Gdyni 26.06.06, 16:39
          Zacznij ortalion jesc znowu slomem, to bendziesz szczuplejszy. heheh
          I koza ci znowu moze pokocha. heheh
          • ontarian Re: Lato w Gdyni 26.06.06, 16:52
            tobie bonku juz sie goovno ze lba przelewac zaczelo
            odpij troszkem
            • donk Re: Lato w Gdyni 26.06.06, 16:54
              Czy ontario lezy w Gdyni? heheh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka