proszków nie zejdzie do 37,5 to kładę się do szpitala. niech sprawdzą może znowu złapałem jakieś nowe paskudztwo. pozdrawiam wszystkich
stan to ciągły stan podgorączkowy 37 ( już 40 dni ) i spuchnięte stawy przy kostkach i palcach, lekki kaszel. Poza tym ok. Teraz news , przyszły wyniki z Lublina i okazało się że mam Bartonellę wynik + 64 i Chlamydię pneumoniae + 32. Więc chyba mam przyczynę . Nie zgodzę się z klematisem, uważam
mogę sobie przypmnieć. Rodzenstwo, mama trafia do szpitala, tatuś przez chwilęnawet chyba o domu dzieckamyślał... Do klasy starszej siostry trafia nowy, zafascynowany żeglarstwem. Razem trafiaja do klubu żeglarskiego. Remontują swoją łódź, zdaje się, że z błędem ją nazywają (Bombel). Ktoś
My tez szeroko pieluchowalismy (na usg w szpitalu wyszlo minimalne odchylenie od normy), a pozniej rehabilitantka powiedziala nam, ze najnowsza tendencja jest taka, zeby dziecko swobodnie majtalo sobie nozkami, to wtedy wszystko sie prawidlowo ksztaltuje i ze ona swoich dzieci szeroko nie
tu sytuacja była o tyle dziwna, że córka miała obie bakterie naraz , ale nie wiadomo, czy złapała je w jednym czasie - campylobacter na pewno spowodowała objawy brzuszne i raczej mogło byc to nowe zakażenie(kurczaki wtedy jedliśmy) a yersinię ujawniono przypadkiem - najpierw na usg doświadczony
mam od kilku tygodni takie objawy że kręci mi nie wiem czy to w stawach cz\y to w kościach ale okropny łoskot w rękach zwłaszcza po jakiej kolwiek fizycznej pracy...jak biore przeciwzapalne środki to mija lub po antybiotyku ...lekko warta sie przeziembic lub powieje chłodne powietrze to juz to mam
znam podobny przypadek: chłopiec przez dwa lata skarżył się na bóle w nogach, potem przyszły jakieś poważniejsze objawy, bo wylądował w szpitalu, tam nic nie znaleźli, chociaż miał zrobione podobno wszystkie badania, wreszcie pojawiły się nowe dolegliwości, tym razem neurologiczne (skurcz nerwu
, chociaż miał zrobione podobno wszystkie badania, > wreszcie pojawiły się nowe dolegliwości, tym razem neurologiczne (skurcz nerwu > twarzowego) > i wtedy trafił na mądrego lekarz neurologa, który stwierdził BORELIOZĘ! > badania na boreliozę w szpitalu nie zrobiono! Musiał chodzić z
inne limity... My robiliśmy u dra Szczura prywatnie, wizyta z dokładnym przeglądnięciem dziecka i usg stawów kosztuje 80 zł i jest to dokładne badanie każdej kosteczki, przeciwnie niż w szpitalu na Uni, gdzie wizyta tyrwała 4 minuty z ubraniem i rozebranie dziecka. POlecam
dariorenno, tak ta bakteria plus staphylococcus aureus, te bakterie pojawiały się w wypisach, w wymazie wyszły te plus te pozostałe , które złapał łapiąc infekcje, skontaktuj sie z tym lekarzem, zabierz wszystkie wypisy ze szpitali, powiedz, że zrobiłas wymaz z gardla i nosa i wyszły bakterie, może
jestem nowa na tym forum i nie wiem, czy ktoś miał lub ma podobny problem. Jagódka (26tc, teraz 6,5miesiąca)przeszła ropne zapalenie kości i stawu kolanowego. Ogólnie rozwija się stosunkowo dobrze, ale ponieważ długo ją bolało, przestała ruszać nóżką, miała ją w szynie gipsowej prawie dwa
takie, że prędzej człowiek wykonczy się z bólu niż doczeka operacji np. kręgosłupa czy stawu biodrowego...