później nocy. To trwalo tak pare dni(wieczorow). Umowilismy sie na neutralnym terenie...do spotkania nie doszło . Ucho sie cieszylo a Oczy nie;) Moze bylem wtedy jeszcze za mlody? Stare czasy;) Telefon, prywatnie nie mialem tego Luksusu ale moja przyszła Zona miała. Mozna bylo gdzies jakims telefonem
pojedzie do Polski? Heil. Ach, -- Jedz lowelku jedz... A taki duzy chlopiec i nie umiesz powiedziec literki R? Spierdalaj stara kurwo, a ty jedz lowelku jedz...
socjalnej. Teraz te pomoce tez malo daja bo duzo z nich pamieta jak ich babcie i dziadkowie byli podludzmi. I dawanie im pieniedzy wcala problemu nie rozwiazuje Ciekawe bylo Obama i jego zona. On syn Bialej zaplodnionej przez Kenijczyka, bez starszej rodziny ze strony czarnych a ona taka z waszych
engine8t napisał: > No oczywiscie nie kazdy chce bo potrafic to zwykle znaaczy chciec No nie wiem. Ja na przykład często chce śpiewać. I śpiewam. Ale nadal ni ch...a nie potrafię ;) > Jeszcze nie zmienilem i nigdy nie zmienia. Starzy ludzie już nie mają płci. Choćbyś chciał
. Ci ludzie wynajmuja jakies dla tych celow mieszkanie, mieszkajac w nim grupowo bo mieszkania pod wynajm sa drogie i tak kursowali miedzy Niemcami a Polska zeby zony zaopatrzyly ich w prowiant w bigos czy jakies sloiki z zywnoscia. Bo jak to jeden mi kiedys jeden powiedzial, pracowac w Niemczech i zyc
rozczarowanie. Moze jest to sasiad czy sasiadka.Ktoś z otoczenia. I czy taki pyskaty 13 latek, który traktuje rodziców jak debili, ppółgłówków, pomiata nimi jak śmieciami - może z tego "wyrosnąć" i kiedyś sam się sobie będzie dziwił, jak mógł o matce mówić"idiotko nie twoja sprawa" a starego chciał"zej,,ba c
koleżankę. Nie jakaś słowna awantura, tylko doszło do szarpania, ciągnięcia za włosy i musiał je rozdzielać obcy człowiek. Mój starszy syn zareagował wtedy bardzo ostro i na jakiś czas zerwał kontakt z młodszym bratem. Później bracia kontakt odnowili i dzisiaj mają ze sobą normalne relacje, ale starszy syn
Pare dni temu wstapilismy do takiej sobie znanej nam z porzeednich wizyt wlskiej restaracji na lunch. spgladamy na pytamy klenerke o to jaki eryby poleca. Mowi ze maja swiezego i "dzikiego" Lososia z Atlantyku. Pytamy o Chiliean Boss - mowi ze to swiezy al hodowany. Zona grzeczni do niej ze
zdarza mi sie slyszec "to ja zapytam zony". Nie tylko w zartach ale zupelnie serio mlodsi & starsi faceci deklaruja "my mom knows best" albo "my wife knows everything" etc. Na pewno sa circles, w ktorych kobiety nie maja glosu, sa nieszanowane & pewnie czesto abused one way or the other. No ale sa tez
Tam wszystko jest pisane w czasie terazniejszym. I “on sie stara” i “teraz umiera”. Polowa osob nie zrozumiala, ze pierwsze dotyczylo przeszlosci, a drugie oznacza “jest umierajacy”. Generalnie to nie ma sensu, bo rownoczesnie autorka pisze ze opieki sie od niej wymaga i nie wymaga. Niechze