mycia, jak pomysle, ile siostra gotowala butli w garze z woda... Sterylizatora na zimno nie znam, na pewno warto sprawdzic, co to za plyn, ile kosztuje i jak jest wydajny, jak dlugo masz zamiar go uzywac, bo moze sie okazac, ze w uzytkowaniu wychodzi bardzo drogo. No i plyn zawsze trzeba miec w
Dziewczyny, jaki sterylizator lepiej kupic: elektryczny, czy do mikrofali? Te do mikrofalówki moga tez działać na zimną wodę - co to znaczy?
. Działanie: wlewasz 200 ml wody i nastawiasz na kilka minut w zależności od mocy mikrofali, w instrukcji obsługi jest napisane na ile. Woda po prostu się zagotowuje w sterylizatorze, więc wlewasz zimną to chyba o to chodzi z tą wodą. Mój model "trzymał" sterylność przez 24 godz. bez otwierania
proszek. Mlody akurat lubi cieple mleko (corka pila o temperaturze pokojowej albo nawet zimne). Mamy sterylizator Aventu do mikrofalowki i jestem bardzo zadowolona, bo przy corce gotowalismy butelki, smoczki, itp. i bylo to dosc uciazliwe. Na stronie Babies'r'Us wyczytalam nawet w opiniach, ze
ja trzymałam ugotowana wodę w termosie, obok przegotowana zimna w dzbanku. Jak przychodziła pora karmienia to lałam pół na pół i wsypywałam mleko. Podgrzewacz w ogóle się nie przydał, jak wystygnie mi woda, to podgrzewam wodę w mikrofali i już. Sterylizator mam firmy tommee tippee elektryczny
CHCE karmic wtedy dziecko przestawia sobie na butle i laktacja sie wygasza. Kazdy musi sam niesc swoj krzyz ;p Uzywalam tt bo mi sie jakos z piersia kojarzyly (mam tez ich sterylizator i podgrzewacz) podgrzewacz nie wiem po co (tylko dla tesciowej bo czajnika pokazujacego temp obsluzyc nie umie) woda
Nie miałam takich ustrójstw i nie potrzebowałam. Na początku przez może góra tydzień dzielnie wygotowywałam butelki, potem tylko zalewałam wrzątkiem z czajnika. Następnie tylko myłam płynem i dobrze płukałam. Zamiast podrzewacza miałam termos z gorącą wodą i dzbanek z przegotowaną zimną
Witaj, tez mam sterylizator Aventu - do mikrofalówki, ma nadzeję, żę o taki Ci chodzi. Używa się go bardzo prosto. Ja najpierw myje butelki i smoczki tradycyjnie (goraca woda, troche plynu do naczyc i szczotka do butelek) potem wstawiam do sterylizatora i wlewam 200 ml zimnej wody. Czas na jaki
Wystarczy przez parę minut pogotować - skutek ten sam, a nic nie kosztuje. Ja wrzucam do garnka z zimną wodą, dodaję szczyptę kwasku cytrynowego (tak było w instrukcji do laktatora, bez tego robi się brzydki osad) i trzymam na malutkim gazie ok. 3 minuty od zagotowania. Wszystko powinno być na
Cześć!Ja też nie używałam sterylizatora.Butelki gotowałam we wrzątku tylko raz po ich zakupie.Potem zalewałam tylko wrzątkiem.Zeby nie gotować wkółko wody na mleko i potem jej studzić mam zawsze przygotowaną gorąca wodę w termosie i zimną w dużej butelce.Także mleczko dla dziecka bardzo szybko się
mieszałam wodę gorącą z zimną, a później podgrzewałam wodę w kuchence mikrofalowej (wiedziałam dokładnie ile sekund potrzeba na daną ilość wody ;)). Słoiczki także podgrzewałam w mikrofali. Natomiast polecam bardzo taki Philips'a termometr do pokarmów, u mnie sprawdził się znakomicie
Mój synek od urodzenia był na butelce dlatego sterylizator był dobrodziejstwem. Uzywałam go rok - firmy AVENT ale elektryczny (duzo wyjeżdżam i taki do mikrofalówki był dla mnie mało przydatny). Podgrzewacza nie uzywałam, bo bardzo szybko nauczyłam się w jakiej proporcji nalewać zimną i ciepłą wodę
Czesc!!! Ja uzywam sterylizatora firmy "Avent" do mikrofali (a´propos butelki z tej firmy tez sa super). Bardzo sobie go cenie. Wkladam conajmniej cztery butelki (i cztery smoczki), wlewam 200ml wody, wkladam na cztery minuty do mikro i gotowe. Podgrzewacza nie kupowalam,zabiera miejsce w i tak juz