Jako mała dziewczynka uwielbiałam starą lampe wisząca w domu dziadków. Zastali ją w mieszkaniu, które zasiedlili "po Niemcach" . Dostalam ją od Dziadka z okazji ślubu i po 5 latach postanowiłam poszukać do niej kinkietów- zajęło to 3 lata bo chciałam mieć oryginalne klosze tzw berety. Znalazłam i
Mam raczej ciemną sypialnię, ściany są liliowe, oprócz tej za wezgłowiem łóżka, która jest fioletowa. Meble ciemne, dębowe - art deco: oszklona biblioteczka, etażerka (też z książkami), naprzeciw łóżka komoda z telewizorem. Obok fotel "muszelka". Żyrandol i kinkiety nad łóżkiem też są art deco, z
Ekhem ekhem… ja prawie 2 lata mieszkam i lampę w sypialni montowaliśmy w sierpniu tego roku, a w garderobie nadal mam gola zarowke. Nie chciałam bowiem i nie chce kupować czegoś tylko dlatego, ze powinnam. Kable na wierzchu miałam dość długo dwa - na kinkiety w salonie. Bo długo nie umiałam
To jest sypialnia. Tę lampę na suficie będziesz oglądać na leżąco od strony żarówki i wnętrza. W którym miejscu łóżka będzie padać jej światło? Nie rozpatrywałaś opcji kinkietów nad zagłówkiem? Do tego ściemniacz i masz albo nastrój albo światło do czytania. A jeszcze jeśli pilot pomoże to już
Ja w sypialni lampę sufitową kupiłabym normalną (tzn ładną, ale normalnie świecącą), taka lampa się po prostu przydaje, nie wyobrażam sobie wchodzić do sypialni, w której jedynym światłem jest jakaś punktowo świecąca czerwień. Nastrój budowałabym jakimiś lampami podłogowymi/kinkietami czy lampami
Na tych czarnych kinkietach bedziesz miala wiecznie widoczna warstwe kurzu szczegolnie w sypialni. -- http://smayliki.ru/smilie-1038262695.html http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
, ale jakoś na ścianach zazwyczaj wypada ponuro. Jeśli już to jakiś jasny blady odcień, taki sam na całość. Kinkiety mi się nie podobają, zbyt techniczne jak dla mnie. Może tak:
2 kinkiety i obraz:-)
Podoba mi się lampa w jadalni, ale z drugiej struny trudno o bardziej sztampową lampę nad stol. Kinkiety sufitowe zupełnie banalne. Lampy nad łóżkiem kompletna porażka, za nic nie chciałabym mieć światła golych żarówek pod sufitem w sypialni - ale ja w sypialni w ogóle nie używam górnego
Lampy to bym jeszcze poszukała, a tym bardziej kinkietów. Masz jakieś pomysły?
Oczywiście bez komina. Mnie jeszcze trapi biały kaloryfer, który wtedy będzie się bardzo odznaczał. Okleina komód mi się nie podoba, tak samo jak wybarwienie paneli. No, ale tego nie zmienisz. Lampy - pora podejmować decyzje, bo przed malowaniem należałoby usunąć kinkiety przy łóżku
Koto, o którą lampę pytasz? Sufitową do sypialni czy kinkiet do saloniku?
zrobić taką krzywdę... Drzwi do łazienki wymieniłam po remoncie (otwór był zwężany), ale teraz dopiero zebrałam się na wymianę pozostałych, a także wyłączników i malowanie listew. Po przemalowaniu sypialni poszłam za ciosem i dokończyłam przedpokój. Kinkiet do pokoju dziennego będzie musiał
Normalnie zgłupiałam, może w ogóle nie trzeba było tego ruszać W sypialni mam identyczne drzwi i tam są zasłony do końca i fakt jest tego materiału :-( dlatego w pierwszej wersji miały być zasłony maksymalnie do kinkietów. Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie zamówienie zasłon do końca i